Re: ORCAD 7



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl z bramką pl.misc.elektronika!

Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "Jacek Szulc" <Jacek.Szulc_at_nospam_apollo.aci.com.pl>
Subject: Re: ORCAD 7
Date: Tue, 4 May 1999 23:03:51 +0200



janbit napisał(a) w wiadomości: ...
Jacek Szulc napisał(a) w wiadomoœci:
<0_nX2.28683$811.535803_at_nospam_news.tpnet.pl>...

Juliusz napisał(a) w wiadomości: ...
To czemu student nie moze kupic tego po tej samej cenie - za 5% wartosci
?
Tu się z Tobą zgodzę. Jeśli w przyszłości będę pracował na jakimś sprzęcie
i
miał wpływ na decyzję firmy co do zakupu to oczywiste, że będę dążył do
tego
aby był to sprze lub program na którym się kiedyś uczyłem.
To ja Panom proponuje podac pare przykladow programow lub sprzetu, na ktory
studenci otrzymuja w Polsce znizki. Poruszajmy sie w podobnych
"dzialkach" -
czyli np. w pomiarowce: HP, Tektronix, Gould, B&K, itp.

Wniosek jeden wszyscy patrzą jak się tu szybko dorobić.
Sluszny wniosek, kazdej firmie zalezy (o ile to mozliwe): na maksymalnym
podniesieniu cen, jak najszybszym zarobieniu forsy. Inaczej firmy musialyby
dzialac na zasadzie np. PCK.

Obawiam się, że żaden pracownik szanującej się firmy zachodniej
w szczególności amerykanskiej nie powie tego o swojej firmie.
O dobry wizerunek firmy należy zawsze dbać.

Polskie firmy nie potrafią jeszcz patrzeć dalej w przyszłość niż kilka
lat.
Tak Pan mysli? Jesli mysli Pan o studentach, jako o przyszlych klientach
(bo
to prawda), to pojdzie Pan do studentow (mozna biegac sobie np. po
akademikach) czy do ludzi, ktorzy rzadza tematami prac dyplomowych, czy tez
ukladaja programy poszczegolnych przedmiotow?

Cóż, a kto każe biegać po akademikach ?
Może tak prezentacja firmy na terenie uczelni, jakieś seminarium.
To nie jest wiele. Są firmy które to robią.
Wystarczy odrobina dobrej woli i odpowiedzieć na kilka pytań studentów.

Swego czasu próbowałem jako student czegoś się dowiedzieć na temat kilku
kart DAQ National Instruments.
Zostałem centralnie olany. Poinformowano mnie, że nie udzielają informacji
osobom prywatnym.
To prawda. Nie wysylamy zadnych materialow osobom prywatnym, bo jeszcze nie
zdarzylo sie (od 10 lat), zeby taka osoba kupila zestaw np. OrCAD za ok.
20
tys USD, czy karty komputerowe (od 1000 USD w gore).

Zdziwiłbym się gdyby jakiś student kupił. Przecież nie o to mi chodziło
!!!!!!
Kilka wierszy wyżej to wyraziłem.
Zainteresowanie tematem nie kończy się na dyplomie.
Jeśli ktoś kupuje Wasze produkty, to kto ?
Decyzje podejume ktoś z wykształceniem zawodowym czy wyższym ?
Chyba raczej wyższym.
Jak by nie patrzeć jestem Waszym potencjalnym klientem.
Nie muszę kupować prywatnie ale np. w ramach pełnonych funkcji.
Może warto mnie czymś zainteresować wcześniej ?

Ale jesli przedstawil sie Pan jako student, to nie powinien miec Pan
zadnych
trudnosci z dostepem do katalogow NI czy wersji demo OrCAD'a. Na kazdej
uczelni jest tego kilkaset sztuk. Na wiekszych (PW, AGH, PG) jest po
kilkaset sztuk na poszczegolnych wydzialach (oczywiscie, na Polonistyce nie
znajdzie Pan zadnego)
Dziwne bo sam National Instruments udzielił mi wyczerpujących odpowiedzi.
Chociaż za pierwszy razem odesłał mnie do Janbitu.
Firma-producent moze robic sobie co chce, nawet moga rozdawac produkty
komercyjne za free. Im wolno, ich pieniadze. Dopoki my kupujemy (placimy
VAT, clo, transport, itd.) materialy marketingowe, to one beda wysylane za

free, tylko tam gdzie to ma sens.

???????????
Zaczynam rozumieć.
Wysłanie do mnie jakich kolwiek informacji nie ma sensu dopóki jestem
studentem.
Być może będę kiedyś Waszy klientem, ale nie dziś, nie jutro... Dalej się
nie liczy.
I czy to nie jest krótkowzroczność ?
Nie oczekiwałem kolorowych folderów, lecz odpowiedzi na konkretne pytanie.

Zeby znowu nie gadac w prozno, to jesli Panowie np. chca zajac sie
sprzedaza
wsrod studentow, to ja przyjme Panow z otwartymi ramionami, nie ma sprawy.
Oczywiscie pensja zalezy od tego ile studenci kupia (jak zero, to i pensja
zero, gurny pulap nie jest limitowany). Czekam na Panow - warunki sa znane.

Znów to samo. Jak można liczyć na zyski z samej sprzedaży studentom.
Nie to jest celem. To jest reklama.

Proszę mnie źle nie zrozumeć.
Nie narzucam się. Jak gdzieś nie jestem mile widziany to nie wchodzę.
Opisałem tylko moje doświadczenie z kontktu z firmą Janbit.
Wiem, że nie jestem odosobniony.

Przypomniało mi się dosyć miłe zdarzenie.
Miałem do rozwiązania pewien problem w programie Matlab.
Program nie jest tani, więc go nie posiadam.
Napisałem do MathWorks w tej sprawie i wyjaśniłem, że nie posiadam licencji
i korzystam z programu na uczelni. Nikt mnie nie zbył.
Na drugi dzień otrzymałem odpowiedź. Jeszcze większe było moje zdziwienie
gdy otrzymałem podziękowanie za wybranie najlepszego programu i numer
licencyjny.
Mogę teraz używać tego w domu jako zarejestrowany użytkownik. Dodatkowo
mam dostęp do "online customer service resource".
Nie miałem też żadnych przykrych doświadczeń z kontaktów z dystrybutorem
w Polsce. Kiedy mi pomagali i odpowiadali na wszelkie zapytania nie musiałem
podawać
swojego numeru licencyjnego.
Nie ukrywam, że nigdy nie kupię nowszej wersji.
Zawsze jednak na pytanie o dobry program matematyczny odpowiem
jednoznacznie.

Łączę pozdrowienia
...................................................
Jacek Szulc
Jacek..Szulc_at_nospam_apollo.aci.com.pl






Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "janbit" <janbit_at_nospam_janbit.com.pl>
Subject: Re: ORCAD 7
Date: Wed, 5 May 1999 03:57:43 +0200



Jacek Szulc napisał(a) w wiadomości: ...
[..]

Wniosek jeden wszyscy patrzą jak się tu szybko dorobić.
Sluszny wniosek, kazdej firmie zalezy (o ile to mozliwe): na maksymalnym
podniesieniu cen, jak najszybszym zarobieniu forsy. Inaczej firmy
musialyby
dzialac na zasadzie np. PCK.
Obawiam się, że żaden pracownik szanującej się firmy zachodniej
w szczególności amerykanskiej nie powie tego o swojej firmie.
O dobry wizerunek firmy należy zawsze dbać.
Pomylil Pan listy. Wszyscy sa #1 - to oczywista bzdura - dobre w reklamie
proszku do prania lub margaryny.


[...]
Cóż, a kto każe biegać po akademikach ?
Może tak prezentacja firmy na terenie uczelni, jakieś seminarium.
To nie jest wiele. Są firmy które to robią.
Wystarczy odrobina dobrej woli i odpowiedzieć na kilka pytań studentów.

A byl Pan na naszym seminarium (od 8 lat, rok w rok jest na kazdej wiekszej
uczelni)?
Na jakiej uczelni Pan studiuje? Prosze podac, a my Panu podamy, kto ma
produkty na Pana wydziale (a ciezko znalezc wydzial uczelni technicznej w
Polsce, ktory nie posiada np. produktow NI).

Zainteresowanie tematem nie kończy się na dyplomie.

Poczekajmy, az Pan zrobi ten dyplom i okrzepnie w pracy. Wtedy rozmowa
inaczej przebiega, a Panu na pewno zmieni sie optyka (sprawdzone i
przetestowane - wiem to ze swojego doswiadczenia - bylem studentem, bylem
pracownikiem na uczelni, i jeszcze pare tych robot zmienialem). Jesli
zalapie sie Pan w "dzialce" inzynierskiej , to nie bedzie sie liczylo czy
Panu dystrybutor podoba sie czy nie (bo wysoki, czy chydy, gruby czy niski)
tylko bedzie sie liczyla tabela, wykres i parametry (i cena). Inaczej,
lepiej zatrudnic sie w zwiazkach zawodowych lub partii.

Jeśli ktoś kupuje Wasze produkty, to kto ?
Przede wszytskim ci, ktorzy musza cos zrobic sensownego i biora za to
pieniadze.

Decyzje podejume ktoś z wykształceniem zawodowym czy wyższym ?
Chyba raczej wyższym.
Gdyby to polegalo tylko na wyksztalceniu, to sprawa wzglednie prosta -
dotrzec do jak najwiekszej liczby ludzi z 9 semestru. Powoli, trzeba jeszcze
odczekac ladnych pare lat, zanim ci ludzie zaczna pracowac i miec wplyw na
to co robia, ile moga wydac, itd. Zanim do tego dojdzie, to Pan zapomni o
jakis seminariach na 5 roku na uczelni.


Jak by nie patrzeć jestem Waszym potencjalnym klientem.
Tak patrzac, to powinni sie nami najbardziej interesowac ludzie z zakladow
pogrzebowych. Jakby nie bylo jestesmy 100% klientami. Dostal Pan jakas
oferte od nich? Pewnie nie, bo to dzialanie bezsensowne. Natomiast prosze
odwiedzic niektore polikliniki AM'ow - tam juz widac dzialanosc marketingowa
tych zakladow, bo (ponure, ale realne) to ma sens.

Nie muszę kupować prywatnie ale np. w ramach pełnonych funkcji.

Może warto mnie czymś zainteresować wcześniej ?

???????????

Jeszcze nie teraz. Teraz to jest sens:
1. Skupic wysilek, na tym, aby zainteresowac pracownikow z Pan uczelni
i
2. Aby wprowadzili produkty do lab. studenckich i umiescili w programie
studiow
i
3. Aby to bylo dla studenta obowiazkowe.

Zaczynam rozumieć.
Nie tak szybko, inaczej nie glosilby Pan takich pogladow.

Wysłanie do mnie jakich kolwiek informacji nie ma sensu dopóki jestem
studentem.
O tych produktach - zdecydowanie tak.

Być może będę kiedyś Waszy klientem, ale nie dziś, nie jutro
Tak - zgadza sie.

... Dalej się nie liczy.
Wlasnie liczy sie to "dalej".

I czy to nie jest krótkowzroczność ?
Dobre pytanie z optyki. Zarowno krotkowzrocznosc, jak dalekowzrocznosc sa
wadami.

Nie oczekiwałem kolorowych folderów, lecz odpowiedzi na konkretne pytanie.
Droga jest taka: student zadaje pytanie opiekunowi >> opiekun zadaje pytanie
nam.

Znów to samo. Jak można liczyć na zyski z samej sprzedaży studentom.
Nie to jest celem. To jest reklama.
Troche droga.

Opisałem tylko moje doświadczenie z kontktu z firmą Janbit.
Wiem, że nie jestem odosobniony.

I czy Pan mysli, ze nie wiemy o tym? I czy Pan nie zdaje sobie sprawy, ze
np. Amerykanie o tym nie wiedza? Wiedza, nie umieja tylko rozpoznac
potencjalnego klienta z nieswojego kraju

Przypomniało mi się dosyć miłe zdarzenie.
Miałem do rozwiązania pewien problem w programie Matlab.
Program nie jest tani,
Jest tani.

Napisałem do MathWorks w tej sprawie i wyjaśniłem, że nie posiadam licencji
i korzystam z programu na uczelni. Nikt mnie nie zbył.
Na drugi dzień otrzymałem odpowiedź. Jeszcze większe było moje zdziwienie
gdy otrzymałem podziękowanie za wybranie najlepszego programu i numer
licencyjny.
Mogę teraz używać tego w domu jako zarejestrowany użytkownik. Dodatkowo
mam dostęp do "online customer service resource".
Nie miałem też żadnych przykrych doświadczeń z kontaktów z dystrybutorem
w Polsce. Kiedy mi pomagali i odpowiadali na wszelkie zapytania nie
musiałem
podawać
swojego numeru licencyjnego.
To zalezy od polityki firmy. Przy tak masowych i tanich programach, moze i
to ma sens. Przy programach dosc zaawansowanych technicznie, czasami jedno
pytanie to 2-3 dni pracy, wiec jest zasadnosc udzielenia pomocy klientowi,
ktory kupil produkt.

Nie ukrywam, że nigdy nie kupię nowszej wersji.

Oczywiscie dla nich to ostatni dzwonek. Student i uczelnia, to ich glowny
klient. Potem juz Pan nie bedzie zadawal im pytan, bo jest b. duze
prawdopodobienstwo, ze nie bedzie Panu juz ten program potrzebny.


Zawsze jednak na pytanie o dobry program matematyczny odpowiem
jednoznacznie.
I tu zachowa sie Pan jak gospodyni domowa (nie urazajac w niczym gospodyniom
domowym). Takie programy jak Matlab czy Statistica czy Mathematica ocenia
sie rozpatrujac ich zawartosc (mozliwosci).


Pozdrowienia - Andrzej (Janbit)




Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "janbit" <janbit_at_nospam_janbit.com.pl>
Subject: Re: ORCAD 7
Date: Thu, 6 May 1999 21:56:07 +0200



Jacek Szulc napisał(a) w wiadomoœci: ...
Dalsza wymiane zdan proponuje przeniesc na wlasciwy e-mail (tam tez
podeslalem odpowiedzi)

Pozdrowienia - Andrzej, Janbit

=========================
[...janbit, OrCAD i studenci]





Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: Zbych <big_zbig_at_nospam_friko3.onet.pl>
Subject: Re: ORCAD 7
Date: Thu, 13 May 1999 12:54:08 +0200


janbit wrote:

Jacek Szulc napisał(a) w wiadomo?ci: ...
Dalsza wymiane zdan proponuje przeniesc na wlasciwy e-mail (tam tez
podeslalem odpowiedzi)

Pozdrowienia - Andrzej, Janbit

=========================
[...janbit, OrCAD i studenci]

Wlasciwy to znaczy jaki ?


Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "janbit" <janbit_at_nospam_janbit.com.pl>
Subject: Re: ORCAD 7
Date: Fri, 21 May 1999 01:22:18 +0200


WItam!

Dalsza wymiane zdan proponuje przeniesc na wlasciwy e-mail (tam tez
podeslalem odpowiedzi)
Wlasciwy to znaczy jaki ?
Wlasciwy w znaczeniu "prywatny". Mojemu adwersarzowi chodzilo o podanie
namiarow kto, gdzie i co ma na jego uczelni. Takich szczegolow raczej nie
publikuje sie na listach dyskusyjnych (jesli uzytkownicy konkretnych wyrobow
beda chcieli, to sami zabiora glos).

Pozdrowienia - Andrzej, JANBIT



Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "Jacek Szulc" <Jacek.Szulc_at_nospam_apollo.aci.com.pl>
Subject: Re: ORCAD 7
Date: Wed, 5 May 1999 21:11:38 +0200



janbit napisał(a) w wiadomości: ...

Jacek Szulc napisał(a) w wiadomości: ...
[..]
A byl Pan na naszym seminarium (od 8 lat, rok w rok jest na kazdej wiekszej
uczelni)?
Na jakiej uczelni Pan studiuje? Prosze podac, a my Panu podamy, kto ma
produkty na Pana wydziale (a ciezko znalezc wydzial uczelni technicznej w
Polsce, ktory nie posiada np. produktow NI).
Politechnika Szczecińska

[...]
Jeszcze nie teraz. Teraz to jest sens:
1. Skupic wysilek, na tym, aby zainteresowac pracownikow z Pan uczelni
i
2. Aby wprowadzili produkty do lab. studenckich i umiescili w programie
studiow
i
3. Aby to bylo dla studenta obowiazkowe.

Chciałbym zobaczyć ile Janbit zarobi na zamówieniu od PS.
Przez kilka najbliższych lat nic. PS nie ma funduszy.

Nie oczekiwałem kolorowych folderów, lecz odpowiedzi na konkretne pytanie.
Droga jest taka: student zadaje pytanie opiekunowi >> opiekun zadaje
pytanie
nam.

Ciekaw jestem kogo powinienem się spytać na PS ?
Serio.

Znów to samo. Jak można liczyć na zyski z samej sprzedaży studentom.
Nie to jest celem. To jest reklama.
Troche droga.
Tu się zgodzę. Sprzętu nie da się zrobić tańszego dla studentów.
Z oprogramowaniem jest inaczej.
Jednak kiedy prosiłem o informacje o Lookout znowu cisza.
Z NI nie było problemu. Myślę jednak, że koszty przesyłki od Was byłyby
niższe.

Przypomniało mi się dosyć miłe zdarzenie.
Miałem do rozwiązania pewien problem w programie Matlab.
Program nie jest tani,
Jest tani.

A to dobre.
Numer otrzymałem w 1997. Nie znam ceny z tamtego roku, ale w maju 1996
wersja edukacyjna kosztowała
1400 $ w ABB Poland. Nie wiem czy w cenę wliczono toolbox, ale to już
szczegół.
Nie sądzę aby było to tanio dla studenta.

Napisałem do MathWorks w tej sprawie i wyjaśniłem, że nie posiadam
licencji
i korzystam z programu na uczelni. Nikt mnie nie zbył.
Na drugi dzień otrzymałem odpowiedź. Jeszcze większe było moje zdziwienie
gdy otrzymałem podziękowanie za wybranie najlepszego programu i numer
licencyjny.
Mogę teraz używać tego w domu jako zarejestrowany użytkownik. Dodatkowo
mam dostęp do "online customer service resource".
Nie miałem też żadnych przykrych doświadczeń z kontaktów z dystrybutorem
w Polsce. Kiedy mi pomagali i odpowiadali na wszelkie zapytania nie
musiałem
podawać
swojego numeru licencyjnego.
To zalezy od polityki firmy. Przy tak masowych i tanich programach, moze i
to ma sens. Przy programach dosc zaawansowanych technicznie, czasami jedno
pytanie to 2-3 dni pracy, wiec jest zasadnosc udzielenia pomocy klientowi,
ktory kupil produkt.


Nie ukrywam, że nigdy nie kupię nowszej wersji.
Oczywiscie dla nich to ostatni dzwonek. Student i uczelnia, to ich glowny
klient. Potem juz Pan nie bedzie zadawal im pytan, bo jest b. duze
prawdopodobienstwo, ze nie bedzie Panu juz ten program potrzebny.

Tymbardziej nie powinni go dawać darmo.

Zawsze jednak na pytanie o dobry program matematyczny odpowiem
jednoznacznie.
I tu zachowa sie Pan jak gospodyni domowa (nie urazajac w niczym
gospodyniom
domowym). Takie programy jak Matlab czy Statistica czy Mathematica ocenia
sie rozpatrujac ich zawartosc (mozliwosci).

Podał Pan skrajnie różne programy, których faktycznie nie można porównywać.

Łączę pozdrowienia
...................................................
Jacek Szulc
Jacek..Szulc_at_nospam_apollo.aci.com.pl



Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: rwschod_at_nospam_free.polbox.pl (=?ISO-8859-2?Q?Robin_Wsch=F3d?=)
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re:_Janbit_kontra_klienci_-_by=B3o_ORCAD_7?=
Date: Fri, 07 May 1999 00:36:07 GMT


Wed, 5 May 1999 23:56:33 +0200, "Johnny" <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl>
napisał(a):

Panowie, cos mi sie widzi, ze gadacie nie na temat, a ja trace impulsy.

po co to czytasz ?!




Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "J23" <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl>
Subject: Re: Janbit kontra klienci - było ORCAD 7
Date: Sun, 9 May 1999 02:33:47 +0200


Robin Wschód napisał(a) w wiadomości: <376c15a3.140656843_at_nospam_news.tpnet.pl>...
Wed, 5 May 1999 23:56:33 +0200, "Johnny" <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl>
napisał(a):

Panowie, cos mi sie widzi, ze gadacie nie na temat, a ja trace impulsy.

po co to czytasz ?!


Bo byl temat, ktory mogl mnie zainteresowac. A dyskusja byla zupelnie o czym
innym. Jak bys uwaznie czytal, to bys zauwazyl, ze wlasnie nieco zmienilem
temat watku.



Poprzedni Następny
Wiadomoœć
spis treści
From: "Johnny" <jdolin_at_nospam_optimus.waw.pl>
Subject: Janbit kontra klienci - było ORCAD 7
Date: Wed, 5 May 1999 23:56:33 +0200


Panowie, cos mi sie widzi, ze gadacie nie na temat, a ja trace impulsy.
Pozdrawiam dyskutantow
JD