Gdzie kupić dławik 100uH z rdzeniem ferrytowym F3100 do regulatora oświetlenia?

dlawik potrzebny





Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "Remigiusz Kozak" <kozak_at_nospam_chip.pl>
Subject: dlawik potrzebny
Date: Fri, 14 Apr 2000 09:16:04 +0200


witam,

chcialem sobie zlozyc regulator oswietlenia
taki jak w NE 4/99
no i na zamiarach sie skonczylo ...

problem:
nigdzie nie moge dostac dlawika takiego jak
oni tam opisuja, czyli:
100uH zrobiony tak "... nawijamy 'do pelna' drutem
nawojowym srednicy ok. 0.8mm rdzen ferytowy-kubek F3100 AL8700."

gdzie to mozna kupic ???
gdzie mozna kupic sam kubek ???

stracilem nadzieje ...
na gieldzie (wroclaw) nic nie znalazlem,
w sklepach - lepiej nie mowic ...
w ofercie wysylkowej (roznych sklepow), tez nie moge tego wypatrzec ...

pomocy !!!

moze bylby ktos tak mily i wykonal mi cos takiego :)
chetnie zaplace :)

pozdrawiam wszystkich

remigiusz kozak
icq: 1532887
odigo: 404053



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "Marek Mazurek" <zeus1_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Sat, 15 Apr 2000 07:11:56 GMT


Nie lepiej byłoby zrobić coś takiego ale bez dławika.
O ile pamiętam to Jabel ma coś takiego. J-34
Jest to regulator oświetlenia na dwóch tranzystorkach i chyba tyrystorze.
Bardzo prosty ale działa. Zrobiłem sobie ten układ i nie mam z nim żadnych
problemów.
Płytka jest tak mała, że można go wsadzić do puszki instalacyjnej.
Polecam !
Pozdrówka.

zeus1_at_nospam_poczta.onet.pl
zeus1_at_nospam_poczta.wp.pl
ICQ UIN: 5026883





Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Sun, 16 Apr 2000 22:17:09 GMT


Sat, 15 Apr 2000 07:11:56 GMT "Marek Mazurek" <zeus1_at_nospam_poczta.onet.pl>
napisal:

Nie lepiej byłoby zrobić coś takiego ale bez dławika.
O ile pamiętam to Jabel ma coś takiego. J-34
Jest to regulator oświetlenia na dwóch tranzystorkach i chyba tyrystorze.
Bardzo prosty ale działa. Zrobiłem sobie ten układ i nie mam z nim żadnych
problemów.

Teoretycznie moglby byc bez dlawika problem z di/dt ale AFAIK
tyrystory faktycznie sobie lepiej z tym radza niz triaki.

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "Remigiusz Kozak" <kozak_at_nospam_chip.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Mon, 17 Apr 2000 15:43:41 +0200


Użytkownik Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:7s0kfs0rdrfqtsp3tg9iqk57mrpg3j8kfk_at_nospam_news.tpnet.pl...
Sat, 15 Apr 2000 07:11:56 GMT "Marek Mazurek" <zeus1_at_nospam_poczta.onet.pl>
napisal:

Nie lepiej byłoby zrobić coś takiego ale bez dławika.
O ile pamiętam to Jabel ma coś takiego. J-34
Jest to regulator oświetlenia na dwóch tranzystorkach i chyba tyrystorze.
Bardzo prosty ale działa. Zrobiłem sobie ten układ i nie mam z nim
żadnych
problemów.

Teoretycznie moglby byc bez dlawika problem z di/dt ale AFAIK
tyrystory faktycznie sobie lepiej z tym radza niz triaki.


Mam wszystkie czesci, mam plytke - brakuje mi dlawika ...
Chyba za pozno na zmiane ukladu na tyrystorze zamiast triaka ...

moze jednak ktos ma w domu - stare, niepotrzebne kubki ferytowe ...

pozdrawiam ..

--
remick
icq: 1532887
odigo: 404053



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Wed, 19 Apr 2000 19:30:14 +0200



Użytkownik Remigiusz Kozak <kozak_at_nospam_chip.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:38fb1537$1_at_nospam_news.vogel.pl...
Mam wszystkie czesci, mam plytke - brakuje mi dlawika ...
Chyba za pozno na zmiane ukladu na tyrystorze zamiast triaka ...

moze jednak ktos ma w domu - stare, niepotrzebne kubki ferytowe ...

F3001/Al8700 to dość duży specyficzny kubek... Jeszcze karkas do niego...
Ten dławik jest głównie przeciwzakłóceniowy. układ bez niego będzie
normalnie działać, ale będzie "siał" po sieci

Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "Remigiusz Kozak" <kozak_at_nospam_chip.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Thu, 20 Apr 2000 10:31:25 +0200


F3001/Al8700 to dość duży specyficzny kubek... Jeszcze karkas do niego...
Ten dławik jest głównie przeciwzakłóceniowy. układ bez niego będzie
normalnie działać, ale będzie "siał" po sieci

w takim razie moze inaczej:
czy moge wsadzic cos zamiennie, zeby zminimalizowac "sianie" ???
powiedzmy inny rdzen ?
ale dlawik o tej samej wartosci, czy moze wtedy trzeba zmieniac cos w
ukladzie ?

pozdrawiam

--
remick
icq: 1532887
odigo: 404053



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Thu, 20 Apr 2000 18:23:25 +0200



Użytkownik Remigiusz Kozak <kozak_at_nospam_chip.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:38fec086$1_at_nospam_news.vogel.pl...
czy moge wsadzic cos zamiennie, zeby zminimalizowac "sianie" ???
powiedzmy inny rdzen ?
ale dlawik o tej samej wartosci, czy moze wtedy trzeba zmieniac cos w
ukladzie ?

Dławik o dowolnej indukcyjności. Im więcej tym lepiej, byle się nie spali, a
rdzeń nie nasyci od impulsów. Może być jak w ściemniaczach ( blachy ze
szczeliną)
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_amg.gda.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Fri, 21 Apr 2000 10:02:00 +0200


On Thu, 20 Apr 2000 18:23:25 +0200, "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote:

Dławik o dowolnej indukcyjności. Im więcej tym lepiej, byle się nie spali, a
rdzeń nie nasyci od impulsów. Może być jak w ściemniaczach ( blachy ze

W kwestii formalnej...
W czym przeszkadza nasycanie rdzenia w takim zastosowaniu? Duzy
impuls du/dt wystepuje w chwili zalaczania triaka i w tym czasie
dlawik bedzie mial pelna indukcyjnosc. W czasie gdy moze dojsc do
nasycenia, na dlawiku napiecie bedzie juz bardzo male i IMHO wejscie w
nasycenie nie powinno w niczym przeszkadzac.
Ale to tylko takie moje gdybanie. Ciekaw jestem co inni o tym mysla.

Przy takim dlawiku zwrocilbym natomiast uwage na rozpraszanie
strumienia magnetycznego - IMHO najlepiej dac toroid.

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Fri, 21 Apr 2000 17:15:32 +0200



Użytkownik Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_amg.gda.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:l020gs4h0v1cv2spj28ku1learbdnditu8_at_nospam_news.task.gda.pl...
On Thu, 20 Apr 2000 18:23:25 +0200, "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote:

Dławik o dowolnej indukcyjności. Im więcej tym lepiej, byle się nie
spali, a
rdzeń nie nasyci od impulsów. Może być jak w ściemniaczach ( blachy ze

W kwestii formalnej...
W czym przeszkadza nasycanie rdzenia w takim zastosowaniu? Duzy
impuls du/dt wystepuje w chwili zalaczania triaka i w tym czasie
dlawik bedzie mial pelna indukcyjnosc. W czasie gdy moze dojsc do
nasycenia, na dlawiku napiecie bedzie juz bardzo male i IMHO wejscie w
nasycenie nie powinno w niczym przeszkadzac.
Ale to tylko takie moje gdybanie. Ciekaw jestem co inni o tym mysla.

Przy takim dlawiku zwrocilbym natomiast uwage na rozpraszanie
strumienia magnetycznego - IMHO najlepiej dac toroid.

Po załączanie nasycających się rdzeni daje ogromne prądy magnesowania
powodujące gwałtowny spadek impedancji załączanych cewek rdzeniowych i
ogromne prądy niszczące pólprzewodniki
Toroidalna cewka to klasyczny tego przypadek. Załączenie takiego 500W
trafora wywala typowe bezpieczniki 10A

Na szczęście 100 mikroH ma się nijak do rezystancji nawet zimnej żarówki
A cewa jest szeregowo z triakiem. Można ją zewrzeć bez obaw o triak.
Jest jeszcze kondensator równolegle do sieci...

Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: 21 Apr 2000 20:16:10 GMT


On Fri, 21 Apr 2000 17:15:32 +0200, TRM <spam_at_nospam_autorom.pl> wrote:
W kwestii formalnej...
W czym przeszkadza nasycanie rdzenia w takim zastosowaniu? Duzy
impuls du/dt wystepuje w chwili zalaczania triaka i w tym czasie
dlawik bedzie mial pelna indukcyjnosc.

Po załączanie nasycających się rdzeni daje ogromne prądy magnesowania
powodujące gwałtowny spadek impedancji załączanych cewek rdzeniowych i
ogromne prądy niszczące pólprzewodniki

Chyba nie doczytales: tu akurat prad poczatkowo duzy nie plynie
bo sie dlawik jeszcze nie nasycil. A jak sie nasyci to inny
element bedzie prad ograniczal, a zreszta przeciazenie juz tak
bardzo nie straszne dla triaka, bo sie zdazyl otworzyc ..

J.

Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Thu, 20 Apr 2000 23:19:09 GMT


Wed, 19 Apr 2000 19:30:14 +0200 "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisal:

Ten dławik jest głównie przeciwzakłóceniowy. układ bez niego będzie
normalnie działać, ale będzie "siał" po sieci

Czy jednak moze nie po to aby ograniczyc di/dt? Moze tez ma jakies
znaczenie w przypadku przepalania sie zarowki - szybki bezpiecznik
odporny na duze prady (z piaskiem) zwykle jest skuteczny. Nie wiem czy
dlawik w tym przypadku tez nie odgrywa jakiejs roli.

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Fri, 21 Apr 2000 17:10:51 +0200



Użytkownik Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:34bsfscvj25kq8hf9eu10r0t6194g7v9j8_at_nospam_news.tpnet.pl...
Wed, 19 Apr 2000 19:30:14 +0200 "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisal:

Ten dławik jest głównie przeciwzakłóceniowy. układ bez niego będzie
normalnie działać, ale będzie "siał" po sieci

Czy jednak moze nie po to aby ograniczyc di/dt? Moze tez ma jakies
znaczenie w przypadku przepalania sie zarowki - szybki bezpiecznik
odporny na duze prady (z piaskiem) zwykle jest skuteczny. Nie wiem czy
dlawik w tym przypadku tez nie odgrywa jakiejs roli.

Zapewne ograniczyłby prąd zwarcia, ale 100mikrohenrów to tylko 30 miliom dla
50Hz, co ogranicza tyle prąd zwarcia co 2 metry przewodu podtynkowego.....
czyli można zaniedbać ( i nie zarzucajcie mi niedokładności obliczeń).
Ponadto trzeba mieć wyjątkowego pecha, aby żarówka poszla "na zwarcie",
W ściemniaczu dławik jest tylko po to by radio na długich falach nie
"buczało" a w telewizorze nie było sieczki "na ekranie"

Pozdrawiam
Tadek



Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Tue, 25 Apr 2000 23:57:39 GMT


Fri, 21 Apr 2000 17:10:51 +0200 "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisal:

Zapewne ograniczyłby prąd zwarcia, ale 100mikrohenrów to tylko 30 miliom dla
50Hz, co ogranicza tyle prąd zwarcia co 2 metry przewodu podtynkowego.....
czyli można zaniedbać ( i nie zarzucajcie mi niedokładności obliczeń).

Mialem na mysli czasy raczej zdecydowanie krotsze niz okres sieci.
Taki dlawik moglby ograniczyc szybkosc narastania pradu podczas
zwarcia i przez to wielkosc I^2t rozlozylaby sie nieco w czasie, a
wartosc szczytowa pradu byla przez to mniejsza niz bez dlawika. Inna
sprawa, ze przy pradach zwarciowych to rdzen w dlawiku z pewnoscia
wejdzie w nasycenie i ze 100uH moze nawet 1uH nie zostanie...

Taki dlawik moze natomiast przydac sie podczas zwarcia gdy mamy
mozliwosc wylaczyc "klucz" (np. IGBT, GTO). Dostaniemy zawsze troche
us wiecej na wylaczenie. Ale to juz troche inny temat.

Ponadto trzeba mieć wyjątkowego pecha, aby żarówka poszla "na zwarcie",

W zarowkach 100W i wiecej (w mniejszych rzadziej, ale tez czasami) w
trakcie przepalania zwykle powstaje luk, ktory w praktyce stanowi
zwarcie.

W ściemniaczu dławik jest tylko po to by radio na długich falach nie
"buczało" a w telewizorze nie było sieczki "na ekranie"

Zapewne. No i nie wiem czy jednak dlawik nie odgrywa jakiejs roli ze
wzgledu na ograniczanie triakowi di/dt ale tu chyba indukcyjnosc
samych przewodow by wystarczyla.

Pozdrawiam
Tadek

Pozdrawiam rowniez
gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: dlawik potrzebny
Date: Wed, 26 Apr 2000 07:17:59 +0200



Użytkownik Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:1l6cgsk9lmq1pvooo4bb7mo9cjdnnskfek_at_nospam_news.tpnet.pl...
Fri, 21 Apr 2000 17:10:51 +0200 "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisal:
Taki dlawik moglby ograniczyc szybkosc narastania pradu podczas
zwarcia i przez to wielkosc I^2t rozlozylaby sie nieco w czasie, a

To jest prawda, tyle, że przewody połączeniowe (te istniejące w ścianach)
zrobią to podobnie skutecznie jak nie lepiej.

W zarowkach 100W i wiecej (w mniejszych rzadziej, ale tez czasami) w
trakcie przepalania zwykle powstaje luk, ktory w praktyce stanowi
zwarcie.
Ale też trzeba mieć super pecha aby łuk poszedł po doprowadzeniach, a nie w
miejscu przepalenia. Normalnie to coś z żarnika zostaje i prąd nie jest
równy zwarciu, a nawet jest mniejszy od prądu załączania zimnej żarówki.

Tadek




Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: Grzegorz Redlarski <gred_at_nospam_kki.net.pl>
Subject: Przepalanie zarowki (luk), Re: dlawik potrzebny
Date: Sat, 29 Apr 2000 23:26:36 GMT


Wed, 26 Apr 2000 07:17:59 +0200 "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisal:

W zarowkach 100W i wiecej (w mniejszych rzadziej, ale tez czasami) w
trakcie przepalania zwykle powstaje luk, ktory w praktyce stanowi
zwarcie.
Ale też trzeba mieć super pecha aby łuk poszedł po doprowadzeniach, a nie w
miejscu przepalenia. Normalnie to coś z żarnika zostaje i prąd nie jest
równy zwarciu, a nawet jest mniejszy od prądu załączania zimnej żarówki.

Tak circa about w połowie przypadków wywala mi bezpieczniki (10A
automat) przy przepaleniu żarówki 75-100W. Przy "świecowych" 60W chyba
zawsze. Nigdy się temu nie przyjrzałem ;-) ale wydaje mi się, że łuk
lubi się przenosić i choć powstanie w miejscu przepalenia włókna to
kończy pomiędzy doprowadzeniami. Zapewne możliwe jest też w
konsekwencji przepalenie doprowadzenia w cokole i powstania łuku
również w tym miejscu.

gr


Poprzedni Następny
Wiadomość
spis treści
From: jfox_at_nospam_friko6.onet.pl (J.F.)
Subject: Re: Przepalanie zarowki (luk), Re: dlawik potrzebny
Date: Sun, 30 Apr 2000 21:04:52 GMT


On Sat, 29 Apr 2000 23:26:36 GMT, Grzegorz Redlarski wrote:
Wed, 26 Apr 2000 07:17:59 +0200 "TRM" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisal:
Ale też trzeba mieć super pecha aby łuk poszedł po doprowadzeniach, a nie w
miejscu przepalenia. [...]

Tak circa about w połowie przypadków wywala mi bezpieczniki (10A
automat) przy przepaleniu żarówki 75-100W. Przy "świecowych" 60W chyba
zawsze.

To masz chyba super pecha, bo ja sobie nie przypominam zeby mi kiedys
bezpieczniki polecialy .. Moze jakies specjalne zarowki uzywasz ?

J.