Jakie narzędzia i sprzęt potrzebne do serwisu zasilaczy impulsowych i układów?
Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
From: "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl>
Subject: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Fri, 19 Nov 2004 18:36:41 +0100
Witam wszystkich serdecznie,
Potrzebuję znać listę potrzebnych rzeczy do wyposażenia serwisu
elektronicznego.
Naprawiane tam będą płyty zasilaczy impulsowych i układów sterowania do
maszyn.
Czy ktoś doświadczony móglby mi w tym pomóc?
Pozdrawiam,
IA
From: Piotr Chmiel <piotr_at_nospam_topaz.zsel.lublin.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?Q?Re=3A_Wyposa=BFenie_warsztatu_elektronicznego=2E?=
Date: Fri, 19 Nov 2004 21:38:20 +0100
On Fri, 19 Nov 2004, Ibanez wrote:
Witam wszystkich serdecznie,
Potrzebuj=EA zna=E6 list=EA potrzebnych rzeczy do wyposa=BFenia serwisu
elektronicznego.
Naprawiane tam b=EAd=B1 p=B3yty zasilaczy impulsowych i uk=B3ad=F3w stero=
wania do
maszyn.
Czy kto=B6 do=B6wiadczony m=F3glby mi w tym pom=F3c?
Mo=BFe najlepiej zapytaj tego kto b=EAdzie naprawia=B3 te urz=B1dzenia .
From: "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Fri, 19 Nov 2004 21:45:21 +0100
Może najlepiej zapytaj tego kto będzie naprawiał te urządzenia .
Żart polega na tym, że to ja będę robił za jakiś czas, a nie mam dużego
doświadczenia w naprawach.
Dostałem prikaz z góry - "Przygotuj listę potrzebnych rzeczy". ;)
IA
From: Maksymilian Dutka <maxdutka_at_nospam_usunonet.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Wyposa=BFenie_warsztatu_elektronicznego=2E?=
Date: Fri, 19 Nov 2004 21:55:47 +0100
Ibanez napisał(a):
Może najlepiej zapytaj tego kto będzie naprawiał te urządzenia .
Żart polega na tym, że to ja będę robił za jakiś czas, a nie mam dużego
doświadczenia w naprawach.
Dostałem prikaz z góry - "Przygotuj listę potrzebnych rzeczy". ;)
IA
Wszystko zależy od zasobności portfela sponsora i Twoich umiejętności.
--
Pozdrawiam
Maksymilian Dutka
-------
GG: 1493163
From: "Andrzej Kamieniecki" <_andrzej.kamieniecki_at_nospam_tespol.com.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Fri, 19 Nov 2004 23:59:43 +0100
Użytkownik "Maksymilian Dutka" <maxdutka_at_nospam_usunonet.pl> napisał w wiadomości
news:cnlmlo$t3a$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
[ciap]
Wszystko zależy od zasobności portfela sponsora i Twoich umiejętności.
Dokładnie.
Poza tym wszystko zależy od różnorodności naprawianych urządzeń. Jeśli to za
każdym razem będzie coś innego to i zestaw narzędzi musi byc odpowiednio
szeroki. Jeżeli jednak będą to w kółko te same modele (lub tej samej klasy)
z powtarzającymi się uszkodzeniami to po nabraniu pewnej praktyki wszystko
da się zrobić śrubokrętem i przysłowiowy kluczem trzynastką :-)
Autor wątku powinien zastanowić się za pomocą jakich narzedzi jest to w
stanie naprawić oraz przejrzeć, w miarę możliwości, instrukcje serwisowe.
Andrzej Kamieniecki
From: "Leszek" <leszek_wieczorek_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sat, 20 Nov 2004 00:34:06 +0100
Multimetr
Oscyloskop cyfrowy
Zasilacz kilkusekcyjny
3-fazowe zasilanie na stole
komputer
programator układów (różnych)
trafo separujące na stole (również 3 fazowe)
lutownice - od bardzo małych z ostrym grotem do 500wat
odsysacz elektryczny
opalarka (do smd)
autotransformator (również 3 fazowy)
akumulatory 2x12V 80Ah z odpowiednim bezpiecznikiem
silniki ac 3F i dc o różnych mocach (do obciążenia)
rezystory do obciążenia o różnych rezystancjach zrobione
np z farelka
no i jeszcze trzeba porobić przeróżne testery do tych
rzeczy które naprawiasz.
To tak na szybkiego co mi przychodzi do głowy
Żart polega na tym, że to ja będę robił za jakiś czas, a nie mam dużego
doświadczenia w naprawach.
No to widzisz - ja mam doświadczenie 20-letnie w takich naprawach
i widzę że to rzeczywiście jest żart. Bo przy naprawie urządzeń
przemysłowych często masz do czynienia z napięciem 600V DC
lub 3F 230V - to jest bardzo niebezpieczne dla życia/zdrowia.
Występują tam moce tak duże, że jedna pomyłka powoduje
że duży element lub podzespół zamienia się w popiół w ciągu
jednej sekundy. Jest to niebezpieczne również dla pomieszczenia
w którym to naprawiasz. Może wystąpić problem z przetestowaniem
naprawionego urządzenia. Po prostu nie będziesz miał
tak wielkiego obciążenia, żeby zasilacz czy falownik obciążyć do
warunków znamionowych, lub bedziesz miał bezpieczniki
za małe w firmie. Ale to nie koniec kłopotów. Do przemysłowych
urządzeń nie ma schematów. Trzeba je rysować na podstawie druku
i własnego doświadczenia - a jak piszesz - nie masz go.
Następny problem to taki że urządzenie przemysłowe w serwisie
często jest "oderwane od reszty" i musisz tą resztę zasymulować.
Np. telewizor potrzebuje tylko antenę i 230V
video potrzebuje telewizor, kasetę i 230V żeby zaczęło działać
natomiast moduł wyjęty z maszyny potrzebuje czasem 10 innych
modułów do poprawnej pracy - i tu jest potrzebny tester/symulator
Nie zawsze jest możliwe zrobienie czegoś takiego
No i jest jeszcze jedna zaleta - zarobki.
Ale wydaje mi się że za przemysłówkę powinien się brać ktoś kto
ma przynajmniej 5 lat praktyki w zwykłym serwisie np.RTV
Leszek
From: "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sat, 20 Nov 2004 11:33:04 +0100
Użytkownik "Leszek" <leszek_wieczorek_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cnlvu9$bd8$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Multimetr
Oscyloskop cyfrowy
Zasilacz kilkusekcyjny
3-fazowe zasilanie na stole
komputer
programator układów (różnych)
trafo separujące na stole (również 3 fazowe)
lutownice - od bardzo małych z ostrym grotem do 500wat
odsysacz elektryczny
opalarka (do smd)
autotransformator (również 3 fazowy)
akumulatory 2x12V 80Ah z odpowiednim bezpiecznikiem
silniki ac 3F i dc o różnych mocach (do obciążenia)
rezystory do obciążenia o różnych rezystancjach zrobione
np z farelka
no i jeszcze trzeba porobić przeróżne testery do tych
rzeczy które naprawiasz.
To tak na szybkiego co mi przychodzi do głowy
Żart polega na tym, że to ja będę robił za jakiś czas, a nie mam dużego
doświadczenia w naprawach.
No to widzisz - ja mam doświadczenie 20-letnie w takich naprawach
i widzę że to rzeczywiście jest żart. Bo przy naprawie urządzeń
przemysłowych często masz do czynienia z napięciem 600V DC
lub 3F 230V - to jest bardzo niebezpieczne dla życia/zdrowia.
Występują tam moce tak duże, że jedna pomyłka powoduje
że duży element lub podzespół zamienia się w popiół w ciągu
jednej sekundy. Jest to niebezpieczne również dla pomieszczenia
w którym to naprawiasz. Może wystąpić problem z przetestowaniem
naprawionego urządzenia. Po prostu nie będziesz miał
tak wielkiego obciążenia, żeby zasilacz czy falownik obciążyć do
warunków znamionowych, lub bedziesz miał bezpieczniki
za małe w firmie. Ale to nie koniec kłopotów. Do przemysłowych
urządzeń nie ma schematów. Trzeba je rysować na podstawie druku
i własnego doświadczenia - a jak piszesz - nie masz go.
Następny problem to taki że urządzenie przemysłowe w serwisie
często jest "oderwane od reszty" i musisz tą resztę zasymulować.
Np. telewizor potrzebuje tylko antenę i 230V
video potrzebuje telewizor, kasetę i 230V żeby zaczęło działać
natomiast moduł wyjęty z maszyny potrzebuje czasem 10 innych
modułów do poprawnej pracy - i tu jest potrzebny tester/symulator
Nie zawsze jest możliwe zrobienie czegoś takiego
No i jest jeszcze jedna zaleta - zarobki.
Ale wydaje mi się że za przemysłówkę powinien się brać ktoś kto
ma przynajmniej 5 lat praktyki w zwykłym serwisie np.RTV
Dzieki za odpowiedz.
To nie będzie elektronika dużych mocy - płytki zasilaczy impulsowych i
mikrokontrolerów.
Schematy będe miał wszystkie. Oczywiście wszyscy są swiadomi tego, że
posiadam tylko teorię i troche praktyki ale całą parą to ruszy pewnie za
jakiś rok - teraz jest czas na przygotowania.
IA
From: "Ukaniu" <l99ukasz_at_nospam_WYWALTOgazeta.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Wyposa=BFenie_warsztatu_elektronicznego.?=
Date: Sat, 20 Nov 2004 11:47:28 +0100
Użytkownik "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl> napisał w wiadomości
news:cnlm11$4ps$1_at_nospam_news.onet.pl...
Żart polega na tym, że to ja będę robił za jakiś czas, a nie mam >dużego
doświadczenia w naprawach.
Dostałem prikaz z góry - "Przygotuj listę potrzebnych rzeczy". ;)
Eh, to musi być naprawdę duża bogata firma żeby było ją stać na zatrudnienie
laika na stnowisku serwisanta i to w czasie rozkręcania działalności.
Przepraszam jeśli uraziłem ale mnie aż się wierzyć nie chce.
Pozdrawiam Łukasz
From: AlexY <alexy_at_nospam_irc.-cut_this-.pl>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Wyposa=BFenie_warsztatu_elektronicznego=2E?=
Date: Sat, 20 Nov 2004 15:09:07 +0100
Użytkownik Ukaniu napisał:
[..]
Eh, to musi być naprawdę duża bogata firma żeby było ją stać na zatrudnienie
laika na stnowisku serwisanta i to w czasie rozkręcania działalności.
Przepraszam jeśli uraziłem ale mnie aż się wierzyć nie chce.
moze ludzie doswiadczeni zawolali tyle ze firma postanowila zatrudnic
laika (za mniejsza kase ofc) i niech sie biedaczek sam adukuje.
nie chce Ibaneza urazic ale prawda jest taka ze przetwornice to chyba
najwredniejsze z urzadzen w naprawie, sam ich nie lubie naprawiac choc
nikt mi nie zarzuci ze sie nie znam
do ich naprawy bedziesz potrzebowal lutownice, multimetr, i oscyloskop
do 1MHz
przydatny bylby zasilacz regulowany do 230V ale mozna sie bez niego
obejsc (tak samo jak bez oscyloskopu)
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sat, 20 Nov 2004 15:59:30 +0100
On Sat, 20 Nov 2004 15:09:07 +0100, AlexY wrote:
Użytkownik Ukaniu napisał:
[..]
Eh, to musi być naprawdę duża bogata firma żeby było ją stać na zatrudnienie
laika na stnowisku serwisanta i to w czasie rozkręcania działalności.
Przepraszam jeśli uraziłem ale mnie aż się wierzyć nie chce.
moze ludzie doswiadczeni zawolali tyle ze firma postanowila zatrudnic
laika (za mniejsza kase ofc) i niech sie biedaczek sam adukuje.
Chyba sobie nie zdaja sprawy ile zdazy zepsuc zanim naprawi .. chociaz
..
nie chce Ibaneza urazic ale prawda jest taka ze przetwornice to chyba
najwredniejsze z urzadzen w naprawie, sam ich nie lubie naprawiac choc
nikt mi nie zarzuci ze sie nie znam do ich naprawy bedziesz potrzebowal
lutownice, multimetr, i oscyloskop do 1MHz
.. w pewnym serwisie za naprawe zasilacza od peceta biora 20zl - stala
kwota. IMHO - za te pieniadze nie ma co kombinowac, tylko omomierz
w dlon, sprawdzamy polprzewodniki, ogladamy rezystory, wymieniamy
kondensatory ... i oscyloskop bedzie tylko przeszkadzal na stole :-)
przydatny bylby zasilacz regulowany do 230V ale mozna sie bez niego
obejsc (tak samo jak bez oscyloskopu)
zarowka 50W w szereg - moze uchroni swiezo wlutowane tranzystory ..
J.
From: "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sat, 20 Nov 2004 22:20:34 +0100
Użytkownik "AlexY" <alexy_at_nospam_irc.-cut_this-.pl> napisał w wiadomości
news:cnnjd3$qg5$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Użytkownik Ukaniu napisał:
[..]
Eh, to musi być naprawdę duża bogata firma żeby było ją stać na
zatrudnienie
laika na stnowisku serwisanta i to w czasie rozkręcania działalności.
Przepraszam jeśli uraziłem ale mnie aż się wierzyć nie chce.
moze ludzie doswiadczeni zawolali tyle ze firma postanowila zatrudnic
laika (za mniejsza kase ofc) i niech sie biedaczek sam adukuje.
Fakt. Ale nie sam, niedlugo mam gościć u siebie inż. elektronika z centrali
firmy z Japonii.
nie chce Ibaneza urazic ale prawda jest taka ze przetwornice to chyba
najwredniejsze z urzadzen w naprawie, sam ich nie lubie naprawiac choc
Wiem, projektowałem przetwornicę i próbowałem ją ujażmić :)
nikt mi nie zarzuci ze sie nie znam
do ich naprawy bedziesz potrzebowal lutownice, multimetr, i oscyloskop
do 1MHz
przydatny bylby zasilacz regulowany do 230V ale mozna sie bez niego
obejsc (tak samo jak bez oscyloskopu)
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sun, 21 Nov 2004 12:36:56 +0100
On Sat, 20 Nov 2004 22:20:34 +0100, Ibanez wrote:
nie chce Ibaneza urazic ale prawda jest taka ze przetwornice to chyba
najwredniejsze z urzadzen w naprawie, sam ich nie lubie naprawiac choc
Wiem, projektowałem przetwornicę i próbowałem ją ujażmić :)
I jeszcze sie pytasz co jest do tego potrzebne/przydatne ?
J.
From: "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sat, 20 Nov 2004 22:16:22 +0100
Użytkownik "Ukaniu" <l99ukasz_at_nospam_WYWALTOgazeta.pl> napisał w wiadomości
news:cnn7cs$njo$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
Użytkownik "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl> napisał w wiadomości
news:cnlm11$4ps$1_at_nospam_news.onet.pl...
Żart polega na tym, że to ja będę robił za jakiś czas, a nie mam >dużego
doświadczenia w naprawach.
Dostałem prikaz z góry - "Przygotuj listę potrzebnych rzeczy". ;)
Eh, to musi być naprawdę duża bogata firma żeby było ją stać na
zatrudnienie
laika na stnowisku serwisanta i to w czasie rozkręcania działalności.
Przepraszam jeśli uraziłem ale mnie aż się wierzyć nie chce.
To miedzynarodowy holding otwierający oddział w Polsce.
Spokojnie, naprawy sie zaczna za okolo rok. A teraz sa same szkolenia i
seminaria.
Jestem technikiem elektronikiem, za okolo rok inzynierem, wiec jakies
pojecie mam.
Praktyka jest do wypracowania.
IA
From: "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)_at_nospam_internet.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sun, 21 Nov 2004 13:46:05 +0100
Żart polega na tym, że to ja będę robił za jakiś czas, a nie mam dużego
doświadczenia w naprawach.
Dostałem prikaz z góry - "Przygotuj listę potrzebnych rzeczy". ;)
w takim razie niezbedny bedzie przede wszystkim jakis kumaty i oblatany w
temacie pracownik do zatrudnienia
... jak juz go zdobedziesz to on poda ci liste rzeczy :-)
TB
From: "Switch`ak" <switchak_at_nospam_op.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sat, 20 Nov 2004 04:01:08 +0100
Może lodooffka na pivko ?!?!? :P
pzdr
Switch`ak
From: "Ibanez" <ibanez.usun_at_nospam_usun.egate.pl>
Subject: Re: Wyposażenie warsztatu elektronicznego.
Date: Sat, 20 Nov 2004 11:34:04 +0100
Użytkownik "Switch`ak" <switchak_at_nospam_op.pl> napisał w wiadomości
news:cnmcal$cok$1_at_nospam_m2.bm.pw.edu.pl...
Może lodooffka na pivko ?!?!? :P
Lodóweczke i inne takie zabaweczki mam za scianą w firmowej kuchni :)