Przetwornica do naprawy



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <Adres_at_nospam_znajdziesz.w.starym.archiwum>
Subject: Przetwornica do naprawy
Date: Thu, 23 Dec 2004 10:13:05 +0100


Mam do naprawy przetwornice z pewnego terminala. Standardowy flyback z
uzwojeniem przeciwprzepięciowym i 3-ma uzwojeniami wtórnymi (-12/12/5
lacznie 20W). Kłopot w tym, ze przetwornica dziwnie sie kluczuje - tak
jak gdyby przeciwprzetezeniowe ograniczenie ja zatykalo (zwrotne z
transoptora sprawdzilem i jest ok). Moim faworytem w przyczynie jest
przebite trafo - a na tym juz sie nie znam, a i poznawac jakos nie mam
ochoty. W zwiazku z tym pytanie - czy znajdzie sie ktos chetny do
przewiniecia tegoz, albo obliczenia i wykonania nowego? Oczywiscie
komercyjnie :-)

__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "MuNiO" <djmunioNOSPAM_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Przetwornica do naprawy
Date: Thu, 23 Dec 2004 19:52:32 +0100


taniej bedzie kupic nowy fabryczny :)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <Szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Przetwornica do naprawy
Date: Fri, 24 Dec 2004 12:53:38 +0100


taniej bedzie kupic nowy fabryczny :)

Nie da rady, chyba ze z kompowego podmienic (wolal bym oryginalny
przezwoic albo wykonac nowy).
Co do samej przetwornicy. Marek D. zwrocil mi uwage, ze przetwornica ze
zwarta czescia uzwojen powinna _zrec troche pradu_ - a moja nie bardzo
chce cokolwiek konsumowac. Pozwole sobie wystawic schemat (niebawem) i
poprosic o konsultacje na grupie.

__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Zagwozdka :-(
Date: Fri, 24 Dec 2004 23:17:21 +0100


Schemat czesci pierwotnej (40k):
irek_n.webpark.pl/flyback.pdf

Uzwojenie U2 z dioda D2 jako przeciwprzepieciowe (2x Uzasilania), D1 R3 C3
jako ograniczenie szybkosci narastania napiecia na kluczu. Pytanie po co
jest C4 oraz opornik R4, ja nie widze sensu ;-)

T1 wlacza sie na 8us kilka razy (zazwyczaj 4 razy) w odstepach 200us, po
czym odpuszcza na okolo 10ms. Takie bursty caly czas lataja po nim... w
efekcie na stronie wtornej transformatora mozna powiedziec jest
beznapieciowo. Nic sie nie grzeje, nic nie smierdzi, zadnych
mechanicznych oznak uszkodzen :-(

Marek pewnie ma racje, gdyby przebilo trafo to cos powinno sie grzac. Co
sadzicie o ukladzie/przyczynie?
__
Pzd, Irek.N.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Fri, 24 Dec 2004 23:34:51 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-(


Hello Ireneusz,

Friday, December 24, 2004, 11:17:21 PM, you wrote:

Schemat czesci pierwotnej (40k):
irek_n.webpark.pl/flyback.pdf

W kwestii formalnej: to jest forward a nie flyback.

Uzwojenie U2 z dioda D2 jako przeciwprzepieciowe (2x Uzasilania),

Dioda D2 jest sprawna?

D1 R3 C3 jako ograniczenie szybkosci narastania napiecia na kluczu.
Pytanie po co jest C4 oraz opornik R4, ja nie widze sensu ;-)

Mam wrażenie, że C5 i C6 sa pomylone na schemacie.
Sprawdź czy C3 i C4 nie mają przebicia.

T1 wlacza sie na 8us kilka razy (zazwyczaj 4 razy) w odstepach 200us, po
czym odpuszcza na okolo 10ms. Takie bursty caly czas lataja po nim... w
efekcie na stronie wtornej transformatora mozna powiedziec jest
beznapieciowo. Nic sie nie grzeje, nic nie smierdzi, zadnych
mechanicznych oznak uszkodzen :-(
Marek pewnie ma racje, gdyby przebilo trafo to cos powinno sie grzac.

Niekoniecznie.

Co sadzicie o ukladzie/przyczynie?

Transoptor sprawny? Jakie napięcie pojawia się na kondensatorze za
diodą D3?

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-(
Date: Sat, 25 Dec 2004 00:30:58 +0100


On Fri, 24 Dec 2004 23:34:51 +0100, RoMan Mandziejewicz wrote:
irek_n.webpark.pl/flyback.pdf

Uzwojenie U2 z dioda D2 jako przeciwprzepieciowe (2x Uzasilania),

Dioda D2 jest sprawna?

Pewnie tak - inaczej tranzystor by polecial :-)

D1 R3 C3 jako ograniczenie szybkosci narastania napiecia na kluczu.
Pytanie po co jest C4 oraz opornik R4, ja nie widze sensu ;-)

Mam wrażenie, że C5 i C6 sa pomylone na schemacie.

Raczej nie - do wysterowania tranzystora glownego troche pradu
potrzebne. Choc C6 to 33u bym co najmniej dal.

D5 jest chyba odwrotnie narysowana. No chyba ze wlutowana jak na
schemacie - to moze dawac opisane objawy.

I jeszcze mie zastanawia ze ona tak ciagle probkuje .. po parunastu
sekundach zabraknie polarycji bazy zeby mogl ruszyc. Chyba ze przez
uplywnosc C1.

T1 wlacza sie na 8us kilka razy (zazwyczaj 4 razy) w odstepach 200us, po
czym odpuszcza na okolo 10ms. Takie bursty caly czas lataja po nim... w
efekcie na stronie wtornej transformatora mozna powiedziec jest
beznapieciowo. Nic sie nie grzeje, nic nie smierdzi, zadnych
mechanicznych oznak uszkodzen :-(

Co sadzicie o ukladzie/przyczynie?

Transoptor sprawny?

Pierwszy podejrzany.

Oscyl w dlon i zmierzyc co sie dzieje w tych 10ms - tam lezy przyczyna
zatykania. A moze transoptor sprawny tylko ciagle otwarty, bo zasilany
z wtornej strony ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 25 Dec 2004 00:42:05 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-(


Hello J,

Saturday, December 25, 2004, 12:30:58 AM, you wrote:

irek_n.webpark.pl/flyback.pdf
Uzwojenie U2 z dioda D2 jako przeciwprzepieciowe (2x Uzasilania),
Dioda D2 jest sprawna?
Pewnie tak - inaczej tranzystor by polecial :-)

Nie - jest zabezpieczony nadrądowo a dioda nie musi mieć zwarcia a
tylko przebijać przy wyższych pikach...

D1 R3 C3 jako ograniczenie szybkosci narastania napiecia na kluczu.
Pytanie po co jest C4 oraz opornik R4, ja nie widze sensu ;-)
Mam wrażenie, że C5 i C6 sa pomylone na schemacie.
Raczej nie - do wysterowania tranzystora glownego troche pradu
potrzebne.

W krótkim czasie. Poza tym - pomaga dławik.

Choc C6 to 33u bym co najmniej dal.

Stąd moja wątpliwość.

D5 jest chyba odwrotnie narysowana.

Zapewne - masz lepszy wzrok ;-)

[...]

Co sadzicie o ukladzie/przyczynie?
Transoptor sprawny?
Pierwszy podejrzany.
Oscyl w dlon i zmierzyc co sie dzieje w tych 10ms - tam lezy przyczyna
zatykania.

Jeśli faktycznie C5 ma 33 uF, to on daje tą stałą czasową 10 ms.

A moze transoptor sprawny tylko ciagle otwarty, bo zasilany
z wtornej strony ?

Na pewno jest zasilany z wtórnej strony.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-(
Date: Sat, 25 Dec 2004 00:59:41 +0100


On Sat, 25 Dec 2004 00:42:05 +0100, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello J,
irek_n.webpark.pl/flyback.pdf
Uzwojenie U2 z dioda D2 jako przeciwprzepieciowe (2x Uzasilania),
Dioda D2 jest sprawna?
Pewnie tak - inaczej tranzystor by polecial :-)

Nie - jest zabezpieczony nadrądowo a dioda nie musi mieć zwarcia

Niech by tylko sprobowala - zobacz jak wlaczona :-)

tylko przebijać przy wyższych pikach...

Tez by szybko dym puscila.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 12:04:48 +0100




Na wstepie sorki, faktycznie schemat ma bledy (rysowalem z glowy) :-(

------------------------------------

Fly/forward - najwyrazniej nie rozrozniam :-( bylem pewny ze to fly ;-)
No nic, po kolei:
powinno byc,
1n jak podalem,
jak go przywre to przetwornica milknie calkiem.
niewinny,


Co do przebiegow....
Na kolektorze nic w zasadzie sie nie dzieje w tych martwych 10ms.
Jest wlaczenie klucza na powiedzmy 8us, slicznie wystrzeli napieciem chyba
do 700V przy wylaczeniu, a nastepnie szybko wygasi jak na LC przystalo. Na
emiterze klucza pik do 2.5V a nastepnie ustabilizowanie na 1.5V, pozniej
cisza. Na bazie z grubsza to samo, z tym ze dochodzi niewielka skladowa
stala (0.5V przed szpilka, -0.5V po szpilce i wraca do 0.5V po okolo 50us)

Jak podladuje cyfraka to wystawie ekrany, tylko co chcecie zobaczyc?

THX za pomoc
__
Pzd, Irek.N.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 15:41:11 +0100


OK, poczytalem i wiem czym sie rozni fly od forward...ale nie czuje
odniesienia do tej konkretnej przetwornicy. Typ zalezy przeciez od tego jak
polaczone sa wtorne uzwojenia - a tego nie rysowalem, wiec jak rozpoznajecie?

irek_n.webpark.pl/forward.zip

Kilka ekranow z waznych miejsc przetwornicy.
Na T1_C napiecie podzielone przez 2 (zabraklo mi dzielnika ;-) ).

co sadzicie?
__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 16:14:13 +0100


On Sat, 25 Dec 2004 15:41:11 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
OK, poczytalem i wiem czym sie rozni fly od forward...ale nie czuje
odniesienia do tej konkretnej przetwornicy. Typ zalezy przeciez od tego jak
polaczone sa wtorne uzwojenia - a tego nie rysowalem, wiec jak rozpoznajecie?

Gdyby to byl flyback, to by ci nie bylo potrzebne U2 :-)

Chociaz mozesz miec racje - to moze byc flyback, a obwod U2 jest tylko
zabezpieczeniem i normalnie nie dziala - tzn napiecie generuje sie za
male zeby D2 przewodzila.

irek_n.webpark.pl/forward.zip


404 not found :-(

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 17:39:23 +0100


Gdyby to byl flyback, to by ci nie bylo potrzebne U2 :-)

Chociaz mozesz miec racje - to moze byc flyback, a obwod U2 jest tylko
zabezpieczeniem i normalnie nie dziala - tzn napiecie generuje sie za
male zeby D2 przewodzila.

Przeciez to tylko przeciwprzepieciowe jest... nie wnosi nic do zasady
dzialania..chyba. Oj czas poczytac troche o przetwornicach!
Z tego co wyczytalem to forward przekazuje energie przy wlaczonym kluczu, a fly
wrecz przeciwnie - przy wylaczonym. Tak wiec....nic nie wiem ;-)

404 not found :-(

Wlasnie, WP jakos nie chce mojego zip-a, wystawilem wiec pojedyncze pliki.

irek_n.webpark.pl/t1_c.pdf
irek_n.webpark.pl/t1_b.pdf
irek_n.webpark.pl/t1_e.pdf
irek_n.webpark.pl/t2_c.pdf
irek_n.webpark.pl/t2_b.pdf
irek_n.webpark.pl/uzwojenie_3.pdf

Sorki za zamieszanie :-(

__
Pzd, Irek.N.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 25 Dec 2004 17:53:51 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)


Hello Ireneusz,

Saturday, December 25, 2004, 5:39:23 PM, you wrote:

Gdyby to byl flyback, to by ci nie bylo potrzebne U2 :-)
Chociaz mozesz miec racje - to moze byc flyback, a obwod U2 jest tylko
zabezpieczeniem i normalnie nie dziala - tzn napiecie generuje sie za
male zeby D2 przewodzila.
Przeciez to tylko przeciwprzepieciowe jest... nie wnosi nic do zasady
dzialania..chyba. Oj czas poczytac troche o przetwornicach!

Oj, czas. http://schmidt-walter.fbe.fh-darmstadt.de/smps_e/smps_e.html

Z tego co wyczytalem to forward przekazuje energie przy wlaczonym kluczu, a fly
wrecz przeciwnie - przy wylaczonym. Tak wiec....nic nie wiem ;-)

Dobrze wiesz. Tyle, że we flybacku dodatkowe uzwojenie konieczne nie
jest - taniej wstawić transila niż nawijać dodatkowe uzwojenie. W
forwardzie musi być.

[...]

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 18:12:03 +0100


Oj, czas. http://schmidt-walter.fbe.fh-darmstadt.de/smps_e/smps_e.html

THX :-)

Dobrze wiesz. Tyle, że we flybacku dodatkowe uzwojenie konieczne nie
jest - taniej wstawić transila niż nawijać dodatkowe uzwojenie. W
forwardzie musi być.

Ale transil = strata energii, a w przypadku uzwojenia chyba pomijalne?

__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 25 Dec 2004 18:17:02 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)


Hello Ireneusz,

Saturday, December 25, 2004, 6:12:03 PM, you wrote:

Oj, czas. http://schmidt-walter.fbe.fh-darmstadt.de/smps_e/smps_e.html
THX :-)
Dobrze wiesz. Tyle, że we flybacku dodatkowe uzwojenie konieczne nie
jest - taniej wstawić transila niż nawijać dodatkowe uzwojenie. W
forwardzie musi być.
Ale transil = strata energii,

Bez przesady.

a w przypadku uzwojenia chyba pomijalne?

Choćby nawet - za energię płaci użytkownik a nie producent
przetwornicy. W każdym razie flybacka z dodatkowym uzwojeniem jeszcze
nie spotkałem.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 20:22:02 +0100


Bez przesady.

Dlaczego, przeciez calkiem niemala ta energia bedzie.

Choćby nawet - za energię płaci użytkownik a nie producent
przetwornicy. W każdym razie flybacka z dodatkowym uzwojeniem jeszcze
nie spotkałem.

Jako jeden z argumentow stosowania impulsowych podaje sie sprawnosc, a ta
przeciez siadzie jesli energie cieplna bedziemy produkowac. Sadze ze Jarek
dobrze opisal - odzyskac energie tam gdzie ona sie gromadzi niepotrzebnie
(forward), a w przypadku fly-a ta energia jest nasza uzyteczna, nie ma wiec
co odzyskiwac. Mnie to przekonuje... ;-) i tylko jeszcze nie wiem dlaczego
moja nie dziala :-(

Milego wieczoru.
__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 25 Dec 2004 22:46:48 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)


Hello Ireneusz,

Saturday, December 25, 2004, 8:22:02 PM, you wrote:

Bez przesady.
Dlaczego, przeciez calkiem niemala ta energia bedzie.

Przy użyciu transila jako zabezpieczenia? Tylko w przypadku awarii.

Choćby nawet - za energię płaci użytkownik a nie producent
przetwornicy. W każdym razie flybacka z dodatkowym uzwojeniem jeszcze
nie spotkałem.
Jako jeden z argumentow stosowania impulsowych podaje sie sprawnosc, a ta
przeciez siadzie jesli energie cieplna bedziemy produkowac. Sadze ze Jarek
dobrze opisal - odzyskac energie tam gdzie ona sie gromadzi niepotrzebnie
(forward), a w przypadku fly-a ta energia jest nasza uzyteczna, nie ma wiec
co odzyskiwac. Mnie to przekonuje... ;-) i tylko jeszcze nie wiem dlaczego
moja nie dziala :-(

Ja bym podłączył oscyloskop do uzwojeń wtórnych i sprawdził, czy na
którymś nie ma zwarcia...

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Mon, 27 Dec 2004 20:58:26 +0100


Ja bym podłšczył oscyloskop do uzwojeń wtórnych i sprawdził, czy na
którymś nie ma zwarcia...

Romku, podlaczylem jak sugerowales, ale nie wpadlem na to, ze elektrolity
calkowicie puscily, i to wszystkie na raz (jest ich 8szt po stronie wtornej, z
czego tylko 3 po dlawikach)!
Przekazano mi przetwornice jako uszkodzona awaryjnie. Ot bylo szarpniecie po
sieci i przestala dzialac - zupelnie to nie pasuje do usterki jaka znalazlem,
dlatego nie szukalem dalej od strony wtornej. :-( Dodatkowo to dziwne
autoblokowanie...

THX za pomoc.
__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 22:52:04 +0100


On Sat, 25 Dec 2004 20:22:02 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
Bez przesady.
Dlaczego, przeciez calkiem niemala ta energia bedzie.

W przypadku flybacka mala - bo wiekszosc ma jednak pojsc na strone
wtorna.

Choćby nawet - za energię płaci użytkownik a nie producent
przetwornicy. W każdym razie flybacka z dodatkowym uzwojeniem jeszcze
nie spotkałem.

Jako jeden z argumentow stosowania impulsowych podaje sie sprawnosc, a ta
przeciez siadzie jesli energie cieplna bedziemy produkowac. Sadze ze Jarek
dobrze opisal - odzyskac energie tam gdzie ona sie gromadzi niepotrzebnie
(forward)

Tu nie chodzi o sprawnosc, tylko ze ona sie wydzieli w calosci [no, w
wiekszosci] w tranzystorze kluczujacym [albo transilu]. Cos zacznie
dymic :-)

Odprowadzenie jej do elektrolita na zasilaniu to najrozsadniejsze
wyjscie.

A teraz do meritum - dwie rzeczy mi sie nie podobaja:
1. spojrz na uzwojenie U3 - mamy 10V impuls dodatni, potem 10V ujemny,
a potem pozostaje jakies dziwne -2.5V ktore powoli zanika do zera.
Przekladajac to na trafo: pole w rdzeniu po wylaczeniu zanikalo
szybko - bo sie generowalo ze 200V na U2 i wracalo do zasilania,
a potem cos sie otwarlo i trafo rozladowuje swoja energie przez
znacznie mniejsze napiecie - ktore stopniowo spada. I to jest
czesciowa przyczyna klopotow - dopiero jak sie "rozladuje" to
bedzie nastepny impuls. Potwierdza to U na T1c - masz ostry pik,
a potem lagodne opadanie.
To moze byc przebicie w trafie ktore sie wtedy wlacza, zwarty zwoj
[raczej nie], albo cos po stronie wtornej - chocby ladowanie
kondensatora - tylko ze dziwnie pozno sie wlacza i w konfiguracji
flyback by musialo byc.
Tak sie zastanawiam czy to nie jest naturalne rozladowanie LC na
rezystancji trafa - ale chyba byloby przemienne.

2. Zobacz na r8d4 - napiecie szczytowe impulsu ok 0.6 V.
R11r10 - 0.3 V - i prawidlowo, to dzielnik.
A na T2b 0.9V, ktore powolutku zanika. Skad ?
Transoptor jest ciagle otwarty ! albo przebity, albo led mu
ciagle swieci, a musi niezle swiecic skoro puszcza z 10mA.
Mozliwy uszkodzony uklad kontroli napiecia po wtornej stronie.

Reszta ciekawostek to juz skutki otwarcia transoptora.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sun, 26 Dec 2004 11:26:44 +0100


To moze byc przebicie w trafie ktore sie wtedy wlacza, zwarty zwoj
[raczej nie], albo cos po stronie wtornej - chocby ladowanie
kondensatora - tylko ze dziwnie pozno sie wlacza i w konfiguracji
flyback by musialo byc.
Tak sie zastanawiam czy to nie jest naturalne rozladowanie LC na
rezystancji trafa - ale chyba byloby przemienne.

Sprawdzilem prostowniki po wtornej - wszystkie sprawne. Elektrolity tez.

Transoptor jest ciagle otwarty ! albo przebity, albo led mu
ciagle swieci, a musi niezle swiecic skoro puszcza z 10mA.
Mozliwy uszkodzony uklad kontroli napiecia po wtornej stronie.

Transoptor sprawny (przenosi wymuszenia).
Odlaczylem transoptor i porownalem przebiegi.
Na emiterze klucza prad (a wiec napiecie na R8) narasta sobie slicznie jak na
ladowanie indukcyjnosci przystalo, w pewnym momencie T2 odcina.
Patrzac od strony kolektora T1 zmienila sie tylko szerokosc wlaczenia z 8us na
powiedzmy 18-cie us. Reszta przebiegu bez zmian.
Oczywiscie po stronie wtornej nadal mam jakies resztkowe napiecia, a bez
sprzezenia (transoptora) wydawalo mi sie ze powinna dac ile moze :-(

Na bazie T2 przy zdjetym transoptorze:
irek_n.webpark.pl/t2_bb.jpg

THX za pomoc.
__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sun, 26 Dec 2004 14:22:59 +0100


On Sun, 26 Dec 2004 11:26:44 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
Transoptor sprawny (przenosi wymuszenia).
Odlaczylem transoptor i porownalem przebiegi.
Na emiterze klucza prad (a wiec napiecie na R8) narasta sobie slicznie jak na
ladowanie indukcyjnosci przystalo, w pewnym momencie T2 odcina.
Patrzac od strony kolektora T1 zmienila sie tylko szerokosc wlaczenia z 8us na
powiedzmy 18-cie us. Reszta przebiegu bez zmian.
Oczywiscie po stronie wtornej nadal mam jakies resztkowe napiecia, a bez
sprzezenia (transoptora) wydawalo mi sie ze powinna dac ile moze :-(

Na bazie T2 przy zdjetym transoptorze:
irek_n.webpark.pl/t2_bb.jpg

Ta, to nadal pozostaja dwie zagwozdki:
1. trafo jak widac pieknie dziala, indukcyjnosc ma, na U3 napiecie
transformowane wrecz przykladowe .. to czemu sie na wyjsciu nie
pojawia ? Podlaczales sie z oscylem na wtorna strone ? Albo
uzwojenie wtorne zwarte ... albo inna przyczyna.

2. mniej istotna obecnie .. ale czemu ten transoptor przewodzi ?
Skoro szczatkowe napiecia to nie powinien byc uruchamiany ..

Bo tak na oko wszystko dziala w miare prawidlowo, tylko ten zanik
ujemnego napiecia na U3 jakis powolny ..

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <Adres_at_nospam_znajdziesz.w.starym.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Mon, 27 Dec 2004 08:12:40 +0100


Jest niezle, prawie uruchomiona....prawie gdyz nie za bardzo wiem dlaczego raz jest
7V tam gdzie powinno byc 12, a raz 14.5V, oczywiscie pod obciazeniem. Bez niego
slicznie trzyma 12V.
Okazalo sie ze przetwornica strzelala napieciem 5V za wysoko przy starcie i w
efekcie wyzwalala tyrystor nadnapieciowego zabezpieczenia (po wtornej oczywiscie).
Dlatego byla tak przytkana. Mnie natomiast zastanawia dlaczego nie grzala sie skoro
pracowala na zwarcie? Chyba nie do konca rozumiem mechanizm samowzbudzenia :-(
Najwyzszy czas zaprojektowac/wykonac cos i naumiec sie w koncu przetwarzac
energie :-)

No nic, dzisiaj przywroce oryginalne elementy i potestuje ja pod obciazeniem.

Wielkie dzieki za pomoc.

__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Mon, 27 Dec 2004 16:32:48 +0100


On Mon, 27 Dec 2004 08:12:40 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
Okazalo sie ze przetwornica strzelala napieciem 5V za wysoko przy starcie i w
efekcie wyzwalala tyrystor nadnapieciowego zabezpieczenia (po wtornej oczywiscie).
Dlatego byla tak przytkana. Mnie natomiast zastanawia dlaczego nie grzala sie skoro
pracowala na zwarcie? Chyba nie do konca rozumiem mechanizm samowzbudzenia :-(

Nie przeczytales mojej analizy :-)
Prad szczytowy masz kontrolowany i nie zostanie przekroczony.
Z uwagi na to zwarcie pole w rdzeniu zanika powoli i kolejny impuls
wyzwalal sie po dlugim czasie - wiec nie bardzo mialo sie co grzac.

Natomiast .. to by sugerowalo ze to jednak jest fly-back.
Ewentualnie na +12 forward, a na +5 flyback.
Oscyloskop dwukanalowy w dlon i sprawdzac

A ... no i skad ten otwarty transoptor przy zwartym wyjsciu ?

A swoja droga .. bardzo przyzwoite zachowanie jak na taki w miare
prosty schemat. Moze warto skorzystac ?


No nic, dzisiaj przywroce oryginalne elementy i potestuje ja pod obciazeniem.

Elektrolity to ja bym zostawil nowe.
I wymienil te po wtornej stronie ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Mon, 27 Dec 2004 20:50:40 +0100


Nie przeczytales mojej analizy :-)

Przyznaje, nie mialem za bardzo czasu rozrysowac problem - sorki.

Prad szczytowy masz kontrolowany i nie zostanie przekroczony.
Z uwagi na to zwarcie pole w rdzeniu zanika powoli i kolejny impuls
wyzwalal sie po dlugim czasie - wiec nie bardzo mialo sie co grzac.

Ba..., ciekawe wlasnie jest to, ze przetwornica sama (bo transoptor odcinalem) wpada w
stan pozwalajacy jej na przezycie (odstepy pomiedzy dawkami energii sa bardzo duze, wiec
jak piszesz - energia niewielka).
Nie rozumiem wlasnie dlaczego tak sie dzieje, wydawalo mi sie ze skoro po 50us mamy
praktycznie ustabilizowana sytuacje to powinno nastapic kolejne wyzwolenie, a nie po
~10ms. Hmm...
Poza tym czy jest mozliwe, zeby impulsy wlaczajace byly dyktowane z transoptora? Dla
mnie to jakis idiotyzm (moge tak napisac - nie znam sie na przetwornicach). Skoro ze
zwartym transoptorem wylacza sie praktycznie, z otwartym powinna dawac ile moze... z
uwzglednieniem tych 50us na _wyzerowanie rdzenia_. Nic nie rozumiem :-(

Natomiast .. to by sugerowalo ze to jednak jest fly-back.
Ewentualnie na +12 forward, a na +5 flyback.
Oscyloskop dwukanalowy w dlon i sprawdzac

Forward albo flyback na calego. W dodatku uzwojenia laczone szeregowo, kondensatory tez,
za wyjatkiem pofiltrowych :-) Na dzisiejszy stan mojej wiedzy - stawiam na forward.

A ... no i skad ten otwarty transoptor przy zwartym wyjsciu ?

A swoja droga .. bardzo przyzwoite zachowanie jak na taki w miare
prosty schemat. Moze warto skorzystac ?

Wlasnie, zachowanie mnie zdumiewa. Schemat bankowo idzie do szufladki :-) A jak bedzie
troche czasu to trafko z ATX-a i w droge ;-))

Elektrolity to ja bym zostawil nowe.
I wymienil te po wtornej stronie ..

Dokladnie to zrobilem, jak sie okazalo ze tyrystor wyzwalany przy 6.3V wlacza mi sie jak
mam 4.9V!!
Od cholery elektrolitow, a tetnienia na poziomie 3V przy 1A!!! Musialy strasznie
wyschnac.
W kazdym razie po ich wymienie uklad stal sie stabilny i nie szalal z napieciem przy
obciazaniu.

Wracajac do tematu - winne byly elektrolity, ich nietrzymanie wyzwalalo zabezpieczenie
nadnapieciowe, a to z kolei blokowalo przetwornice w tak nietypowy sposob. W zyciu bym
takiego scenariusza sam nie wymyslil :-)

Jarku - wielkie dzieki za pomoc w rozwiazaniu problemu*. Jesli pozwolisz popytam jeszcze
o przetwornice, ale najpierw conieco potestuje.

Milego wieczoru.
__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Mon, 27 Dec 2004 23:11:47 +0100


On Mon, 27 Dec 2004 20:50:40 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
Z uwagi na to zwarcie pole w rdzeniu zanika powoli i kolejny impuls
wyzwalal sie po dlugim czasie - wiec nie bardzo mialo sie co grzac.

Ba..., ciekawe wlasnie jest to, ze przetwornica sama (bo transoptor odcinalem) wpada w
stan pozwalajacy jej na przezycie (odstepy pomiedzy dawkami energii sa bardzo duze, wiec
jak piszesz - energia niewielka).
Nie rozumiem wlasnie dlaczego tak sie dzieje, wydawalo mi sie ze skoro po 50us mamy
praktycznie ustabilizowana sytuacje to powinno nastapic kolejne wyzwolenie, a nie po
~10ms. Hmm...

mowiac szczerze to mialem na mysli 50us - niskie wypelnienie zapewnia
niskie straty :-)

Poza tym czy jest mozliwe, zeby impulsy wlaczajace byly dyktowane z transoptora? Dla
mnie to jakis idiotyzm (moge tak napisac - nie znam sie na przetwornicach). Skoro ze
zwartym transoptorem wylacza sie praktycznie, z otwartym powinna dawac ile moze... z
uwzglednieniem tych 50us na _wyzerowanie rdzenia_. Nic nie rozumiem :-(

Popatrz na wlasne oscylogramy.
Normalnie ta przetwornica ma dziala tak ze U3 podtrzymuje otwarty
tranzystor, potem sie wylacza, na U3 pojawaia sie impuls ujemny - taki
"wyrazny i zdecydowany". C5 sie podladowuje przez D5, i jak pod koniec
"rozladowania" trafa impuls ujemny zanika do zera - to po C5 mamy pik
dodatni i nastepuje otwarcie T1.
Zwarcie po wtornej stronie powoduje spadek spadek ujemnego impulsu na
U3 i wydluzenie go - zanika na tyle powolutku ze dochodzi do zera nie
powodujac otwarcia T1. (*)

I teraz wychodzi ciekawostka tego projektu - brak wstepnej polaryzacji
T1. Ta przetwornica wylaczona nie ruszy. Tzn niby jest R1 do tego
zadania, ale wlaczony troche dziwnie. Tzn w zasadzie wlaczony
bardzo dobrze - po podlaczeniu do sieci przez pare sekund
jest podawane wstepne napiecie, a potem przestaje i musi sie
uklad polaryzowac bez tego. Zasadniczo zaleta - chocby w razie zwarcia
wylaczy sie na stale. Tyle ze u Ciebie sie wlacza - byc moze te 10ms
to czas do jakiegos tetnienia w sieci.
Dodatkowo ten R1 rozladowuje C2 .. czyli na C1 napiecie wzrasta,
prad uplywu plynie - mnie sie niezbyt podoba.


(*) - te 220uF C5 to na oko dosc spora stala czasowa, powinno
spokojnie przetrzymac tych kilkadziesiat us.

Natomiast .. to by sugerowalo ze to jednak jest fly-back.
Na dzisiejszy stan mojej wiedzy - stawiam na forward.

No wlasnie nie bardzo - gdyby to byl forward, to po wtornej stronie
tyrystor zwieralby faze otwarcia - czyli prad by blyskawicznie
narosl, a potem zanikal szybko "rozladowujac" trafo przez U2C2.
Dioda prostownika odcielaby ten tyrystor w fazie zamkniecia.

A swoja droga .. bardzo przyzwoite zachowanie jak na taki w miare
prosty schemat. Moze warto skorzystac ?

Wlasnie, zachowanie mnie zdumiewa. Schemat bankowo idzie do szufladki :-) A jak bedzie
troche czasu to trafko z ATX-a i w droge ;-))

Bedziesz mial klopot - w trafku od ATX nie znajdziesz U2.

Wracajac do tematu - winne byly elektrolity,

Takie czasy - elektrolity pierwsze podejrzane.
A nawet jak nie one przyczyna to warto wymienic - zaszczedzi
naprawy i szukania za rok.

* Jak bede we Wrocku stawiam krate, chyba ze masz inny pomysl?

Piwa i pacierza nie odmawiam :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <Adres_at_nospam_znajdziesz.w.starym.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Tue, 28 Dec 2004 19:25:50 +0100


mowiac szczerze to mialem na mysli 50us - niskie wypelnienie zapewnia
niskie straty :-)

Zaczekaj moment...
Skoro cykl ma na poziomie 8us, a ograniczenie pradowe na poziomie 18us, to cykl
50us+(8..18us) wcale nie ma takiego malego wypelnienia. Cos bylo by czuc nosem ;-) a poza
tym...ale o tym juz dalej.

I teraz wychodzi ciekawostka tego projektu - brak wstepnej polaryzacji
T1. Ta przetwornica wylaczona nie ruszy. Tzn niby jest R1 do tego
zadania, ale wlaczony troche dziwnie. Tzn w zasadzie wlaczony
bardzo dobrze - po podlaczeniu do sieci przez pare sekund
jest podawane wstepne napiecie, a potem przestaje i musi sie
uklad polaryzowac bez tego. Zasadniczo zaleta - chocby w razie zwarcia
wylaczy sie na stale. Tyle ze u Ciebie sie wlacza - byc moze te 10ms
to czas do jakiegos tetnienia w sieci.
Dodatkowo ten R1 rozladowuje C2 .. czyli na C1 napiecie wzrasta,
prad uplywu plynie - mnie sie niezbyt podoba.

Wlasnie. Owe 10ms jest tutaj zagadka. Skoro raz ruszyla, to powinna sie rozpedzic i w
efekcie cos uwalic (chocby bezpiecznik), a tu nic. Popyrkuje sobie tylko ;-)

No wlasnie nie bardzo - gdyby to byl forward, to po wtornej stronie
tyrystor zwieralby faze otwarcia - czyli prad by blyskawicznie
narosl, a potem zanikal szybko "rozladowujac" trafo przez U2C2.
Dioda prostownika odcielaby ten tyrystor w fazie zamkniecia.

Jezeli pierwsze elektrolity robily za podporki, a dalej byly dlawiki, to moze nie bylo tak
zle z tym zwieraniem?
W kazdym razie napiecie na wtornym bylo jak na U3, ladne.

Bedziesz mial klopot - w trafku od ATX nie znajdziesz U2.

Auc, wiekszym problemem bedzie znalezienie czasu na taka zabawe. W sumie nie ma chyba
znaczenia czy to fly czy forward, i tak od czegos musze zaczac.

Takie czasy - elektrolity pierwsze podejrzane.
A nawet jak nie one przyczyna to warto wymienic - zaszczedzi
naprawy i szukania za rok.

A widzisz - brak doswiadczenia z takimi i prosze - tydzien zabawy :-( Nie sadzilem ze mozna
na raz wywalic tyle elektrolitow. Jakim cudem toto dzialalo (i to bezproblemowo) wczesniej?

Piwa i pacierza nie odmawiam :-)

No to mamy ustalone. Prawdopodobnie jakis piatek (poruszam sie wtedy tranzytem via Wroclaw)
;-)

Milego wieczoru.
__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 17:59:35 +0100


On Sat, 25 Dec 2004 17:39:23 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
Gdyby to byl flyback, to by ci nie bylo potrzebne U2 :-)
Chociaz mozesz miec racje - to moze byc flyback, a obwod U2 jest tylko
zabezpieczeniem i normalnie nie dziala - tzn napiecie generuje sie za
male zeby D2 przewodzila.

Przeciez to tylko przeciwprzepieciowe jest... nie wnosi nic do zasady
dzialania..chyba. Oj czas poczytac troche o przetwornicach!
Z tego co wyczytalem to forward przekazuje energie przy wlaczonym kluczu, a fly
wrecz przeciwnie - przy wylaczonym. Tak wiec....nic nie wiem ;-)

I o to chodzi. Nawet jak jest forward, to energia w cewkach sie
gromadzi, i cos z nia po wylaczeniu trzeba zrobic - w tym przypadku
odprowadzic do zasilania.
We flybackach jest wyprowadzana na wtorna strone - U2 byloby
niepotrzebne a nawet szkodliwe.

404 not found :-(
Wlasnie, WP jakos nie chce mojego zip-a, wystawilem wiec pojedyncze pliki.

irek_n.webpark.pl/t1_c.pdf

Nadal.

Duze/male litery, podkatalog, prawa dostepu ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 18:14:09 +0100


I o to chodzi. Nawet jak jest forward, to energia w cewkach sie
gromadzi, i cos z nia po wylaczeniu trzeba zrobic - w tym przypadku
odprowadzic do zasilania.
We flybackach jest wyprowadzana na wtorna strone - U2 byloby
niepotrzebne a nawet szkodliwe.

Acha, jasne...racja! :-)

Nadal.
Duze/male litery, podkatalog, prawa dostepu ?

Nie - zapomnialem ze to nie pdf-y tylko jpg-i. Sorki za zamieszanie. Ciekawe ze
upload zip-a czy rar-a sie nie powodzi, a inne pliki ida bez przeszkod :-( Chyba
czas zrobic porzadki z moim _srodowiskiem zewnetrznym_ ;-))

W poscie dalej podalem wszystkie linki, mam nadzieje ze teraz zadzialaja.
__
Pzd, Irek.N.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 25 Dec 2004 16:22:31 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)


Hello Ireneusz,

Saturday, December 25, 2004, 3:41:11 PM, you wrote:

OK, poczytalem i wiem czym sie rozni fly od forward...ale nie czuje
odniesienia do tej konkretnej przetwornicy. Typ zalezy przeciez od tego jak
polaczone sa wtorne uzwojenia - a tego nie rysowalem, wiec jak rozpoznajecie?

Dodatkowe uzwojenie z diodą do odzysku energii.

[...]

co sadzicie?

Jak na razie wszystko wskazuje na zwarcie po stronie wtórnej...

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 16:06:08 +0100


On Sat, 25 Dec 2004 12:04:48 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
Na kolektorze nic w zasadzie sie nie dzieje w tych martwych 10ms.
Jest wlaczenie klucza na powiedzmy 8us, slicznie wystrzeli napieciem chyba
do 700V przy wylaczeniu, a nastepnie szybko wygasi jak na LC przystalo. Na
emiterze klucza pik do 2.5V a nastepnie ustabilizowanie na 1.5V, pozniej
cisza. Na bazie z grubsza to samo, z tym ze dochodzi niewielka skladowa
stala (0.5V przed szpilka, -0.5V po szpilce i wraca do 0.5V po okolo 50us)

Jak podladuje cyfraka to wystawie ekrany, tylko co chcecie zobaczyc?

Ano po kolei:
-emiter T1,
-gora R8,
-R11 po obu stronach,
-kolektor T2,
-baza T1
-polaczenie C5-R5
-wyjscie U3,

I podaj ile V/dz :-)

Ale najpierw .. sprawdz D5 i sprobuj rozlaczyc strone wtorna.

A lepiej to najpierw wymien C5.


J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 17:44:24 +0100


Ano po kolei:
-emiter T1,
-gora R8,
-R11 po obu stronach,
-kolektor T2,
-baza T1
-polaczenie C5-R5
-wyjscie U3,

OKI...dodam wiec jeszcze R5-C5, gore R8, R11 od strony dzielnika.

I podaj ile V/dz :-)

Dam rade ;-) bedzie widac.

Ale najpierw .. sprawdz D5 i sprobuj rozlaczyc strone wtorna.

A lepiej to najpierw wymien C5.

Zaraz...skoro mam rozpiac wtorna, to jak przetwornice obciazyc?
C5 zbocznikowalem rownoleglym na probe - nie pomoglo. Sadzisz ze ma
przebicie/uplywnosc? Wymienie w takim razie.

THX.
__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 18:10:51 +0100


OKI...dodam wiec jeszcze R5-C5, gore R8, R11 od strony dzielnika.

irek_n.webpark.pl/c5r5.jpg
irek_n.webpark.pl/r11r10.jpg
irek_n.webpark.pl/r8d4.jpg
irek_n.webpark.pl/t1_c.jpg
irek_n.webpark.pl/t1_b.jpg
irek_n.webpark.pl/t1_e.jpg
irek_n.webpark.pl/t2_b.jpg
irek_n.webpark.pl/t2_c.jpg
irek_n.webpark.pl/uzwojenie_3.jpg

Lista wszystkich plikow, w poprzednim poscie nie zmienilem _typu plikow_
-(

Zaraz...skoro mam rozpiac wtorna, to jak przetwornice obciazyc?
C5 zbocznikowalem rownoleglym na probe - nie pomoglo. Sadzisz ze ma
przebicie/uplywnosc? Wymienie w takim razie.

Wymienilem C5 i nic.

__
Pzd, Irek.N.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zagwozdka :-( Zbiorczo :-)
Date: Sat, 25 Dec 2004 22:59:06 +0100


On Sat, 25 Dec 2004 18:10:51 +0100, Ireneusz Niemczyk wrote:
Zaraz...skoro mam rozpiac wtorna, to jak przetwornice obciazyc?

Skoro to forward to nie trzeba obciazac :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Ireneusz Niemczyk <szukaj_at_nospam_w.archiwum>
Subject: Re: Przetwornica do naprawy
Date: Sun, 02 Jan 2005 00:24:29 +0100


Pomeczylem trafo z ATX-a i mam pewne pytanie.
Zauwazylem, ze po wylaczeniu pradu po stronie klucza na stronie wtornej
nastepuje sliczna szpla w gore a zaraz za nia oscylacje (powiedzmy ze to
fly, obciazennie splaszcza ta szpile, ale jak tylko prostownik po wtornej
popusci to zaczynaja sie oscylacje - normalka). Pytanie od czego zalezy
czestotliwosc tych oscylacji? Czy jest to L trafa z C klucza i tylko tyle?
Pomierzylem wszyskie oryginalne fly-e jakie mam w domu i wychodzi mi ze
zazwyczaj pracuja na 50-80kHz, a oscylacje po _oddaniu energii_ maja
250-350kHz. Zastanawiam sie czy ma to jakikolwiek plyw na sprawnosc
przetwornicy.

__
Pzd, Irek.N..


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 2 Jan 2005 01:45:03 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Przetwornica do naprawy


Hello Ireneusz,

Sunday, January 2, 2005, 12:24:29 AM, you wrote:

Pomeczylem trafo z ATX-a i mam pewne pytanie.
Zauwazylem, ze po wylaczeniu pradu po stronie klucza na stronie wtornej
nastepuje sliczna szpla w gore a zaraz za nia oscylacje (powiedzmy ze to
fly, obciazennie splaszcza ta szpile, ale jak tylko prostownik po wtornej
popusci to zaczynaja sie oscylacje - normalka).

Sprawa dość podstawowa - w zasilaczach komputerowych stosuje się
półmostki. Jedynie bardzo stare zasilacze do XT bywały flyback.
W związku z tym takie trafo nie nadaje się z samej zasady, bez dodania
szczeliny, do pracy w trybie flyback.

Pytanie od czego zalezy czestotliwosc tych oscylacji? Czy jest to L
trafa z C klucza i tylko tyle?

Pojemność uzwojeń też gra rolę.

Pomierzylem wszyskie oryginalne fly-e jakie mam w domu i wychodzi mi ze
zazwyczaj pracuja na 50-80kHz, a oscylacje po _oddaniu energii_ maja
250-350kHz. Zastanawiam sie czy ma to jakikolwiek plyw na sprawnosc
przetwornicy.

Trochę ma.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl