Produkcja elektroniki
Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl
From: Rother1 <rother1_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 13:05:57 +0100
Witam grupowiczów!
Mam następujący problem:
posiadam projekt układu w Capture (układ jest z mikroprocesorem AMD) i
chciałbym na jego podstawie zbudować najpierw małą serię a potem
produkować około 100 - 500 układów miesięcznie (potem to jest po około 3
miesiącach).
Układ miałby konkurować z podobnym produkcji Szwajcarsko / Tajwańskiej.
Pytanie brzmi:
Czy da się to składać w Polsce taniej niż na Tajwanie? Kogo polecacie?
Jest to do zrobienia jako płytka dwustronna....
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że podałem za mało szczegółów -
więcej przekażę współpracownikowi.
Potrzebuję pomocy w:
- przygotowaniu layoutu płytki (mam projekt Capture i mógłbym to sam
zrobić tylko nie znam footprintów niektórych elementów - OrCAD layout
pyta mnie o nie)
- wydrukowaniu prototypów
- montażu prototypów
- przekazaniu do testów (do mnie) a następnie:
- wyprodukowaniu pierwszej serii (około 20 - 50 sztuk)
- i tak dalej
Chciałbym konkurować ze Szwajcarami ;) jak sądzicie - da radę?
pozdrawiam,
Rother
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 13:11:38 +0100
Rother1 napisal(a):
Chciałbym konkurować ze Szwajcarami ;) jak sądzicie - da radę?
Hmm, z tego co piszesz wynika, ze bardzo slabo sie orientujesz w
zagadnieniach inzyniersko-produkcyjnych. A skala produkcji jest spora.
Bedziesz mial problemy.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: Rother1 <rother1_at_nospam_poczta.fm>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 13:23:42 +0100
> Hmm, z tego co piszesz wynika, ze bardzo slabo sie orientujesz w
> zagadnieniach inzyniersko-produkcyjnych. A skala produkcji jest spora.
> Bedziesz mial problemy.
>
Dzięki za pomoc :)
A tak na prawdę to jakich informacji potrzebujesz? Masz mi coś do
zaoferowania czy tylko nic nie wartą radę / wróżbę?
Problemy są po to, żeby je rozwiązywać
pozdrawiam,
Rother
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 13:32:16 +0100
Rother1 napisal(a):
Hmm, z tego co piszesz wynika, ze bardzo slabo sie orientujesz w
zagadnieniach inzyniersko-produkcyjnych. A skala produkcji jest spora.
Bedziesz mial problemy.
Dzięki za pomoc :)
A tak na prawdę to jakich informacji potrzebujesz? Masz mi coś do
zaoferowania czy tylko nic nie wartą radę / wróżbę?
Problemy są po to, żeby je rozwiązywać
Owszem, problemy sa po to by je rozwiazaywac, ale mozna je rozwiazac
jesli ma sie jaka-taka wiedze w jakiejs dziedzinie. Zdaje sie, ze
takiej wiedzy nie ma. Popieram opinie senicza, ze powinienes znalezc
sobie wspolnika. Potencjalne zyski sa moze mniejsze, ale praktycznie
beda znacznie wieksza ;--). A problemy dotycza obslugi dokumnetacji
projeku, produkcji, uruchamiania, kontroli jakosci, transportu
(spedytor, pudelka), __serwisu__, finansow, wynajecia ukraincow do
egzekucji naleznosci za towar, itd. I nie zapominajmy o rosnacej
zlotowce.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: Jan Dubiec <jdx_at_nospam_SPAMTRAP.slackware.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 14:00:08 +0000 (UTC)
Marcin E Hamerla wrote on Tue, 28 Dec 2004 13:32:16 +0100:
[.....]
beda znacznie wieksza ;--). A problemy dotycza obslugi dokumnetacji
projeku, produkcji, uruchamiania, kontroli jakosci, transportu
(spedytor, pudelka), __serwisu__, finansow, wynajecia ukraincow do
egzekucji naleznosci za towar, itd. I nie zapominajmy o rosnacej
zlotowce.
No właśnie, to jest palący problem. Gdzie w Wawie można kupić kartony i
osprzęt do tego (chodzi mi np. o te styropianowe gluty)? :-) Poważnie pytam.
Regards,
/J.D.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 16:17:44 +0100
Jan Dubiec napisal(a):
No właśnie, to jest palący problem. Gdzie w Wawie można kupić kartony i
osprzęt do tego (chodzi mi np. o te styropianowe gluty)? :-) Poważnie pytam.
Z kartnami nie ma problemu. Mam firme, ktora robi mi je na zamowienie.
Ceny Ok - kilka PLN za duzy karton. zamawiam zwykle nie wiecej niz 300
sztuk (sumarycznie kilka typow). A jesli chodzi o wypelniacz, to wicaz
stosuje gabke budowlana, ktora kupuje w Castoramie (ma zalety, ale ma
tez i wady). Jakby cos, to wal na priva jeszcze.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: karol kluska <adres15_at_nospam_op.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 14:25:33 +0100
On Tue, 28 Dec 2004 14:00:08 +0000 (UTC), Jan Dubiec
<jdx_at_nospam_SPAMTRAP.slackware.pl> wrote:
beda znacznie wieksza ;--). A problemy dotycza obslugi dokumnetacji
projeku, produkcji, uruchamiania, kontroli jakosci, transportu
(spedytor, pudelka), __serwisu__, finansow, wynajecia ukraincow do
egzekucji naleznosci za towar, itd. I nie zapominajmy o rosnacej
zlotowce.
No właśnie, to jest palący problem. Gdzie w Wawie można kupić kartony i
osprzęt do tego (chodzi mi np. o te styropianowe gluty)? :-) Poważnie pytam.
;-) jezeli chodzi o te "styropianowe gluty" - kiedys w firmie w ktorej
pracowalem pytam szefa, skad to bierzemy - a on mi mowi, ze "w
paczkach przychodza" ;-) no i tak to wlasnie jest - ze montujac
elektronike nie musielismy tego kupowac, bo zawsze w paczkach z
elementami przychodzilo tego wiecej niz my zuzywalismy wysylajac ja do
naszych klientow ;-)
From: Tomasz Piasecki <mtbrider_at_nospam__-nospam-_.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 15:35:22 +0100
Jan Dubiec wrote:
No właśnie, to jest palący problem. Gdzie w Wawie można kupić kartony i
osprzęt do tego (chodzi mi np. o te styropianowe gluty)? :-) Poważnie pytam.
To są fragile. ;) Zawsze w kartonach na których jest napis "FRAGILE" są
takie właśnie rzeczy.
TP.
--
| _ _ _ |
| _____ _| |_| | __ (o) | | __ __ _at_nospam_poczta.onet.pl |
| | \ | | |o \| \| |/o |/ _\| \ |
| |_|_|_| \_| |__/|_| |_|\__|\__||_| Tomasz Piasecki |
From: "Q" <oink_at_nospam_gazeta.gov.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 16:15:19 +0100
egzekucji naleznosci za towar, itd. I nie zapominajmy o rosnacej
zlotowce.
...i o badaniach/certyfikacie CE :)
From: senicz <wsenicz_at_nospam_upr.org.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 13:19:35 +0100
Użytkownik Rother1 napisał:
Witam grupowiczów!
Wez sobie wspolnika bo jak widac bedziesz mial
problemy. Projekt oddaj do drukarza pcb i on juz
bedzie wiedzial co z tym zrobic. Zawsze w takiej
firmie jest fachman od obwodow i sobie poradzi.
Choc elektronika jest tania to robocizna jest w
Polsce bardzo droga. I jesli nie jest to
absolutnie unikalna produkcja to konkurencje widze
slabo. Moze jakis lebski wspolnik zanim cie oszuka
cos ci pomoze.
From: "Oshin" <oshin_at_nospam_alpha.net.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 13:57:26 +0100
Wez sobie wspolnika bo jak widac bedziesz mial problemy.
Żadnych wspólników !!!
Nie ma nic gorszego ! Lepiej współpracownika, któremu mozna płacić ale i
wymagać od niego.
1. W ostatnim Elektroniku jest raport (2-ga część) o montażu kontraktowym -
da sie tu coś z pewnością wybrać.
2. Trzeba określić skalę problemu PCB - obudowa, warunki, zgodności z CE
itp...Chetnie pomogę. to nawet wcześniej.
3. Co do projektu PCB to też moge polecić kilka osób - szczegóły na priv.
4. Spokojnie da się konkurować z "chinolami" jakościa przy kosztach
nieznacznie wyższych. I wiem o takiej firmie z Polsce, która wyparła chiński
chłam....
Pozdrawiam
MO
From: "A.Grodecki" <ag.usun_to_at_nospam_modeltronik.com>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 18:05:47 +0100
Użytkownik Oshin napisał:
Żadnych wspólników !!!
Nie ma nic gorszego ! Lepiej współpracownika, któremu mozna płacić ale i
wymagać od niego.
Wspólników dobrze jest nie mieć, ale jak sie nie ma pojecia to lepiej
mieć niż umoczyć.
4. Spokojnie da się konkurować z "chinolami" jakościa przy kosztach
nieznacznie wyższych. I wiem o takiej firmie z Polsce, która wyparła chiński
chłam....
Taiwan a Chński chłam to duza różnica.
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki
From: "Marcin Sommer" <marcinNOSPAM_at_nospam_sommertech.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 14:13:09 +0100
Mam następujący problem:
posiadam projekt układu w Capture (układ jest z mikroprocesorem AMD) i
chciałbym na jego podstawie zbudować najpierw małą serię a potem
produkować około 100 - 500 układów miesięcznie (potem to jest po około 3
miesiącach).
Wstępnie zapytam: czy zaprojektowałeś ten układ samemu? Czy masz lub wiesz
jak wyglądają wszystkie elementy? Czy były już jakieś próby uruchomienia
układu, czy nastąpi to dopiero po wydrukowaniu pierwszych płytek?
Pozdrawiam,
Marcin.
From: "::WireFree::" <miet_at_nospam_nospam.chipdrive.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 14:23:36 +0100
Niech zgadne AMD GEODE ?
Nie ma szans na produkcje taniej niz na taiwanie mozesz przebic cena tylko
etap projektowania i biurokracje. W polsce ceny gotowych PCB sa 2 razy
drozsze niz na taiwanie nie mowiac juz o tym ze elementy i tak musza z
tamtad przyjechac . Prosty przyklad karta sieciowa 10/100Mbit na realteku
kosztuje gotowa 2$ u nas sam transformator koncowy kosztuje wiecej.
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 17:17:23 +0100
On Tue, 28 Dec 2004 14:23:36 +0100, ::WireFree:: wrote:
Niech zgadne AMD GEODE ?
Nie ma szans na produkcje taniej niz na taiwanie mozesz przebic cena tylko
etap projektowania i biurokracje.
Biurokracji tez nie przebijesz - coz to za problem na taiwanie
podpisac deklaracje CE :-)
Mozesz przebic prowizje handlowcow .. ale skoro tajwanczycy
to juz robia, to i handlowcy cie wykoncza.
J.
From: "Pawel" <pawel.neo_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 17:58:29 +0100
Biurokracji tez nie przebijesz - coz to za problem na taiwanie
podpisac deklaracje CE :-)
Przeciez i tak za wszystko odpowiada wprowadzajacy urzadzenie do obrotu na
terenie UE. To on ma obowiazek wystawic deklaracje CE.
Deklaracja wystawiona poza UE nie ma zadnej wartosci.
Pawel
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 18:17:24 +0100
On Tue, 28 Dec 2004 17:58:29 +0100, Pawel wrote:
Biurokracji tez nie przebijesz - coz to za problem na taiwanie
podpisac deklaracje CE :-)
Przeciez i tak za wszystko odpowiada wprowadzajacy urzadzenie do obrotu na
terenie UE. To on ma obowiazek wystawic deklaracje CE.
Deklaracja wystawiona poza UE nie ma zadnej wartosci.
Nie jestem pewny czy masz racje.
Importer posiadajacy pisemna deklaracje producenta mialby
druga deklaracje wystawiac? A jak zapewni ze mu producent nie zmieni
produktu za miesiac ?
J.
From: "Pawel" <pawel.neo_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 19:08:54 +0100
Nie jestem pewny czy masz racje.
Importer posiadajacy pisemna deklaracje producenta mialby
druga deklaracje wystawiac? A jak zapewni ze mu producent nie zmieni
produktu za miesiac ?
Oczywiscie moge sie mylic ale moim zdaniem przepisy bardzo jasno okreslaja
kto ma wystawic deklaracje CE.
Ma byc to wprowadzajacy towar do obrotu na terenie UE (producent, jego
przedstawiciel lub importer).
W kraju w którym nie obowiazuje prawo UE przeciez nie groza zadne sankcje za
wystawienie nieprawdziwej deklaracji CE.
Pawel
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 19:18:21 +0100
On Tue, 28 Dec 2004 19:08:54 +0100, Pawel wrote:
Oczywiscie moge sie mylic ale moim zdaniem przepisy bardzo jasno okreslaja
kto ma wystawic deklaracje CE.
Ma byc to wprowadzajacy towar do obrotu na terenie UE (producent, jego
przedstawiciel lub importer).
No wlasnie - wiec czemu nie producent ?
A widziales gdzies zastrzezenie "obywatel UE" ?
W kraju w którym nie obowiazuje prawo UE przeciez nie groza zadne sankcje za
wystawienie nieprawdziwej deklaracji CE.
I dlatego wlasnie biurokracja na Taiwanie mniejsza :-)
J.
From: "Paweł" <pawel.neo_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 19:44:18 +0100
Oczywiscie moge sie mylic ale moim zdaniem przepisy bardzo jasno okreslaja
kto ma wystawic deklaracje CE.
Ma byc to wprowadzajacy towar do obrotu na terenie UE (producent, jego
przedstawiciel lub importer).
No wlasnie - wiec czemu nie producent ?
A widziales gdzies zastrzezenie "obywatel UE" ?
Ma być to "wprowadzający do obrotu na terenie UE". Czyli ten kto wystawia
pierwszą fakturę na terenie UE.
Paweł
From: "Dariusz Zolna" <abc_at_nospam_abc.com>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 22:43:24 +0100
Użytkownik "Paweł" <pawel.neo_at_nospam_neostrada.pl> napisał:
Ma być to "wprowadzający do obrotu na terenie UE". Czyli ten kto wystawia
pierwszą fakturę na terenie UE.
A jeśli jest kilku sprzedawców, to każdy z nich ma wystąpić o certyfikat?
A jeśli okaże się, że jednemu z nich przyznano, a innemu nie?
Darek Żołna
From: "Paweł" <pawel.neo_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 17:52:39 +0100
A jeśli jest kilku sprzedawców, to każdy z nich ma wystąpić o certyfikat?
A jeśli okaże się, że jednemu z nich przyznano, a innemu nie?
W zasadzie ma czegoś takiego jak przyznawanie certyfikatu CE. Jest jedynie
"Deklaracja CE" którą musi napisać wprowadzający towar do obrotu. Stwierdza
w niej, że urządzenie spełnia odpowiednie dyrektywy UE. Podpisuje się pod
nią i tyle.
Paweł
From: "::WireFree::" <miet_at_nospam_nospam.chipdrive.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 23:25:17 +0100
Bzdury wasc piszesz 99% elektroniki jest robione i certyfikowane na taiwanie
z tej prostej przyczyny ze maja sprzet do pomiarow o jakim nie sniles polska
ro rumunia w porownaniu do taiwanu
From: "Paweł" <pawel.neo_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 18:16:32 +0100
Bzdury wasc piszesz 99% elektroniki jest robione i certyfikowane na
taiwanie
z tej prostej przyczyny ze maja sprzet do pomiarow o jakim nie sniles
polska ro rumunia w porownaniu do taiwanu
Nie pisałem, że urządzenia nie mogą być badane poza UE. Stwierdziłem
jedynie, że deklaracja CE musi być wystawiona w UE.
Jednak jeśli chodzi o badania to też istnieją pewne ograniczenia.
Na stronie http://europa.eu.int/comm/enterprise/rtte/nb.htm znajdziesz spis
jednostek notyfikowanych dla dyrektywy R&TTE (radiowej).
Pewna grupa wyrobów (np. karty WiFi, telefony GSM itp.) chyba musi być
obligatoryjnie przebadana w jednej z nich. Urządzenia będą oznaczone CE i
czterocyfrowym numerem tej jednostki. W Polsce jest jedno takie laboratorium
ale na Tajwanie jakoś nie widzę.
Paweł
From: "::WireFree::" <miet_at_nospam_nospam.chipdrive.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 18:34:21 +0100
Na taiwanie jest takich laboratoriow wiecej niz przypuszczasz w koncu to oni
robia elektronika dla calego swiata i maja swoje laboratoria ktorych wyniki
pomiarow musza byc wazne w EU .
From: "Paweł" <pawel.neo_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 19:07:36 +0100
Na taiwanie jest takich laboratoriow wiecej niz przypuszczasz w koncu to
oni
robia elektronika dla calego swiata i maja swoje laboratoria ktorych
wyniki pomiarow musza byc wazne w EU .
Popatrz co masz napisane na tel. GSM. (wyrób masowy)
Na moim jest CE 0682. Czyli był wg.informacji na
http://europa.eu.int/comm/enterprise/rtte/nb.htm był badany w:
CETECOM ICT Service GmbH
Untertürkheimer Straße 6-10
D-66117 Saarbrücken
Paweł
From: "::WireFree::" <miet_at_nospam_nospam.chipdrive.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 19:40:41 +0100
Normalka a jesli nie byl badany w zadnym certyfikowanym labie to takiego
numerka nie posiada.
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 20:07:10 +0100
On Wed, 29 Dec 2004 19:07:36 +0100, Paweł wrote:
Na taiwanie jest takich laboratoriow wiecej niz przypuszczasz w koncu to oni
robia elektronika dla calego swiata i maja swoje laboratoria ktorych
wyniki pomiarow musza byc wazne w EU .
Popatrz co masz napisane na tel. GSM. (wyrób masowy)
Na moim jest CE 0682. Czyli był wg.informacji na
http://europa.eu.int/comm/enterprise/rtte/nb.htm był badany w:
CETECOM ICT Service GmbH
Untertürkheimer Straße 6-10
D-66117 Saarbrücken
Akurat urzadzenia radiowe musza przejsc badania w jednostce
notyfikowanej. Tajwanu nie ma zadnej - ale sa trzy w Norwegii
i niezliczona ilosc w USA.
Pod wynikiem badan nie musi sie podpisac obywatel UE :-)
J.
From: jack <ah223_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 22:06:45 +0100
J.F. wrote:
On Wed, 29 Dec 2004 19:07:36 +0100, Paweł wrote:
Akurat urzadzenia radiowe musza przejsc badania w jednostce
notyfikowanej. Tajwanu nie ma zadnej - ale sa trzy w Norwegii
i niezliczona ilosc w USA.
Pod wynikiem badan nie musi sie podpisac obywatel UE :-)
http://www.oznaczenie-ce.pl/phorum.php?sessionID=16fe7354287456fc8f7fe692b912c506&start=50&qF=&viewCount=&dirsIDs=
"Pytanie nr 2203: Towar jest produkowany w Chinach. Importer niemiecki
twierdzi (oznacza na wyrobie), że produkt ma znak CE. Ja kupuje ten
wyrób w Niemczech a więc firma niemiecka wprowadza go do EU. Jakich
dokumentów powinienem żądać od Niemieckiego importera aby spełnić
wymagania w zakresie oznakowania CE ?
Odpowiedź:
1. W opisanym przypadku produkt wprowadzany jest na rynek UE przez firmę
niemiecką - to na niej spoczywa obowiązek zapewnienia zgodności z
wymaganiami zasadniczymi określnymi we właściwej dyrektywie/ach.
2. Wskazane jest, by dysponował Pan kopią deklaracji zgodności, którą
wprowadzający na rynek powinien udostępnić."
Jacek
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Thu, 30 Dec 2004 00:07:31 +0100
On Wed, 29 Dec 2004 22:06:45 +0100, jack wrote:
J.F. wrote:
Akurat urzadzenia radiowe musza przejsc badania w jednostce
notyfikowanej. Tajwanu nie ma zadnej - ale sa trzy w Norwegii
i niezliczona ilosc w USA.
Pod wynikiem badan nie musi sie podpisac obywatel UE :-)
http://www.oznaczenie-ce.pl/phorum.php?sessionID=16fe7354287456fc8f7fe692b912c506&start=50&qF=&viewCount=&dirsIDs=
"Pytanie nr 2203: Towar jest produkowany w Chinach. Importer niemiecki
twierdzi (oznacza na wyrobie), że produkt ma znak CE. Ja kupuje ten
wyrób w Niemczech a więc firma niemiecka wprowadza go do EU. Jakich
dokumentów powinienem żądać od Niemieckiego importera aby spełnić
wymagania w zakresie oznakowania CE ?
Odpowiedź:
1. W opisanym przypadku produkt wprowadzany jest na rynek UE przez firmę
niemiecką - to na niej spoczywa obowiązek zapewnienia zgodności z
wymaganiami zasadniczymi określnymi we właściwej dyrektywie/ach.
Pytanie i odpowiedz troche nieadekwatne - bo zakladamy ze importer
niemiecki dysponuje kopia deklaracji producenta chinskiego.
Moze ? nie moze ?
2. Wskazane jest, by dysponował Pan kopią deklaracji zgodności, którą
wprowadzający na rynek powinien udostępnić."
No i dostaniesz. Wystawiona na podstawie zaswiadczenia z badan w
amerykanskiej firmie, ktora jest uznana przez UE jednostka
notyfikowana. Bez zadnej odpowiedzialnosci karnej :-)
J.
From: "A.Grodecki" <ag.usun_to_at_nospam_modeltronik.com>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Tue, 28 Dec 2004 17:14:41 +0100
Użytkownik Rother1 napisał:
Mam następujący problem:
posiadam projekt układu w Capture (układ jest z mikroprocesorem AMD) i
chciałbym na jego podstawie zbudować najpierw małą serię a potem
produkować około 100 - 500 układów miesięcznie (potem to jest po około 3
miesiącach).
Układ miałby konkurować z podobnym produkcji Szwajcarsko / Tajwańskiej.
To są bardzo dziwne pytania, a biorąc pod uwagę miejsce i sposób w jaki
zostały zadane - bardzo dziwne.
Jeśli wiesz ile będziesz produkował miesięcznie, to znaczy że masz
ustawionego odbiorcę, nic innego logicznie wydedukowac sie nie da.
Program w urządzeniu to w porywach 10% przedsięwzięcia, całe DOPRACOWANE
urządzenie to 20-40%. Reszta to "inne" kwestie, przede wszystkim kanały
zbytu, podwykonawcy, logistyka, reklama, polityka serwisowa - zależnie
od uzrądzenia i "układów".
Mając pomysł na urządzenie i napisany program oraz niedopracowany
schemat, masz co najwyżej 10% drogi za sobą.
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki
From: "Dziadek" <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 08:47:06 +0100
Chciałbym konkurować ze Szwajcarami ;) jak sądzicie - da radę?
Zakladam, ze chodzi o produkt profesjonalny.
Przy tym poziomie produkcji nie da sie osiagnac kosztu produktu nizszego niz
(koszt elementow+koszt produkcji) razy 4. Policz tak cene i porownaj. Wez
tez pod uwage, ze jako nowy nie masz renomy Szwajcarow. I ich kontaktow
handlowych.
Co do produkcji - znajdz nieduza firme projektowo-produkcyjna, obejrzyj ich
system jakosci, produkty i technologie. Jezeli odpowiada Twoim potrzebom -
podpisz dobra umowe. Jezeli nigdy nie robiles produkcji, nie wyobrazasz
sobie, jak daleko od schematu do wyrobu.
Dz.
From: karol kluska <adres15_at_nospam_op.pl>
Subject: Re: Produkcja elektroniki
Date: Wed, 29 Dec 2004 14:22:58 +0100
On Tue, 28 Dec 2004 13:05:57 +0100, Rother1 <rother1_at_nospam_poczta.fm> wrote:
- przygotowaniu layoutu płytki (mam projekt Capture i mógłbym to sam
zrobić tylko nie znam footprintów niektórych elementów - OrCAD layout
pyta mnie o nie)
??
nie znasz footprintow niektorych elementow? ??
znaczy sie jakich elementow? rezystorow? kondensatorow? z tym raczej
nie byloby problemow...
a jezeli nie znasz footprintow jakichs scalakow, to kurcze nie wiem,
czy rozumiem Twoj problem... chcesz robic jakies urzadzenie a nie
znasz footprintow scalakow na ktorych to niby robisz? czyli rozumiem,
ze nie masz tych scalakow na biurku - w takim razie radze rozpoczac
Twoj enterprise od zalatwienia tych elementow - moze sie okazac, ze
glowny chip Twojego projektu jest nie do zdobycia - to calkiem szybko
rozwiaze Twoj problem ;-)