propozycja dla zdolnych i ambitnych
Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl
From: WojD <wojd_at_nospam_go2.pl>
Subject: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Thu, 30 Dec 2004 20:33:45 +0100
Witam wszystkich,
mój przyjaciel - niewidomy muzyk Romek Roczeń - od lat zajmuje się
pomaganiem ludziom, którzy nie widzą lub widzą słabo. Rynek urządzeń
elektronicznych, ułatwiających im życie jest w Polsce rozpaczliwie
mizerny. Z kolei urządzenia zagraniczne są bądź drogie, bądź
nieprzystosowane do potrzeb Polaków.
Często są to bardzo proste przedmioty, które odpowiednio zaprojektowane
znalazłyby producenta i nabywców w Polsce - minutniki, zegarki, pomoce
naukowe... Romek ma wiele pomysłów - jednak szuka ludzi posiadających
wiedzę techniczną - szczególnie z zakresu elektroniki.
Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany współpracą w kreowaniu tego typu
rozwiązań - proszę o kontakt z Romkiem romanro(at)atn.pl
Zapraszam tez do odwiedzenia jego strony http://www.romanro.art.pl/
Podrawiam
Woj
From: "PC" <pch[WYTNIJ_TO]_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Thu, 30 Dec 2004 22:42:05 +0100
Przykro mi to pisać ale życzę powodzenia w tej nierównej walce. Ja pracuję w
firmie co się zowie "zakład pracy chronionej". Szkoda gadać co się dzieje z
kasą perfonu. Na prawdę żal mi osób niepełnosprawnych. Bo oczywiście ci
najbardziej poszkodowani dostają po d... a kombinatorzy jak zawsze górą.
Czasami mam wrażenie, że takie tsunami przydałoby się nam polakom przez małe
p.
Pozdrawiam
PC
From: "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)_at_nospam_internet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Thu, 30 Dec 2004 23:02:16 +0100
Użytkownik "PC" <pch[WYTNIJ_TO]_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cr1sn8$lb7$1_at_nospam_opal.futuro.pl...
Przykro mi to pisać ale życzę powodzenia w tej nierównej walce. Ja pracuję
w
firmie co się zowie "zakład pracy chronionej". Szkoda gadać co się dzieje
z
kasą perfonu. Na prawdę żal mi osób niepełnosprawnych. Bo oczywiście ci
najbardziej poszkodowani dostają po d... a kombinatorzy jak zawsze górą.
Czasami mam wrażenie, że takie tsunami przydałoby się nam polakom przez
małe
to prawda ... kiedys (jeszcze jak myslalem o sluzbie zastepczej) pracowalem
w caritasie :-)
w osrodku dla niepelnosprawnych! jaki instruktor pracowni informatycznej
Dlatego nie wierzcie w Wigilijne Dzielo Pomocy dzieciom bo te pieniadze
znikaja gdzies
a caritas i tak finansowany jest przez pfron ....
a i te pieniadze ida w bloto!
Kiedys Urban napisal o tym osrodku GORZKA PRAWDE (jeszcze tam nie
pracowalem) i bylem wtedy oburzony
dopiero jak zaczalem tam prace to zrozumialem ze Urban mial racje (mimo ze
nie lubie tego komunistycznego gnojka)......
sorki ze nie na temat grupy
TB
From: "PC" <pch[WYTNIJ_TO]_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Thu, 30 Dec 2004 23:13:32 +0100
Ja też nie mogłem się powstrzymać. Jest u mnie kilku inwalidów ale pewnie
gdyby się uprzeć to ja w pełni sił byłbym wiekszym inwalidą od nich. Problem
polega na tym, że aby dla nich uruchomić stanowisko pracy pefron daje ciężką
kasę, która gdzieś znika. Goście mają dwie ręce i dwie nogi a pefron co
miesiąc wali na nich kasę oprócz tego dał po blisko 50.000 na uruchomienie
ich fikcyjnych stanowisk pracy. Ja czuję się zagrozony. Niedługo dojdzie do
absurdu, że zdrowi ludzie będą sobie ucinać kończyny dla pracy!!
Tym optymistycznym akcentem kończę swój wywód i życzę lepszego nowego roku
przez małe n.
PC
From: "Q" <oink_at_nospam_gazeta.gov.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 31 Dec 2004 16:05:47 +0100
Dlatego nie wierzcie w Wigilijne Dzielo Pomocy dzieciom bo te pieniadze
...ida na dzieci ksiezy :)
From: "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)_at_nospam_internet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 1 Jan 2005 00:23:43 +0100
Dlatego nie wierzcie w Wigilijne Dzielo Pomocy dzieciom bo te pieniadze
...ida na dzieci ksiezy :)
gdyby szly na dzieci to nie byloby tak zle w koncu "wszystkie dzieci nasze
sa"
a one ida na rozne inne dziwne zboczenstwa i dewiacje .... niekoniecznie
seksualne ....
TB
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 1 Jan 2005 15:23:27 +0100
gdyby szly na dzieci to nie byloby tak zle w koncu "wszystkie dzieci nasze
sa"
"wszystkie dzieci nasze sa" to stare komunistyczne haslo, w/g ktorego piecze
nad dzicmi sprawuja nie rodzice a wszechwladne panstwo - dlatego tez pod
grozba kary wiezinia musisz posylac swoje dzieci do szkoly aby uczylo sie
tam ideologie takiej jak panstwo zechce, aby wsszystkie dzieci przez to byly
rowne (rownanie do raczej nizszego poziomu)
na dowod tego, ze duzo sie nie zmienilo, a w Polsce nie ma wolnosci tylko
jest socjalizm podam przyklad ze w tym roku zminiono przepisy i dzieci teraz
o rok wczesniej pojda do zerowki i to jeszcze obowiazkowo
widzac mizerne skutki nauczania dzieci przez panstwo w coraz wiekszej ilosci
krajow rodzice decyduja sie na tzn. edukacje domowa - najwiecej tego jest w
stanach, oczywiscie zdarzaja sie w tym wszystkim jakies zle przyklady co
media lewicowe skropulatnie wykorzystuja i naglasniaja, w Polsce taki typ
nauki jest praktycnzie na razie nielegalny - choc bys byl najlepszym
pedagogiem i rodzice musisz postalc swoje dziecko do podsatwowki a jak nie
to dla ciebie wiezinie, odebranie praw rodzicielskich itp
rozwiazaniem sa tez szkoly prywatne, ale wtedy rodzine musza placic
podwojnie - raz w podatkach a raz bezposrednio na szkole bo panstwo dalej
promuje tylko 'swoje' szkoly
sorki za OT, ale jak widze, pozostalosci komunistycznego myslenia to staram
sie je eliminowac
Tomek
From: "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)_at_nospam_internet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 1 Jan 2005 15:54:21 +0100
Użytkownik "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:cr6bp6$2rp$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
gdyby szly na dzieci to nie byloby tak zle w koncu "wszystkie dzieci
nasze
sa"
"wszystkie dzieci nasze sa" to stare komunistyczne haslo, w/g ktorego
piecze
nad dzicmi sprawuja nie rodzice a wszechwladne panstwo - dlatego tez pod
[...]
oj nie przesadzasz ?
Polacy sa intelektualnie dobrze przygotowani ..... problem w tym ze to
nierobole !
a co do dzieci ... nawet dziecko pijaka i totalnego zula nic za swoja
sytuacje nie moze
i pod takim katem rozumiej to haslo :-)
TB
From: BartMan <newsRE_MO_VE_at_nospam_bartman.prv.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sun, 02 Jan 2005 22:00:01 +0100
tomm napisał(a):
gdyby szly na dzieci to nie byloby tak zle w koncu "wszystkie dzieci nasze
sa"
"wszystkie dzieci nasze sa" to stare komunistyczne haslo, w/g ktorego piecze
Guzik prawda! To Majka Jezowska spiewala! :p
--
Pozdrawiam,
BartMan
-=odpisujac usun re_mo_ve z mojego adresu=-
From: "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)_at_nospam_internet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 3 Jan 2005 00:55:53 +0100
[...]
"wszystkie dzieci nasze sa" to stare komunistyczne haslo, w/g ktorego
piecze
Guzik prawda! To Majka Jezowska spiewala! :p
za komuny :-)
TB
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 3 Jan 2005 08:27:13 +0100
"wszystkie dzieci nasze sa" to stare komunistyczne haslo, w/g ktorego
piecze
Guzik prawda! To Majka Jezowska spiewala! :p
tak, i pod takim haslem zostalo zapamietane to co komuna praktycznie
wcielala w zycie,
a zreszta, znajomy ktory chcial uczyc dzieciaki w domu (i w sumie uczyl)
zamiast posylac do marnej podstawowki uslyszal od pani kurator i to nie za
komuny bo kilka lat temu: "niech pan nam odda nasze dzieci" - jak widac nie
mamy ostrej komuny jaki kiedys ale idee socjalizmu sa nadal zywe (patrz:
biurokracja, podatki i cale UE)
Tomek
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 3 Jan 2005 21:43:08 +0100
a zreszta, znajomy ktory chcial uczyc dzieciaki w domu (i w sumie uczyl)
zamiast posylac do marnej podstawowki uslyszal od pani kurator i to nie za
komuny bo kilka lat temu: "niech pan nam odda nasze dzieci" [...]
A nie pomyslałeś , że w ten sposób twój znajomy krzywdzi własne dzieci ?
Przecież nie ma ludzi wszechstronnie wykształconych. Skończyły się czasy
Lonardo da Vinci i Michała Anioła :) Niestety obecnie ilość wiedzy wymusza
specjalizacje w określonych dziedzinach. A szkoła to nie tylko nauczenie
dodawania, odejmowania i tabliczki mnożenia, ale przede wszystkim
wszechstronny rozwój, którego niestety także brakuje rodzicom porywającym
się na wyłacznie własne kształcenie dzieci.
Jacek "Plumpi"
From: Tomasz Piasecki <mtbrider_at_nospam__-nospam-_.poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 03 Jan 2005 21:46:16 +0100
Jacek "Plumpi" wrote:
a zreszta, znajomy ktory chcial uczyc dzieciaki w domu (i w sumie uczyl)
zamiast posylac do marnej podstawowki uslyszal od pani kurator i to nie za
komuny bo kilka lat temu: "niech pan nam odda nasze dzieci" [...]
A szkoła to nie tylko nauczenie
dodawania, odejmowania i tabliczki mnożenia, ale przede wszystkim
wszechstronny rozwój, którego niestety także brakuje rodzicom porywającym
się na wyłacznie własne kształcenie dzieci.
Tu zgoda, szkoła choćby uczy radzenia sobie z innymi ludźmi, ale tekst
pani kurator jest niezły.
TP.
--
| _ _ _ |
| _____ _| |_| | __ (o) | | __ __ _at_nospam_poczta.onet.pl |
| | \ | | |o \| \| |/o |/ _\| \ |
| |_|_|_| \_| |__/|_| |_|\__|\__||_| Tomasz Piasecki |
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Tue, 4 Jan 2005 10:16:22 +0100
A nie pomyslałeś , że w ten sposób twój znajomy krzywdzi własne dzieci ?
Przecież nie ma ludzi wszechstronnie wykształconych. Skończyły się czasy
Lonardo da Vinci i Michała Anioła :) Niestety obecnie ilość wiedzy wymusza
specjalizacje w określonych dziedzinach. A szkoła to nie tylko nauczenie
dodawania, odejmowania i tabliczki mnożenia, ale przede wszystkim
wszechstronny rozwój, którego niestety także brakuje rodzicom porywającym
się na wyłacznie własne kształcenie dzieci.
nie mowie o uczeniu na poziomie uniwersytecki, ale przy wyzszym
wyksztalceniu rodzic chyba moze zapewnic dzicku spokojnie wyksztalcenie
podstawowe
rodzic kochajacy swoje dzieci i bedacy odpowiedzialnym za nie, bedzie chyba
lepszym nauczycielem niz (przepraszam jelsi kogos uraze) niz pani pedagog
ktora musi zapanowac nad 30 krzyczacymi dziecmi, po 8 h dziennie, potem
wracajaca do domu i po drodze odbierajaca wlasne dzieci z przedszkola, przy
tym wszystkim stresujaca sie jak polaczyc koniec z koncem za swa marna
pensje
"wszechstronny rozwój" - o tak, tu masz, racje :) w szkole dzieci moga sie
teraz 'nauczyc' takich rzeczy, ze mnie to przeraza
nie widze, w szkle teraz jakos uczenia sie czegos wiecej niz wiedzy, a cala
reszta ktore dizcjko wynosi to raczej zle przyklady
pozatym dzicko ma w szkole kontakt gownie ze swoimi rowiesnikami, a przeciez
spoleczenstwo to rozpietosc wiekowa, wiec i uspoleczninie takiego dziecka
jest gorsze i troche nieprawidlowe
uspolecznienie i kontakt z innymi dziecmi mozna zapewnic dziecku na 1001
innych i lepszych sposobow
pozatym pozostaja szkoly prywatne, ale jesli panstwo najpier mi ukradnie 40%
podatku, potem z tego co zostanie 22% VAT jeszcze,to faktycznie malo kogo
stac na prywatne - a z podatkow panstwo sfinansuje tylko panstwowe szkoly
Tomek
From: J.F. <jfox_nospam_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Tue, 04 Jan 2005 12:59:24 +0100
On Tue, 4 Jan 2005 10:16:22 +0100, tomm wrote:
nie mowie o uczeniu na poziomie uniwersytecki, ale przy wyzszym
wyksztalceniu rodzic chyba moze zapewnic dzicku spokojnie wyksztalcenie
podstawowe
rodzic kochajacy swoje dzieci i bedacy odpowiedzialnym za nie, bedzie chyba
lepszym nauczycielem niz (przepraszam jelsi kogos uraze) niz pani pedagog
ktora musi zapanowac nad 30 krzyczacymi dziecmi, po 8 h dziennie,
Nauczyciel to chyba 6h :-)
Z jednej strony masz racje, z drugiej - wariatow nie brakuje.
Pytanie czy powinnismy reagowac gdy ktos robi krzywde swojemu dziecku
przez brak edukacji, albo "niewlasciwa" ..
pozatym pozostaja szkoly prywatne, ale jesli panstwo najpier mi ukradnie 40%
podatku, potem z tego co zostanie 22% VAT jeszcze,to faktycznie malo kogo
stac na prywatne - a z podatkow panstwo sfinansuje tylko panstwowe szkoly
No i wydatki na lekarzy i szkoly powinny byc co najmniej odliczane od
dochodu ..
J.
Date: Tue, 4 Jan 2005 13:42:41 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello J,
Tuesday, January 4, 2005, 12:59:24 PM, you wrote:
[...]
lepszym nauczycielem niz (przepraszam jelsi kogos uraze) niz pani pedagog
ktora musi zapanowac nad 30 krzyczacymi dziecmi, po 8 h dziennie,
Nauczyciel to chyba 6h :-)
Niewiele ponad 4 a to i to 'lekcyjne', czyli po 45 minut.
[...]
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Tue, 4 Jan 2005 13:56:29 +0100
Z jednej strony masz racje, z drugiej - wariatow nie brakuje.
Pytanie czy powinnismy reagowac gdy ktos robi krzywde swojemu dziecku
przez brak edukacji, albo "niewlasciwa" ..
no tutaj wpadamy zawsze w wspomnina przeze mnie pulapke
przyklad 1: ktos kogs nozem zabil - zakazac posiadania nozy
przyklad 2: jedni rodzice faktycznie zle wychowuja swoje dziecko, powolac
10000 urzednikow ktorzy pilnowac beda wychowywania dzieci
przyklad 3: jedni rodzice faktycznie zle wychowuja swoje dziecko, zabrac im
prawa rodzicielskie a wszystkim innym na wszelki wypadek bardzo ograniczyc,
albo wogole od razu odebrac wszystkim innym
tym, tego myslenia niestety jest bardzo popularny, wystarczy, ze madia
naglosnia jakas sprawe a juz LUD domaga sie prawnych uregulowan itp, a potem
narzekaja na biurokracje i liczbe urzednikow
jak na razie widze, ze srednia liczba wariatow wsrod politykow, ktorzy to
przeciez decyduja tak bardzo o naszym zyciu, jest o wiele wieksza od
sredniej liczby wariatow w spoleczenstwie, mysle wiec , ze rodzice lepiej
sie zajma swoimi dziecmi niz towarzysze z SLD
(ktos juz tu zreszta chyba zaproponowal wybory przez losowanie)
Tomek
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 08:42:59 +0100
J.F. napisal(a):
Z jednej strony masz racje, z drugiej - wariatow nie brakuje.
Pytanie czy powinnismy reagowac gdy ktos robi krzywde swojemu dziecku
przez brak edukacji, albo "niewlasciwa" ..
Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale temat ten wyplynal ostatnio na
syffie - wyniki badan statystycznych w usiech podobno wskazuja, ze
dzieci uczone w domu przez rodzicow osiagaja nastepnie lepsze wyniki w
egzaminach (lub compatible).
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 10:40:34 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 08:42:59 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
Z jednej strony masz racje, z drugiej - wariatow nie brakuje.
Pytanie czy powinnismy reagowac gdy ktos robi krzywde swojemu dziecku
przez brak edukacji, albo "niewlasciwa" ..
Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale temat ten wyplynal ostatnio na
syffie - wyniki badan statystycznych w usiech podobno wskazuja, ze
dzieci uczone w domu przez rodzicow osiagaja nastepnie lepsze wyniki w
egzaminach (lub compatible).
ale wiesz - w usa do statystyki wchodza tez szkoly w ktorych
"jeszcze najlepsi sa ci uczniowie ktorzy przychodza, zakladaja
sluchawki walkmana i przynajmniej nikomu nie przeszkadzaja" :-)
Swoja droga ciekawe jak wygladaja szkoly u Amiszow np ..
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 12:18:08 +0100
J.F. napisal(a):
Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale temat ten wyplynal ostatnio na
syffie - wyniki badan statystycznych w usiech podobno wskazuja, ze
dzieci uczone w domu przez rodzicow osiagaja nastepnie lepsze wyniki w
egzaminach (lub compatible).
ale wiesz - w usa do statystyki wchodza tez szkoly w ktorych
"jeszcze najlepsi sa ci uczniowie ktorzy przychodza, zakladaja
sluchawki walkmana i przynajmniej nikomu nie przeszkadzaja" :-)
Pisal o tym kolega Fedoryński. Pogoglaj.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Tue, 4 Jan 2005 23:46:06 +0100
nie mowie o uczeniu na poziomie uniwersytecki, ale przy wyzszym
wyksztalceniu rodzic chyba moze zapewnic dzicku spokojnie wyksztalcenie
podstawowe
rodzic kochajacy swoje dzieci i bedacy odpowiedzialnym za nie, bedzie
chyba lepszym nauczycielem niz (przepraszam jelsi kogos uraze) niz pani
pedagog ktora musi zapanowac nad 30 krzyczacymi dziecmi, po 8 h dziennie,
potem wracajaca do domu i po drodze odbierajaca wlasne dzieci z
przedszkola, przy tym wszystkim stresujaca sie jak polaczyc koniec z
koncem za swa marna pensje
Niekoniecznie. Dobrego pedagoga nie zastąpi rodzic z wyższym wykształceniem
choćby nawet był profesorem.
Pedagogów uczą nie tylko uczenia ale umiejetności pracy z dziećmi, sposobu
ich zachęcania i angażowania. Poza tym inaczej dzieciak pracuje w grupie
inaczej sam. Ponad to praca grupowa jest bardzo ważna w dzisiejszych
czasach. Dzieciak musi się nauczyć współpracy z innymi oraz umieć
wykorzystywać wiedzę pozostałych członków grupy. Dokłądając do tego fakt, że
w obecnych czasach wiele rodzin decyduje się na jedno dziecko taki jedynak
byłby źle wychowywany. Miałby później kłopoty w społeczęństwie i w rodzinie.
Czy naprawdę chciałbyś w ten sposób swoje dziecko skazywać na samotność ?
"wszechstronny rozwój" - o tak, tu masz, racje :) w szkole dzieci moga sie
teraz 'nauczyc' takich rzeczy, ze mnie to przeraza
nie widze, w szkle teraz jakos uczenia sie czegos wiecej niz wiedzy, a
cala reszta ktore dizcjko wynosi to raczej zle przyklady
To zależy do jakiej szkoły chodzi i jacy są nauczyciele. Moja córka chodzi
do szkoły publicznej. Prowadzona jest przez świetnego pedagoga i naprawdę
widać tego efekty. Czasami sam nie daję rady z córką i bywa tak, że to ona
rządzi. W szkole jednak jest inaczej. Uczestniczyłem kilka razy w zajęciach
z dzieciakami i naprawdę podziwiam te umiejętności jakie miały nauczycielki,
które bez najmniejszych problemów potrafiły narzucić swoją wolę w sposób
bezkonfliktowy i bez podnoszenia głosu. Uwierz mi ja tego nie potrafię i
jednak wolę żeby moje dziecko uczyło się w normalnej szkole razem z
rówieśnikami. To co mam dzieciakowi przekazać to przekazuję, jednak według
mnie szkoła robi to dużo lepiej.
pozatym dzicko ma w szkole kontakt gownie ze swoimi rowiesnikami, a
przeciez spoleczenstwo to rozpietosc wiekowa, wiec i uspoleczninie takiego
dziecka jest gorsze i troche nieprawidlowe
Ależ co Ty opowiadasz ? W szkole do której chodzi moja córka chodzą
dzieciaki od zerówki do klas najstarszych. Tak więc jest to dość duża
rozpiętość wiekowa. Dzieciaki z róznych klas spotykają się na różnego
rodzaju kółkach zainteresowań oraz na pływalni. Córka ma wiele koleżanek i
kolegów starszych i młodszych od siebie. Zapewniam Cię, ze dla dzieciaka 2-3
klasy szkoły podstawowej rozpiętość kilku lat pomiędzy uczniami to znacznie
więcej jak dla człowieka dorosłego np. w wieku 30 i 50 lat.
uspolecznienie i kontakt z innymi dziecmi mozna zapewnic dziecku na 1001
innych i lepszych sposobow
Najlepiej podczas libacji alkoholowych :)))
Oczywiście to żart, jednak niestety znam takie rodziny.
pozatym pozostaja szkoly prywatne, ale jesli panstwo najpier mi ukradnie
40% podatku, potem z tego co zostanie 22% VAT jeszcze,to faktycznie malo
kogo stac na prywatne - a z podatkow panstwo sfinansuje tylko panstwowe
szkoly
Widzisz szkoły prywatne nie do końca są dobre. Czasami bywa tak, że
dzieciaki się nie uczą i zdają bo szkoła jest płatna. A swoją drogą nie
każdego rodzica stać na płatną szkołę. Niestety znam i takie przypadki. Mam
znajomych, którzy posyłali dziecko od zerówki do prywatnej szkoły. Dziecko
nie chciało tam chodzić. Jak się okazało personel miał braki w podejściu
pedagogicznym i najzwyczajniej dzieci były zastraszane i karane w sposób
wywołujący nerwicę u dzieciaków.
Jacek "Plumpi"
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Wed, 5 Jan 2005 11:14:49 +0100
Niekoniecznie. Dobrego pedagoga nie zastąpi rodzic z wyższym
wykształceniem choćby nawet był profesorem.
Pedagogów uczą nie tylko uczenia ale umiejetności pracy z dziećmi, sposobu
ich zachęcania i angażowania. Poza tym inaczej dzieciak pracuje w grupie
zgadza sie, ale tai pedagog i sprzyjajace mu warunki pracy to dzis wyjatek,
i nie nalezy genaeralizowac wyjatku podajac ten przykad jako argument za
szkola panstwowa.
tak praca w grupie jak najbardziej - musialbys wiecej wiedziec o praktyce
edukacji domowej to wiedzialbys, ze to nie jest problem zaden.
byłby źle wychowywany. Miałby później kłopoty w społeczęństwie i w
rodzinie.
z tego co widze, to teraz dzicko po podstawowce ma b. duze problemy zarowno
w rodzinie jak i spoleczenstwie !!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy naprawdę chciałbyś w ten sposób swoje dziecko skazywać na samotność ?
nie, oczywiscie, ze nie, i praktyka edu. dom. wskazuje ze takie zagrozenie
nie istanieje
To zależy do jakiej szkoły chodzi i jacy są nauczyciele. Moja córka chodzi
do szkoły publicznej. Prowadzona jest przez świetnego pedagoga i naprawdę
widać tego efekty. Czasami sam nie daję rady z córką i bywa tak, że to ona
rządzi. W szkole jednak jest inaczej. Uczestnicylzyłem kilka razy w
zajęciach z dzieciakami i naprawdę podziwiam te umiejętności jakie miały
nauczycielki, które bez najmniejszych problemów potrafiły narzucić swoją
wolę w sposób bezkonfliktowy i bez podnoszenia głosu. Uwierz mi ja tego
nie potrafię i jednak wolę żeby moje dziecko uczyło się w normalnej szkole
razem z rówieśnikami. To co mam dzieciakowi przekazać to przekazuję,
jednak według mnie szkoła robi to dużo lepiej.
oby tylko normalna szkola byla normalna !!!!!!!!!!
a dleczego tylo z rowiesnikami ?? czy nie lepiej jest jak dziecko dorasta
w gronie osob na rownym poziomie rozwoju,
przeciez spoleczenstwo to nie tylko rowiesnicy, skad wiesz, ze wychowanie
wsrod rowiesnikow jest najlepsze ??
w/g mnie nie jest
Ależ co Ty opowiadasz ? W szkole do której chodzi moja córka chodzą
dzieciaki od zerówki do klas najstarszych. Tak więc jest to dość duża
rozpiętość wiekowa. Dzieciaki z róznych klas spotykają się na różnego
rodzaju kółkach zainteresowań oraz na pływalni. Córka ma wiele koleżanek i
kolegów starszych i młodszych od siebie. Zapewniam Cię, ze dla dzieciaka
2-3 klasy szkoły podstawowej rozpiętość kilku lat pomiędzy uczniami to
znacznie więcej jak dla człowieka dorosłego np. w wieku 30 i 50 lat.
no to masz szczescie ze szkola twojej corki
ale nie mzna generalizowac, i jesli jakas szkola jest gorsza to
dlaczegopanstwo i tak nakazuje posylac rodzica tam dzieci ??
Najlepiej podczas libacji alkoholowych :)))
Oczywiście to żart, jednak niestety znam takie rodziny.
i znowu z wyjatku czynisz regule -
a mzoe ty tez nie jestes najlepszym ojcem, moze sa jakies ciemne strony,
lepiej chyba bedzie aby panstwo jednak zaczelo ci sie przygladac a potem
nich ci odbiora prawa i umiesza dzicko w jakies swojej placowce - w koncu
wyksztalceni pedagodzy lepiej zadbaja o dzicko, ??? (oczywiscie przesadzam,
ale przeciez za czzasow komunizmu w ZSRR takie cos sie praktykowalo -zreszta
czym innym byly zlobki, przedszkola, gdzie rodzic praktycznie tracil kontakt
z dizckiem juz od czasu gdy dziecko mialo z kilka miesiecy - pamietaj tez o
calotygodniowych zlobkach w ZSRR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
Widzisz szkoły prywatne nie do końca są dobre. Czasami bywa tak, że
dzieciaki się nie uczą i zdają bo szkoła jest płatna. A swoją drogą nie
każdego rodzica stać na płatną szkołę. Niestety znam i takie przypadki.
Mam znajomych, którzy posyłali dziecko od zerówki do prywatnej szkoły.
Dziecko nie chciało tam chodzić. Jak się okazało personel miał braki w
podejściu pedagogicznym i najzwyczajniej dzieci były zastraszane i karane
w sposób wywołujący nerwicę u dzieciaków.
no i przestali posylac, inni tez (mam nadzieje) i szkola zbankrutowal i
koniec i dobrze
i znowu generalizujesz na podstawie kilku przypadkow zapominajac o milionach
dzici w panstwowych szkolach
gdyby wiecej rodzicow bylo stac na prywatne (bo panstwo by nie kradlo z 80%
tego co zarobisz, podateki, VAT, ZUS)
to szkol prywatnych bylo by wiecej a wolby rynek eliminowal by te kiepskie,
a to co piszesz, to wniosek, ze lud jest durny, skoro nie zalezy im na
wiedzy a na papierku,
ale przyznam , ze ja studia tez robilem dla papierka bo nczego wiecej one
mnie nauczyc nie mogly
cala reszte musialem sie sam nauczyc, stad ta patologia przenosla sie tez na
szkoly prywatne
Tomek
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Wed, 5 Jan 2005 22:43:52 +0100
Uwierz mi ja tego nie potrafię i jednak wolę żeby moje dziecko uczyło się
w normalnej szkole razem z rówieśnikami. To co mam dzieciakowi przekazać
to przekazuję, jednak według mnie szkoła robi to dużo lepiej.
oby tylko normalna szkola byla normalna !!!!!!!!!!
a dleczego tylo z rowiesnikami ??
A dlatego, że nie wyobrażam sobie 8-klasity w jednej ławce z 1-klasistą. Wg
którego programu powinni oni być uczeni ?
Wg programu 1 czy 8 klasy ? :)))
czy nie lepiej jest jak dziecko dorasta w gronie osob na rownym poziomie
rozwoju,
Zazwyczaj rówieśnicy są na równym poziomie rozwoju. Tych, którzy odstają
jest garstka.
przeciez spoleczenstwo to nie tylko rowiesnicy, skad wiesz, ze wychowanie
wsrod rowiesnikow jest najlepsze ??
w/g mnie nie jest
A w jaki sposób chciałbyś uczyć dzieci z różnych roczników ?
Pomyśl tylko. Przecież różbnica 2-3 lat dla takich dzieciaków to bardzo
dużo. Porównaj sobie 6 i 9 latka. Prawdopodobnie niewiele masz do czynienia
z dziećmi, stątd takie twierdzenia.
no to masz szczescie ze szkola twojej corki
ale nie mzna generalizowac, i jesli jakas szkola jest gorsza to
dlaczegopanstwo i tak nakazuje posylac rodzica tam dzieci ??
W szkolnictwie naprawdę wiele się zmienia i zmieniło.
i znowu z wyjatku czynisz regule -
a mzoe ty tez nie jestes najlepszym ojcem, moze sa jakies ciemne strony,
lepiej chyba bedzie aby panstwo jednak zaczelo ci sie przygladac a potem
nich ci odbiora prawa i umiesza dzicko w jakies swojej placowce - w koncu
wyksztalceni pedagodzy lepiej zadbaja o dzicko, ??? (oczywiscie
przesadzam, ale przeciez za czzasow komunizmu w ZSRR takie cos sie
praktykowalo
Ja widziałem takie rodziny. Matka bita i gwałcona przez męża pijaka i do
tego 7-10 dzieci, które były na usługach tatusia-tytrana, bite i
poniewierane przez niego.
Wierz mi, że takie dzieci lepiej będą miały w domu dziecka, choć nie uważam
tego za lekarstwo na wszystko. O wiele lepszym jest adopcja i rodziny
zastępcze.
-zreszta czym innym byly zlobki, przedszkola, gdzie rodzic praktycznie
tracil kontakt z dizckiem juz od czasu gdy dziecko mialo z kilka
miesiecy - pamietaj tez o calotygodniowych zlobkach w ZSRR
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
Akurat to były instytucje rozwiązujące wiele problemów rodzinnych. Niestety
obecnie nie ma żłobków, większości przedszkoli, jest bezrobocie, niskie
płace zmuszające do pracy oboje rodziców, nie ma skrupułów dla dzieci (a
ponoć miało być tak prorodzinnie). Za komuny chociaż dbano o dzieciaki -
teraz o nie dbają dziennikarz, którzy na aferach dziecięcych zarabiają kasę.
gdyby wiecej rodzicow bylo stac na prywatne (bo panstwo by nie kradlo z
80% tego co zarobisz, podateki, VAT, ZUS)
to szkol prywatnych bylo by wiecej a wolby rynek eliminowal by te
kiepskie,
a to co piszesz, to wniosek, ze lud jest durny, skoro nie zalezy im na
wiedzy a na papierku,
ale przyznam , ze ja studia tez robilem dla papierka bo nczego wiecej one
mnie nauczyc nie mogly
cala reszte musialem sie sam nauczyc, stad ta patologia przenosla sie tez
na szkoly prywatne
A wiesz jaki jest obecnie poziom na większości uczelni prywatnych ?
Sztuka dla sztuki.
Jacek "Plumpi"
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 3 Jan 2005 21:06:25 +0100
Ej chłopok, chłopok jakie Ty masz pojęcie wypaczone :))))
"wszystkie dzieci nasze sa" to stare komunistyczne haslo, w/g ktorego
piecze nad dzicmi sprawuja nie rodzice a wszechwladne panstwo - dlatego
tez pod grozba kary wiezinia musisz posylac swoje dzieci do szkoly aby
uczylo sie tam ideologie takiej jak panstwo zechce, aby wsszystkie dzieci
przez to byly rowne (rownanie do raczej nizszego poziomu)
I dzięki takiej ideologii komunistycznej analfabetyzm w Polsce to rzadkość.
na dowod tego, ze duzo sie nie zmienilo, a w Polsce nie ma wolnosci tylko
jest socjalizm podam przyklad ze w tym roku zminiono przepisy i dzieci
teraz o rok wczesniej pojda do zerowki i to jeszcze obowiazkowo
I prawidłowo. Wyobrażasz sobie ile dzieci nie miałoby szans na jakąkolwiek
szkołę, gdyby nie fakt obowiązku oraz darmowego szkolnictwa ?
Tylko dziękować za taki ustrój.
widzac mizerne skutki nauczania dzieci przez panstwo w coraz wiekszej
ilosci krajow rodzice decyduja sie na tzn. edukacje domowa - najwiecej
tego jest w stanach, oczywiscie zdarzaja sie w tym wszystkim jakies zle
przyklady co media lewicowe skropulatnie wykorzystuja i naglasniaja, w
Polsce taki typ nauki jest praktycnzie na razie nielegalny - choc bys byl
najlepszym pedagogiem i rodzice musisz postalc swoje dziecko do
podsatwowki a jak nie to dla ciebie wiezinie, odebranie praw
rodzicielskich itp
Już sobie wyobrażam jak byś to swoje dziecko wyuczył :))))
A co do edukacji domowej to nie wciskaj kitu, bo jeszcze ktoś w to uwierzy.
Oczywiście nie zaprzeczam faktom nauczania dzieci w domu, jednak to nie jest
kwestią jakości nauczania lecz zasobności portfela rodziców to raz, a drugie
charakterem rodziny.
Osobiście znam dzieci w ten sposób uczone w Polsce, które teraz mają po
25-30 lat. Świetnie handlują i nie dadzą się wpuścić w maliny lecz niestety
nie potrafią się nawet podpisać ani nie potrafią czytać. Niestety są to
dzieci rodzin cygańskich.
rozwiazaniem sa tez szkoly prywatne, ale wtedy rodzine musza placic
podwojnie - raz w podatkach a raz bezposrednio na szkole bo panstwo dalej
promuje tylko 'swoje' szkoly
sorki za OT, ale jak widze, pozostalosci komunistycznego myslenia to
staram sie je eliminowac
Przede wszystkim wyeliminuj swój sposób myślenia i postrzegania tych spraw.
Na marginesie dodam, że cieszę się i dziękuję komunie, że dała szansę na
skończenie szkoły. Jednocześnie z przerażeniem patrzę na swoje dziecko
myśląc ile mnię będzie kosztowało jego wykształcenie w kraju
kapitalistycznym.
Jacek "Plumpi"
From: "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)_at_nospam_internet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 3 Jan 2005 22:17:54 +0100
[...]
I dzięki takiej ideologii komunistycznej analfabetyzm w Polsce to
rzadkość.
w moim miescie jest taki sam p[rocent ludzi z wyzszym wyksztalcenie co
analfabetow nie umiejacych a;bp czytac albo pisac :-)
a skoro analfabetyzm to taka rzadkosc to faktcznie naszych politykow trzeba
traktowac jak wybrancow :-)
[...]
Tylko dziękować za taki ustrój.
za taki ustroj i jego produkty :-(
[...]
Osobiście znam dzieci w ten sposób uczone w Polsce, które teraz mają po
25-30 lat. Świetnie handlują i nie dadzą się wpuścić w maliny lecz
niestety
nie potrafią się nawet podpisać ani nie potrafią czytać. Niestety są to
dzieci rodzin cygańskich.
moze tu jest sedno - gdyby skonczyly "normalna" szkole to byc moze wybili by
im z glowy kim sa?!
[...]
sorki za OT, ale jak widze, pozostalosci komunistycznego myslenia to
staram sie je eliminowac
Przede wszystkim wyeliminuj swój sposób myślenia i postrzegania tych
spraw.
i pozostalosci komunistycznego myslenia tez ...
Na marginesie dodam, że cieszę się i dziękuję komunie, że dała szansę na
skończenie szkoły.
no nie .... zabrali ci wolnosc, papier do dupy, kawe a ty im jeszcze
dziekujesz ?!
przeciez komuna uczyla ze stalin to nasz najwiekszy sojusznik
nawel ludzie w koledach spiewapli "i jozef stalin ono pielegnuje"
za co tu dziekowac!
Jednocześnie z przerażeniem patrzę na swoje dziecko
myśląc ile mnię będzie kosztowało jego wykształcenie w kraju
kapitalistycznym.
placisz zadaj - nie placisz nie zadaj :-)
TB
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Wed, 5 Jan 2005 00:03:25 +0100
Na marginesie dodam, że cieszę się i dziękuję komunie, że dała szansę na
skończenie szkoły.
no nie .... zabrali ci wolnosc, papier do dupy, kawe a ty im jeszcze
dziekujesz ?!
przeciez komuna uczyla ze stalin to nasz najwiekszy sojusznik
nawel ludzie w koledach spiewapli "i jozef stalin ono pielegnuje"
za co tu dziekowac!
Widzisz ja nie patrzę w przeszłość jak koń z klapami na oczach. Dostrzegam
zło jakie istniało w tamtym ustroju, ale także i dobro.
Sam ustrój socjalistyczny jest dobrym ustrojem, który powinien się rozwijać
na bazie ustroju demokratycznego - tak jak to się dziekje w Norwegii czy
Szwecji - tam jest teraz prawdziwy socjalizm. Niestety to co było w Polsce
nie do końca było socjalizmem, choć wiele z tego ustroju miało. To był tzw.
czerwony kapitalizm. Różnica polegała na tym, że złodzieje działali w
ukryciu i nie szczycili się tym, że kradną. A rządziła kasta. Kiedyś była to
kasta czerwonych, a teraz jest to kasta zielonych tzn. tych co mają zielone
$ :)
Niestety już nie jestem pierwszej młodości i pamiętam jak było za komuny.
Wiem co się działo w zakładach pracy, z czym nigdy się nie potrafiłem
pogodzić. Jednak z powodu tych wynaturzeń nie mogę wszystkiego przektreślać
jedną krechą i wrzucać do jednego wora.
Jednocześnie z przerażeniem patrzę na swoje dziecko
myśląc ile mnię będzie kosztowało jego wykształcenie w kraju
kapitalistycznym.
placisz zadaj - nie placisz nie zadaj :-)
No widzisz. A za komuny można było nie płacić i żądać.
Jacek "Plumpi"
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Wed, 5 Jan 2005 11:22:27 +0100
Sam ustrój socjalistyczny jest dobrym ustrojem, który powinien się
rozwijać na bazie ustroju demokratycznego - tak jak to się dziekje w
Norwegii czy
no to ja koncze rozmowe,
z czlowiekiem ktory wychwala komunizm winny milionow ofiar,
ktory uwarza, ze socjalizm jest dobry (zapominajac, ze to utopia, i mimo to,
ze w kilku krajach jescze jakos ciagnie, to i tak przeciez za 20 lat i
Szwecja i Norwegia (oj, ropka) socjalizm tam upadnie bo socjalizm psuje
ludzi !!! )
kapitalizm to wrecz ustroj naturalny, cala reszta to wymysly sprawdzajace
sie przez 50 max 100 lat
No widzisz. A za komuny można było nie płacić i żądać.
chyba na prawde ci sie cos pomylilo, tak sie stalo, ze komunizm
zbankrutowal to byla utopia
a placiles slono, zobacz jak wtedy zyli na zachodzie a jak ty zyles, co oni
mieli a co ty, ty miales tylko gacie, a o samochodzie (maluszku) to marzyles
po kilka lat
KONIEC
Tomek
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 08:41:00 +0100
tomm napisal(a):
z czlowiekiem ktory wychwala komunizm winny milionow ofiar,
ktory uwarza, ze socjalizm jest dobry
No to ja juz wole Stalina, Bermana i Bieruta niz patrzec na bledy
ortograficzne.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 09:37:17 +0100
Jacek \"Plumpi\" napisał(a):
Widzisz ja nie patrzę w przeszłość jak koń z klapami na oczach. Dostrzegam
zło jakie istniało w tamtym ustroju, ale także i dobro.
Gdybyś napisał to na newsach 3-5 lat temu, było by to wirtualne
samobójstwo. Dziś coraz więcej ludzi potrafi to powiedzieć publicznie.
I bez podtekstów w stylu "komuno wróć" proszę.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 09:47:04 +0100
PeJot napisal(a):
Widzisz ja nie patrzę w przeszłość jak koń z klapami na oczach. Dostrzegam
zło jakie istniało w tamtym ustroju, ale także i dobro.
Gdybyś napisał to na newsach 3-5 lat temu, było by to wirtualne
samobójstwo. Dziś coraz więcej ludzi potrafi to powiedzieć publicznie.
No, zgadza sie. Kiedys powiedziec publicznie 'jestem alkoholikiem' to
byl zupelny przechlap. A teraz ludzie sie juz tak nie wstydza swoich
problemow.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 09:53:52 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Gdybyś napisał to na newsach 3-5 lat temu, było by to wirtualne
samobójstwo. Dziś coraz więcej ludzi potrafi to powiedzieć publicznie.
No, zgadza sie. Kiedys powiedziec publicznie 'jestem alkoholikiem' to
byl zupelny przechlap. A teraz ludzie sie juz tak nie wstydza swoich
problemow.
Nie porównuj 2 rzeczy pochodzących z zupełnie odmiennych światów.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 09:58:58 +0100
PeJot napisal(a):
Nie porównuj 2 rzeczy pochodzących z zupełnie odmiennych światów.
Ze co? Alkoholicy maja przeciez zaburzenia pamieci. I to wlasnie
przydarza sie kolesiom pamietajacym pozytywy komuny.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 10:12:44 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Ze co? Alkoholicy maja przeciez zaburzenia pamieci. I to wlasnie
przydarza sie kolesiom pamietajacym pozytywy komuny.
Wiesz co ? Wysil się trochę i postaraj zrozumieć, co powiedział Jacek
Plumpi:
Widzisz ja nie patrzę w przeszłość jak koń z klapami na oczach. Dostrzegam
^^^^^^^^^^
zło jakie istniało w tamtym ustroju, ale także i dobro.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Na razie przypominasz konia z klapami na oczach.
Poza tym - ile lat miałeś, powiedzmy w roku 1980 ? Jeśli <10, to
posługujesz się wytartymi sloganami.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 10:18:18 +0100
PeJot napisal(a):
Ze co? Alkoholicy maja przeciez zaburzenia pamieci. I to wlasnie
przydarza sie kolesiom pamietajacym pozytywy komuny.
Wiesz co ? Wysil się trochę i postaraj zrozumieć, co powiedział Jacek
Plumpi:
Ale ja to rozumiem. On pisze, ze dostrzega w tamtym ustroju dobro.
Czyli ma zaburzenia pamieci.
Na razie przypominasz konia z klapami na oczach.
Mozesz te zalety wyliczyc?
Poza tym - ile lat miałeś, powiedzmy w roku 1980 ? Jeśli <10, to
NIe.
posługujesz się wytartymi sloganami.
No na pewno. I dlatego pamietam kartki na cukier.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 10:33:20 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Ale ja to rozumiem. On pisze, ze dostrzega w tamtym ustroju dobro.
Czyli ma zaburzenia pamieci.
A interpretuj sobie jak chcesz. Z tym, że rozmowa z Tobą robi się nudna
jak obrady sejmu.
Mozesz te zalety wyliczyc?
Jacek wyliczył. Ja się dołączam.
No na pewno. I dlatego pamietam kartki na cukier.
Masz mocno wybiórczą pamięć.
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu. Dziś swoich
dzieci bym nie puścił samodzielnie na drugi koniec miasta.
ATSD - A szkołę i studia to w jakim ustroju kończyłeś ?
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 10:48:17 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 10:33:20 +0100, PeJot wrote:
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu. Dziś swoich
dzieci bym nie puścił samodzielnie na drugi koniec miasta.
Jestes gorszy niz twoi rodzice :-)
Fakt, bylo jakby bepieczniej, wladza propagowala autostop
[bo nie umiala produkowac samochodow :-)], milicja pilnowala porzadku
skuteczniej ...
Ale twoje dzieci pewnie bez obaw jezdza na drugi koniec miasta, tylko
wola nie pytac takiego zgreda o pozwolenie :-)
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 12:22:46 +0100
PeJot napisal(a):
Mozesz te zalety wyliczyc?
Jacek wyliczył. Ja się dołączam.
Sory, gdzies mi umknal post. Mozesz w skrocie wyliczyc?
No na pewno. I dlatego pamietam kartki na cukier.
Masz mocno wybiórczą pamięć.
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu.
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
Dziś swoich
dzieci bym nie puścił samodzielnie na drugi koniec miasta.
ATSD - A szkołę i studia to w jakim ustroju kończyłeś ?
Co to znaczy, ze kochana wladza ludowa, a konkretnie Gierek et
consortes z wlasnych dochodow sfinansowali mi wyksztalcenie? Gdzie
moge o tym poczytac? I gdzie moge poczytac o tym, ze gdyby Polska byla
normalnym panstwem, to bylbym analfabeta, tak jak obywatele, dajmy na
to, Danii?
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 12:44:24 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 12:22:46 PM, you wrote:
[...]
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu.
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
[...]
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Czechy tuż przed wojną były małym fragmentem III Rzeszy, łaskawco.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 12:54:36 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu.
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
Proste zadanie: zarabiasz 5000, z czego placisz 1000 PLN podatku. A
teraz zarabiasz 1000PLN, z czego placisz 1 PLN podatku. W ktorym
przypadku zarabiasz wiecej?
Ale wiesz, powinienes wiedziec, ze tego typu sformulowania sa zupelnie
absurdalne. Fikcyjne pensje, fikcyjny kurs dolara, fikcyjne ceny
towarow. Ale porownania tego co mozna bylo kupic za srednia pensje
wtedy i dzis wskazuja jednoznacznie, ze teraz zarabia sie duzo wiecej.
Pominawszy oczywiscie fakt, ze tamte towary byly kapitalnej jakosci.
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Czechy tuż przed wojną były małym fragmentem III Rzeszy, łaskawco.
Nie napisalem tuz przed wojna, laskawco. Wez do analizy rok 1937.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:23:20 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 12:54:36 PM, you wrote:
[...]
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
Proste zadanie: zarabiasz 5000, z czego placisz 1000 PLN podatku. A
teraz zarabiasz 1000PLN, z czego placisz 1 PLN podatku. W ktorym
przypadku zarabiasz wiecej?
Teraz, jak zarabiasz 5000, to podatku zapłacisz też ok. 1000. Ale to
tylko podatku dochodowego. A gdzie uciekł Ci VAT? 18.03% licząc od
brutto dla większości towarów...
Ale wiesz, powinienes wiedziec, ze tego typu sformulowania sa zupelnie
absurdalne. Fikcyjne pensje, fikcyjny kurs dolara, fikcyjne ceny
towarow. Ale porownania tego co mozna bylo kupic za srednia pensje
wtedy i dzis wskazuja jednoznacznie, ze teraz zarabia sie duzo wiecej.
Doprawdy? Czyżbyś zapomniał o tym, co wpływa na tą 'średnią' pensję?
Pogadaj z pracownikami marketów, jaką to oni pensję dostają i na co im
starcza.
Pominawszy oczywiscie fakt, ze tamte towary byly kapitalnej jakosci.
Tęsknię za wędlinami z okresu komuny. Wtedy za dodawanie takich ilości
żelatyny, jakie obecnie się ładuje do wędlin można było trafić za
kratki na długie lata...
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Czechy tuż przed wojną były małym fragmentem III Rzeszy, łaskawco.
Nie napisalem tuz przed wojna, laskawco. Wez do analizy rok 1937.
To, gdzie Czechy znalazły się tuż przed wojną było prostym skutkiem
tego, co robiły wcześniej.
Ale ja po raz kolejny proszę o EOT - to naprawdę nie jest właściwa
grupa do tego typu dyskusji.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:28:48 +0100
RoMan Mandziejewicz napisał(a):
Ale ja po raz kolejny proszę o EOT - to naprawdę nie jest właściwa
grupa do tego typu dyskusji.
A która będzie lepsza ?
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:31:40 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello PeJot,
Friday, January 7, 2005, 1:28:48 PM, you wrote:
Ale ja po raz kolejny proszę o EOT - to naprawdę nie jest właściwa
grupa do tego typu dyskusji.
A która będzie lepsza ?
Zapewne pl.soc.polityka itp.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:29:38 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
Teraz, jak zarabiasz 5000, to podatku zapłacisz też ok. 1000. Ale to
tylko podatku dochodowego. A gdzie uciekł Ci VAT? 18.03% licząc od
brutto dla większości towarów...
Tak czy siak teraz mozesz kupic duzo wiecej.
Doprawdy? Czyżbyś zapomniał o tym, co wpływa na tą 'średnią' pensję?
Pogadaj z pracownikami marketów, jaką to oni pensję dostają i na co im
starcza.
Czyli za kolejna zalete komuny uznajesz to, ze chocbys nie wiem jak
byc madry i pomyslowy, to zarabiales podobnie co inni? Genialna
zaleta. Ciekawe dlaczego tyle wyksztalconych ludzi spieprzylo wtedy z
kraju.
Pominawszy oczywiscie fakt, ze tamte towary byly kapitalnej jakosci.
Tęsknię za wędlinami z okresu komuny. Wtedy za dodawanie takich ilości
żelatyny, jakie obecnie się ładuje do wędlin można było trafić za
kratki na długie lata...
No niestety wedliny wtedy byly paskudne. I to ostatnio opisywali
koledzy na grupie. Tesknisz tez pewnie za jakoscia owczesnych
krajowych telewizorow, malych fiatow, itd?
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Czechy tuż przed wojną były małym fragmentem III Rzeszy, łaskawco.
Nie napisalem tuz przed wojna, laskawco. Wez do analizy rok 1937.
To, gdzie Czechy znalazły się tuż przed wojną było prostym skutkiem
tego, co robiły wcześniej.
Ale gleboka mysl.
Ale ja po raz kolejny proszę o EOT - to naprawdę nie jest właściwa
grupa do tego typu dyskusji.
No to nie odpisuj. To bardzo proste.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:35:01 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 1:29:38 PM, you wrote:
Teraz, jak zarabiasz 5000, to podatku zapłacisz też ok. 1000. Ale to
tylko podatku dochodowego. A gdzie uciekł Ci VAT? 18.03% licząc od
brutto dla większości towarów...
Tak czy siak teraz mozesz kupic duzo wiecej.
Za 5000 - tak. Za pensję szarego człowieka - niekniecznie.
Doprawdy? Czyżbyś zapomniał o tym, co wpływa na tą 'średnią' pensję?
Pogadaj z pracownikami marketów, jaką to oni pensję dostają i na co im
starcza.
Czyli za kolejna zalete komuny uznajesz to, ze chocbys nie wiem jak
byc madry i pomyslowy, to zarabiales podobnie co inni? Genialna
zaleta.
Pomiędzy 'po równo' a dysproporcjami 1000:1 jest cała gama innych
możliwości.
Ciekawe dlaczego tyle wyksztalconych ludzi spieprzylo wtedy z
kraju.
A co się dzieje obecnie? Ten argument wyjątkowo Ci się nie udał.
Pominawszy oczywiscie fakt, ze tamte towary byly kapitalnej jakosci.
Tęsknię za wędlinami z okresu komuny. Wtedy za dodawanie takich ilości
żelatyny, jakie obecnie się ładuje do wędlin można było trafić za
kratki na długie lata...
No niestety wedliny wtedy byly paskudne.
Nie aż tak paskudne jak obecne.
[...]
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Czechy tuż przed wojną były małym fragmentem III Rzeszy, łaskawco.
Nie napisalem tuz przed wojna, laskawco. Wez do analizy rok 1937.
To, gdzie Czechy znalazły się tuż przed wojną było prostym skutkiem
tego, co robiły wcześniej.
Ale gleboka mysl.
Oczywiście. Jeśli jej nie zrozumiałeś - trudno.
Ale ja po raz kolejny proszę o EOT - to naprawdę nie jest właściwa
grupa do tego typu dyskusji.
No to nie odpisuj. To bardzo proste.
Nie ma sprawy - to był ostatni raz.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:44:35 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
Teraz, jak zarabiasz 5000, to podatku zapłacisz też ok. 1000. Ale to
tylko podatku dochodowego. A gdzie uciekł Ci VAT? 18.03% licząc od
brutto dla większości towarów...
Tak czy siak teraz mozesz kupic duzo wiecej.
Za 5000 - tak. Za pensję szarego człowieka - niekniecznie.
Nieprawda, porownanie dotyczylo sredniej pensji. Czyli tych, jak mi
sie zdaje, 2700 brutto.
Czyli za kolejna zalete komuny uznajesz to, ze chocbys nie wiem jak
byc madry i pomyslowy, to zarabiales podobnie co inni? Genialna
zaleta.
Pomiędzy 'po równo' a dysproporcjami 1000:1 jest cała gama innych
możliwości.
Przyznaj szczerze, zazdroscisz wysokich pensji i bys przypieprzyl
domiar, aby nie bylo kolesi, ktorzy sa na gorze skali?
Ciekawe dlaczego tyle wyksztalconych ludzi spieprzylo wtedy z
kraju.
A co się dzieje obecnie? Ten argument wyjątkowo Ci się nie udał.
Ale sie udal, poniewaz wtedy wyjechalo kolo miliona ludzi. Teraz nie
ma takiej emigracji.
Pominawszy oczywiscie fakt, ze tamte towary byly kapitalnej jakosci.
Tęsknię za wędlinami z okresu komuny. Wtedy za dodawanie takich ilości
żelatyny, jakie obecnie się ładuje do wędlin można było trafić za
kratki na długie lata...
No niestety wedliny wtedy byly paskudne.
Nie aż tak paskudne jak obecne.
No niestety, wtedy kupowane legalnie wszystkie byly syfiaste, teraz
mozesz kupic dobre.
To, gdzie Czechy znalazły się tuż przed wojną było prostym skutkiem
tego, co robiły wcześniej.
Ale gleboka mysl.
Oczywiście. Jeśli jej nie zrozumiałeś - trudno.
Zrozumialem - to bylo maslo maslane.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:37:11 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 13:44:35 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
Tak czy siak teraz mozesz kupic duzo wiecej.
Za 5000 - tak. Za pensję szarego człowieka - niekniecznie.
Nieprawda, porownanie dotyczylo sredniej pensji. Czyli tych, jak mi
sie zdaje, 2700 brutto.
Drobna uwaga metodologiczna - brutto dzis i za komuny to nie to samo.
Poza tym takie porownania trzeba dzis traktowac bardzo orientacyjnie -
magnetowidy potanialy na calym swiecie, maluchow juz nie robia, pralki
sa inne, no i wypada dodac ze towar moze i cene mial, ale kupic go
albo nie mozna bylo, albo po odpracowaniu swojego czasu w kolejce.
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 15:33:43 +0100
J.F. napisal(a):
Nieprawda, porownanie dotyczylo sredniej pensji. Czyli tych, jak mi
sie zdaje, 2700 brutto.
Drobna uwaga metodologiczna - brutto dzis i za komuny to nie to samo.
Poza tym takie porownania trzeba dzis traktowac bardzo orientacyjnie -
magnetowidy potanialy na calym swiecie, maluchow juz nie robia,
Robia za to to wieksze samochody i duzo lepsze, a na ktore trzeba
przeznaczyc mniej pensji.
pralki
sa inne, no i wypada dodac ze towar moze i cene mial, ale kupic go
albo nie mozna bylo, albo po odpracowaniu swojego czasu w kolejce.
Wszystko sie zgadza. Tak czy siak pewnym wskaznikiem moze byc ilosc
samochodw, drastycznie rozna od owczesnej. Zywnosci kupic da sie duzo
wiecej, itd.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:09:11 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 15:33:43 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
Nieprawda, porownanie dotyczylo sredniej pensji. Czyli tych, jak mi
sie zdaje, 2700 brutto.
Drobna uwaga metodologiczna - brutto dzis i za komuny to nie to samo.
Poza tym takie porownania trzeba dzis traktowac bardzo orientacyjnie -
magnetowidy potanialy na calym swiecie, maluchow juz nie robia,
Robia za to to wieksze samochody i duzo lepsze, a na ktore trzeba
przeznaczyc mniej pensji.
Eee - polemizowalbym. Odpowiednik 125/poloneza to gdzies vectra -
zobacz co nam po kapitalizmie zostalo - jakies male wypierdki
w kraju robimy, i w dodatku wcale nie takie tanie..
Wszystko sie zgadza. Tak czy siak pewnym wskaznikiem moze byc ilosc
samochodw, drastycznie rozna od owczesnej.
samochodow osobowych raptem 2x wiecej, samochodow w ogole jakies 1.5
raza o ile dobrze pamietam. I zauwaz ze sporo ludzi stac tylko na 10
letni samochod za grosze z importu.
Zywnosci kupic da sie duzo wiecej, itd.
hm, nie bylbym taki pewien. Za komuny ludzie nie glodowali,
chociaz kartkami sie to zakonczylo.
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:25:28 +0100
J.F. napisal(a):
Robia za to to wieksze samochody i duzo lepsze, a na ktore trzeba
przeznaczyc mniej pensji.
Eee - polemizowalbym. Odpowiednik 125/poloneza to gdzies vectra -
Odpowiednik duzego fiata to vectra? Pod jakim wzgledem awaryjnosci?
zobacz co nam po kapitalizmie zostalo - jakies male wypierdki
w kraju robimy, i w dodatku wcale nie takie tanie..
Bez znaczenia. Do porownania poza tym wez Pande i malego fiata.
Zywnosci kupic da sie duzo wiecej, itd.
hm, nie bylbym taki pewien. Za komuny ludzie nie glodowali,
chociaz kartkami sie to zakonczylo.
A teraz umieraja z glodu? Zreszta na stronie Wybranej byly ostatnio
porownania. Pogoglaj.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: Waldemar Krzok <waldemar.krzok_at_nospam_charite.de>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:29:04 +0100
Eee - polemizowalbym. Odpowiednik 125/poloneza to gdzies vectra -
Vectra ma się do Poloneza jak kobyła do araba.
zobacz co nam po kapitalizmie zostalo - jakies male wypierdki
w kraju robimy, i w dodatku wcale nie takie tanie..
no to policz ile tych nietanich wyrobów kupisz za pensję, a ile za
komuny mogłeś kupić.
samochodow osobowych raptem 2x wiecej, samochodow w ogole jakies 1.5
raza o ile dobrze pamietam. I zauwaz ze sporo ludzi stac tylko na 10
letni samochod za grosze z importu.
za komuny mnie na ten nie było stać.
Waldek
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 17:38:41 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 16:29:04 +0100, Waldemar Krzok wrote:
Eee - polemizowalbym. Odpowiednik 125/poloneza to gdzies vectra -
Vectra ma się do Poloneza jak kobyła do araba.
Taka duza czy taka temperamenta ? :-)
poldek od astry wiekszy. No i ladujemy gdzies w klasie vectry.
zobacz co nam po kapitalizmie zostalo - jakies male wypierdki
w kraju robimy, i w dodatku wcale nie takie tanie..
no to policz ile tych nietanich wyrobów kupisz za pensję, a ile za
komuny mogłeś kupić.
Hm, nie pamietam oficjalnych cen i lat, ale tak powiedzmy 200k
przy sredniej pensji 4k. Dodajmy ze pensja praktycznie
nieopodatkowana, a inne koszta utrzymania jakby mniejsze.
Gdyby sie jeszcze dalo kupic bez talonu :-)
samochodow osobowych raptem 2x wiecej, samochodow w ogole jakies 1.5
raza o ile dobrze pamietam. I zauwaz ze sporo ludzi stac tylko na 10
letni samochod za grosze z importu.
za komuny mnie na ten nie było stać.
Izolacjonizm komuny.
Ale porownaj tamtejsza produkcje [minus eksport] samochodow z
dzisiejsza sprzedaza nowych :-)
Jakos tych 4 mln rodzin bylo stac..
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 17:42:12 +0100
J.F. napisal(a):
nieopodatkowana, a inne koszta utrzymania jakby mniejsze.
Powielasz powszechne memy. Kozt jedzenia byl znacznie wiekszy.
Teraz nie trzeba za wszystkim latac po miescie, przez co latwiej jest
dorobic.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 19:05:42 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 17:42:12 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
nieopodatkowana, a inne koszta utrzymania jakby mniejsze.
Powielasz powszechne memy. Kozt jedzenia byl znacznie wiekszy.
no to mieszkania byly tansze.
Teraz nie trzeba za wszystkim latac po miescie, przez co latwiej jest
dorobic.
Ponoc jest bezrobocie :-)
Marcinie - widziales jakie byly wyniki wyborow 3 lata temu i 11 lat
temu ? Na tych partyjniakow to jak myslisz, kto glosowal, ci ktorzy
uwazaja ze teraz jest lepiej niz za czerwonych niz gorzej ?
Oczywiscie rzutkiemu zdolnemu teraz jest lepiej, ale milionom innych
gorzej.
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 22:10:03 +0100
J.F. napisal(a):
nieopodatkowana, a inne koszta utrzymania jakby mniejsze.
Powielasz powszechne memy. Kozt jedzenia byl znacznie wiekszy.
no to mieszkania byly tansze.
Niektore rzeczy byly tansze, wiekszosc rzeczy byla drozsza i trudno
dostepna.
BTW se przypomnialem ile kosztowaly samochody na gieldzie.
Teraz nie trzeba za wszystkim latac po miescie, przez co latwiej jest
dorobic.
Ponoc jest bezrobocie :-)
;--)
Marcinie - widziales jakie byly wyniki wyborow 3 lata temu i 11 lat
temu ? Na tych partyjniakow to jak myslisz, kto glosowal, ci ktorzy
uwazaja ze teraz jest lepiej niz za czerwonych niz gorzej ?
Oczywiscie rzutkiemu zdolnemu teraz jest lepiej, ale milionom innych
gorzej.
Bredzisz. Popatrz na wyniki badan ilu jest teraz zadowolonych. Dwa
razy wiecej niz za komuny.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 22:21:03 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 22:10:03 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
nieopodatkowana, a inne koszta utrzymania jakby mniejsze.
Powielasz powszechne memy. Kozt jedzenia byl znacznie wiekszy.
no to mieszkania byly tansze.
Niektore rzeczy byly tansze, wiekszosc rzeczy byla drozsza i trudno
dostepna.
No to powiedzmy ze zycie na niskim poziomie bylo w zakresie
osiagalnosci nawet tych malo zarabiajacych.
Dzis malo=zero.
BTW se przypomnialem ile kosztowaly samochody na gieldzie.
Hi hi - barka z samochodami plynacymi Odra sie przewrocila.
POjazdy wydobyto, osuszono, i jako wybrakowane wystawiono na
licytacje. No i zrobil sie problem - Polmozbyt osiagnal nieuzasadniony
zysk, bo pojazdy sprzedal drozej niz niezatopione :-)
Marcinie - widziales jakie byly wyniki wyborow 3 lata temu i 11 lat
temu ? Na tych partyjniakow to jak myslisz, kto glosowal, ci ktorzy
uwazaja ze teraz jest lepiej niz za czerwonych niz gorzej ?
Oczywiscie rzutkiemu zdolnemu teraz jest lepiej, ale milionom innych
gorzej.
Bredzisz. Popatrz na wyniki badan ilu jest teraz zadowolonych. Dwa
razy wiecej niz za komuny.
To czemu komuchy u wladzy ?
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 23:44:40 +0100
J.F. napisal(a):
Niektore rzeczy byly tansze, wiekszosc rzeczy byla drozsza i trudno
dostepna.
No to powiedzmy ze zycie na niskim poziomie bylo w zakresie
osiagalnosci nawet tych malo zarabiajacych.
Dzis malo=zero.
Rozumiem, ze kobiety pracujace w sm w istocie nie sa zywe. One tylko
udaja, ze sa zywe.
Marcinie - widziales jakie byly wyniki wyborow 3 lata temu i 11 lat
temu ? Na tych partyjniakow to jak myslisz, kto glosowal, ci ktorzy
uwazaja ze teraz jest lepiej niz za czerwonych niz gorzej ?
Oczywiscie rzutkiemu zdolnemu teraz jest lepiej, ale milionom innych
gorzej.
Bredzisz. Popatrz na wyniki badan ilu jest teraz zadowolonych. Dwa
razy wiecej niz za komuny.
To czemu komuchy u wladzy ?
Normalna rzecz w demokracji. raz na wozie, raz pod wozem. Ale jakos
nie probuja reaktywowac PRLu. No i, miejmy nadzieje, nie wejda teraz w
ogole do naszego Knesetu.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: Waldemar Krzok <waldemar.krzok_at_nospam_t-online.de>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sun, 09 Jan 2005 12:38:07 +0100
J.F. wrote:
Eee - polemizowalbym. Odpowiednik 125/poloneza to gdzies vectra -
Vectra ma się do Poloneza jak kobyła do araba.
Taka duza czy taka temperamenta ? :-)
poldek od astry wiekszy. No i ladujemy gdzies w klasie vectry.
Kobyła też większa od araba. Nawet w Astrze jest więcej miejsca dla
pasażerów, niż w poldku. Ja mam w tej chwili Vectrę i jest nie tylko trochę
mocniejsza od poldka (no tak mniej więcej 2x większa moc), ale też większa.
O wygodzie nie ma co gadać.
Jak chcesz porównywać, to porównaj poldka z nową Dacią. Kosztuje na złote
jakieś 20k.
Waldek
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 01:02:04 +0100
On Sun, 09 Jan 2005 12:38:07 +0100, Waldemar Krzok wrote:
J.F. wrote:
Vectra ma się do Poloneza jak kobyła do araba.
Taka duza czy taka temperamenta ? :-)
poldek od astry wiekszy. No i ladujemy gdzies w klasie vectry.
Kobyła też większa od araba. Nawet w Astrze jest więcej miejsca dla
pasażerów, niż w poldku. Ja mam w tej chwili Vectrę i jest nie tylko trochę
mocniejsza od poldka (no tak mniej więcej 2x większa moc)
Teraz i owszem, ale kiedys 75KM to byl standard.
Mobile.de znajduje nawet vectry 57KM, no ale mialy inne zalety -
diesel.
J.
From: "A.Grodecki" <ag.usun_to_at_nospam_modeltronik.com>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 02:10:04 +0100
Użytkownik J.F. napisał:
Mobile.de znajduje nawet vectry 57KM, no ale mialy inne zalety -
diesel.
A jakie zalety maja diesle W SAMOCHODACH OSOBOWYCH, oprócz tego że
trochę mniej paliwo kosztuje? Bo ja same wady widzę:
- silnik kosztuje istotnie więcej w zakupie
- znacznie głośniejszy
- starsze diesle - wąski zakres obrotowy i wołowate
- nowoczesne diesle - bardzo wrażliwe na jakość oleju napędowego (duży
problem w Polsce)
- potrafi odmówić posłuszeństwa przy silnych mrozach, z powodu parafiny
(nawet najbardziej zbajerowane modele i na zimowej ropie)
- legendy o ekologii - sadza okazuje się bardzo szkodliwym zanieczyszczeniem
- legendy o większej trwałości (porównując współczesne benzyniaki i
współczesne diesle)
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 02:28:06 +0100
On Mon, 10 Jan 2005 02:10:04 +0100, A.Grodecki wrote:
Użytkownik J.F. napisał:
Mobile.de znajduje nawet vectry 57KM, no ale mialy inne zalety -
diesel.
A jakie zalety maja diesle W SAMOCHODACH OSOBOWYCH, oprócz tego że
trochę mniej paliwo kosztuje?
Wystarczy :-)
Jeszcze mozna wymienic dluzszy zasieg, odpornosc na wilgoc.
No i mozliwosc jazdy na opale ..
Bo ja same wady widzę:
- silnik kosztuje istotnie więcej w zakupie
Zalezy od promocji :-)
- znacznie głośniejszy
Juz nie.
- starsze diesle - wąski zakres obrotowy i wołowate
Te juz wyginely. Tzn sa, ale mozna kupic model z turbina.
- nowoczesne diesle - bardzo wrażliwe na jakość oleju napędowego (duży
problem w Polsce)
Eee - jakos po drodze nie widac tych diesli wzywajacych lawety.
- legendy o ekologii - sadza okazuje się bardzo szkodliwym zanieczyszczeniem
Tlenki azotu sa gorsze.
J.
From: "A.Grodecki" <ag.usun_to_at_nospam_modeltronik.com>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 11:52:01 +0100
Użytkownik J.F. napisał:
A jakie zalety maja diesle W SAMOCHODACH OSOBOWYCH, oprócz tego że
trochę mniej paliwo kosztuje?
Wystarczy :-)
Jak dla kogo. Ja taksówkarzem nie jestem.
A benzyniak z instalacją gazową (wersja dla oszczędnych) kładzie
ekonomiczność diesla na łopatki
Jeszcze mozna wymienic dluzszy zasieg, odpornosc na wilgoc.
Zasięg zależy od zbiornika. Odporność na wilgoć zależy od jakości
wykonania i w samochodach osobowych, które nie przeprawiają się przez
rzeki, nie powinna mieć wpływu, jeśli nie ma usterki. Nie mówimy o
dużych fiatach.
- znacznie głośniejszy
Juz nie.
Piszesz o starszych modelach diesli i tu nie ma dyskusji, niezależnie od
producenta. Nowoczesne diesle ze sprężaniem mieszanki (nie samego
powietrza!) to juz inna historia, ale maja już mało zalet diesli
klasycznych. Sa bardzo skomplikowane i delikatne.
- starsze diesle - wąski zakres obrotowy i wołowate
Te juz wyginely. Tzn sa, ale mozna kupic model z turbina.
Benzyniaka też można kupić z turbiną...
Przy turbinie pojawia się efekt dziury turbinowej, i też o "gwałtownym
odjechaniu" nie ma mowy, chyba że cały czas trzymasz silnik na wysokich
obrotach.
- nowoczesne diesle - bardzo wrażliwe na jakość oleju napędowego (duży
problem w Polsce)
Eee - jakos po drodze nie widac tych diesli wzywajacych lawety.
To nie oznacza usterki, ale silnik np 90KM HDI na kiepskiej ropie może
spaść nawet do 60KM. Poważne usterki od nadmiaru siarki w ropie też się
w HDI zdarzają.
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 15:56:00 +0100
On Mon, 10 Jan 2005 11:52:01 +0100, A.Grodecki wrote:
Użytkownik J.F. napisał:
A jakie zalety maja diesle W SAMOCHODACH OSOBOWYCH, oprócz tego że
trochę mniej paliwo kosztuje?
Wystarczy :-)
Jak dla kogo. Ja taksówkarzem nie jestem.
A benzyniak z instalacją gazową (wersja dla oszczędnych) kładzie
ekonomiczność diesla na łopatki
Wcale nie kladzie, a lista wad zagazowanego bedzie wieksza dluzsza niz
diesla :-)
Jeszcze mozna wymienic dluzszy zasieg, odpornosc na wilgoc.
Zasięg zależy od zbiornika. Odporność na wilgoć zależy od jakości
wykonania i w samochodach osobowych, które nie przeprawiają się przez
rzeki, nie powinna mieć wpływu, jeśli nie ma usterki. Nie mówimy o
dużych fiatach.
Powodzie i u nas sie zdarzaja. Albo kaluze na drodze.
Niby przecietny benzyniak nie gasnie, ale jakos wysokie napiecie nie
lubi prysznicu :-)
- znacznie głośniejszy
Juz nie.
Piszesz o starszych modelach diesli i tu nie ma dyskusji, niezależnie od
producenta. Nowoczesne diesle ze sprężaniem mieszanki (nie samego
powietrza!) to juz inna historia, ale maja już mało zalet diesli
klasycznych. Sa bardzo skomplikowane i delikatne.
Eee - takich to nie znam.
- starsze diesle - wąski zakres obrotowy i wołowate
Te juz wyginely. Tzn sa, ale mozna kupic model z turbina.
Benzyniaka też można kupić z turbiną...
Przy turbinie pojawia się efekt dziury turbinowej, i też o "gwałtownym
odjechaniu" nie ma mowy, chyba że cały czas trzymasz silnik na wysokich
obrotach.
Podobnie jak w benzyniaku. A dieslu dziura mniejsza - przepustnicy
brak to i ciagle pelny przeplyw.
- nowoczesne diesle - bardzo wrażliwe na jakość oleju napędowego (duży
problem w Polsce)
Eee - jakos po drodze nie widac tych diesli wzywajacych lawety.
To nie oznacza usterki, ale silnik np 90KM HDI na kiepskiej ropie może
spaść nawet do 60KM. Poważne usterki od nadmiaru siarki w ropie też się
w HDI zdarzają.
Eee - chyba od nadmiaru kwasu siarkowego. Bo od siarki w paliwie
to chyba tylko katalizator i wydech..
J.
From: Waldemar Krzok <waldemar.krzok_at_nospam_charite.de>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 08:53:50 +0100
A.Grodecki wrote:
Użytkownik J.F. napisał:
Mobile.de znajduje nawet vectry 57KM, no ale mialy inne zalety -
diesel.
antyk
A jakie zalety maja diesle W SAMOCHODACH OSOBOWYCH, oprócz tego że
trochę mniej paliwo kosztuje? Bo ja same wady widzę:
- silnik kosztuje istotnie więcej w zakupie
nie bardzo istotnie. Za to jest droższe ubezpieczenie.
- znacznie głośniejszy
nieprawda
- starsze diesle - wąski zakres obrotowy i wołowate
starsze, możliwe
- nowoczesne diesle - bardzo wrażliwe na jakość oleju napędowego (duży
problem w Polsce)
jeszcze nie sprawdzałem.
- potrafi odmówić posłuszeństwa przy silnych mrozach, z powodu parafiny
(nawet najbardziej zbajerowane modele i na zimowej ropie)
benzynowy też potrafi. W każdym razie problemów jeszcze z tym nie
miałem, ale też za Ural nie jeździłem. Jak u nas były mrozy do -25
stopni, to dolewałem parę litrów normalnej.
- legendy o ekologii - sadza okazuje się bardzo szkodliwym
zanieczyszczeniem
a o filtrach i katalizatorach nie słyszałeś?
- legendy o większej trwałości (porównując współczesne benzyniaki i
współczesne diesle)
to się okaże w praniu.
W każdym razie moja Vectra ma silnik diesla, 1.9litra i ma moc 155
kuniów i lepszego depa niż ten sam model z benzynowym 2.2l turbo. Pali
jak na razie jakieś 7l/100km po mieście, podobno po 1000-2000km ma być
jeszcze mniej. Zobaczymy. Za miasto jeszcze za bardzo nie wyjeżdżałem, w
każdym razie nie na dłuższą trasę.
Waldek
From: "A.Grodecki" <ag.usun_to_at_nospam_modeltronik.com>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 12:11:36 +0100
Użytkownik Waldemar Krzok napisał:
- znacznie głośniejszy
nieprawda
Zmierzyłeś? Ten sam model auta z 2 różnymi silnikami?
- legendy o większej trwałości (porównując współczesne benzyniaki i
współczesne diesle)
to się okaże w praniu.
Chodzi o to, ze benzyniaki dogoniły diesle trwałoscią, a wysokoobrotowe
diesle już tak trwałe ja niskoobrotowe nie są, z oczywistych przyczyn.
To JUŻ się okazało w praniu. Mam na myśli badania na dużej grupie, a nie
na Twoim pojedynczym egzemplarzu.
W każdym razie moja Vectra ma silnik diesla, 1.9litra i ma moc 155
kuniów i lepszego depa niż ten sam model z benzynowym 2.2l turbo.
Niemiecka technika. VW Polo z silnikiem 108KM też był słabszy od
teoretycznie słabszej jednostki, chyba że trzymało się 5000 rpm non stop:)
Ale to nic nowego, że diesel ma relatywnie duży moment obrotowy już przy
wolnych obrotach.
jak na razie jakieś 7l/100km po mieście, podobno po 1000-2000km ma być
jeszcze mniej.
Takie szacowania mozna sobie w buty włożyć. Zależy kto jak prowadzi, w
jakich godzinach, po jakim mieście i którymi ulicami. Także jakie
ciężary wozi.
Liczą się wyłącznie badania na stanowisku pomiarowym, bo dają się porównać.
Zobaczymy. Za miasto jeszcze za bardzo nie wyjeżdżałem, w
każdym razie nie na dłuższą trasę.
Mój benzyniak 80KM spala poniżej 6l na autostradzie, jadąć średnio
120km/h i poniżej 7l jadąć srednio 130km/h. Tylko ja na pokładzie ale
bagaznik wyładowany sprzętem, obliczone na trasie 1000km non stop. I jak
to porównać po takim podaniu warunków?
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki
From: Waldemar Krzok <waldemar.krzok_at_nospam_charite.de>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 17:08:50 +0100
Zmierzyłeś? Ten sam model auta z 2 różnymi silnikami?
nie, tylko na ucho. Na zewnątrz diesel jest nieco głośniejszy, w środku
nie słyszałem różnicy. Jeździłem tym samym modelem z silnikiem
benzynowym 2.2 turbo i moim 1.9 dieslem.
- legendy o większej trwałości (porównując współczesne benzyniaki i
współczesne diesle)
to się okaże w praniu.
Chodzi o to, ze benzyniaki dogoniły diesle trwałoscią, a wysokoobrotowe
diesle już tak trwałe ja niskoobrotowe nie są, z oczywistych przyczyn.
To JUŻ się okazało w praniu. Mam na myśli badania na dużej grupie, a nie
na Twoim pojedynczym egzemplarzu.
taki wysokoobrotowy to on nie jest. Ma raptem 4000rpm max.
W każdym razie moja Vectra ma silnik diesla, 1.9litra i ma moc 155
kuniów i lepszego depa niż ten sam model z benzynowym 2.2l turbo.
Niemiecka technika. VW Polo z silnikiem 108KM też był słabszy od
chyba japońska, ale mniejsza o to.
teoretycznie słabszej jednostki, chyba że trzymało się 5000 rpm non stop:)
Ale to nic nowego, że diesel ma relatywnie duży moment obrotowy już przy
wolnych obrotach.
ma nawet większy, niż 3l V6.
jak na razie jakieś 7l/100km po mieście, podobno po 1000-2000km ma być
jeszcze mniej.
Takie szacowania mozna sobie w buty włożyć. Zależy kto jak prowadzi, w
jakich godzinach, po jakim mieście i którymi ulicami. Także jakie
ciężary wozi.
Tylko po sobie mogę twierdzić. Poprzednio miałem Vectrę B z silnikiem
benzynowym 1.6l i po mieście (Berlinie) spalał ok. 9l/100km. Ta nowa, z
tym samym ciężarem (no ja schudłem 10kg, ale samochód za to cięższy)
spala 7l.
Liczą się wyłącznie badania na stanowisku pomiarowym, bo dają się porównać.
a to wiem.
Zobaczymy. Za miasto jeszcze za bardzo nie wyjeżdżałem, w
każdym razie nie na dłuższą trasę.
Mój benzyniak 80KM spala poniżej 6l na autostradzie, jadąć średnio
120km/h i poniżej 7l jadąć srednio 130km/h. Tylko ja na pokładzie ale
bagaznik wyładowany sprzętem, obliczone na trasie 1000km non stop. I jak
to porównać po takim podaniu warunków?
dlatego porównuję subjektywnie na własnych parametrach. No i oszczędzam
20% paliwa lub 30% pieniędzy.
Waldek
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 15:55:57 +0100
On Mon, 10 Jan 2005 08:53:50 +0100, Waldemar Krzok wrote:
A.Grodecki wrote:
Użytkownik J.F. napisał:
Mobile.de znajduje nawet vectry 57KM, no ale mialy inne zalety -
diesel.
antyk
Niewykluczone ze mlodsze niz poldki :-)
Niestety - nie kazdy samochod na tym zgnilym zachodzie ma 150KM,
ostatnio sporo sie polepszylo, ale jeszcze pare lat temu
sprzedawalo sie tam sporo silniczkow o smiesznie niskiej mocy.
Nawiasem mowiac .. po co w Niemczech wiecej niz 75KM ? :-)
A po co w Holandii ? :-(
A jakie zalety maja diesle W SAMOCHODACH OSOBOWYCH, oprócz tego że
trochę mniej paliwo kosztuje? Bo ja same wady widzę:
- silnik kosztuje istotnie więcej w zakupie
nie bardzo istotnie. Za to jest droższe ubezpieczenie.
Zalezy u kogo, zalezy kiedy. Bywaja i znizki za diesla,
byl czas gdy za 2.5 zaplacilbym .. 30 zl wiecej niz za 1.5,
Compensa miala kiedys tylko jedna stawke ..
W każdym razie moja Vectra ma silnik diesla, 1.9litra i ma moc 155
kuniów i lepszego depa niż ten sam model z benzynowym 2.2l turbo.
Eee - chyba cos zmyslasz :-)
Opel nie chwali sie 2.2 turbo. A 0-100 masz w drugiej kolumnie
5-gang
1.6 192 12,5 9,9-10,0 5,6-5,7
1.8 205 11,2 10,7-10,8 5,8-5,9
2.2 DIRECT 218 9,6 10,3-10,4 6,2-6,3
3.2 V6 248 7,7 14,0-14,1 7,3-7,4
6-Gang
2.0 Turbo 230 9,1 12,8-12,9 6,6-6,7
1.9 CDTI (88 kW) 200 11,5 7,4- 7,5 4,7-4,8
1.9 CDTI (110 kW) 217 9,8 7,5- 7,7 4,8-5,0
3.0 V6 CDTI 226 9,3 9,8- 9,9 5,4-5,5
Biorac pod uwage ze 2.0T ma 129kW(175KM), 2.2 114kW(155KM) to
specjalnie nie dziwi :-)
Pali jak na razie jakieś 7l/100km po mieście, podobno po 1000-2000km ma być
jeszcze mniej. Zobaczymy.
Eee - fabryka twiedzi ze wiecej [trzecia kolumna], masz lekka noge
-)
nawiasem mowiac - benzynowy ze sprezaniem 12:1 i "direct" w nazwie ..
to chyba diesel jakis :-)
J.
From: Waldemar Krzok <waldemar.krzok_at_nospam_charite.de>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 17:22:21 +0100
Niestety - nie kazdy samochod na tym zgnilym zachodzie ma 150KM,
ostatnio sporo sie polepszylo, ale jeszcze pare lat temu
sprzedawalo sie tam sporo silniczkow o smiesznie niskiej mocy.
Nawiasem mowiac .. po co w Niemczech wiecej niz 75KM ? :-)
się przydaje, jak chcesz jakiemuś mercowi z lewego pasa uciec ;-)
W każdym razie moja Vectra ma silnik diesla, 1.9litra i ma moc 155
kuniów i lepszego depa niż ten sam model z benzynowym 2.2l turbo.
Eee - chyba cos zmyslasz :-)
Opel nie chwali sie 2.2 turbo. A 0-100 masz w drugiej kolumnie
się mie pozajączkowało. Chodziło mi o 2.2 direct. A ten "dep" to
przyspieszenie przy wyprzedzaniu. Jeździłem tylko tymi dwoma, z tego 2.2
miałem na jeden dzień (200km), tak, że to porównanie czysto subiektywne.
5-gang
1.6 192 12,5 9,9-10,0 5,6-5,7
1.8 205 11,2 10,7-10,8 5,8-5,9
2.2 DIRECT 218 9,6 10,3-10,4 6,2-6,3
3.2 V6 248 7,7 14,0-14,1 7,3-7,4
6-Gang
2.0 Turbo 230 9,1 12,8-12,9 6,6-6,7
1.9 CDTI (88 kW) 200 11,5 7,4- 7,5 4,7-4,8
1.9 CDTI (110 kW) 217 9,8 7,5- 7,7 4,8-5,0
3.0 V6 CDTI 226 9,3 9,8- 9,9 5,4-5,5
Biorac pod uwage ze 2.0T ma 129kW(175KM), 2.2 114kW(155KM) to
specjalnie nie dziwi :-)
Pali jak na razie jakieś 7l/100km po mieście, podobno po 1000-2000km ma być
jeszcze mniej. Zobaczymy.
Eee - fabryka twiedzi ze wiecej [trzecia kolumna], masz lekka noge
-)
no mam. Jeżdżę dość równomiernie, bo znam drogę i wiem, jak światła
chodzą i gdzie może być tłok. Mam to szczęście, że drogę do pracy i z
powrotem pokonuję antycyklicznie i korek jest na ogół w drugą stronę.
Z cyklem miejskim ma to niewiele wspólnego, ale nowym jeżdżę jak starym,
więc porównanie mam.
nawiasem mowiac - benzynowy ze sprezaniem 12:1 i "direct" w nazwie ..
to chyba diesel jakis :-)
dużo mu nie brakuje. Dlatego potrzebuje dobrego paliwa, bo inaczej
skręca moc, przesuwając wtrysk paliwa i zapłon, o ile mnie sclerosis nie
myli. Jest tam czujka przeciwstukowa i jak jeździsz na etylinie 78 z
przedwojennych zapasów to też pojedziesz, tylko przyspieszenie będzie
toto miało jak świnia na bagnie.
Waldek
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 7 Jan 2005 18:30:34 +0100
hm, nie bylbym taki pewien. Za komuny ludzie nie glodowali,
chociaz kartkami sie to zakonczylo.
sluchaj, wez ty jedz na Kube, do Korei Polnocnej, albo znajdz sobie jakis
inny tego typu kraj,
na Kubie jest fajnie, cieplo, plaza itp. z glodu tam nie umieraja, maja
cugara, cukier,
po prostu zyc nie umierac
po co tu narzekasz.,
Tomek
From: "A.Grodecki" <ag.usun_to_at_nospam_modeltronik.com>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:11:22 +0100
Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:
Ciekawe dlaczego tyle wyksztalconych ludzi spieprzylo wtedy z
kraju.
A co się dzieje obecnie? Ten argument wyjątkowo Ci się nie udał.
Obecnie ci, którzy nie mogą znaleźc pracy, albo uważają że należy się im
więcej wyjeżdżają. NIc w tym złego, jeśli gdzieś ktoś da im więcej. A
ci, którzy potrafią czerpać dochody z pracy własnych (nie cudzych) rąk,
sobie chwalą. Bo możliwości rozkręcenia biznesu są u nas DUŻE, wieksze
niż w krajach przesyconych prywatną przedsiębirczością. Problem tylko że
niektórzy oczekują, że to jest proste i szybkie. A nie jest ani proste
ani szybkie i nie każdy się do tego nadaje. Osoby zmanierowane pracą
państwową narzekają - i nie ma się co dziwić temu, co nie oznacza że
jest to narzekanie słuszne. Tak samo narzekają ci, którym się noga
podwinęła na biznesie, kredycie itp. Ale tacy są i narzekają wszędzie,
jak świat długi i szeroki. Najłatwiej jest wspominać okres chwilowej
minionej chwały i biadolić że "lepiej już było". Dla malkontentów w
biznesie miejsca nie ma.
Dla chwalących okres tzw "komuny" mam zawsze stałą propozycję - Białoruś
czeka na imigrantów z Polski.
--
Pozdrawiam,
A. Grodecki
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 7 Jan 2005 15:36:20 +0100
Dla chwalących okres tzw "komuny" mam zawsze stałą propozycję - Białoruś
czeka na imigrantów z Polski.
nie tyle Bialorus co Kuba , Korea Polnocna czy niektore panstwa Afryki do
ktorych dotarlo "przeslanie" Marksa i Lenina
Tomek
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 8 Jan 2005 00:59:48 +0100
Czyli za kolejna zalete komuny uznajesz to, ze chocbys nie wiem jak
byc madry i pomyslowy, to zarabiales podobnie co inni? Genialna
zaleta. Ciekawe dlaczego tyle wyksztalconych ludzi spieprzylo wtedy z
kraju.
A dlaczego spieprzają teraz ?
No niestety wedliny wtedy byly paskudne. I to ostatnio opisywali
koledzy na grupie. Tesknisz tez pewnie za jakoscia owczesnych
krajowych telewizorow, malych fiatow, itd?
Akurat tu się mylisz, bo jakość wędlin była nieporównywalnie lepsz niż
obecnie. Nie były tak oszukiwane.
Co do innych wyrobów - może nie były one estetyczne, ale były trwalsze.
Obecny postęp i niskie ceny towarów zawdzięczamy bardzo niskiej jakości.
Widzisz od 86 roku pracuję jako elektronik-automatyk. Uwierz mi na słowo, że
tamta aparatura kontrolno-pomiarowa z lat 60-tych i 70-tych pracuje jeszcze
w trudnych warunkach przemysłowych po dzień dzisiejszy. Jak sądzisz ? Czy
obecnie produkowana aparatura wytrzyma choć połowę tego okresu ?
Jacek "Plumpi"
From: Michal Baszynski <mbaszyns_at_nospam_ga.ze.ta.pl.>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 08 Jan 2005 11:13:32 +0100
On Sat, 8 Jan 2005 00:59:48 +0100, "Jacek \"Plumpi\""
<plumpixjr_at_nospam_wp.pl> wrote:
Akurat tu się mylisz, bo jakość wędlin była nieporównywalnie lepsz niż
obecnie. Nie były tak oszukiwane.
taaaa....
pod warunkiem, ze je akurat rzucili do sklepu, swoje odstales i nie
braklo..
--
Pozdr
Michal
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 08 Jan 2005 11:16:29 +0100
Michal Baszynski napisal(a):
taaaa....
pod warunkiem, ze je akurat rzucili do sklepu, swoje odstales i nie
braklo..
Wiesz, ja do tej pory wspominam owczesna kaszanke. Problem tylko w
tym, ze swinia pochodzila od rodziny, a kaszanke robil moj ś.p.
dziadek.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 08 Jan 2005 16:29:35 +0100
Jacek "Plumpi" napisal(a):
Czyli za kolejna zalete komuny uznajesz to, ze chocbys nie wiem jak
byc madry i pomyslowy, to zarabiales podobnie co inni? Genialna
zaleta. Ciekawe dlaczego tyle wyksztalconych ludzi spieprzylo wtedy z
kraju.
A dlaczego spieprzają teraz ?
Teraz nie spieprzaja z definicji. Wtedy spieprzali. Teraz wyjezdzaja,
wracaja, inni tylko wracaja, itd.
No niestety wedliny wtedy byly paskudne. I to ostatnio opisywali
koledzy na grupie. Tesknisz tez pewnie za jakoscia owczesnych
krajowych telewizorow, malych fiatow, itd?
Akurat tu się mylisz, bo jakość wędlin była nieporównywalnie lepsz niż
obecnie. Nie były tak oszukiwane.
Ale do jakiego sklepu Ty chodzisz, ze sa tam tylko wedliny po 10PLN za
kg? W moim sa i po trzydzieci pare. One sa bez porownania do tych
komunistycznych.
Co do innych wyrobów - może nie były one estetyczne, ale były trwalsze.
Trwalsze? Samochody byly trwalsze? Dobrze sie czujesz?
Obecny postęp i niskie ceny towarów zawdzięczamy bardzo niskiej jakości.
Bardzo skutecznie wyparles to, ze przymiotnik 'polski' w kontekscie
wyrobow przemyslowych byl za komuny synonimem 'chuj*wego'.
Widzisz od 86 roku pracuję jako elektronik-automatyk. Uwierz mi na słowo, że
tamta aparatura kontrolno-pomiarowa z lat 60-tych i 70-tych pracuje jeszcze
w trudnych warunkach przemysłowych po dzień dzisiejszy. Jak sądzisz ? Czy
obecnie produkowana aparatura wytrzyma choć połowę tego okresu ?
Argument od rzeczy. Jakbys powiedzial, ze peerelowskie mierniki z lat
70-tych dzialaja nadal, a Tektronixy z tamtych czasow nadaja sie juz
tylko na smietnik, to by to mialo sens.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Thu, 13 Jan 2005 21:34:10 +0100
Akurat tu się mylisz, bo jakość wędlin była nieporównywalnie lepsz niż
obecnie. Nie były tak oszukiwane.
Ale do jakiego sklepu Ty chodzisz, ze sa tam tylko wedliny po 10PLN za
kg? W moim sa i po trzydzieci pare. One sa bez porownania do tych
komunistycznych.
Widzisz, wysokość cen narzuca popyt. Jak ludzi nie stać na kupowanie
lepszych i droższych rzeczy to w danym regionie nie uświadczysz czegoś
lepszego, bo sprzedawca nie jest samarytaninem, który będzie sprowadzał
produkty wysokiej jakości (czytaj bardzo drogie) i sprzedawał je taniej od
badziewia.
Niestety działa to w dwie strony. Niskie ceny wymuszają jeszcze większe
oszczędności i sprzedawanie badziewia. I tak koło się zamyka.
Kiepskie, bo tanie, tanie, bo kiepskie.
Co do innych wyrobów - może nie były one estetyczne, ale były trwalsze.
Trwalsze? Samochody byly trwalsze? Dobrze sie czujesz?
Mam na myśli elektronikę przemysłową, komputery, urządzenia mechaniki
prezyzyjnej, maszyny.
Argument od rzeczy. Jakbys powiedzial, ze peerelowskie mierniki z lat
70-tych dzialaja nadal, a Tektronixy z tamtych czasow nadaja sie juz
tylko na smietnik, to by to mialo sens.
Elektronika, zwłaszcza przemysłowa to nie są tylko i wyłącznie mierniki,
choć chciałbym kupić dzisiaj takiej jakości miernik, jak np. peerelowski
V640
Jacek "Plumpi"
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 12:08:48 +0100
Jacek "Plumpi" napisal(a):
Akurat tu się mylisz, bo jakość wędlin była nieporównywalnie lepsz niż
obecnie. Nie były tak oszukiwane.
Ale do jakiego sklepu Ty chodzisz, ze sa tam tylko wedliny po 10PLN za
kg? W moim sa i po trzydzieci pare. One sa bez porownania do tych
komunistycznych.
Widzisz, wysokość cen narzuca popyt.
Ale co ma to do wyboru towarow w sklepach za komuny?
Trwalsze? Samochody byly trwalsze? Dobrze sie czujesz?
Mam na myśli elektronikę przemysłową, komputery, urządzenia mechaniki
prezyzyjnej, maszyny.
Komputery? Znaczy, chodzi Ci o komputery Mazovia i Junior, ktore to
powstaly od zera w polskich fabrykach?
BTW innymi slowy sie zgadzasz, ze samochody nie byly trwalsze?
BTW 2 pamietam, ze szpanem wtedy bylo miec zachodni, nawet maly
telewizor. Kolory na takowym byly nieporownywalen z kolorami na
polskim telewizorze.
Argument od rzeczy. Jakbys powiedzial, ze peerelowskie mierniki z lat
70-tych dzialaja nadal, a Tektronixy z tamtych czasow nadaja sie juz
tylko na smietnik, to by to mialo sens.
Elektronika, zwłaszcza przemysłowa to nie są tylko i wyłącznie mierniki,
choć chciałbym kupić dzisiaj takiej jakości miernik, jak np. peerelowski
V640
To samo mozesz powiedziec o Tekach czy HP z lat 70-tych.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "Piotr Gałka" <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:03:44 +0100
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w
wiadomości news:108353584.20050107124424_at_nospam_pik-net.pl...
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
Z tym się trudno zgodzić (się chwilowo wtrącę).
Teraz inżynier zarabia na czysto (czyli po odjęciu podatków) jakieś
1000$.
Za komuny to co dostał (za taką samą pracę - czyli o takiej samej
wartości brutto) na rękę (czyli po odjęciu podatków) starczało na
kupienie sobie 10$.
Jak zaczynałem działalność gospodarczą płaciłem podatek dochodowy 50%,
a już był mały, bo za czystej komuny był 80%.
Podatek obrotowy też był duży (nie pamiętam dokładnie), no i jego
sposób naliczania (kumulacja) powodował, że też był znacznie
uciążliwszy od VATu.
P.G.
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:26:42 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Piotr,
Friday, January 7, 2005, 1:03:44 PM, you wrote:
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
Z tym się trudno zgodzić (się chwilowo wtrącę).
Teraz inżynier zarabia na czysto (czyli po odjęciu podatków) jakieś
1000$.
Za komuny to co dostał (za taką samą pracę - czyli o takiej samej
wartości brutto) na rękę (czyli po odjęciu podatków) starczało na
kupienie sobie 10$.
Powiedzmy, że 30-40$.
Jak zaczynałem działalność gospodarczą płaciłem podatek dochodowy 50%,
a już był mały, bo za czystej komuny był 80%.
Wybacz - swoją pierwszą działalność zaczynałem jeszcze za komuny i
nigdy nie było podatku 80%. To o czym piszesz, to był tzw. 'domiar' -
obecnie też istnieje (podatek od nieujawnionych dochodów) i wynosi 75%
Podatek obrotowy też był duży (nie pamiętam dokładnie), no i jego
sposób naliczania (kumulacja) powodował, że też był znacznie
uciążliwszy od VATu.
Najwyższy podatek obrotowy wynosił 10% i dotyczył pojedynczych
towarów. Usługi nie były objęte podatkiem obrotowym.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: "Piotr Gałka" <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:53:11 +0100
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w
wiadomości news:1187776510.20050107132642_at_nospam_pik-net.pl...
Za komuny to co dostał (za taką samą pracę - czyli o takiej samej
wartości brutto) na rękę (czyli po odjęciu podatków) starczało na
kupienie sobie 10$.
Powiedzmy, że 30-40$.
Coś koło 8 lat pracowałem na PG - mi wychodziło jakieś 10$, a w
najgorszym okresie 10DM (ale mogę być nie dokładny).
Jak zaczynałem działalność gospodarczą płaciłem podatek dochodowy
50%,
a już był mały, bo za czystej komuny był 80%.
Wybacz - swoją pierwszą działalność zaczynałem jeszcze za komuny i
nigdy nie było podatku 80%. To o czym piszesz, to był tzw.
'domiar' -
obecnie też istnieje (podatek od nieujawnionych dochodów) i wynosi
75%
Jako student dorabiałem sobie naprawiając co popadnie (zegarki,
kalkulatory, wyważarka do kół samochodowych się też trafiła) u jednego
rzemieślnika starej daty (pochodził ze Lwowa). Moje informacje
pochodzą od niego. Nie weryfikowałem.
Podatek obrotowy też był duży (nie pamiętam dokładnie), no i jego
sposób naliczania (kumulacja) powodował, że też był znacznie
uciążliwszy od VATu.
Najwyższy podatek obrotowy wynosił 10% i dotyczył pojedynczych
towarów. Usługi nie były objęte podatkiem obrotowym.
Wydawało mi się, że więcej, bo pamiętam, że w połowie roku (chyba 88)
obniżyli go (o jakąś okrągłą liczbę).
Pamiętam, bo mieliśmy z tego powodu potem duże problemy z US.
P.G.
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:46:19 +0100
On Fri, 7 Jan 2005 13:53:11 +0100, Piotr Gałka wrote:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w
Za komuny to co dostał (za taką samą pracę - czyli o takiej samej
wartości brutto) na rękę (czyli po odjęciu podatków) starczało na
kupienie sobie 10$.
Powiedzmy, że 30-40$.
Coś koło 8 lat pracowałem na PG - mi wychodziło jakieś 10$, a w
najgorszym okresie 10DM (ale mogę być nie dokładny).
Wydaje mi sie ze na PWr nigdy mniej niz 15$ jako asystent nie
zarabialem, a w dodatku byly trzy wyplaty miesiecznie :-)
Hm, a moze te 15$ to suma z tych trzech w najgorszym roku ?
Tylko wez pod uwage ze mowisz o czasach stanu wojennego i pozniejszego
upadku chyba. A np rok 1977 - srednia pensja wedlug ZUS 4596zl,
dolar wtedy czarnorynkowo kosztowal chyba ciagle jeszcze 100zl.
A inzynier w przemysle raczej nie mial problemow z osiagnieciem
150% sredniej.
J.
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:37:12 +0100
On Fri, 7 Jan 2005 13:26:42 +0100, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello Piotr,
Jak zaczynałem działalność gospodarczą płaciłem podatek dochodowy 50%,
a już był mały, bo za czystej komuny był 80%.
Wybacz - swoją pierwszą działalność zaczynałem jeszcze za komuny i
nigdy nie było podatku 80%. To o czym piszesz, to był tzw. 'domiar' -
obecnie też istnieje (podatek od nieujawnionych dochodów) i wynosi 75%
Z tymi 80% to mi sie cos kojarzy ze jednak bylo.
Byc moze w niektorych dziedzinach, i to gdzies w okolicach ~1987.
Podatek obrotowy też był duży (nie pamiętam dokładnie), no i jego
sposób naliczania (kumulacja) powodował, że też był znacznie
uciążliwszy od VATu.
Najwyższy podatek obrotowy wynosił 10% i dotyczył pojedynczych
towarów. Usługi nie były objęte podatkiem obrotowym.
Eee - to jak opodatkowywano chocby warsztaty samochodowe ?
J.
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:37:12 +0100
On Fri, 7 Jan 2005 13:03:44 +0100, Piotr Gałka wrote:
Teraz inżynier zarabia na czysto (czyli po odjęciu podatków) jakieś
1000$.
Za komuny to co dostał (za taką samą pracę - czyli o takiej samej
wartości brutto) na rękę (czyli po odjęciu podatków) starczało na
kupienie sobie 10$.
Eee - zalezy gdzie i kiedy, chyba przesadziles w dol, bo i 50$
nie nalezalo do rzadkosci.
Tyle ze to niesprawiedliwa ocena, bo tych 50$ starczalo i
na chleb i na szyneczke, i mieszkanie i na samochod ..
No i to sie nazywalo "sprawiedliwosc spoleczna" - sprzataczka nie zyla
w biedzie, a inzynier nie zalowal ze nie zostal dentysta :-)
Jak zaczynałem działalność gospodarczą płaciłem podatek dochodowy 50%,
a już był mały, bo za czystej komuny był 80%.
Podatek obrotowy też był duży (nie pamiętam dokładnie), no i jego
sposób naliczania (kumulacja) powodował, że też był znacznie
uciążliwszy od VATu.
Generalnie podatki obrotowe na towary byly 1993 w okolicach 10-20%
[czyli mniej wiecej tyle co vat], a kumulacji nie bylo, bo firma-firma
kupowaly "na zamowienie" - bez podatku.
J.
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:08:43 +0100
On Fri, 7 Jan 2005 12:44:24 +0100, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello Marcin,
[...]
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu.
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
Oficjalne tak, ale pamietaj ze, tlumaczac na dzis:
- opodatkowane wysoko byly zaklady pracy,
- deficyt budzetowy byl wielki,
- caly system zyl na kredyt [delikatnie ujmujac druk pieniedzy]
.. i upadl jak sie kredyt skonczyl.
- a jak ktos za duzo zarobil .. to domiar w kazdej wysokosci sie
znalazl.
Poza tym wydaje mi sie ze ilosc policji byla podobna.
Nie bylo co ukrasc ? :-)
W kazdym badz razie zbyt bogaty czlowiek byl wrogiem ustroju
i ustroj go niszczyl.
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Czechy tuż przed wojną były małym fragmentem III Rzeszy, łaskawco.
Oraz gdzie my bylismy przed wojna, a gdzie w roku powiedzmy 1975 ....
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:13:27 +0100
J.F. napisal(a):
Oraz gdzie my bylismy przed wojna, a gdzie w roku powiedzmy 1975 ....
1975 to byl piekny rok. Akurat konczylismy brac kredyty, ktore
nastepnie wpakowalismy w bloto, a ktore trzeba dzis splacac.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:37:12 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 13:13:27 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
Oraz gdzie my bylismy przed wojna, a gdzie w roku powiedzmy 1975 ....
1975 to byl piekny rok. Akurat konczylismy brac kredyty, ktore
nastepnie wpakowalismy w bloto, a ktore trzeba dzis splacac.
Ale tez z kraiku ktory przed wojna nie mial mocy przerobowych zeby
glupie mozdzierze robic i kupowal od Skody awansowalismy do kraju
gdzie kopalnie pracowaly 24h dobe, huty dymily gesto, a przemysl
zatrudnial kazde dostepne rece ..
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 15:36:11 +0100
J.F. napisal(a):
Oraz gdzie my bylismy przed wojna, a gdzie w roku powiedzmy 1975 ....
1975 to byl piekny rok. Akurat konczylismy brac kredyty, ktore
nastepnie wpakowalismy w bloto, a ktore trzeba dzis splacac.
Ale tez z kraiku ktory przed wojna nie mial mocy przerobowych zeby
glupie mozdzierze robic i kupowal od Skody awansowalismy do kraju
gdzie kopalnie pracowaly 24h dobe, huty dymily gesto, a przemysl
zatrudnial kazde dostepne rece ..
Czy mowisz moze o kraiku, ktory przed wojna eksportowal samoloty
bojowe?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:09:11 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 15:36:11 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
Ale tez z kraiku ktory przed wojna nie mial mocy przerobowych zeby
glupie mozdzierze robic i kupowal od Skody awansowalismy do kraju
gdzie kopalnie pracowaly 24h dobe, huty dymily gesto, a przemysl
zatrudnial kazde dostepne rece ..
Czy mowisz moze o kraiku, ktory przed wojna eksportowal samoloty
bojowe?
Przestarzale.
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:10:54 +0100
J.F. napisal(a):
Ale tez z kraiku ktory przed wojna nie mial mocy przerobowych zeby
glupie mozdzierze robic i kupowal od Skody awansowalismy do kraju
gdzie kopalnie pracowaly 24h dobe, huty dymily gesto, a przemysl
zatrudnial kazde dostepne rece ..
Czy mowisz moze o kraiku, ktory przed wojna eksportowal samoloty
bojowe?
Przestarzale.
No to mielismy swietny marketing !
P.S.
Wiem, ze szczelales.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:29:47 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello J,
Friday, January 7, 2005, 1:08:43 PM, you wrote:
[...]
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
Oficjalne tak, ale pamietaj ze, tlumaczac na dzis:
- opodatkowane wysoko byly zaklady pracy,
40% od dochodu.
- deficyt budzetowy byl wielki,
Nie był, bo go nie ujawniano... Budżet był fikcją.
- caly system zyl na kredyt [delikatnie ujmujac druk pieniedzy]
.. i upadl jak sie kredyt skonczyl.
Ależ wiem.
Jarku - zrozum - ja nie przeczę oczywistościom. Ale - jak każda sprawa
- i komuna ma drugą stronę. Ba! Można nawet dobrze wspominać ORMOwców
- skutecznie walczyli z nieoświetlonymi rowerami ;->
[...]
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:34:43 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
Jarku - zrozum - ja nie przeczę oczywistościom. Ale - jak każda sprawa
- i komuna ma drugą stronę.
Ale ktora wlasciwie? Bo jak na razie to jakies dziwne te strony sa
przedstawiane. A to, ze bez komuny bylibysmy dzisiaj en masse
analfabetami. Jak, nie przymierzajac, w takiej Danii. Albo to, ze
wtedy podatki byly nizsze, poniewaz duzo mniej sie zarabialo.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:37:12 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 13:34:43 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
- i komuna ma drugą stronę.
Ale ktora wlasciwie? Bo jak na razie to jakies dziwne te strony sa
przedstawiane.
ludzie o chleb nie zebrali, bandytow jakby bylo mniej - tzn powaznych
bandytow to praktycznie zero, w szpitalu nie slyszales "budzet na ten
rok juz wydalismy" [choc zdarzalo sie "przyjsc w wlasna wata i
gipsem], na mieszkanie niby czekales 10-20 lat .. ale teraz
czy ktos szybciej na swoje zarobi ?
No i z branzy elektronicznej - przychodziles do bomisu i patrzyles
co dzis rzucili. Generalnie z zakupem potrzebnej czesci byl problem,
ale zdarzaly sie perelki - to sie bralo na zapas.
A dzis co - idziesz do sklepu, tranzystory i oporniki sa, ale jakies
ciekawsze ... "nie ma i mniej niz 100 nie sprowadzimy. nie oplaca
sie". A za komuny sie oplacalo :-))))
A to, ze bez komuny bylibysmy dzisiaj en masse analfabetami.
Jak, nie przymierzajac, w takiej Danii.
w 1939 jednak bylismy, nie wiem jak sobie wtedy Dania radzila.
Poza tym ciekaw jestem jakby sie kraj sie dalo odbudowac po wojnie
w warunakch kapitalistycznych - a bylismy przeciez bardzo powaznie
zniszczeni. Ale to juz temat wybitnie na inna grupe.
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 15:40:27 +0100
J.F. napisal(a):
Ale ktora wlasciwie? Bo jak na razie to jakies dziwne te strony sa
przedstawiane.
ludzie o chleb nie zebrali,
Bo pałą dostawali od milicjanta. Bezdomni tez wtedy byli.
bandytow jakby bylo mniej - tzn powaznych
bandytow to praktycznie zero, w szpitalu nie slyszales "budzet na ten
rok juz wydalismy" [choc zdarzalo sie "przyjsc w wlasna wata i
gipsem],
Ale ja doskonale pamietam owczesne lapownictwo w sluzbie zdrowia.
na mieszkanie niby czekales 10-20 lat .. ale teraz
czy ktos szybciej na swoje zarobi ?
Kredyt teraz sie bierze.
A to, ze bez komuny bylibysmy dzisiaj en masse analfabetami.
Jak, nie przymierzajac, w takiej Danii.
w 1939 jednak bylismy, nie wiem jak sobie wtedy Dania radzila.
Ale tu o cos innego sie rozchodzi. O to czy bez komuny bylibysmy dalej
analfabetami. No wiec kolega Mandziejewicz i, jak rozumiem, Ty oraz
paru innych twierdzi, ze tak byloby i dzieki komunie znacznie szybciej
sie rozwijalismy.
Poza tym ciekaw jestem jakby sie kraj sie dalo odbudowac po wojnie
w warunakch kapitalistycznych - a bylismy przeciez bardzo powaznie
zniszczeni. Ale to juz temat wybitnie na inna grupe.
Oho, Niemcy nie byly zniszczone. A mysmy nie dostali dobrze
zagospodarowanych terenow.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:09:11 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 15:40:27 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
Ale ktora wlasciwie? Bo jak na razie to jakies dziwne te strony sa
przedstawiane.
ludzie o chleb nie zebrali,
Bo pałą dostawali od milicjanta.
Nie - albo jakas rencine mial, albo na chleb zarobil.
Bezdomni tez wtedy byli.
Teoretycznie nie - kazdy meldunek mial :-)
bandytow jakby bylo mniej - tzn powaznych
bandytow to praktycznie zero, w szpitalu nie slyszales "budzet na ten
rok juz wydalismy" [choc zdarzalo sie "przyjsc w wlasna wata i
gipsem],
Ale ja doskonale pamietam owczesne lapownictwo w sluzbie zdrowia.
Czasy sie zmienily .. i lapowki wzrosly.
na mieszkanie niby czekales 10-20 lat .. ale teraz
czy ktos szybciej na swoje zarobi ?
Kredyt teraz sie bierze.
Jak masz 1200 brutto i 800 na reke to ile tego kredytu mozesz wziasc ?
Ale tu o cos innego sie rozchodzi. O to czy bez komuny bylibysmy dalej
analfabetami. No wiec kolega Mandziejewicz i, jak rozumiem, Ty oraz
paru innych twierdzi, ze tak byloby i dzieki komunie znacznie szybciej
sie rozwijalismy.
No wiesz - jakby nie patrzec od 1945 ludowa wladza wziela sie za
powszechne szkolnictwo. W 1919 wladza sie nie wziela i az do 39 sie
nie wziela..
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:27:46 +0100
J.F. napisal(a):
Nie - albo jakas rencine mial, albo na chleb zarobil.
No chyba, ze nie chcial. A niechcenie to przyczyna bezdomnosci.
Ale ja doskonale pamietam owczesne lapownictwo w sluzbie zdrowia.
Czasy sie zmienily .. i lapowki wzrosly.
Zareczam Cie, ze wtedy byly wysokie. Ja teraz nie daje lapowek.
na mieszkanie niby czekales 10-20 lat .. ale teraz
czy ktos szybciej na swoje zarobi ?
Kredyt teraz sie bierze.
Jak masz 1200 brutto i 800 na reke to ile tego kredytu mozesz wziasc ?
Moze pomowmy o sredniej pensji?
Ale tu o cos innego sie rozchodzi. O to czy bez komuny bylibysmy dalej
analfabetami. No wiec kolega Mandziejewicz i, jak rozumiem, Ty oraz
paru innych twierdzi, ze tak byloby i dzieki komunie znacznie szybciej
sie rozwijalismy.
No wiesz - jakby nie patrzec od 1945 ludowa wladza wziela sie za
powszechne szkolnictwo. W 1919 wladza sie nie wziela i az do 39 sie
nie wziela..
Przeciez mozesz jeszcze lepiej ustalic daty. No na przyklad 966 i
1795.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 16:31:04 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 4:27:46 PM, you wrote:
[...]
Zgodnie z obietnicą - nie odpowiadam. Ale dlaczego Ty nadal ciągniesz
ten absurdalny wątek na tej grupie?
Chcesz sobie popolitykować - idź na grupę stworzoną do tego celu,
bardzo proszę.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 16:35:10 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
Zgodnie z obietnicą - nie odpowiadam. Ale dlaczego Ty nadal ciągniesz
ten absurdalny wątek na tej grupie?
To byla Twoja obietnica, nie moja. Kapiszczi?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 17:08:47 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 4:35:10 PM, you wrote:
Zgodnie z obietnicą - nie odpowiadam. Ale dlaczego Ty nadal ciągniesz
ten absurdalny wątek na tej grupie?
To byla Twoja obietnica, nie moja. Kapiszczi?
Jasne. W takim razie PLONK, dopóki ty nie zakapiszczi, że do tego
typu tematów są inne grupy.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 17:23:13 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 16:27:46 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
Nie - albo jakas rencine mial, albo na chleb zarobil.
No chyba, ze nie chcial. A niechcenie to przyczyna bezdomnosci.
To juz mu tam wladza wyperswadowala, albo zapewnila przytulny pokoik
z praca :-)
Ale ja doskonale pamietam owczesne lapownictwo w sluzbie zdrowia.
Czasy sie zmienily .. i lapowki wzrosly.
Zareczam Cie, ze wtedy byly wysokie. Ja teraz nie daje lapowek.
Jako dzieco chorowite nie przypominam sobie zeby w przychodni
trzeba bylo dawac cos ekstra, a po szpitalach nie chodzilem.
Teraz w przychpdnaich tez nie daje, ale rzadko odwiedzam.
A w szpitalach .. sluchales wczoraj TV ?
Kolejka do protezy stawu biodrowego 3 lata .. to jak ma nie byc
lapowek ?
na mieszkanie niby czekales 10-20 lat .. ale teraz
czy ktos szybciej na swoje zarobi ?
Kredyt teraz sie bierze.
Jak masz 1200 brutto i 800 na reke to ile tego kredytu mozesz wziasc ?
Moze pomowmy o sredniej pensji?
Jak jest srednia to ktos zarabia mniej, a ktos wiecej.
Jak myslisz - do ktorej grupy nalezy mlody ?
Jak pracowalem w fabryczce, to prezes [zatrudniony] mial 10 tys,
ksiegowa tez swoje brala, "umyslowi" mieli place od przecietnych do
niezlych .. to ile moze zarobic robotnik, zeby srednia wyszla 2700 ?
Spytaj sie ile dostaje kasjer w supermarkecie, nauczyciel, mlody
lekarz ..
P.S. Amerykanie podaja mediane zarobkow a nie srednia.
No wiesz - jakby nie patrzec od 1945 ludowa wladza wziela sie za
powszechne szkolnictwo. W 1919 wladza sie nie wziela i az do 39 sie
nie wziela..
Przeciez mozesz jeszcze lepiej ustalic daty. No na przyklad 966 i
1795.
Dlaczego kapitalizm roku 45 mialby byc lepszy niz 39 ?
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 17:28:27 +0100
J.F. napisal(a):
To juz mu tam wladza wyperswadowala, albo zapewnila przytulny pokoik
z praca :-)
Pamietam bezdomnych na Dworcu Chaosu od 1989 roku.
Zareczam Cie, ze wtedy byly wysokie. Ja teraz nie daje lapowek.
Jako dzieco chorowite nie przypominam sobie zeby w przychodni
trzeba bylo dawac cos ekstra, a po szpitalach nie chodzilem.
Jako dziecko mialem w Czwie spaprana reke i rodzice umiescili mnie, na
dlugo, w szpitalu na Slasku. Wpompowali w lekarzy majatek, zeby mi
zreperowali reke.
Teraz w przychpdnaich tez nie daje, ale rzadko odwiedzam.
My chodzimy do przychodni prywatnej, ktora ma z NFZ umowe. Chwalimy
sobie.
A w szpitalach .. sluchales wczoraj TV ?
Kolejka do protezy stawu biodrowego 3 lata .. to jak ma nie byc
lapowek ?
Ale wtedy bylo gorzej, bo nie bylo prywatnej alternatywy.
Jak masz 1200 brutto i 800 na reke to ile tego kredytu mozesz wziasc ?
Moze pomowmy o sredniej pensji?
Jak jest srednia to ktos zarabia mniej, a ktos wiecej.
Jak myslisz - do ktorej grupy nalezy mlody ?
Zalezy jak mlody, itd.
No wiesz - jakby nie patrzec od 1945 ludowa wladza wziela sie za
powszechne szkolnictwo. W 1919 wladza sie nie wziela i az do 39 sie
nie wziela..
Przeciez mozesz jeszcze lepiej ustalic daty. No na przyklad 966 i
1795.
Dlaczego kapitalizm roku 45 mialby byc lepszy niz 39 ?
A gdzies w Europie byl gorszy? W Hiszpanii mamy 50% analfabetow?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 17:29:09 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 17:23:13 +0100, J.F. wrote:
Jak jest srednia to ktos zarabia mniej, a ktos wiecej. [...]
No i zapomnialem - pewna cecha komuny bylo splaszczenie zarobkow.
Jak sprzataczka w nedznym zakladzie zarabiala ze 2000, to dyrektor
raczej 20k nie przekraczal.
Jak dodac ze maz sprzataczki dobrze zarabial jako robotnik, a zona
dyrektora mniej niz maz, to dysproporcje byly jeszcze mniejsze.
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 17:32:12 +0100
J.F. napisal(a):
No i zapomnialem - pewna cecha komuny bylo splaszczenie zarobkow.
Jak sprzataczka w nedznym zakladzie zarabiala ze 2000, to dyrektor
raczej 20k nie przekraczal.
Jak dodac ze maz sprzataczki dobrze zarabial jako robotnik, a zona
dyrektora mniej niz maz, to dysproporcje byly jeszcze mniejsze.
No tak, przeciez nawet owczesnie notable nie dorobili sie jakiegos
strasznego szmalu (na dzisiejsze warunki).
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 19:05:42 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 17:32:12 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
No i zapomnialem - pewna cecha komuny bylo splaszczenie zarobkow.
Jak sprzataczka w nedznym zakladzie zarabiala ze 2000, to dyrektor
raczej 20k nie przekraczal.
Jak dodac ze maz sprzataczki dobrze zarabial jako robotnik, a zona
dyrektora mniej niz maz, to dysproporcje byly jeszcze mniejsze.
No tak, przeciez nawet owczesnie notable nie dorobili sie jakiegos
strasznego szmalu (na dzisiejsze warunki).
Dokladnie. Notabl to mogl ukrasc wille i dwa polonezy, dzis ukradnie
cala fabryke :-)
J.
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:37:12 +0100
On Fri, 7 Jan 2005 13:29:47 +0100, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello J,
Za komuny podatki były niższe niż obecne.
Oficjalne tak, ale pamietaj ze, tlumaczac na dzis:
- deficyt budzetowy byl wielki,
Nie był, bo go nie ujawniano... Budżet był fikcją.
Moze i byl fikcja, ale jesli panstwo wydaje wiecej niz zarabia,
to to sie nazywa deficyt :-)
Jarku - zrozum - ja nie przeczę oczywistościom. Ale - jak każda sprawa
- i komuna ma drugą stronę. Ba! Można nawet dobrze wspominać ORMOwców
- skutecznie walczyli z nieoświetlonymi rowerami ;->
Kupic rower to byl pewien problem [nieduzy, moze z miesiac czekania],
i dynamo o ile pamietam tez :-)
Poza tym nieskutecznie walczyli - tato spod Czestochowy pochodzil
i na pijanych nieoswietlonych rowerzystow narzekal od zawsze :-)
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 15:41:00 +0100
J.F. napisal(a):
Poza tym nieskutecznie walczyli - tato spod Czestochowy pochodzil
i na pijanych nieoswietlonych rowerzystow narzekal od zawsze :-)
A skad jest, bo ja z Czwy jestem wlasnie.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: Jan Dubiec <jdx_at_nospam_SPAMTRAP.slackware.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: 07 Jan 2005 19:38:56 +0100
On Fri, 07 Jan 2005 14:37:12 +0100, J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> wrote:
[.....]
Poza tym nieskutecznie walczyli - tato spod Czestochowy pochodzil
i na pijanych nieoswietlonych rowerzystow narzekal od zawsze :-)
Ale zomowcy byli skuteczni. Za jazdę bez świateł wieczorem po
parkowych alejkach wielokrotnie spuszczali mi i kumplom powietrze z
kół i zabierali wentylki. I trzeba było zasuwać pieszo ze 2km do domu
ciągnąc jeszcze rower. Niewątpliwie byłem razem z kumplami prześladowany
przez komunistyczne władze. :-) Tak sobie pomyślałem że skoro mam
w życiorysie kawałek styropianu, to może na prezydenta bym wystartował
i powołał rząd złożony z kumpli. ;-) Albo przynajmniej postarał się
o jakieś przywileje kombatanckie. :-)
Regards,
/J.D.
--
Jan Dubiec We're all living in Amerika
jdx#slackware.pl Coca Cola
+48 506 790442 Sometimes war
Amerika by Rammstein
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:16:48 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Mozesz te zalety wyliczyc?
Jacek wyliczył. Ja się dołączam.
Sory, gdzies mi umknal post. Mozesz w skrocie wyliczyc?
A weź sobie poszukaj. Ochłoniesz przy okazji.
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu.
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
Gdybym kierował się rady/rydzy/kalizmem jak Ty, to może bym i tak
pomyślał. Ale nie tak. 25 lat temu przeciętny obywatel PRLu czuł się
bezpieczny na ulicy. Czego nie można powiedzieć o dzisiejszych czasach.
I tak cieszę się że nie mieszkam w DC.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:24:07 +0100
PeJot napisal(a):
Mozesz te zalety wyliczyc?
Jacek wyliczył. Ja się dołączam.
Sory, gdzies mi umknal post. Mozesz w skrocie wyliczyc?
A weź sobie poszukaj. Ochłoniesz przy okazji.
Popatrzylem w groups.google.pl, ale listy nie znalazlem. Mozesz zatem
wyliczyc? Pomijam oczywiscie te brednie o tym, ze tylko i wylacznie
komunizm mogl w PL zlikwidowac analfabetyzm.
Wiesz, ja też pamiętam kartki. Pamiętam także, że moi rodzice nie bali
się mnie ( wówczas nastolatka ) puszczać na kilkutygodniowe
samodzielne wyprawy rowerowe wzdłuż i w poprzek PRLu.
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
Gdybym kierował się rady/rydzy/kalizmem jak Ty, to może bym i tak
pomyślał. Ale nie tak. 25 lat temu przeciętny obywatel PRLu czuł się
bezpieczny na ulicy.
Ok, ale ja Cie jasno pytam: bylbys gotowy by Ci bardzo znacznie
podniesc podatki bys sie bezpieczniej czul w najbardziej parszywych
miejscach miast? Bo chyba zdajesz sobie sprawe z tego, ze wieksza
policja to wieksze wydatki na nia?
Czego nie można powiedzieć o dzisiejszych czasach.
I tak cieszę się że nie mieszkam w DC.
Ja miekszam. O co chodzi?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:27:52 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Popatrzylem w groups.google.pl, ale listy nie znalazlem. Mozesz zatem
wyliczyc? Pomijam oczywiscie te brednie o tym, ze tylko i wylacznie
komunizm mogl w PL zlikwidowac analfabetyzm.
Szukaj dalej.
Gdybym kierował się rady/rydzy/kalizmem jak Ty, to może bym i tak
pomyślał. Ale nie tak. 25 lat temu przeciętny obywatel PRLu czuł się
bezpieczny na ulicy.
Ok, ale ja Cie jasno pytam: bylbys gotowy by Ci bardzo znacznie
podniesc podatki bys sie bezpieczniej czul w najbardziej parszywych
miejscach miast? Bo chyba zdajesz sobie sprawe z tego, ze wieksza
policja to wieksze wydatki na nia?
Dla mnie bezpieczeństwo na ulicach =/= więcej policji.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:32:58 +0100
PeJot napisal(a):
Popatrzylem w groups.google.pl, ale listy nie znalazlem. Mozesz zatem
wyliczyc? Pomijam oczywiscie te brednie o tym, ze tylko i wylacznie
komunizm mogl w PL zlikwidowac analfabetyzm.
Szukaj dalej.
Nie chce mi sie drugi raz. Nie chcesz podac, to pewnie masz jakis
powod. Moze nie potrafisz ich podac?
Gdybym kierował się rady/rydzy/kalizmem jak Ty, to może bym i tak
pomyślał. Ale nie tak. 25 lat temu przeciętny obywatel PRLu czuł się
bezpieczny na ulicy.
Ok, ale ja Cie jasno pytam: bylbys gotowy by Ci bardzo znacznie
podniesc podatki bys sie bezpieczniej czul w najbardziej parszywych
miejscach miast? Bo chyba zdajesz sobie sprawe z tego, ze wieksza
policja to wieksze wydatki na nia?
Dla mnie bezpieczeństwo na ulicach =/= więcej policji.
Oczywiscie, nie tylko to. Bardziej represyjny system tez temu sprzyjal
- na przyklad kwestia paszportow. Ale ja jednak wole nie stac przed
wyjazdem w kolejce po paszport.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 13:37:27 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 1:32:58 PM, you wrote:
[...]
- na przyklad kwestia paszportow. Ale ja jednak wole nie stac przed
wyjazdem w kolejce po paszport.
Paszporty oddano Polakom już za komuny, dzięki posłowi Osmańczykowi z
Opola - jakbys nie wiedział. To on wywalczył Polakom, jeszcze za
komuny, prawo do paszportów.
A co do kolejek - to i po komunie nadal w urzędach istnieją.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 13:42:03 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
- na przyklad kwestia paszportow. Ale ja jednak wole nie stac przed
wyjazdem w kolejce po paszport.
Paszporty oddano Polakom już za komuny, dzięki posłowi Osmańczykowi z
Opola - jakbys nie wiedział. To on wywalczył Polakom, jeszcze za
komuny, prawo do paszportów.
Nie rozumiesz kontekstu. Otworzenie granic powoduje zwiekszenie
przemytu, itd.
A co do kolejek - to i po komunie nadal w urzędach istnieją.
Ja nie stoje i dawno kolejek w urzedach nie widzialem.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:37:12 +0100
On Fri, 7 Jan 2005 13:37:27 +0100, RoMan Mandziejewicz wrote:
- na przyklad kwestia paszportow. Ale ja jednak wole nie stac przed
wyjazdem w kolejce po paszport.
Paszporty oddano Polakom już za komuny, dzięki posłowi Osmańczykowi z
Opola - jakbys nie wiedział. To on wywalczył Polakom, jeszcze za
komuny, prawo do paszportów.
To byla jednak komuna schylkowa. Przez 40 lat nie chciala dac.
Podobnie swoboda dzialalnosci gospodarczej - to ze ja komuna
gdzies w 88 wprowadzila nie znaczy ze tak fajnie w niej bylo.
U nas zreszta i tak bylo stosunkowo niezle w stosunku do innych krajow
obozu.
Zaraz ... paszport mi sie skonczyl w 2004, a wyrobilem chyba przy
pierwszej okazji na 5 i 10 lat .. to wychodzi mi ze wydali w 1989 -
to juz nawet nei byl schylek tylko ostatnie podrygi komuny.
A co do kolejek - to i po komunie nadal w urzędach istnieją.
Chwilowe zawirowanie z samochodami.
Generalnie smiem twierdzic ze jest coraz lepiej..
J.
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 14:17:10 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Szukaj dalej.
Nie chce mi sie drugi raz. Nie chcesz podac, to pewnie masz jakis
powod. Moze nie potrafisz ich podac?
Ależ podam Ci. Zwyczajnie dyskusja z Tobą nie fascynuje mnie. Nie mam i
nie miałem ochoty przekonywać Ciebie do swoich racji. Wchodząc w wątek
zaznaczyłem jedynie ogólne tendencje: zauważyłem, że sporo ludzi
otwarcie przyznaje, że za komu^H^H^25 lat temu żyło się łatwiej Tak
więc protokół rozbieżności można uznać za zamknięty. Mnie za łupanie w
klawiaturę nie płacą.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 15:25:30 +0100
PeJot napisal(a):
Szukaj dalej.
Nie chce mi sie drugi raz. Nie chcesz podac, to pewnie masz jakis
powod. Moze nie potrafisz ich podac?
Ależ podam Ci.
I nie podales. Fascynujace.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 07:14:09 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Nie chce mi sie drugi raz. Nie chcesz podac, to pewnie masz jakis
powod. Moze nie potrafisz ich podac?
^^^^^^^
Ależ podam Ci.
I nie podales. Fascynujace.
Powody ? Ależ podałem. Mnie za łupanie w klawiaturę ( przynajmniej na
newsach ) nie płacą.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 07:19:09 +0100
PeJot napisal(a):
I nie podales. Fascynujace.
Powody ? Ależ podałem. Mnie za łupanie w klawiaturę ( przynajmniej na
newsach ) nie płacą.
To po co napisales ten list?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 07:14:31 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
Nie chce mi sie drugi raz. Nie chcesz podac, to pewnie masz jakis
powod. Moze nie potrafisz ich podac?
^^^^^^^
Ależ podam Ci.
I nie podales. Fascynujace.
Powody ? Ależ podałem. Mnie za łupanie w klawiaturę ( przynajmniej na
newsach ) nie płacą.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 8 Jan 2005 00:50:14 +0100
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
O czym Ty gadasz ? Chłopie !
A czy za komuny płaciło się tak powrzechnie podatki jak obecnie ?
Podatek dochodowy, VAT i 150 innych form opodatkowania ?
Dziwne, że wtedy milicja musiała się z tego utrzymać - dzisiaj już nie.
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Tylko zauważ, że tam nie było takich wściekłych i zajadłych psów, które
niszczyły wszystko to co zbudowała komuna.
U nas niszczyło się wszystko, tylko dlatego, że było komunistyczne.
Jacek "Plumpi"
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 08 Jan 2005 10:07:05 +0100
Jacek "Plumpi" napisal(a):
Innymi slowy twierdzisz, ze chcialbys placic duzo wieksze podatki by
utrzymac znacznie wieksza policje?
O czym Ty gadasz ? Chłopie !
A czy za komuny płaciło się tak powrzechnie podatki jak obecnie ?
Podatek dochodowy, VAT i 150 innych form opodatkowania ?
Dziwne, że wtedy milicja musiała się z tego utrzymać - dzisiaj już nie.
Znaczy co, sugerujesz, ze owczesne wielkie wydatki na sluzbe
bezpieczenstwa szly z prywatnej kieszeni rzadzacych?
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Tylko zauważ, że tam nie było takich wściekłych i zajadłych psów, które
niszczyły wszystko to co zbudowała komuna.
Chyba czegos nie rozumiesz. Przed wojna Czechy nalezaly do
przemyslowej elity swiata, z szeregiem znanych marek. W 1989 roku
nalezaly do biedoty. Po 1989 mieli dlugotrwaly spadek produkcji. U nas
reformy Balcerowicza spowodowaly szybko to, ze gospodarka zaczela sie
rozwijac.
U nas niszczyło się wszystko, tylko dlatego, że było komunistyczne.
Nikt nie musial niszczyc. Samo padalo, bo nie bylo w stanie przezyc.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Thu, 13 Jan 2005 23:25:08 +0100
O czym Ty gadasz ? Chłopie !
A czy za komuny płaciło się tak powrzechnie podatki jak obecnie ?
Podatek dochodowy, VAT i 150 innych form opodatkowania ?
Dziwne, że wtedy milicja musiała się z tego utrzymać - dzisiaj już nie.
Znaczy co, sugerujesz, ze owczesne wielkie wydatki na sluzbe
bezpieczenstwa szly z prywatnej kieszeni rzadzacych?
Wręcz odwrotnie - sugeruję, że wtedy nie szło aż tak dużo pieniędzy
państwowych do prywatnych kieszeni rządzących i ich pociotków :)
Osobom, ktore zyja mitem peerelu polecam przemyslenie tego gdzie byly
przed wojna Czechy i gdzie byly w roku 1989.
Tylko zauważ, że tam nie było takich wściekłych i zajadłych psów, które
niszczyły wszystko to co zbudowała komuna.
Chyba czegos nie rozumiesz. Przed wojna Czechy nalezaly do
przemyslowej elity swiata, z szeregiem znanych marek. W 1989 roku
nalezaly do biedoty. Po 1989 mieli dlugotrwaly spadek produkcji. U nas
reformy Balcerowicza spowodowaly szybko to, ze gospodarka zaczela sie
rozwijac.
He he he dobre żarty - "... gospodarka zaczela sie rozwijac".
Jaka, która, gdzie ?
Człowieku , gdzie Ty żyjesz ? Gospodarka Balcerowicza doprowadziła do upadku
cały istniejący polski, peerelowski przemysł. Został on sprzedany za grosze
lub rozkradziony. Celowo doprowadzano do upadłości kolejne przedsiębiorstwa,
które dobrze prosperowały. Były to odgórne decyzje, które podejmowano za
łapówki.
Wiem coś o tym, bo pracowałem w jednej z najnowocześniejsztch w Europie
hut stali - tak, tak tu u nas w Polsce. Jeden z poprzednich dyrektorów
doprowadził zakład do świetności. Wprowadził System Zarządzania Jakością,
zmodernizował doprowadzając do wysokiego światowego poziomu. Sprzedawano
tyle stali, że zarabiało się nawet na najniżej opłacanych stanowiskach dużo
powyżej średniej krajowej, a zakład przynosił duże zyski.
Produkty były kupowane przez cały świat: USA, Kanada, Norwegia i wiele
innych, a jakość naprawdę wysoka - mogę osobiście zagwarantować, że normy
jakościowe były o połowę ostrzejsze od zachodnich i były przestrzegane, bo
się tym zajmowałem. Wiele audytorów zagranicznych "wychodziło z podziwu",
ponieważ to co widzieli przerastało ich wyobrażenia. Często podkreślali, że
wiele zachodnich firm nie zapewnia tak wysokiego poziomu jakościowego
produkcji.
Niestety przyszły decyzje, żeby zaorać zakład, bo tak chciała UE. Zaczęto
wprowadzać ograniczenia w sprzedaży. Wprowadzono wysokie cła na sprowadzane
zza granicy niezbędne komponenty, jednocześnie ograniczając ich wysokość na
gotowe produkty unijne - jak sądzisz, dlaczego ? Zmieniono dyrektora.
Ponieważ poprzedni zbyt dobrze prowadził zakład, to nowym dyrektorem został
człowiek, który specjalizował się w rozkładaniu zakładów. Ten zakład był już
jego kolejnym, z którym miał się rozprawić. I prawie mu się to udało
doprowadzić do upadłości. Na szczęście dzięki negocjacjom i zdecydowanym
działaniom związków zawodowych nie rozłożył go jak poprzednie zakłady. W
reszcie zmieniono dyrektora oraz podejście do tego zakładu. Odbyło się to na
zasadzie, że zakład nie dostanie ani jednej złotówki pomocy z państwa, a
tylko będzie "dojony". Teraz zakład przynosi zyski. Daje utrzymanie dla
wielu rodzin, nie tylko pracowników bezpośrednio zatrudnionych oraz płaci
należne podatki bez najmniejszych nawet ulg.
Należy pamiętać, że robotnik, który ma pieniądze kupuje i utrzymuje w ten
sposób innych - sklepikarzy, rzemieślników oraz ich rodziny. W chwili
obecnej zakład ma być sprzedany, ponieważ o tym decyduje właściciel, czyli
Skarb Państwa. Bije się o niego wiele firm.
Tak więc jak widzisz zakład prosperuje, ale nie jest to zasługą
Balcerowicza, ani rządu lecz determinacji związków zawodowych oraz ludzi
pracujących w tym zakładzie. Przeprowadzono wiele strajków i demonstracji
także pod Belwederem. Dodam, że nigdy one nie godziły w interes zakładu, ani
innych ludzi - zakład nigdy nie został zatrzymany - chwała za to przywódcom
związkowym i załodze, która dobrze rozumiała sytuację oraz to, że nie
podcina się gałęzi, na której się siedzi.
Podobnych scenariuszy zakładów w moim regionie znam przynajmniej
kilkadziesiąt, z tą jednak różnicą, że ich już nie ma, a w miejscach, gdzie
one stały, są obecnie hurtownie firm zagranicznych sprzedających towary z
napisami "Made in China" lub stoją puste, ponieważ nie opłaca się
produkować, a konkurencji firm zagranicznych nie wytrzymują miejscowi
sklepikarze, gdyż firmy zagraniczne są zwolnione z podatków i dzięki temu
mogą stosować ceny dampingowe. W efekcie tego wszystkiego ludzie pracują w
marketach za 500-800zł miesięcznie. W firmach zatrudnia się głównie
inwalidów, rencistów i emerytów, bo można uzyskać zwolnienia od podatku.
Ludzie młodzi i wydajni siedzą w domu lub robią "czarne interesy", z których
państwo nie ma ani złotówki.
Czy dalej uważasz to za rozwój ?
Fakt, że od 2-3 lat coś zaczyna drgać i pojawiają się zagraniczni
inwestorzy, którzy nie tylko chcą doić kasę na handlu, ale także i
produkcji. Jednak tych przedsiębiorstw jest niewiele i można je policzyć na
palcach jednej ręki. Niestety tych dbających o pracowników jest jeszcze
mniej. A rodzimi przedsiębiorcy "padają jak muchy", bo rząd wspomaga kapitał
zagraniczny jednocześnie niszcząc rodzimych przedsiębiorców wprowadzaniem co
trochę nowe i krestyńskie rozporządzenia i ustawy, często działające wstecz,
które niszczą tych, którzy mają niewielkie dochody na granicy opłacalności.
Osobiście podziwiam tych przedsiębiorców, którzy potrafią się utrzymać na
powierzchni w nierównej walce, z podmiotami, które traktowane są na zasadach
preferencyjnych, okradani na każdym kroku przez państwo i instytucje.
Być może właśnie dla takich przedsiębiorców pracujesz, dlatego patrzysz na
to w ten sposób. Jednak pamiętaj, że pracujące obok Ciebie duże
przedsiębiorstwa mają pośrednio wpływ także i na Twoje dochody.
Jednak, żeby nie było, że gloryfikuję komunę - to uważam, że obecny ustrój
posiada także zalety - niestety w komunie nie odważyłbym się tego
wszystkiego napisać ;o)))
Nikt nie musial niszczyc. Samo padalo, bo nie bylo w stanie przezyc.
Uważam, że masz mgliste pojęcie na ten temat.
Jacek "Plumpi"
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 01:48:33 +0100
On Thu, 13 Jan 2005 23:25:08 +0100, Jacek "Plumpi" wrote:
Człowieku , gdzie Ty żyjesz ? Gospodarka Balcerowicza doprowadziła do upadku
cały istniejący polski, peerelowski przemysł. Został on sprzedany za grosze
lub rozkradziony.
IMHO to proces byl troche bardziej skomplikowany. Najpierw ten
przemysl zabil ... Jaruzelski. Stan wojenny, izolacja, embarga i
bojkoty - stracil chyba caly eksport.
Potem dobil go troche B - w gospodarce rynkowej i otwartej ten
przemysl sie nie sprawdzal, zmienily sie czesto proporcje cen,
przestaly byc pewne interesy oplacalne.
A trzeci czynnik .. znow B, ewentualnie minister Skarbu - nie mieli
zadnej kontroli nad jakoscia zarzadzania. Dyrektor zamiat myslec jak
zaklad ma zarobic to sie zachowywal jakby tylko chcial do emerytury
doczekac, a zaklad powoli dolowal. A rzad nic nie robil zeby dyrektora
zmienic..
No a potem sprzedali lub rozkradli..
Celowo doprowadzano do upadłości kolejne przedsiębiorstwa,
które dobrze prosperowały. Były to odgórne decyzje, które podejmowano za
łapówki.
Hm .. troche bym polemizowal. Moze i byly takie, ale zobacz ile
najpierw sprzedano, a potem je nowy [zagraniczny] wlasciciel
doprowadzil do upadku. Elwro, Pafawag, Dolmel, FAT - ze wymienie
tylko najblizsze. I tu juz nie spodziewam sie lapowek,
bo w koncu chodzi o wlasnosc koncernu - doprowadzilbys do upadku
jeden ze swoich zakladow ?
Albo np stocznia szczecinska - tez lapowka i odgornie zniszczona ?
Wiem coś o tym, bo pracowałem w jednej z najnowocześniejsztch w Europie
hut stali - tak, tak tu u nas w Polsce. Jeden z poprzednich dyrektorów
doprowadził zakład do świetności. [...]
Niestety przyszły decyzje, żeby zaorać zakład, bo tak chciała UE. Zaczęto
wprowadzać ograniczenia w sprzedaży. Wprowadzono wysokie cła na sprowadzane
zza granicy niezbędne komponenty, jednocześnie ograniczając ich wysokość na
gotowe produkty unijne - jak sądzisz, dlaczego ? Zmieniono dyrektora.
Ponieważ poprzedni zbyt dobrze prowadził zakład, to nowym dyrektorem został
człowiek, który specjalizował się w rozkładaniu zakładów.
A jestes pewien ze to na pewno tak bylo ? Bo u nas wiele sie po 89
zmienilo. Jak gornik zarabial 100$ to byl holubiony przez wladze,
jak zarabia 500 to sie okazuje ze wegiel jest za drogi, jak jest za
drogi to huta bankrutuje. A dyrektora mozna zmienic niezaleznie
od kondycji firmy - bo nowy jest "swoj", bo dzialke odpala ..
Podobnych scenariuszy zakładów w moim regionie znam przynajmniej
kilkadziesiąt, z tą jednak różnicą, że ich już nie ma, a w miejscach, gdzie
one stały, są obecnie hurtownie firm zagranicznych sprzedających towary z
napisami "Made in China"
No - pamietaj ze towary chinskie sa oblozone unijnym clem, chyba z
10%, i to clo zostaje [chyba nie cale] w kraju pierwszego importu.
Idealny dla nas uklad to odkurzyc szerokie tory i przeladowywac
wagony chinskich towarow. Bo w to ze np mozna w kraju zrobic wiertarke
za 20zl to jakos nie bardzo wierze :-)
J.
From: "Plumpi" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 11:07:39 +0100
IMHO to proces byl troche bardziej skomplikowany. Najpierw ten
przemysl zabil ...
Jaruzelski. Stan wojenny
Gdyby nie Jaruzelski i stan wojenny to polska krew ciekłaby rynsztokami.
Wiem coś na ten temat, bo w rodzinie mam wojskowych, którzy opowiadali co
się wtedy działo na polskich granicach. To czy było słusznym wprowadzenie
stanu wojennego czy nie oceni historia. Ja jednak postrzegam go jako zło
konieczne i jedyne słuszne posunięcie w tamtym okresie, które zapobiegło
rzezi, która z całą pewnością miała by miejsce, gdyby nie wprowadzono stanu
wojennego.
Zauważ także, że tak naprawdę Polacy oraz władze komunistyczne miały dosyć
"Wielkiego Brata". Gdyby tak nie było to nie oddano by władzy w taki
pokojowy sposób i nie doprowadzono by do reform, tak jak to odbyło się w
Polsce. Mam na myśli "Okrągły Stół" i jego wszystkie skutki.
izolacja, embarga i bojkoty - stracil chyba caly eksport.
I to zawdzięczamy zachodowi, któremu nie zależało na nas - Polakach tylko na
wykończeniu komuny.
> Potem dobil go troche B - w gospodarce rynkowej i otwartej ten
przemysl sie nie sprawdzal, zmienily sie czesto proporcje cen,
przestaly byc pewne interesy oplacalne.
Nieopłacalne interesy swoją drogą. Ja natomiast mam na myśli interesy
opłacalne, które mogłyby dobrze się kręcić, gdyby nie zła polityka.
Celowo doprowadzano do upadłości kolejne przedsiębiorstwa,
które dobrze prosperowały. Były to odgórne decyzje, które podejmowano za
łapówki.
Hm .. troche bym polemizowal. Moze i byly takie, ale zobacz ile
najpierw sprzedano, a potem je nowy [zagraniczny] wlasciciel
doprowadzil do upadku.
Jak sądzisz co jest potrzebne do prowadzenia dobrego businessu ? Tylko 2
rzeczy:
1. Dobry pomysł na business
2. Dobre, zrozumiałe dla wszystkich i jednolite prawo, które nie ulega
zmianom w trakcie prowadzenie interesu.
Niestety nasze prawo zmienia się z dnia na dzień. Wprowadzane są ustawy,
które działają wstecz i nie pozwalają firmom na planowanie strategii firmy.
Tworzone są luki prawne dla firm, które są powiązane z prawodawcami.
A jestes pewien ze to na pewno tak bylo ?
Tak. Jestem pewien.
Bo u nas wiele sie po 89
zmienilo. Jak gornik zarabial 100$ to byl holubiony przez wladze,
jak zarabia 500 to sie okazuje ze wegiel jest za drogi, jak jest za
drogi to huta bankrutuje.
W przemyśle zarobki pracowników to znikomy procent ponoszonych kosztów.
Idealny dla nas uklad to odkurzyc szerokie tory i przeladowywac
wagony chinskich towarow. Bo w to ze np mozna w kraju zrobic wiertarke
za 20zl to jakos nie bardzo wierze :-)
Hmmmm......?
Jednak jakoś opłaca się produkować firmom takim jak Makita, Hilti, Bosch i
sprzedawać swoje wiertarki nie za 20zł lecz 1200zł.
O dziwo znajdują nabywców - sam do nich należę :)
Jacek "Plumpi"
From: "artur\(m\)" <musicm_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 11:27:56 +0100
Użytkownik "Plumpi" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl> napisał w wiadomości
news:cs864p$l1i$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
IMHO to proces byl troche bardziej skomplikowany. Najpierw ten
przemysl zabil ...
Jaruzelski. Stan wojenny
Gdyby nie Jaruzelski i stan wojenny to polska krew ciekłaby rynsztokami.
Wiem coś na ten temat, bo w rodzinie mam wojskowych, którzy opowiadali co
się wtedy działo na polskich granicach.
Byś posłuchał co "mówią ruscy"
(uwikłanie w Afganistanie i takie inne)
to byś nie słuchał tylko wojskowych z rodziny
bo niby co mają mówić, że dali się prowadzić
za nos takimi stwierdzeniami?
A poza tym to total NTG
i nie kontynuujmy tej myśli dalej
Artur(m)
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 11:32:47 +0100
Plumpi napisal(a):
Gdyby nie Jaruzelski i stan wojenny to polska krew ciekłaby rynsztokami.
Wiem coś na ten temat, bo w rodzinie mam wojskowych, którzy opowiadali co
się wtedy działo na polskich granicach.
Ale wiesz, w rodzinach niemieckich wojskowych czy gestapowcow tez sie
rozne rzeczy na pewno opowiada na temat polnische banditen
To czy było słusznym wprowadzenie
stanu wojennego czy nie oceni historia.
Juz ocenila - Jaruzel łże jak pies.
Zauważ także, że tak naprawdę Polacy oraz władze komunistyczne miały dosyć
"Wielkiego Brata". Gdyby tak nie było to nie oddano by władzy w taki
pokojowy sposób i nie doprowadzono by do reform, tak jak to odbyło się w
Polsce. Mam na myśli "Okrągły Stół" i jego wszystkie skutki.
Jasne, kochana wladza mogla strzelic w potylice, a tak tylko dala w
morde. Osiem lat do tylu w reformach to jest zasluga Jaruzela i jego
kumpli.
izolacja, embarga i bojkoty - stracil chyba caly eksport.
I to zawdzięczamy zachodowi, któremu nie zależało na nas - Polakach tylko na
wykończeniu komuny.
No wiec dziekuje im za to, ze wykonczyli komune.
Nieopłacalne interesy swoją drogą. Ja natomiast mam na myśli interesy
opłacalne, które mogłyby dobrze się kręcić, gdyby nie zła polityka.
To ktore sa te oplacalne interesy? Produkcja syfiastych telewizorow?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 13:36:52 +0100
On Fri, 14 Jan 2005 11:07:39 +0100, Plumpi wrote:
IMHO to proces byl troche bardziej skomplikowany. Najpierw ten
przemysl zabil ... Jaruzelski. Stan wojenny
Gdyby nie Jaruzelski i stan wojenny to polska krew ciekłaby rynsztokami.
Wiem coś na ten temat, bo w rodzinie mam wojskowych, którzy opowiadali co
się wtedy działo na polskich granicach.
Mnie to juz przestalo interesowac .. bo i tak prawdy nie poznam, ale
jak chcial zostac bohaterem narodowym to trzeba bylo tych wojskowych
ustawic do pilnowania granic.
A jak chcial tak dobrze dla Polski to czemu rok 87 nie mial miejsca w
83..
izolacja, embarga i bojkoty - stracil chyba caly eksport.
I to zawdzięczamy zachodowi, któremu nie zależało na nas - Polakach tylko na
wykończeniu komuny.
Roznie mozna na to patrzec - co proponujesz zrobic zeby pomoc
koreanczykom polnocnym ?
Poza tym czemu nie wykanczali komuny przez poprzednie 50 lat u zrodla
? :-)
Celowo doprowadzano do upadłości kolejne przedsiębiorstwa,
które dobrze prosperowały. Były to odgórne decyzje, które podejmowano za
łapówki.
Hm .. troche bym polemizowal. Moze i byly takie, ale zobacz ile
najpierw sprzedano, a potem je nowy [zagraniczny] wlasciciel
doprowadzil do upadku.
Jak sądzisz co jest potrzebne do prowadzenia dobrego businessu ? Tylko 2
rzeczy:
1. Dobry pomysł na business
2. Dobre, zrozumiałe dla wszystkich i jednolite prawo, które nie ulega
zmianom w trakcie prowadzenie interesu.
Niestety nasze prawo zmienia się z dnia na dzień. Wprowadzane są ustawy,
które działają wstecz i nie pozwalają firmom na planowanie strategii firmy.
Bez przesady - zmienia sie czesto, przepisy trzeba stale czytac, ale
znow na wieksza firme nie maja one az tak wielkiego wplywu.
Bo u nas wiele sie po 89
zmienilo. Jak gornik zarabial 100$ to byl holubiony przez wladze,
jak zarabia 500 to sie okazuje ze wegiel jest za drogi, jak jest za
drogi to huta bankrutuje.
W przemyśle zarobki pracowników to znikomy procent ponoszonych kosztów.
ROznie bywa.
Idealny dla nas uklad to odkurzyc szerokie tory i przeladowywac
wagony chinskich towarow. Bo w to ze np mozna w kraju zrobic wiertarke
za 20zl to jakos nie bardzo wierze :-)
Hmmmm......?
Jednak jakoś opłaca się produkować firmom takim jak Makita, Hilti, Bosch i
sprzedawać swoje wiertarki nie za 20zł lecz 1200zł.
O dziwo znajdują nabywców - sam do nich należę :)
A zaufalbys "made in Poland" ? Ja juz nawet Boscha bym nie kupil :-)
A prawo Kopernika/Mallusa mowi ze albo w/w firmy zaczna robic chinski
szmelc, albo wypadna z rynku. Hilti swietna wiertarka .. ale ile ich
sprzeda ?
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 13:39:57 +0100
J.F. napisal(a):
Hmmmm......?
Jednak jakoś opłaca się produkować firmom takim jak Makita, Hilti, Bosch i
sprzedawać swoje wiertarki nie za 20zł lecz 1200zł.
O dziwo znajdują nabywców - sam do nich należę :)
A zaufalbys "made in Poland" ?
Kiedys nie, teraz tak.
A prawo Kopernika/Mallusa mowi ze albo w/w firmy zaczna robic chinski
szmelc, albo wypadna z rynku. Hilti swietna wiertarka .. ale ile ich
sprzeda ?
Innymi slowy Dacia wyparla z rybku Volvo, VW, GM, itd?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 16:00:34 +0100
On Fri, 14 Jan 2005 13:39:57 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
Hmmmm......?
Jednak jakoś opłaca się produkować firmom takim jak Makita, Hilti, Bosch i
sprzedawać swoje wiertarki nie za 20zł lecz 1200zł.
O dziwo znajdują nabywców - sam do nich należę :)
A zaufalbys "made in Poland" ?
Kiedys nie, teraz tak.
No moze masz i racje - kiedys po polskim produkcie spodziewalem sie
choc troche jakosci, chinska byla wielka niewiadoma.
Ale jakbym szukal porzadnej wiertarki do porzadnej roboty, to
musialaby byc made in Finland. A jak bym mial wydac 200 zl na
wiertarke .. nie, chyba jednak kupilbym za 30 - im szybciej sie
zepsuje tym lepiej - zalapie gwarancje :)
A prawo Kopernika/Mallusa mowi ze albo w/w firmy zaczna robic chinski
szmelc, albo wypadna z rynku. Hilti swietna wiertarka .. ale ile ich
sprzeda ?
Innymi slowy Dacia wyparla z rybku Volvo, VW, GM, itd?
Fiat sie trzyma i wypiera VW :-)
Volvo wyparl ford - tzn kupil je, teraz nie zdziw sie ze kupisz Volvo
a w srodku polowa czesci od mondeo :-)
A na Dacie poczekaj, stara to byla Renault, a nowa .. przy tej cenie
moze wyprzec troche lepszych marek z rynku .. a teraz sie zbliza pora
taniej chinszczyzny ..
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 15 Jan 2005 01:20:28 +0100
J.F. napisal(a):
A zaufalbys "made in Poland" ?
Kiedys nie, teraz tak.
No moze masz i racje - kiedys po polskim produkcie spodziewalem sie
choc troche jakosci, chinska byla wielka niewiadoma.
Nie rozumiem jak ma sie powyzsze do tego co napisalem...
A prawo Kopernika/Mallusa mowi ze albo w/w firmy zaczna robic chinski
szmelc, albo wypadna z rynku. Hilti swietna wiertarka .. ale ile ich
sprzeda ?
Innymi slowy Dacia wyparla z rybku Volvo, VW, GM, itd?
Fiat sie trzyma i wypiera VW :-)
? Ostanio ledwie zipali finansowo.
Volvo wyparl ford - tzn kupil je, teraz nie zdziw sie ze kupisz Volvo
a w srodku polowa czesci od mondeo :-)
A na Dacie poczekaj, stara to byla Renault, a nowa .. przy tej cenie
moze wyprzec troche lepszych marek z rynku .. a teraz sie zbliza pora
taniej chinszczyzny ..
Ale nadal stara, rumunska Dacia nie wyparla Volvo.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sun, 16 Jan 2005 01:11:46 +0100
On Sat, 15 Jan 2005 01:20:28 +0100, Marcin E. Hamerla wrote:
J.F. napisal(a):
A zaufalbys "made in Poland" ?
Kiedys nie, teraz tak.
No moze masz i racje - kiedys po polskim produkcie spodziewalem sie
choc troche jakosci, chinska byla wielka niewiadoma.
Nie rozumiem jak ma sie powyzsze do tego co napisalem...
Ja troche odwrotnie - kiedys troche tak, dzis raczej nie,
no ale sam fakt ze ufalem :-)
A na Dacie poczekaj, stara to byla Renault, a nowa .. przy tej cenie
moze wyprzec troche lepszych marek z rynku .. a teraz sie zbliza pora
taniej chinszczyzny ..
Ale nadal stara, rumunska Dacia nie wyparla Volvo.
Bo to socjalistyczna fabryka byla - wieczne klopoty z produkcja :-)
Nie wyparla ? Hm, widziales gdzies Volvo od Sofii po Wladywostok ? :-)
Ponoc jeszcze w turcji sporo tego jezdzi, chociaz nie jestem pewien
czy Dacia czy kolejne sprzedana licencja Renault.
J.
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sun, 16 Jan 2005 09:00:57 +0100
J.F. napisal(a):
Nie rozumiem jak ma sie powyzsze do tego co napisalem...
Ja troche odwrotnie - kiedys troche tak, dzis raczej nie,
no ale sam fakt ze ufalem :-)
No to masz inaczej niz 99% gospodyn z Gdanska. Ale ze ufales kiedy w
jakosc peerelowskich samochdoow, to mnie zaskoczyles....
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 09:20:30 +0100
Jacek "Plumpi" napisal(a):
Znaczy co, sugerujesz, ze owczesne wielkie wydatki na sluzbe
bezpieczenstwa szly z prywatnej kieszeni rzadzacych?
Wręcz odwrotnie - sugeruję, że wtedy nie szło aż tak dużo pieniędzy
państwowych do prywatnych kieszeni rządzących i ich pociotków :)
Oczywiscie, to co sie wtedy kradlo bylo na miare owczesnych,
beznadziejnych mozliwosci. Ze smietnika niewiele da sie ukrasc.
Chyba czegos nie rozumiesz. Przed wojna Czechy nalezaly do
przemyslowej elity swiata, z szeregiem znanych marek. W 1989 roku
nalezaly do biedoty. Po 1989 mieli dlugotrwaly spadek produkcji. U nas
reformy Balcerowicza spowodowaly szybko to, ze gospodarka zaczela sie
rozwijac.
He he he dobre żarty - "... gospodarka zaczela sie rozwijac".
Jaka, która, gdzie ?
Polska. Nie gdzie tylko kiedy. Kolo roku 1993.
Człowieku , gdzie Ty żyjesz ? Gospodarka Balcerowicza doprowadziła do upadku
cały istniejący polski, peerelowski przemysł.
Jaki upadek? Przeciez to byla sterta zlomu. Masz mentalnosc mojego
bylego dtrektora z zakladu panstwowego, w ktorym kiedys pracowalem.
Jemu tez sie wydawalo, ze kupno nowoczesnych maszyn spowoduje, ze
zaklad od razu ruszy do przodu. Znaczy, jest miedzy Wami roznica -
Tobie sie wydaje, ze posiadanie przestarzalych maszyn ma jakies
znaczenie. Czlowieku, liczy sie posiadanie konkurencyjnego produktu, a
nie posiadanie tokarek.
Został on sprzedany za grosze
lub rozkradziony. Celowo doprowadzano do upadłości kolejne przedsiębiorstwa,
które dobrze prosperowały. Były to odgórne decyzje, które podejmowano za
łapówki.
Nooo, tutaj jeszcze pasuje by powiedzial, ze zrobili to Zydzi.
[ciach androny]
Czy dalej uważasz to za rozwój ?
Stary, ale moze czasem cos kiedy poczytaj i sprawdz ile za komuny
eksportowalismy i ile teraz eksportujemy? Sprawdz tez moze jak wyglada
gospodarka wschodnich krajow osciennych, w ktorych nie bylo kogos
takiego jak B?
Nikt nie musial niszczyc. Samo padalo, bo nie bylo w stanie przezyc.
Uważam, że masz mgliste pojęcie na ten temat.
Uwazam, ze skoro uwazasz, ze nikt nie pamieta tego co sie wtedy
kupowalo w sklepach, jak wygladaly kible, jak wygladaly miasta po
19-tej, to sadzisz, ze nikt tego nie pamieta.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 8 Jan 2005 00:43:41 +0100
Wiesz co ? Wysil się trochę i postaraj zrozumieć, co powiedział Jacek
Plumpi:
Ale ja to rozumiem. On pisze, ze dostrzega w tamtym ustroju dobro.
Czyli ma zaburzenia pamieci.
Widzę że kolega to typowy zajadły i wściekły pies, który ujada dla samego
ujadania.
Na razie przypominasz konia z klapami na oczach.
Mozesz te zalety wyliczyc?
Poza tym - ile lat miałeś, powiedzmy w roku 1980 ? Jeśli <10, to
Ja Panie Kolego miałem wtedy 14 lat i bardzo dobrze pamiętam te czasy. Matka
zapierdzielała po 24 godziny w fabryce, a w okresie Stanu Wojennego była
zmilitaryzowana. Ja zaś sam w domu, głodny, bo jak wychodziłem ze szkoły to
w sklepie była tylko musztarda i ocet. Bywało tak, że nawet nie jadłem
śniadania czy obiadu, bo nie było z czego ugotować.
Tak więc nie wciskaj mi tu kitów i nie pieprz głupot.
Bardzo dobrze wiem co było złego w tamtym okresie ale także znam i te
pozytywne strony tamtego okresu.
Niestety z jednej strony wschód z drugiej zachód - gdzieby się nie obrócić
dostawaliśmy po dupie, dlatego było tak źle. Teraz na własne życzenie
zdejmuje się gacie i pozwala się chłostać zachodowi. A, że Polacy do
dupolizy (soory za słownictwo, ale trudno to inaczej nazwać) to niebawem
wschód będzie miał lepiej niż my, bo na własne życzenie zrobiliśmy sobie
wrogów na wschodzi.
W sumie nie chciałbym, aby wróciła Komuna w takiej formie, w jakiej ją znam,
ale to co Ty opowiadasz mija się z prawdą i wybacz, że to powiem -
przypominasz mi ludzi-fanatyków związanych z kościołem, którzy walczą ze
wszystkim co mogłoby mieć jakikielwiek powiązania z komuną i dają się
wykorzystywać zachodowi, zaś potem krzyczą jak im to jest obecnie niedobrze
i do czego ich obecnie doprowadza komuna, której już nie ma od kilkunastu
lat.
Nie ważne czy to było dobre czy złe, ale wystarczyły, że było komunistyczne
lub miało jakiekolwiek powiązania z komuną. Znam wielu takich ludzi.
No na pewno. I dlatego pamietam kartki na cukier.
I co jeszcze pamiętasz ?
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
I to jest motto całej naszej dyskusji.
Jacek "Plumpi"
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Sat, 08 Jan 2005 10:04:28 +0100
Jacek "Plumpi" napisal(a):
Widzę że kolega to typowy zajadły i wściekły pies, który ujada dla samego
ujadania.
O, jakie uprzejmosci.
Na razie przypominasz konia z klapami na oczach.
Mozesz te zalety wyliczyc?
Poza tym - ile lat miałeś, powiedzmy w roku 1980 ? Jeśli <10, to
Ja Panie Kolego miałem wtedy 14 lat i bardzo dobrze pamiętam te czasy. Matka
zapierdzielała po 24 godziny w fabryce, a w okresie Stanu Wojennego była
zmilitaryzowana. Ja zaś sam w domu, głodny, bo jak wychodziłem ze szkoły to
w sklepie była tylko musztarda i ocet. Bywało tak, że nawet nie jadłem
śniadania czy obiadu, bo nie było z czego ugotować.
No ale gdzie wyliczenie zalet komuny?
No na pewno. I dlatego pamietam kartki na cukier.
I co jeszcze pamiętasz ?
Jak sie zalatwialo materialy do zakladow rzemieslniczych. Pamietam
lapowki w sluzbie zdrowia, pamietam lapowki we wszelkich innych
miejscach.
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
I to jest motto całej naszej dyskusji.
Wartosc logiczna tej implikacji to zero.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: PeJot <PeJot_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 07:21:00 +0100
"Marcin E. Hamerla" napisał(a):
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
I to jest motto całej naszej dyskusji.
Wartosc logiczna tej implikacji to zero.
Podobnie jak wartość merytoryczna cytowanej sygnaturki. Dodatkowo, jej
wartość emocjonalna grubo poniżej zera.
--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 07:26:55 +0100
PeJot napisal(a):
Wartosc logiczna tej implikacji to zero.
Podobnie jak wartość merytoryczna cytowanej sygnaturki.
Wartosc merytoryczna cytatu z piosenki? Geniaaalne.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Thu, 13 Jan 2005 23:30:24 +0100
Wartosc logiczna tej implikacji to zero.
Podobnie jak wartość merytoryczna cytowanej sygnaturki.
Wartosc merytoryczna cytatu z piosenki? Geniaaalne.
To wybaczysz, że jako muzyk pozwolę sobie także zacytować tekst znanej i
lubianej piosenki, jakże adekwatnej do tego geniuszu: "mniej niż zero ..."
)))
Jacek "Plumpi"
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 09:06:54 +0100
Jacek "Plumpi" napisal(a):
Wartosc logiczna tej implikacji to zero.
Podobnie jak wartość merytoryczna cytowanej sygnaturki.
Wartosc merytoryczna cytatu z piosenki? Geniaaalne.
To wybaczysz, że jako muzyk pozwolę sobie także zacytować tekst znanej i
lubianej piosenki, jakże adekwatnej do tego geniuszu: "mniej niż zero ..."
)))
Dobrze sie podsumowales.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "Plumpi" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 11:10:58 +0100
Wartosc logiczna tej implikacji to zero.
Podobnie jak wartość merytoryczna cytowanej sygnaturki.
Wartosc merytoryczna cytatu z piosenki? Geniaaalne.
To wybaczysz, że jako muzyk pozwolę sobie także zacytować tekst znanej i
lubianej piosenki, jakże adekwatnej do tego geniuszu: "mniej niż zero
..."
)))
Dobrze sie podsumowales.
Widzę kolega jest GENIUSZEM, ale pyskówek :)))
Jacek "Plumpi"
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 14 Jan 2005 12:17:08 +0100
Plumpi napisal(a):
Widzę kolega jest GENIUSZEM, ale pyskówek :)))
Trza bucówy nie uprawiac.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 11:52:42 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 9:58:58 AM, you wrote:
Nie porównuj 2 rzeczy pochodzących z zupełnie odmiennych światów.
Ze co? Alkoholicy maja przeciez zaburzenia pamieci. I to wlasnie
przydarza sie kolesiom pamietajacym pozytywy komuny.
Tak się składa, że alkoholikiem nigdy nie byłem, nie piję od 24 lat a
pozytywy komuny pamiętam równie dobrze jak negatywy.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 12:16:25 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
Ze co? Alkoholicy maja przeciez zaburzenia pamieci. I to wlasnie
przydarza sie kolesiom pamietajacym pozytywy komuny.
Tak się składa, że alkoholikiem nigdy nie byłem, nie piję od 24 lat a
pozytywy komuny pamiętam równie dobrze jak negatywy.
To jakie sa te pozytywy?
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
Date: Fri, 7 Jan 2005 12:42:19 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello Marcin,
Friday, January 7, 2005, 12:16:25 PM, you wrote:
Ze co? Alkoholicy maja przeciez zaburzenia pamieci. I to wlasnie
przydarza sie kolesiom pamietajacym pozytywy komuny.
Tak się składa, że alkoholikiem nigdy nie byłem, nie piję od 24 lat a
pozytywy komuny pamiętam równie dobrze jak negatywy.
To jakie sa te pozytywy?
Mnóstwo. Ale nie uważam tej grupy za odpowiednią do bitew
politycznych i tematu rozwijać nie będę. Nie - to nie ucieczka z braku
argumentów, raczej z nadmiaru. I po prostu nie chcę bezsensownej
flame-war.
A co do negatywów - byłem jednym z najmłodszych internowanych w stanie
wojennym (łatwo weryfikowalne - pełna lista internowanych była swego
czasu opublikowana i można do niej dotrzeć). Z komuną walczyłem i
wiem, o co walczyłem. Wiem też o co na pewno nie walczyłem.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 07 Jan 2005 12:49:53 +0100
RoMan Mandziejewicz napisal(a):
To jakie sa te pozytywy?
Mnóstwo.
Przekonales mnie! Mowie prawde, bez zartow.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
"Jak ja was, kurrwy, nienawidzę, jak do was bym z kałacha bił."
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 7 Jan 2005 15:39:12 +0100
A co do negatywów - byłem jednym z najmłodszych internowanych w stanie
wojennym (łatwo weryfikowalne - pełna lista internowanych była swego
czasu opublikowana i można do niej dotrzeć). Z komuną walczyłem i
wiem, o co walczyłem. Wiem też o co na pewno nie walczyłem.
to sie chwali, tylko, ze komuna do konca nie padal, umowy Okragly Stol ja
troche ocalily, pozatym zostala mentalnosc w ludziach, no i teraz zamiast
kapitalizmu i wolnosci mamy socjalizm i biurokracje i panswo trzyma lape na
wiekszej ilosci spraw niz za komuny
Tomek
Date: Fri, 7 Jan 2005 15:45:54 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Hello tomm,
Friday, January 7, 2005, 3:39:12 PM, you wrote:
[....]
Choćbym chciał odpisać - nie mogę - obiecałem, że nie będę ciągnąć
wątku. Bardzo proszę - EOT.
--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl
From: "tomm" <tmroz1_at_nospam_poczta.gazeta.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Tue, 4 Jan 2005 10:04:04 +0100
I dzięki takiej ideologii komunistycznej analfabetyzm w Polsce to
rzadkość.
wole 20% analfabetow, 70% sredniakow, 10% geniuszy - ktorzy to wszystko
pociagna i wymysla wynalazki
niz 100% troche wiecej niz juz nieanalfabetow tkwiach w marazmie nie
umiejetnosci myslenie tworczego
I prawidłowo. Wyobrażasz sobie ile dzieci nie miałoby szans na jakąkolwiek
szkołę, gdyby nie fakt obowiązku oraz darmowego szkolnictwa ?
darmowego, a to ciekawe po co mi biora 40% podatku !!!!!! z tego co zostanie
22% VAT itp !!!!!!!!!!!!
darmowa edukacja to mit
Już sobie wyobrażam jak byś to swoje dziecko wyuczył :))))
mysle, ze lepiej niz niejeden nauczyciel ktory dodatkowo musi zaponowac nad
30 krzyczacymi dzieciakami,
A co do edukacji domowej to nie wciskaj kitu, bo jeszcze ktoś w to
uwierzy.
jakos uniwersytety w USA daja poki co dodatkow punkty swoim kandydatom jesli
pochodza oni z edukacji domowej, i to nie po to aby im laske robic ale aby
miec lepszych studentow
Osobiście znam dzieci w ten sposób uczone w Polsce, które teraz mają po
25-30 lat. Świetnie handlują i nie dadzą się wpuścić w maliny lecz
niestety nie potrafią się nawet podpisać ani nie potrafią czytać. Niestety
są to dzieci rodzin cygańskich.
zawsze mozna znalesc zle przyklady, na tej zasadzie uzywanie nozy powinno
byc nielegalne bo iluz to morderstw nimi dokonano
Na marginesie dodam, że cieszę się i dziękuję komunie, że dała szansę na
skończenie szkoły. Jednocześnie z przerażeniem patrzę na swoje dziecko
myśląc ile mnię będzie kosztowało jego wykształcenie w kraju
kapitalistycznym.
w karaju socjalistycznym (teraz Polscka) czy tez komunistycznym (jescze do
niedawna Polska)
wyksztalcenie dizciaka kosztuje cie 20-30% twojej marnej pensji (podatki,
podreczniki itp)
w kapitalizmie 10% twojej dobrej pensji, procz tego stac cie na dom i auto
a ja wolabym ukonczc np. MIT niz polska politechnike
Tomek
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Mon, 10 Jan 2005 15:14:42 +0100
Jacek "Plumpi" wrote:
I dzięki takiej ideologii komunistycznej analfabetyzm w Polsce to
rzadkość.
Analfabetyzm funkcjonalny niestety nie. Co czasami widac
w pytaniach na grupie: przychodzi czlowiek, sam pisze, ze
przeczytal datasheet, a nastepnie zadaje pytanie o mozliwosc
zasilenia ukladu napieciem o 2V wiekszym niz dopuszcza
absolute maximum ratings. :-)
Jednocześnie z przerażeniem patrzę na swoje dziecko
myśląc ile mnię będzie kosztowało jego wykształcenie w kraju
kapitalistycznym.
Zawsze pozostaje mozliwosc, by nie zdecydowac sie na dziecko. :-)
Pozdrawiam
Piotr Wyderski
From: Jerzy Gbur <furia1024_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Fri, 31 Dec 2004 18:03:30 +0100
Witam wszystkich,
mój przyjaciel - niewidomy muzyk Romek Roczeń - od lat zajmuje się
pomaganiem ludziom, którzy nie widzą lub widzą słabo. Rynek urządzeń
elektronicznych, ułatwiających im życie jest w Polsce rozpaczliwie
mizerny. Z kolei urządzenia zagraniczne są bądź drogie, bądź
nieprzystosowane do potrzeb Polaków.
[...]
Jeśli chodzi o logikę programowalną to mogę pomóc.
furia
From: "Tomasz Bednarz" <tb(usunTO)_at_nospam_internet.pl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Wed, 5 Jan 2005 03:20:01 +0100
Chopcy alesmy watek ukulali :-)
Od niepelnosprawnych poprzez Caritas, Pfron, komune .... :-)
-)
TB
From: BartMan <newsRE_MO_VE_at_nospam_bartman.prv.RE_MO_VEpl>
Subject: Re: propozycja dla zdolnych i ambitnych
Date: Wed, 05 Jan 2005 15:28:57 +0100
Tomasz Bednarz napisał(a):
Chopcy alesmy watek ukulali :-)
Od niepelnosprawnych poprzez Caritas, Pfron, komune .... :-)
-)
Ja wlasnie wylaczam sledzenie watku, bo juz dawno OT,NTG,krzaki ;p
--
Pozdrawiam,
BartMan
-=odpisujac usun re_mo_ve z mojego adresu=-