Prostownik synchroniczny



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 9 Mar 2005 18:47:31 +0100


Witam,

w jakim momencie pracy przetwornicy impulsowej push-pull
z separacja transformatorowa powinien zostac otwarty MOSFET
odpowiadajacy za prostowanie synchroniczne? Gdy napiecie
na uzwojeniu wtornym transformatora przekroczylo 0V, czy
gdy przekroczylo ono napiecie na kondensatorze filtrujacym?

Pozdrawiam
Piotr Wyderski



Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
Date: Wed, 9 Mar 2005 19:34:04 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny


Hello Piotr,

Wednesday, March 9, 2005, 6:47:31 PM, you wrote:

w jakim momencie pracy przetwornicy impulsowej push-pull
z separacja transformatorowa powinien zostac otwarty MOSFET
odpowiadajacy za prostowanie synchroniczne? Gdy napiecie
na uzwojeniu wtornym transformatora przekroczylo 0V, czy
gdy przekroczylo ono napiecie na kondensatorze filtrujacym?

Synchronicznie z tranzystorami kluczującymi. A tak naprawdę, to w
znanych mi konstrukcjach, jest dodatkowe uzwojenie na trafie sterujące
tymi tranzystorami.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 9 Mar 2005 20:33:46 +0100


RoMan Mandziejewicz wrote:

Synchronicznie z tranzystorami kluczującymi.

To znacznie upraszcza konstrukcje, ale czy wowczas
nie wystepuje zjawisko udarowego wyladowania sie
kondensatora filtrujacego przez uzwojenie wtorne?
-- klucz prostownika synchronicznego jest juz otwarty,
a napiecie na uzwojeniu wtornym dopiero narasta, wiec
poplynie prad "wsteczny" z kondensatora do transformatora.

A tak naprawdę, to w znanych mi konstrukcjach, jest
dodatkowe uzwojenie na trafie sterujące tymi tranzystorami.

Jeszcze jedno uzwojenie? :-(

Pozdrawiam
Piotr Wyderski



Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 9 Mar 2005 20:42:45 +0100



Użytkownik "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl> napisał w
wiadomo¶ci news:d0nj2v$7te$1_at_nospam_panorama.wcss.wroc.pl...
To znacznie upraszcza konstrukcje, ale czy wowczas


A co z diodami zwrotnymi w MOSFETach ? Nie przeszkadzają ?


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 9 Mar 2005 20:52:11 +0100


SP9LWH wrote:

A co z diodami zwrotnymi w MOSFETach ? Nie przeszkadzają ?

O qrde, zupelnie o nich zapomnialem... Jutro sprawdze,
czy przeszkadzaja, ale rzeczywiscie przeoczylem pewien
"detal". Tranzystorom nic by sie nie stalo, bo to 75-amperowe
wynalazki, ale poki co pomysl zawisl nad przepascia... :-(

Pozdrawiam
Piotr Wyderski



Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
Date: Wed, 9 Mar 2005 20:57:40 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny


Hello SP9LWH,

Wednesday, March 9, 2005, 8:42:45 PM, you wrote:

To znacznie upraszcza konstrukcje, ale czy wowczas
A co z diodami zwrotnymi w MOSFETach ? Nie przeszkadzają ?

MODFETy pracują inwersyjnie i diody te pełnią wtedy rolę normalnych
diod prostowniczych - do czasu włączenia się MOSFETa.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 9 Mar 2005 21:17:37 +0100



Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:117471331.20050309205740_at_nospam_pik-net.pl...
MODFETy pracują inwersyjnie i diody te pełnią wtedy rolę normalnych
diod prostowniczych - do czasu włączenia się MOSFETa.

Masz gdzie¶ schemat kompletnego jednofazowego mostka Greatza na MOSFETach
wraz z ich sterowaniem ?
(gdzie to uzwojenie sterujące włączyć?- między dren i bramkę?)
Je¶li inwersyjnie to jakie maksymalne napięcie zaporowe ?
Czy to się nada np. do dużej spawarki ?


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
Date: Wed, 9 Mar 2005 22:04:09 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny


Hello SP9LWH,

Wednesday, March 9, 2005, 9:17:37 PM, you wrote:

MODFETy pracują inwersyjnie i diody te pełnią wtedy rolę normalnych

Powinno być 'MOSFETy'.

diod prostowniczych - do czasu włączenia się MOSFETa.
Masz gdzie¶ schemat kompletnego jednofazowego mostka Greatza na MOSFETach
wraz z ich sterowaniem ?

Greatza nie widziałem - widziałem tylko klasyczne forward...

(gdzie to uzwojenie sterujące włączyć?- między dren i bramkę?)

Między źródło a bramkę.

Je¶li inwersyjnie to jakie maksymalne napięcie zaporowe ?

W kierunku 'zaporowym' MOSFET jest spolaryzowany normalnie. Czyli naszym
parametrem jest normalny Uds.

Czy to się nada np. do dużej spawarki ?

Nie ma sensu - to nie jest prostownik sterowany - chodzi tylko i
wyłącznie o zmiejszenie rezystancji w kierunku 'przewodzenia'.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
Date: Wed, 9 Mar 2005 20:56:15 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny


Hello Piotr,

Wednesday, March 9, 2005, 8:33:46 PM, you wrote:

Synchronicznie z tranzystorami kluczującymi.
To znacznie upraszcza konstrukcje, ale czy wowczas
nie wystepuje zjawisko udarowego wyladowania sie
kondensatora filtrujacego przez uzwojenie wtorne?
-- klucz prostownika synchronicznego jest juz otwarty,
a napiecie na uzwojeniu wtornym dopiero narasta, wiec
poplynie prad "wsteczny" z kondensatora do transformatora.

Nie sądzę. Nigdy tego nie robiłem ale opóźnienia pomiędzy uzwojeniami
są naprawdę małe. Poza tym - uzwojenie wtórne też ma swoją
indukcyjno¶ć i prąd tak od razu nie popłynie. Że o takim drobiazgu,
jak dławyk wyj¶ciowy, który również ma swoją rolę, nie wspomnę.

A tak naprawdę, to w znanych mi konstrukcjach, jest
dodatkowe uzwojenie na trafie sterujące tymi tranzystorami.
Jeszcze jedno uzwojenie? :-(

A nawet nie jedno - tyle, ile prostowników. Ale za to cienkim drutem.

ATSD to warto bawić się w prostownik synchroniczny?

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 9 Mar 2005 21:07:31 +0100


RoMan Mandziejewicz wrote:

Że o takim drobiazgu, jak dławyk wyj¶ciowy, który również ma swoją rolę,
nie wspomnę.

Nie przewidzialem dlawika. W schematach push-pulli, ktore
udalo mi sie znalezc, rowniez nie ma dlawikow. Sa dwa
uzwojenia wtorne o wspolnym srodku, z ktorych kazde
zasila diode, czyli uklad starego dobrego prostownika
dwupolowkowego.

ATSD to warto bawić się w prostownik synchroniczny?

IMVHO warto, bo napiecia wyjsciowe sa bardzo niskie (3,3
oraz 1,5V), a najlepsza dioda Schottky'ego, jaka udalo mi
sie kupic, ma spadek 0,37V na zlaczu, a tranzystor MOSFET
4 miliomy Rds... Przy 3 amperach (obciazalnosc szczytowa
dopuszczalna) na kazdej z tych galezi daje to niebagatelna
roznice mocy traconej: 0,4 wata na kazdy amper.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski



Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 09 Mar 2005 21:45:18 +0100


On Wed, 9 Mar 2005 21:07:31 +0100, Piotr Wyderski wrote:
RoMan Mandziejewicz wrote:
Że o takim drobiazgu, jak dławyk wyj¶ciowy, który również ma swoją rolę, nie wspomnę.

Nie przewidzialem dlawika. W schematach push-pulli, ktore
udalo mi sie znalezc, rowniez nie ma dlawikow. Sa dwa
uzwojenia wtorne o wspolnym srodku, z ktorych kazde
zasila diode, czyli uklad starego dobrego prostownika dwupolowkowego.

Troche dziwne, bo dodatkowy dlawik jest jednak dosc istotny.

Ale faktycznie - wraz z prostownikiem synchronicznym moze byc
przykry..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Wed, 9 Mar 2005 21:52:13 +0100


J.F. wrote:

Troche dziwne, bo dodatkowy dlawik jest jednak dosc istotny.

Wierze na slowo, ale w sciagnietych przeze mnie dokumentach go nie ma. :-)
Moze to dokumenty sa do niczego, ale mam nadzieje, ze nie, bo nie chce miec
kolejnej wielkiej cewy na plycie. Jutro rozpoczne testy, wiec byc moze sie
uda zbudowac uklad bezdlawikowy.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski



Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
Date: Wed, 9 Mar 2005 21:59:31 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny


Hello Piotr,

Wednesday, March 9, 2005, 9:07:31 PM, you wrote:

Że o takim drobiazgu, jak dławyk wyj¶ciowy, który również ma swoją rolę,
nie wspomnę.
Nie przewidzialem dlawika. W schematach push-pulli, ktore
udalo mi sie znalezc, rowniez nie ma dlawikow.

Popatrz na schematy zasilaczy komputerowych...

Sa dwa uzwojenia wtorne o wspolnym srodku, z ktorych kazde zasila
diode, czyli uklad starego dobrego prostownika dwupolowkowego.

I za nim powinien być dławik i dioda w kierunku zaporowym...

ATSD to warto bawić się w prostownik synchroniczny?
IMVHO warto, bo napiecia wyjsciowe sa bardzo niskie (3,3
oraz 1,5V), a najlepsza dioda Schottky'ego, jaka udalo mi
sie kupic, ma spadek 0,37V na zlaczu, a tranzystor MOSFET
4 miliomy Rds...

Sprawdziłe¶ ile przy pracy inwersyjnej mają?

Przy 3 amperach (obciazalnosc szczytowa
dopuszczalna) na kazdej z tych galezi daje to niebagatelna
roznice mocy traconej: 0,4 wata na kazdy amper.

Jasne. Ale nie stosując dławików wyj¶ciowych więcej stracisz na i^2R
uzwojeń na prądach ładowania kondensatorów oraz na ESR.

No i stabilizacja zamiast odbywać się na energii gromadzonej/oddawanej
na dławiku odbywać się będzie na rezystancjach pasożytniczych.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomo¶ć
Spis tre¶ci
From: "entroper" <entroper_at_nospam_CWD.spamerom.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Prostownik synchroniczny
Date: Thu, 10 Mar 2005 12:14:29 +0100


"Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl> wrote in message
news:d0nl28$8ta$1_at_nospam_panorama.wcss.wroc.pl...

Nie przewidzialem dlawika.

przewidź :)

pozdrawiam
entrop3r