Testowanie mieszacza kwadraturowego w Quartusie II 4.2: Zapis wyników i virtual piny

Symulacje w Quartusie





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Symulacje w Quartusie
Date: Sat, 19 Mar 2005 15:57:46 +0100


Witam,

wlasnie skonczylem implementowac na Cyclone mieszacz kwadraturowy
(wedlug Timing Analysera chodzi do 213MHz, co oznacza, ze wysuniete
tu kiedys obawy, ze uda sie osiagnac fmax=50MHz sa nieuzasadnione)
i chcialbym go teraz przetestowac. Sa dwa kanaly wejsciowe, i_in, q_in
oraz wyjsciowe i_out i q_out, jak rowniez zegar. Chcialbym podac na
wejscie pewne ciagi danych i zapisac wyniki symulacji, by je sobie
nastepnie obejrzec w Octave i porownac z wzorcem (analiza widmowa,
analiza znieksztalcen, SNR itd.).

Dalem "Start Simulation", ale Quartus stwierdzil, ze brakuje mu pliku wvf.
Zrobilem wiec go sobie i dodalem interesujace mnie sygnaly, ale nigdzie
nie widze opcji przypisania im wartosci z pliku tekstowego. Jak sie to robi,
bo przeciez nie bede wpisywal recznie kilku tysiecy wartosci...? A jak
zapisac
wyniki z q_out i i_out do pliku tekstowego jako integery?

Druga sprawa to virtual piny. W jaki dokladnie sposob sie ich uzywa?
Chcialbym sobie popatrzec na pewne sygnaly wewnatrz projektu.

Slyszalem tez, ze mozna zlecic Quartusowi wygenerowanie ilustracji
przedstawiajacej budowe wewnetrzna ukladu w postaci schematu
blokowego -- ale jak? :-)

Uzywam Quartusa II v. 4.2 Web Edition ze strony Altery.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski









Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: jerry1111 <pleaseJERRY1111nomorespam_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Symulacje w Quartusie
Date: Tue, 22 Mar 2005 17:54:27 +0000


Piotr Wyderski wrote:
wlasnie skonczylem implementowac na Cyclone mieszacz kwadraturowy
(wedlug Timing Analysera chodzi do 213MHz, co oznacza, ze wysuniete
tu kiedys obawy, ze uda sie osiagnac fmax=50MHz sa nieuzasadnione)

-)

Dalem "Start Simulation", ale Quartus stwierdzil, ze brakuje mu pliku wvf.
Zrobilem wiec go sobie i dodalem interesujace mnie sygnaly, ale nigdzie
nie widze opcji przypisania im wartosci z pliku tekstowego. Jak sie to robi,
bo przeciez nie bede wpisywal recznie kilku tysiecy wartosci...? A jak
zapisac
wyniki z q_out i i_out do pliku tekstowego jako integery?

do VWF chyba bedziesz wpisywac... Do symulacji mozesz uzyc Modelsima
(symuluje na poziomie jezyka VHDL, nie na poziomie bramek).

Druga sprawa to virtual piny. W jaki dokladnie sposob sie ich uzywa?
Chcialbym sobie popatrzec na pewne sygnaly wewnatrz projektu.

Po prostu deklarujesz sobie sygnal jako virtual pin - wtedy kopmilator
go nie zoptymalizuje.

Slyszalem tez, ze mozna zlecic Quartusowi wygenerowanie ilustracji
przedstawiajacej budowe wewnetrzna ukladu w postaci schematu
blokowego -- ale jak? :-)

Pojecia nie mam.


--
Jerry


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderskiREMOVE_at_nospam_ii.uni.wroc.pl>
Subject: Re: Symulacje w Quartusie
Date: Tue, 22 Mar 2005 19:53:53 +0100


jerry1111 wrote:

do VWF chyba bedziesz wpisywac...

OK, ale bez hackowania i reverse engineeringu formatu VWF to jak? :-)

Do symulacji mozesz uzyc Modelsima

"Gdybym mial gitare, to bym na niej gral"... :->

(symuluje na poziomie jezyka VHDL, nie na poziomie bramek).

Calkowicie wystarczy symulacja behawioralna, o timingi niech sie martwi
Quartus.
Obecnie wiem tylko, ze cos licze, ale nie mam zielonego pojecia, co licze...
Niestety
tu bledy nie sa do wylapania na pierwszy rzut oka (ani nawet na
bilionowy) -- jesli
ktos patrzac na kolumne liczb potrafi wykryc, ze "noise floor" znajduje sie
na poziomie
-90 dB zamiast na zakladanym -115 dB, to powinien niezwlocznie podjac
leczenie
w zakladzie zamknietym... Trzeba zrobic DFT, znormalizowac do poziomu
sygnalu
odniesienia (liczonego w podwojnej prcyzji zmiennoprzecinkowej) i dopiero
wowczas
widac wszystko jak na dloni.

Po prostu deklarujesz sobie sygnal jako virtual pin - wtedy kopmilator
go nie zoptymalizuje.

Ale jak to sie robi? Mam zrodlo w VHDL -- gdzie i jak dopisac, ze pin jest
virtual?

Pozdrawiam
Piotr Wyderski