Różnice między układami symetrycznego ogranicznika napięcia z diodami Zenera ? praktyczne zastosowania

Symetryczny ogranicznik napiecia





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "JG" <egucio_TO_WYTNIJ__at_nospam_op.pl>
Subject: Symetryczny ogranicznik napiecia
Date: Sun, 20 Mar 2005 17:18:04 +0100


Pisze wlasnie sprawozdanie z laboratorium. I zastanawiam sie teraz nad
taka kwestia: Czym rózni sie uklad symetrycznego ogranicznika napiecia
gdzie diody zenera podpiete sa równolegle do rezystora sprzezenia
zwrotnego a ukladem gdzie diody te wpiete sa miedzy mase a wyjscie
wzmacniacza operacyjnego.



Sama idea tych ukladów jest chyba taka, ze uklad pierwszy ogranicza
napiecie wzmacniane, natomiast drugi napiecie wzmocnione. Teraz
pytanie: czy kazde z tych rozwiazan ma jakies wady, konkretne
zastosowania. Czy tez mozemy stosowac je naprzemiennie / jak nam
wygodniej?



Odpowiedz na powyzsze bardzo ulatwiloby mi skonstruowanie jakichs
wniosków. Za pomoc z góry serdecznie dziekuje.



--

JG



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Jacek Maciejewski <jacmac.wytnij_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Symetryczny ogranicznik napiecia
Date: Sun, 20 Mar 2005 17:33:04 +0100



miedzy mase a wyjscie
wzmacniacza operacyjnego.

Między masę a wyjście to bym nie radził :)
--
Jacek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "JG" <egucio_TO_WYTNIJ__at_nospam_op.pl>
Subject: Re: Symetryczny ogranicznik napiecia
Date: Sun, 20 Mar 2005 18:14:26 +0100


miedzy masę a wyjście
wzmacniacza operacyjnego.

hmmm... całkiem możliwe. Układy te rozpatrujemy raczej teoretycznie i
nie wiem jak zachowają się w praktyce tym bardziej, że makiety w
laboratoriach najczęściej są "idioto odporne" i czasem nie można
zaobserwować wszystkich efektów swoich doświadczeń ;p



Niemniej jednak schemat taki był narysowany na tejże makiecie. Może
więc ktoś ma jakieś sugestie co do tego jakie zabezpieczenia dodatkowe
zastosowano do tak podpiętych diod. Bo jeśli takowe były nie zostały
narysowane na schematach.



--

JG



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Jacek Maciejewski <jacmac.wytnij_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Symetryczny ogranicznik napiecia
Date: Sun, 20 Mar 2005 19:30:51 +0100



Niemniej jednak schemat taki był narysowany na tejże makiecie. Może
więc ktoś ma jakieś sugestie co do tego jakie zabezpieczenia dodatkowe
zastosowano do tak podpiętych diod. Bo jeśli takowe były nie zostały
narysowane na schematach.

Wyśjcie wzmacniacza jest podłączone do opornika. Z opornika do masy
dajemy diody Zenera (antyrównolegle lub szeregowo). Obcięte napięcie
wyjściowe uzyskujemy w miejscu połączenia opornika i diod.
Tak to powinno być narysowane i jeśli tego opornika nie ma to błąd
rysownika a jeśli jest to twój błąd :)
--
Jacek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: desoft_at_nospam_interia.pl (=?iso-8859-2?Q?W=B3adys=B3aw_Skoczylas?=)
Subject: Re: Symetryczny ogranicznik napiecia
Date: 20 Mar 2005 21:55:08 +0100


From: "JG" <egucio_TO_WYTNIJ__at_nospam_op.pl>
To: <pl-misc-elektronika_at_nospam_newsgate.pl>
Sent: Sunday, March 20, 2005 5:18 PM
Subject: Symetryczny ogranicznik napiecia


Pisze wlasnie sprawozdanie z laboratorium. I zastanawiam sie teraz nad
taka kwestia: Czym rózni sie uklad symetrycznego ogranicznika napiecia
gdzie diody zenera podpiete sa równolegle do rezystora sprzezenia
zwrotnego a ukladem gdzie diody te wpiete sa miedzy mase a wyjscie
wzmacniacza operacyjnego.



Sama idea tych ukladów jest chyba taka, ze uklad pierwszy ogranicza
napiecie wzmacniane, natomiast drugi napiecie wzmocnione. Teraz
pytanie: czy kazde z tych rozwiazan ma jakies wady, konkretne
zastosowania. Czy tez mozemy stosowac je naprzemiennie / jak nam
wygodniej?

Idea jest taka sama, ale zachowanie się układu nieco inne.
diody na wyjściu zachowują się jak diody ograniczające.
Układ taki analizujesz jako zwykły obcinacz diodowy.
Diody wpięte w układ sprzężenia zwrotnego wpływają na wzmocnienie
układu. przy małych sygnałach wejściowych układ ma duże wzmocnienie
które maleje ze wzrostem sygnału.
W praktycznych rozwiązaniach: wzmacniacz do wskaźnika niezrównoważenia
mostka. Nie ma potrzeby przełączania zakresów, bo w miarę sprowadzania
mostka do zera czułość wskaźnika wzrasta.

Władysław




----------------------------------------------------------------------
Startuj z INTERIA.PL!!! >>> http://link.interia.pl/f1837

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "JG" <egucio_TO_WYTNIJ__at_nospam_op.pl>
Subject: Re: Symetryczny ogranicznik napiecia
Date: Mon, 21 Mar 2005 18:12:18 +0100


Idea jest taka sama, ale zachowanie się układu nieco inne.
diody na wyjściu zachowują się jak diody ograniczające.
Układ taki analizujesz jako zwykły obcinacz diodowy.
Diody wpięte w układ sprzężenia zwrotnego wpływają na wzmocnienie
układu. przy małych sygnałach wejściowych układ ma duże wzmocnienie
które maleje ze wzrostem sygnału.
W praktycznych rozwiązaniach: wzmacniacz do wskaźnika
niezrównoważenia
mostka. Nie ma potrzeby przełączania zakresów, bo w miarę
sprowadzania
mostka do zera czułość wskaźnika wzrasta.


Faktycznie takie rozwiązanie jest całkiem niezłe. Dziękuje bardzo za
informacje. Napewno wykorzystam je w sprawozdaniu.

--
JG