Problem z dzwonkiem domowym



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jansen" <pryszcz_at_nospam_os.pl>
Subject: Problem z dzwonkiem domowym
Date: Tue, 22 Mar 2005 11:30:02 +0100


Witam,
co może być powodem,że dzwonek cały czas dzwoni
mimo,że nie naciska się na przycisk.
Przyszedł listonosz ,zadzwonił
i...tak zostało.Pomyślałem,że przycisk się zaciął, ale nie.
Przycisk sprawny. Ponad 20 lat było ok.
Kupiłem nowy dzwonek, podłączyłem i to samo.
Zmuszony zostałem do odłączenia przewodów.
Tak na chłopski rozum, jeżeli jakieś zwarcie to powinno
wywalać bezpieczniki??
Jeżeli nikt mi nie pomoże, czeka mnie kupa roboty
z odkopywaniem i wymianą przewodów licząc,
że gdzieś w ziemi na drodze od ganku do bramki
jakieś uszkodzenie, tylko jak nic się nie zmieni to załamka.
A najgorzej, że nie jestem elektrykiem, ani tym bardziej
elektronikiem, jeno muzykiem.
Pozdrawiam.











Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Waldemar Krzok <waldemar.krzok_at_nospam_charite.de>
Subject: Re: Problem z dzwonkiem domowym
Date: Tue, 22 Mar 2005 11:41:00 +0100


jansen wrote:
Witam,
co może być powodem,że dzwonek cały czas dzwoni
mimo,że nie naciska się na przycisk.
Przyszedł listonosz ,zadzwonił
i...tak zostało.Pomyślałem,że przycisk się zaciął, ale nie.
Przycisk sprawny. Ponad 20 lat było ok.
Kupiłem nowy dzwonek, podłączyłem i to samo.
Zmuszony zostałem do odłączenia przewodów.
Tak na chłopski rozum, jeżeli jakieś zwarcie to powinno
wywalać bezpieczniki??
Jeżeli nikt mi nie pomoże, czeka mnie kupa roboty
z odkopywaniem i wymianą przewodów licząc,
że gdzieś w ziemi na drodze od ganku do bramki
jakieś uszkodzenie, tylko jak nic się nie zmieni to załamka.
A najgorzej, że nie jestem elektrykiem, ani tym bardziej
elektronikiem, jeno muzykiem.

zwarcie w przycisku lub przewodach doprowadzających do niego nie
prowadzi do wywalenia bezpiecznika, tylko do dzwonienia. Jak masz
zwarcie klawisza organów, to też będzie piszczało ;-)
Odłącz przycisk i posłuchaj, czy dalej dzwoni. Jak dzwoni to może być
tinitus (dzwonienie w uszach), jak inni też słyszą, to masz zwarcie w
kablach (myślę, że nie sądzę). Jak przestało dzwonić, to zmień przycisk.
Możesz mieć prawdziwego buga w przycisku. Wlazł jakiś skurwrobak i się
na węgielek zesmażył albo woda się dostała do przyciska, albo co innego.

Waldek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jansen" <pryszcz_at_nospam_os.pl>
Subject: Re: Problem z dzwonkiem domowym
Date: Tue, 22 Mar 2005 12:24:03 +0100



Użytkownik "Waldemar Krzok" <waldemar.krzok_at_nospam_charite.de> napisał w wiadomości
news:3aab1aF65rbvnU1_at_nospam_uni-berlin.de...

zwarcie w przycisku lub przewodach doprowadzających do niego nie
prowadzi do wywalenia bezpiecznika, tylko do dzwonienia. Jak masz
zwarcie klawisza organów, to też będzie piszczało ;-)
Odłącz przycisk i posłuchaj, czy dalej dzwoni. Jak dzwoni to może być
tinitus (dzwonienie w uszach), jak inni też słyszą, to masz zwarcie w
kablach (myślę, że nie sądzę). Jak przestało dzwonić, to zmień przycisk.
Możesz mieć prawdziwego buga w przycisku. Wlazł jakiś skurwrobak i się
na węgielek zesmażył albo woda się dostała do przyciska, albo co innego.

Waldek

Niestety, tinitusa nie mam:) Przycisk odłączyłem i zaizolowałem
przewody, a "gra "dalej. Wygląda na to,że mam robotę.
Ale byle do wiosny, a ta już tuż-tuż.
Pozdrawiam.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Waldemar Krzok <waldemar.krzok_at_nospam_charite.de>
Subject: Re: Problem z dzwonkiem domowym
Date: Tue, 22 Mar 2005 12:40:52 +0100


jansen wrote:


Niestety, tinitusa nie mam:) Przycisk odłączyłem i zaizolowałem
przewody, a "gra "dalej. Wygląda na to,że mam robotę.
Ale byle do wiosny, a ta już tuż-tuż.
Pozdrawiam.
no to masz prace ogrodowe w planie :-(

A wiosnę już widać. U nas dzisiaj 13 stopni i słońce aż parzy ;-)

Waldek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin Stanisz <mstanisz_at_nospam_bzdury.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Problem z dzwonkiem domowym
Date: Tue, 22 Mar 2005 13:15:01 +0100


On Tue, 22 Mar 2005 12:24:03 +0100, jansen wrote:
Niestety, tinitusa nie mam:) Przycisk odłączyłem i zaizolowałem
przewody, a "gra "dalej. Wygląda na to,że mam robotę.

Ale nie zrobiłeś tak, jak moja Mamusia (żona elektryka w końcu, to
się zna: chciała przestawić szafę, przeszkadzał żyrandol,
wykręciła korki, zdjęła żyrandol, wykręcając przewody "pierwotne" z
kostki, skręciła je razem i zaizolowała ;-))?

Pozdrawiam
--
Marcin Stanisz

"A lie will go round the world before the truth has got its boots on"
Terry Pratchett, "Truth"


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Filip Ozimek <filip_at_nospam_mielonka.polbox.pl>
Subject: Re: Problem z dzwonkiem domowym
Date: Tue, 22 Mar 2005 15:10:41 +0100


jansen wrote:

A najgorzej, że nie jestem elektrykiem, ani tym bardziej
elektronikiem, jeno muzykiem.

Może odpuść sobie przekopywanie ogródka i zainwestuj w dzwonek
bezprzewodowy? :) Zdaje się, widziałem takie w supermarketach
budowalnych, ale wiem, czy oferowany zasięg sprawdzi się u Ciebie.

--
Filip.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "jansen" <pryszcz_at_nospam_os.pl>
Subject: Re: Problem z dzwonkiem domowym
Date: Tue, 22 Mar 2005 15:06:50 +0100



Użytkownik "Filip Ozimek" <filip_at_nospam_mielonka.polbox.pl> napisał w wiadomości
news:d1p5hl$qcl$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
jansen wrote:

A najgorzej, że nie jestem elektrykiem, ani tym bardziej
elektronikiem, jeno muzykiem.

Może odpuść sobie przekopywanie ogródka i zainwestuj w dzwonek
bezprzewodowy? :) Zdaje się, widziałem takie w supermarketach
budowalnych, ale wiem, czy oferowany zasięg sprawdzi się u Ciebie.


Dobry pomysł, dzięki!