Jak poprawić działanie chlorku w roztworze oraz określić jego stężenie?

Reanimacja chlorku i =?windows-1250?Q?par=EA_pyta=F1?=





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "szlovak" <BEZXadamkx_at_nospam_o2.pl>
Subject: Reanimacja chlorku i =?windows-1250?Q?par=EA_pyta=F1?=
Date: Tue, 12 Apr 2005 09:41:45 +0000 (UTC)


Witam

1.Mam roztwór chlorku, służył długo, teraz jakby troche długo trawił.
Co zrobić żeby lepiej trawił?

2.Mam stężony chlorek w płynie , dziwne, podana masa molowa 162 g/mol
ale możliwe że ten chlorek (1,5kg) był już modyfikowany wodš itp. Jest
bardzo stężony bo płytka może w nim być i nigdy się nie wytrawi. Czy
jest jakaś metoda do określania stężenia chlorka w wodzie/chlorku w
prosty sposób?


3.I jeszcze B237, słyszałem że fajny ale ma dwie wady:
-trzeba podgrzewać
-mało trwały

I właśnie czy jest mało trwały kiedy jest nie rozpuszczony jeszcze czy
nawet rozpuszczony?

4.Czy wywoływacz osłabia działanie chlorku i konieczne jest płukanie
płytki po wywołaniu?

5.Oraz ostatnie pytanie z wišzanki :) czy ktoś się orientuje jakie sš
normy BHP co do stosowania chlorku, b237, wywoływacza (kreta)? Lub
rozsšdne postępowanie. Nie chciałbym żeby się okazało że to ma wpływ na
zdrowie po fakcie. Wiem jedynie że mocniejsze kwasy sš szkodliwe i ich
opary, poza tym też nawet na nitro piszš że szkodliwe, na wielu
rzeczach ale wiadomo jedno bardziej drugie mniej. Widzę że nikt wcale
nie wspomiona o szkodliwości ale nic z tych rzeczy ładnie nie pachnie
więc lepiej pytać.

--
Pozdrawiam
Adam

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: BLE_Maciek <i80c586_at_nospam_cyberspace_NO_SPAM_.org>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Reanimacja_chlorku_?=
Date: Tue, 12 Apr 2005 11:49:58 +0200


Tue, 12 Apr 2005 09:41:45 +0000 (UTC) jednostka biologiczna o nazwie
"szlovak" <BEZXadamkx_at_nospam_o2.pl> wyslala do portu 119
jednego z serwerow news nastepujace dane:

1.Mam roztwór chlorku, służył długo, teraz jakby troche długo trawił.
Co zrobić żeby lepiej trawił?
Wylac w cholere i rozrobic nowy.

jest jakaś metoda do określania stężenia chlorka w wodzie/chlorku w
prosty sposób?
chlorku
Mozesz np. miareczkowac probke tego roztworu jakas zasada (chociazby
NaOH) i zobaczyc kiedy sie zobojetni.

-trzeba podgrzewać
Nie trzeba podgrzewac.

-mało trwały
Beznadziejny, zreszta czesto jest ostatnio jakis "oszukany", podobno
wiekszosc zawartosci opakowania stanowi obecnie ... sol kuchenna.

4.Czy wywoływacz osłabia działanie chlorku i konieczne jest płukanie
płytki po wywołaniu?
Masz na mysli metode fotochemiczna i wywolywanie fotolakieru w NaOH ?
Jak najbardziej, NaOH neutralizuje chlorek. Wypadaloby dobrze
wyplukac.

5.Oraz ostatnie pytanie z wiązanki :) czy ktoś się orientuje jakie są
normy BHP co do stosowania chlorku, b237, wywoływacza (kreta)? Lub
Generalnie wszystkie te roztwory przed wylaniem do kanalizacji powinno
sie neutralizowac, ale ...
A co do zdrowia: NaOH - nie dopuszczaj do kontaktu ze skora, jezeli
np. zwilzysz w tym palec to postaraj sie go jednak jak najszybciej
oplukac - powoduje po prostu oparzenia. Nie ma jakichs specjalnych
przeszkod co do oddychania w poblizu takiego roztworu, NaOH sie w ten
sposob nie przedostaje i nie szkodzi. Oczywiscie nie nalezy pic ;-) i
trzeba uwazac zeby nie prysnelo do oka (okulary laboratoryjne (mozna
zakladac na zwykle) kosztuja 8-9 zl, warto miec).

FeCl3 - w roztworze mozna nawet moczyc lapy (chociaz nadaje skorze
zoltawe zabarwienie i bez potrzeby nie ma po co tego robic),
oczywiscie nalezy po tym w miare szybko umyc woda mydlem (mydlo jest
lekko alkaliczne i go neutralizuje).

B327 - cholera wie. W sumie nieraz sie w tym umoczylem, ale splukalem
i zneutralizowalem w miare szybko. Ze wzgledu na katalizator (jakis
zwiazek rteci) nie ryzykowalbym moczenia w tym lap.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "szlovak" <BEZXadamkx_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Reanimacja chlorku i =?iso-8859-2?Q?par=EA_pyta=F1?=
Date: Tue, 12 Apr 2005 10:30:41 +0000 (UTC)


BLE_Maciek napisał(a):

Masz na mysli metode fotochemiczna i wywolywanie fotolakieru w NaOH ?
Jak najbardziej, NaOH neutralizuje chlorek. Wypadaloby dobrze
wyplukac.

No to wyleje tą breję ,naleję stężonego i pokombinuje ze stężeniem na
czuja.W zawartości nie ma podanej wody, tylko że chlorek to 99%, więc
chyba powinien być suchy w takiej proporcji.

A co do NaOH to palce się robią śliskie bo podobno rozpuszcza się
naskórek.Z kolei Seno robi to samo ale aż podobno bolą palce, lepszy
więc o niebo kret i tańszy. Od strony skóry to nie widzę żadnego
niebezpieczeństwa, raczej opary.NaOH jest chyba gorszy bo w końcu
większe stężenie przepycha rury w kanalizacji.
--
Pozdrawiam
Adam

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Jacek Meyerhold" <jacekmey_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Reanimacja_chlorku_i_par=EA_pyta=F1?=
Date: Sat, 16 Apr 2005 13:37:25 +0200


Użytkownik "szlovak" <BEZXadamkx_at_nospam_o2.pl> napisał w wiadomości
news:d3g80g$7oi$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
BLE_Maciek napisał(a):
A co do NaOH to palce się robią śliskie bo podobno rozpuszcza się
naskórek.Z kolei Seno robi to samo ale aż podobno bolą palce, lepszy
więc o niebo kret i tańszy. Od strony skóry to nie widzę żadnego
niebezpieczeństwa, raczej opary.NaOH jest chyba gorszy bo w końcu
większe stężenie przepycha rury w kanalizacji.
=>Poza tym on NAOH peka i schodzi skora przynajmniej ja tak mialem. Po
jakims czasie od wywolywania skora wysycha, peka i zaczyna schodzic.

Pozdrawiam,
Jacek.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "tom" <woytomas_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Reanimacja_chlorku_i_par=EA_pyta=F1?=
Date: Sun, 17 Apr 2005 08:45:56 +0200




=>Poza tym on NAOH peka i schodzi skora przynajmniej ja tak mialem. Po
jakims czasie od wywolywania skora wysycha, peka i zaczyna schodzic.
  • mocne zasady wywołują martwicę rozpływną, w przeciwieństwie do mocnych

  • kwasów - te powodują martwicę koagulacyjną.


    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: Paweł Pawłowicz <paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc[kropka]pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i parę pytań
    Date: Tue, 12 Apr 2005 13:39:53 +0200


    On Tue, 12 Apr 2005 11:49:58 +0200, BLE_Maciek
    <i80c586_at_nospam_cyberspace_NO_SPAM_.org> wrote:

    jest jaka¶ metoda do okre¶lania stężenia chlorka w wodzie/chlorku w
    prosty sposĂłb?
    chlorku
    Mozesz np. miareczkowac probke tego roztworu jakas zasada (chociazby
    NaOH) i zobaczyc kiedy sie zobojetni.

    To nic nie da. Mozna na przyklad oznaczac jony chlorkowe przez
    miareczkowanie straceniowe azotanem srebra. Zabawa niewarta swieczki.
    Zrob nowy rozrwor.

    Pozdrawiam,
    Pawel

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: BLE_Maciek <i80c586_at_nospam_cyberspace_NO_SPAM_.org>
    Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Reanimacja_chlorku_?=
    Date: Tue, 12 Apr 2005 15:40:39 +0200


    Tue, 12 Apr 2005 13:39:53 +0200 jednostka biologiczna o nazwie Paweł
    Pawłowicz <paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc[kropka]pl> wyslala do portu 119
    jednego z serwerow news nastepujace dane:

    To nic nie da.
    Napewno ?
    Mamy cos o odczynie kwasnym, dodajemy substancji wskaznikowej,
    miareczkujemy wodorotlenkiem sodu az do znikniecia barwy wskaznika -
    nie da sie ?

    Mozna na przyklad oznaczac jony chlorkowe przez
    miareczkowanie straceniowe azotanem srebra. Zabawa niewarta swieczki.
    Hehe jeden waleczek AgNO3 kosztuje w aptece tyle co paczka chlorku
    zelaza. Raczej nie warto :-)
    Chyba ze ktos planuje z wytworzonego chlorku srebra zrobic material
    fotograficzny ;-)

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: Paweł Pawłowicz <paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc[kropka]pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i parę pytań
    Date: Wed, 13 Apr 2005 12:39:29 +0200


    On Tue, 12 Apr 2005 15:40:39 +0200, BLE_Maciek
    <i80c586_at_nospam_cyberspace_NO_SPAM_.org> wrote:

    Tue, 12 Apr 2005 13:39:53 +0200 jednostka biologiczna o nazwie Paweł
    Pawłowicz <paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc[kropka]pl> wyslala do portu 119
    jednego z serwerow news nastepujace dane:

    To nic nie da.
    Napewno ?
    Mamy cos o odczynie kwasnym, dodajemy substancji wskaznikowej,
    miareczkujemy wodorotlenkiem sodu az do znikniecia barwy wskaznika -
    nie da sie ?

    Nie da sie. Roztwor jest kwasny w wyniku hydrolizy jonow zelaza
    (zarowno Fe(II) jaki i Fe(III)) i zmiana pH przy dodawaniu
    wodorotlenku bedzie pozbawiona skoku charakterystycznego dla
    miareczkowania.
    A przy okazji, jak zamierzasz zauwazyc zmiane barwy wskaznika w
    mieszaninie chlorku zelaza z chlorkiem miedzi?

    Mozna na przyklad oznaczac jony chlorkowe przez
    miareczkowanie straceniowe azotanem srebra. Zabawa niewarta swieczki.
    Hehe jeden waleczek AgNO3 kosztuje w aptece tyle co paczka chlorku
    zelaza. Raczej nie warto :-)

    Zdecydowanie nie warto, tu jestesmy zgodni.
    Mialem na mysli raczej warunki laboratoryjne, nie chalupnicze. Choc
    oznaczenie straceniowe jest proste w wykonaniu, nawet latwo daje sie
    "zinstrumentalizowac", to znaczy wykorzystac potencjometrie do
    okreslenia punktu koncowego miareczkowania (w tym ukladzie raczej nie
    uda sie wykorzystac wskaznika optycznego).

    Pozdrawiam,
    Pawel

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: BLE_Maciek <i80c586_at_nospam_cyberspace_NO_SPAM_.org>
    Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Reanimacja_chlorku_?=
    Date: Thu, 14 Apr 2005 21:04:17 +0200


    Wed, 13 Apr 2005 12:39:29 +0200 jednostka biologiczna o nazwie Paweł
    Pawłowicz <paw-p_at_nospam_ozi.ar.wroc[kropka]pl> wyslala do portu 119
    jednego z serwerow news nastepujace dane:

    Nie da sie. Roztwor jest kwasny w wyniku hydrolizy jonow zelaza
    (zarowno Fe(II) jaki i Fe(III)) i zmiana pH przy dodawaniu
    wodorotlenku bedzie pozbawiona skoku charakterystycznego dla
    miareczkowania.
    A przy okazji, jak zamierzasz zauwazyc zmiane barwy wskaznika w
    mieszaninie chlorku zelaza z chlorkiem miedzi?
    -)
    No tak, nie da sie, mozna ewentualnie mierzyc pehametrem.

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: Filip Ozimek <filip_at_nospam_mielonka.polbox.pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i =?ISO-8859-2?Q?par=EA_pyta=F1?=
    Date: Tue, 12 Apr 2005 16:07:29 +0200


    BLE_Maciek wrote:

    B327 - cholera wie. W sumie nieraz sie w tym umoczylem, ale splukalem
    i zneutralizowalem w miare szybko. Ze wzgledu na katalizator (jakis
    zwiazek rteci) nie ryzykowalbym moczenia w tym lap.

    Ponoć jest to nadsiarczan sodu, ale nie jestem pewien.


    --
    Filip.--------------------------------------------------------------
    | Natura jest w rzeczywistosci o wiele bardziej skomplikowana niz |
    | nam sie wydaje. |
    --------------------------------------------------------------------

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    Date: Thu, 14 Apr 2005 16:20:56 +0200
    From: badworm <nospam_at_nospam_post.pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i =?ISO-8859-2?Q?par=EA_pyta=F1?=


    BLE_Maciek napisał(a):
    A co do zdrowia: NaOH - nie dopuszczaj do kontaktu ze skora, jezeli
    np. zwilzysz w tym palec to postaraj sie go jednak jak najszybciej
    oplukac - powoduje po prostu oparzenia. Nie ma jakichs specjalnych
    przeszkod co do oddychania w poblizu takiego roztworu, NaOH sie w ten
    sposob nie przedostaje i nie szkodzi. Oczywiscie nie nalezy pic ;-) i
    trzeba uwazac zeby nie prysnelo do oka (okulary laboratoryjne (mozna
    zakladac na zwykle) kosztuja 8-9 zl, warto miec).

    CO do oparów NaOH to nie byłbym taki pewny, szczególnie przy
    rozpuszczaniu go w ciepłej wodzie. W ubiegłym roku do trwawienia
    aluminium robiłem roztwór NaOH(ale stężenie było wielokrotnie większe
    niż przy wywoływaniu Positiva) i wydzielające się podczas rozpuszczania
    opray były duszące i delikatnie szczypiące.
    --
    Pozdrawiam Bad Worm badworm{"a" w kolku}post[punkt]pl
    GG# 2400455 ICQ# 320399066
    http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=8&a=24
    http://browsehappy.pl/

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: Jacek Maciejewski <jacmac.wytnij_at_nospam_go2.pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i =?windows-1250?Q?par=EA_pyta=F1?=
    Date: Tue, 12 Apr 2005 11:55:49 +0200



    1.Mam roztwór chlorku, służył długo, teraz jakby troche długo trawił.
    Co zrobić żeby lepiej trawił?

    To co ci teraz trawi to wodny roztwór chlorku miedziowego, w który
    się zmienił ten twój chlorek żelazowy. Nawiasem mówiąc, trawi całkiem
    nieźle bo nie robi podtrawień. Tyle że długo to trwa. No i dodatkowa
    zaleta - czym więcej trawisz tym masz więcej kąpieli trawiącej :)
    (tylko wody dolewać)
    --
    Jacek

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: "szlovak" <BEZXadamkx_at_nospam_o2.pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i =?iso-8859-2?Q?par=EA_pyta=F1?=
    Date: Tue, 12 Apr 2005 10:32:50 +0000 (UTC)


    Jacek Maciejewski napisał(a):


    1.Mam roztwór chlorku, służył długo, teraz jakby troche długo
    trawił. Co zrobić żeby lepiej trawił?

    To co ci teraz trawi to wodny roztwór chlorku miedziowego, w który
    się zmienił ten twój chlorek żelazowy. Nawiasem mówiąc, trawi całkiem
    nieźle bo nie robi podtrawień. Tyle że długo to trwa. No i dodatkowa
    zaleta - czym więcej trawisz tym masz więcej kąpieli trawiącej :)
    (tylko wody dolewać)

    Wydaje mie się że podtrawia jednak, ostatnio wiele ścieżek odchodziło
    przy wierceniu, później lutowane były w powietrzu. Albo możliwe że
    jednak ten chlorek to jeszcze chlorek żelaza. No nie ważne , wyleję i
    rozcieńczę stężony.

    --
    Pozdrawiam
    Adam

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: "greg" <xgrzes_at_nospam_poczta.onet.pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i parę pytań
    Date: Tue, 12 Apr 2005 13:11:27 +0200



    1.Mam roztwór chlorku, służył długo, teraz jakby troche długo trawił.
    Co zrobić żeby lepiej trawił?

    ja kiedys zauwazylem ,ze jak sie zuzyty chlorek odstawi na kilka meisiecy to
    miedz sobie opada na dno..
    i znad osadu znowu zlewalem ladny, zielony plyn ktory nadal trawil..



    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: BLE_Maciek <i80c586_at_nospam_cyberspace_NO_SPAM_.org>
    Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Reanimacja_chlorku_?=
    Date: Tue, 12 Apr 2005 15:42:11 +0200


    Tue, 12 Apr 2005 13:11:27 +0200 jednostka biologiczna o nazwie "greg"
    <xgrzes_at_nospam_poczta.onet.pl> wyslala do portu 119
    jednego z serwerow news nastepujace dane:

    ja kiedys zauwazylem ,ze jak sie zuzyty chlorek odstawi na kilka meisiecy to
    miedz sobie opada na dno..
    i znad osadu znowu zlewalem ladny, zielony plyn ktory nadal trawil..
    Tak, ale i tak jest zuzyty.

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: "Tomek" <kogutek4_at_nospam_op.pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i parę pytań
    Date: 12 Apr 2005 19:32:49 +0200


    Witam

    1.Mam roztwór chlorku, służył długo, teraz jakby troche długo trawił.
    Co zrobić żeby lepiej trawił?

    2.Mam stężony chlorek w płynie , dziwne, podana masa molowa 162 g/mol
    ale możliwe że ten chlorek (1,5kg) był już modyfikowany wodš itp. Jest
    bardzo stężony bo płytka może w nim być i nigdy się nie wytrawi. Czy
    jest jaka&#65533; metoda do okre&#65533;lania stężenia chlorka w wodzie/chlorku w
    prosty sposób?


    3.I jeszcze B237, słyszałem że fajny ale ma dwie wady:
    -trzeba podgrzewać
    -mało trwały

    I wła&#65533;nie czy jest mało trwały kiedy jest nie rozpuszczony jeszcze czy
    nawet rozpuszczony?

    4.Czy wywoływacz osłabia działanie chlorku i konieczne jest płukanie
    płytki po wywołaniu?

    5.Oraz ostatnie pytanie z wišzanki :) czy kto&#65533; się orientuje jakie sš
    normy BHP co do stosowania chlorku, b237, wywoływacza (kreta)? Lub
    rozsšdne postępowanie. Nie chciałbym żeby się okazało że to ma wpływ na
    zdrowie po fakcie. Wiem jedynie że mocniejsze kwasy sš szkodliwe i ich
    opary, poza tym też nawet na nitro piszš że szkodliwe, na wielu
    rzeczach ale wiadomo jedno bardziej drugie mniej. Widzę że nikt wcale
    nie wspomiona o szkodliwo&#65533;ci ale nic z tych rzeczy ładnie nie pachnie
    więc lepiej pytać.

    --
    > Pozdrawiam
    > Adam
    Zawracasz gitarę. Chlorek w płynie jest w cenie wody mineralnej. Po co
    regenerować. Polejesz sobie ubranie albo obrus i dopiero bedziesz miał
    oszczędność. A inni zamiast Ci to napisać to maksymalnie komplikują sprawę.
    Życie nie trwa wiecznie i nie wolno zajmować się pierdołami. Tomek

    --
    Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

    Poprzedni Następny
    Wiadomość
    Spis treści
    From: "szlovak" <BEZXadamkx_at_nospam_o2.pl>
    Subject: Re: Reanimacja chlorku i =?iso-8859-2?Q?par=EA_pyta=F1?=
    Date: Tue, 12 Apr 2005 21:53:02 +0000 (UTC)


    Tomek napisał(a):


    Zawracasz gitarę. Chlorek w płynie jest w cenie wody mineralnej. Po co
    regenerować. Polejesz sobie ubranie albo obrus i dopiero bedziesz miał
    oszczędność. A inni zamiast Ci to napisać to maksymalnie komplikują
    sprawę. Życie nie trwa wiecznie i nie wolno zajmować się pierdołami.
    Tomek

    Spoko, zrozumiałem już to po pierwszym poście :) I już mam świeży

    --
    Pozdrawiam
    Adam