Sinusoidalny przebieg drgań w wzmacniaczu pasmowym - Dlaczego tak się dzieje?
Wzmacniacz pasmowy a generowane drgania
From: "Grzechu" <sgp_at_nospam_klub.chip.pl>
Subject: Wzmacniacz pasmowy a generowane drgania
Date: Sun, 13 Nov 2005 13:00:30 +0100
Mam nadzieję, że mnie od razu do książek nie wyślecie, bo mam wokół siebie
biurko zawalone tomami (takimi jak W.Golde "Wzmacniacze operacyjne" czy
"Analogowe układy scalone" i jeszcze kilka innych), które analizuję, ale nie
mogę rozgryźć odpowiedzi na pytanie:
Dlaczego kształt generowanego przebiegu w pobliżu punktu zrywania się drgań
jest prawie dokładnie sinusoidalny, mimo że selektywność charakterystyki
amplitudowej jest stosunkowo niewielka i maleje w końcowym zakresie zmian ?d
(tzn. dla ?d>=?g). Jakie wnioski z tego faktu przydają się do konstrukcji
generatorów sinusoidalnych.
Wiem, że zaraz mnie ochrzanicie, ale naprawdę staram się znaleźć odpowiedź.
Dwie laborki już opracowałem, a w tej trzeciej to jest kluczowe pytanie, nad
którym zawisłem :( Więc jak macie tylko krzyczeć i odsyłać do książek to
lepiej nic nie odpisujcie, a jak znajdzie się jakaś dobra dusza co pomoże to
będę niezmiernie wdzięczny.
pzdr
Greg
From: Jacek Maciejewski <jacmac.wytnij_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Wzmacniacz pasmowy a generowane drgania
Date: Sun, 13 Nov 2005 13:10:20 +0100
Dlaczego kształt generowanego przebiegu w pobliżu punktu zrywania się drgań
jest prawie dokładnie sinusoidalny, mimo że selektywność charakterystyki
amplitudowej
Czym mniejsze wzmocnienie tym dalej od progu ograniczania wzmacniacza
(na którym to progu wiekszość prostych generatorów ogranicza sobie
amplitudę drgań).
--
Jacek
From: POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Wzmacniacz pasmowy a generowane drgania
Date: Sun, 13 Nov 2005 16:56:31 +0100
Użytkownik Grzechu napisał:
Mam nadzieję, że mnie od razu do książek nie wyślecie, bo mam wokół siebie
biurko zawalone tomami (takimi jak W.Golde "Wzmacniacze operacyjne" czy
"Analogowe układy scalone" i jeszcze kilka innych), które analizuję, ale nie
mogę rozgryźć odpowiedzi na pytanie:
Dlaczego kształt generowanego przebiegu w pobliżu punktu zrywania się drgań
jest prawie dokładnie sinusoidalny, mimo że selektywność charakterystyki
amplitudowej jest stosunkowo niewielka i maleje w końcowym zakresie zmian ?d
(tzn. dla ?d>=?g). Jakie wnioski z tego faktu przydają się do konstrukcji
generatorów sinusoidalnych.
Wiem, że zaraz mnie ochrzanicie, ale naprawdę staram się znaleźć odpowiedź.
Dwie laborki już opracowałem, a w tej trzeciej to jest kluczowe pytanie, nad
którym zawisłem :( Więc jak macie tylko krzyczeć i odsyłać do książek to
lepiej nic nie odpisujcie, a jak znajdzie się jakaś dobra dusza co pomoże to
będę niezmiernie wdzięczny.
A moze by tak sprobowac Horowitza i Hilla? Jak masz generator z mostkiem
Wiena tak dobrany, zeby pracowal na granicy zerwania drgan na maksimum
charakterystyki czestotliwosciowej mostka, to jest nadzieja, ze
wzmacniacz nie wskoczy w stan nasycenia (najwieksze napiecie wyjsciowe
bedzie nizsze niz napiecie nasycenia wzmacniacza). Wtedy przebieg
wyjsciowy jest po prostu ksiazkowa sinusoida.
Przepraszam, jesli namiszalem, ale tylko podrzucam slad...
Pzdr,
POKREC.