pytanie o kondensatory elektrolityczne



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "sadi" <sadi812_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: pytanie o kondensatory elektrolityczne
Date: 4 Dec 2005 23:05:03 +0100


czy jezeli naladujemy kondensator o pojemnosci np 220mikro powiedzny do 300V i
rozladujemy szybko przez zwarcie jego koncowek ze soba ( po odlaczeniu od
zrodla zasilania oczywiscie) to czy bedzie mu to w jakis sposob
szkodzic/zuzywac go ? chcialbym taka czynnosc powtarzac wielokrotnie

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 4 Dec 2005 23:29:53 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: pytanie o kondensatory elektrolityczne


Hello sadi,

Sunday, December 4, 2005, 11:05:03 PM, you wrote:

czy jezeli naladujemy kondensator o pojemnosci np 220mikro powiedzny do 300V i

Czyli władujemy w niego ok. 10 J

rozladujemy szybko przez zwarcie jego koncowek ze soba ( po odlaczeniu od
zrodla zasilania oczywiscie) to czy bedzie mu to w jakis sposob
szkodzic/zuzywac go ? chcialbym taka czynnosc powtarzac wielokrotnie

Zależy jak często. Jak za często, to ugotujesz kondensator i w końcu z
wielkim hukiem się go pozbędziesz.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: sadi812_at_nospam_poczta.onet.pl
Subject: Re: pytanie o kondensatory elektrolityczne
Date: 4 Dec 2005 23:38:45 +0100



Zależy jak często. Jak za często, to ugotujesz kondensator i w końcu z
wielkim hukiem się go pozbędziesz.


raczej rzadko , raz na kilka minut

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 4 Dec 2005 23:41:18 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: Re: pytanie o kondensatory elektrolityczne


Hello sadi812,

Sunday, December 4, 2005, 11:38:45 PM, you wrote:

Zależy jak często. Jak za często, to ugotujesz kondensator i w końcu z
wielkim hukiem się go pozbędziesz.
raczej rzadko , raz na kilka minut

To nie masz się czego obawiać. A jak chcesz mieć pewność 100%, to użyj
kondensatora z lampy błyskowej.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: sadi812_at_nospam_poczta.onet.pl
Subject: Re: pytanie o kondensatory elektrolityczne
Date: 4 Dec 2005 23:52:11 +0100



To nie masz się czego obawiać. A jak chcesz mieć pewność 100%, to użyj
kondensatora z lampy błyskowej.

a czym sie on rozni od zwylkego ? niska rezystancja wewnetrzna?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "entroper" <entroper_at_nospam_CWD.spamerom.poczta.onet.pl>
Subject: Re: pytanie o kondensatory elektrolityczne
Date: Mon, 5 Dec 2005 10:24:58 +0100


Użytkownik "sadi" <sadi812_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:41ef.00000f1c.4393680f_at_nospam_newsgate.onet.pl...

czy jezeli naladujemy kondensator o pojemnosci np 220mikro
powiedzny do 300V i
rozladujemy szybko przez zwarcie jego koncowek ze soba ( po
odlaczeniu od
zrodla zasilania oczywiscie) to czy bedzie mu to w jakis sposob
szkodzic/zuzywac go ? chcialbym taka czynnosc powtarzac
wielokrotnie

zwykle nic złego się nie dzieje, ale generalnie typowe elektrolity
nie są przeznaczone do takiej pracy - może się w środku coś urwać
lub upalić. Producenci zawsze zastrzegają, że nie wolno zwyczajnych
kondensatorów używać w ten sposób, więc jeśli to ma być coś bardziej
niezawodnego, to pozostaje jedynie kondensator od lampy błyskowej
(jeśli ma być względnie mały).

pozdrawiam
entrop3r