Zasilanie wzmacniacza(-czyka)



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert Sachs" <fugasi_at_nospam_NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Wed, 14 Dec 2005 17:27:48 +0000 (UTC)


Zamierzam zlutować mały wzmacniacz stereo na kości KA2206. Wzmacniacz ma
2x4W mocy, max. zasilanie 4-11 V, obciażenie 2x 4 Ohmy. Nie wiem tylko
jaki do niego zrobić zasilacz. Ze wzoru I=P/U wynika, że prąd wyniesie 0.
72 A. Ale pewnie potrzebny jest jeszcze jakiś zapas. Jakiego uzyć
transformatora ? Nie bardzo też wiem jak to jest z tym napięciem...za
mostkiem Graetza i elektrolitem filtrujacym będzie ono wyższe, prawda ?
Ale o ile ? Tzn. chcac uzyskać nap. zas. 11V, ile powinien dawać
transformator ? Możecie doradzić jakiś konkretny typ np. z Zatry ? To na
pewno banalne problemy ale ja dopiero zaczynam...

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Kordeus" <kordeus_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Wed, 14 Dec 2005 19:00:55 +0100


Nie bardzo też wiem jak to jest z tym napięciem...za
mostkiem Graetza i

Bedzie wieksze o pierwiastek z dwoch(1.4):)


Pozdrawiam:)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert Sachs" <fugasi.SKASUJ_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Wed, 14 Dec 2005 18:43:32 +0000 (UTC)


Kordeus <kordeus_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał(a):

Nie bardzo też wiem jak to jest z tym napięciem...za
mostkiem Graetza i

Bedzie wieksze o pierwiastek z dwoch(1.4):)

Dzięki :) Czyli na wtórnym transformator powinien mieć 7.5 V, co za
mostkiem da 10.4 V. Czy to wystarczy, czy trzeba uwzględnić jeszcze coś,
bo może wystepują jakieś spadki, potrzebna jest jakaś rezerwa ?


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Wed, 14 Dec 2005 20:00:12 +0100


Użytkownik Robert Sachs napisał:
Kordeus <kordeus_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał(a):


Nie bardzo też wiem jak to jest z tym napięciem...za

mostkiem Graetza i

Bedzie wieksze o pierwiastek z dwoch(1.4):)


Dzięki :) Czyli na wtórnym transformator powinien mieć 7.5 V, co za
mostkiem da 10.4 V. Czy to wystarczy, czy trzeba uwzględnić jeszcze coś,
bo może wystepują jakieś spadki, potrzebna jest jakaś rezerwa ?


Spadek będzie pod obciążeniem ale to da się w miarę załatwić
odpowiedniej pojemności kondensatorem. Myślę, że przy twoim poborze
prądu powinno starczyć 2200uF. Teoretycznie wystarczył by 1000 ale
lepiej dać coś większego. Przy doborze napięcia transformatora zwróć
uwagę na to, że zakład energetyczny dostarcza napięcie z tolerancją 20%
co może w pewnych sytuacjach zniszczyć ci wzmacniacz. Dawno temu też w
taki sposób dobrałem napięcie na tranzystorach 3055 i sie przejechałem
mimo, że wybrałem tranzystory lepszych firm i nawet mierzyłem napięcie
przebicia. Zauważ że napięcie przebicia tranzystora spada wraz ze
wzrostem temperatury. Więc do puki będziesz słuchał muzyki cicho raczej
nic się nie stanie nawet jeżeli napięcie wzrośnie powyżej maksymalnego.
Jednak możesz się zdziwić co się stało, jeżeli będziesz słuchał z
maksymalną mocą wzmacniacza lub nawet lekkim przesterowaniem i napięcie
w sieci skoczy w górę.

--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert Sachs" <fugasi.SKASUJ_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Wed, 14 Dec 2005 19:15:45 +0000 (UTC)


AdelA <a_at_nospam_b.c> napisał(a):

Bardzo cenne uwagi. Wniosek taki, że lepiej nie zakładać maksymalnego,
dopuszczalnego w zasilaniu tej kostki napięcia. Czy ten elektrolit warto
zbocznikować jakimś mniejszym kondensatorem ? Jakim ? czy obowiazuje tu
tez jakaś zasada ?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Wed, 14 Dec 2005 21:46:08 +0100


Użytkownik Robert Sachs napisał:
AdelA <a_at_nospam_b.c> napisał(a):

Bardzo cenne uwagi. Wniosek taki, że lepiej nie zakładać maksymalnego,
dopuszczalnego w zasilaniu tej kostki napięcia. Czy ten elektrolit warto
zbocznikować jakimś mniejszym kondensatorem ? Jakim ? czy obowiazuje tu
tez jakaś zasada ?

Nie rozumiem co masz pod pojęciem zbocznikować.

Ten kondensator powinin być jak najbliżej wzmacniacza ponieważ to z
niego jest brany cały punkt odniesienia masy.

--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Wed, 14 Dec 2005 21:29:06 +0100


Użytkownik Robert Sachs napisał:

Zamierzam zlutować mały wzmacniacz stereo na kości KA2206. Wzmacniacz ma
2x4W mocy, max. zasilanie 4-11 V, obciażenie 2x 4 Ohmy. Nie wiem tylko
jaki do niego zrobić zasilacz. Ze wzoru I=P/U wynika, że prąd wyniesie 0.
72 A. Ale pewnie potrzebny jest jeszcze jakiś zapas. Jakiego uzyć
transformatora ? Nie bardzo też wiem jak to jest z tym napięciem...za
mostkiem Graetza i elektrolitem filtrujacym będzie ono wyższe, prawda ?
Ale o ile ? Tzn. chcac uzyskać nap. zas. 11V, ile powinien dawać
transformator ? Możecie doradzić jakiś konkretny typ np. z Zatry ? To na
pewno banalne problemy ale ja dopiero zaczynam...

Krotko: za prostownikiem i kondensatorami bedziesz mial 1.4 x napiecie
wtorne trafo (celuj w okolice 7V). Moc trafa wez z zapasem - w sumie
mysle, ze 15W trafa bedzie w sam raz. I wsio.
A zasilasz to napieciem symetrycznym (+ masa -), czy pojedynczym (+
masa)? Bo jak symetrycznym, to co to jest to 4-11 V? Napiecie miedzy
masa a biegunem, czy napiecie miedzy + a -?
Pzdr,
POKREC.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert Sachs" <fugasi.SKASUJ_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Thu, 15 Dec 2005 15:26:18 +0000 (UTC)


POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl> napisał(a):

A zasilasz to napieciem symetrycznym (+ masa -), czy pojedynczym (+
masa)? Bo jak symetrycznym, to co to jest to 4-11 V? Napiecie miedzy
masa a biegunem, czy napiecie miedzy + a -?

Zasilanie zwykłe, pojedyńcze, a 4-11V to po prostu zakres dopuszczalnych
napięć, jakimi mozna zasilać tę kostkę.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Thu, 15 Dec 2005 20:55:41 +0100


Użytkownik Robert Sachs napisał:

POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl> napisał(a):


A zasilasz to napieciem symetrycznym (+ masa -), czy pojedynczym (+
masa)? Bo jak symetrycznym, to co to jest to 4-11 V? Napiecie miedzy
masa a biegunem, czy napiecie miedzy + a -?


Zasilanie zwykłe, pojedyńcze, a 4-11V to po prostu zakres dopuszczalnych
napięć, jakimi mozna zasilać tę kostkę.

Aha - to tak, jak pisalem. Bez mydla, kondzior elektrolityczny 4700 uF
16V za mostkiem prostowniczym i 15W trafem 230/ca.about 7 do 8 V i ma
hulac jak marzenie.
Ja wzmaka stereło 2x70W zasilam z trafiszcza 200W i nie ma najmniejszych
problemow. Wprawdzie nie mam czym jego mocy wykorzystac w pelni (kolumny
labiryntowe o odpowiedniej mocy jeszcze sa w swiecie idei a i rodzina
sie zaczyna wzbudzac przy mocy 2x10W), ale moc trafa o 50% wieksza niz
max. nominalna wzmaka (klasy AB - tak sa scalaki w 98% budowane) to jest
optimum ekonomiczne.
Pzdr,
POKREC.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Piotr_Ga=B3ka?= <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:15:09 +0100



Użytkownik "Robert Sachs" <fugasi_at_nospam_NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnpkmk$e4q$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
Zamierzam zlutować mały wzmacniacz stereo na kości KA2206. Wzmacniacz ma
2x4W mocy, max. zasilanie 4-11 V, obciażenie 2x 4 Ohmy. Nie wiem tylko
jaki do niego zrobić zasilacz. Ze wzoru I=P/U wynika, że prąd wyniesie 0.
72 A. Ale pewnie potrzebny jest jeszcze jakiś zapas. Jakiego uzyć
transformatora ? Nie bardzo też wiem jak to jest z tym napięciem...za
mostkiem Graetza i elektrolitem filtrujacym będzie ono wyższe, prawda ?
Ale o ile ? Tzn. chcac uzyskać nap. zas. 11V, ile powinien dawać
transformator ? Możecie doradzić jakiś konkretny typ np. z Zatry ? To na
pewno banalne problemy ale ja dopiero zaczynam...

Napięcie na wyjściu trafa trochę siada pod obciążeniem. Jeśli pod
obciążeniem takim jakie masz wynosi ono U, to jego wartość szczytowa wynosi
1.4*U.
Ta wartość szczytowa przez 2 diody mostka ładuje kondensator. Spadek na
diodach to (zależnie od prądu) coś między 0.7 a 1V (na każdej).
Więc szczytowe napięcie na kondensatorze to mniej więcej 1.4*U-2*0.8.
Kondensator jest doładowywany 100 razy na sekundę (wyprostowane 50Hz).
Między doładowywaniami (czyli mniej więcej przez 10ms) się rozładowuje przez
twoje obciążenie.
W tym czasie napięcie na kondensatorze siada. Ja sobie pamiętam dwa wzory na
ładunek: Q=C*U i Q=i*t.
Czyli C*U=i*t więc U=i*t/C.
Dla 10ms, 1A i 1000uF wyjdzie U=10V.
Czyli napięcie siądzie w każdym takim odcinku 10ms o 10V.
Dla 10 000uF wyjdzie 1V - już lepiej.
Ale nawet ten 1V tętnień 100Hz na zasilaniu możesz doskonale słyszeć w
głośnikach.

Dlatego zasilacz robi się na trochę wyższe napięcie i dodaje stabilizator.
Wtedy nawet jak przed stabilizatorem będziesz miał tętnienia rzędu kilku V
to za nim będą rzędu kilku mV.

To tyle.
Poszukaj książek, czasopism i czytaj, czytaj ile wlezie.
P.G.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert Sachs" <fugasi.SKASUJ_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Thu, 15 Dec 2005 15:21:34 +0000 (UTC)


Piotr Gałka <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl> napisał(a):

Dlatego zasilacz robi się na trochę wyższe napięcie i dodaje
stabilizator.
Wtedy nawet jak przed stabilizatorem będziesz miał tętnienia rzędu
kilku V
to za nim będą rzędu kilku mV.

Tyle, ze zasilacze stopni mocy wzmacniaczy akustycznych nigdy nie są
stabilizowane.

To tyle.
Poszukaj książek, czasopism i czytaj, czytaj ile wlezie.

Tak właśnie zrobię. Dziękuję za to co napisałeś.
P.G.



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Thu, 15 Dec 2005 21:07:10 +0100


Użytkownik Piotr Gałka napisał:


Użytkownik "Robert Sachs" <fugasi_at_nospam_NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnpkmk$e4q$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...

Zamierzam zlutować mały wzmacniacz stereo na kości KA2206. Wzmacniacz ma
2x4W mocy, max. zasilanie 4-11 V, obciażenie 2x 4 Ohmy. Nie wiem tylko
jaki do niego zrobić zasilacz. Ze wzoru I=P/U wynika, że prąd wyniesie 0.
72 A. Ale pewnie potrzebny jest jeszcze jakiś zapas. Jakiego uzyć
transformatora ? Nie bardzo też wiem jak to jest z tym napięciem...za
mostkiem Graetza i elektrolitem filtrujacym będzie ono wyższe, prawda ?
Ale o ile ? Tzn. chcac uzyskać nap. zas. 11V, ile powinien dawać
transformator ? Możecie doradzić jakiś konkretny typ np. z Zatry ? To na
pewno banalne problemy ale ja dopiero zaczynam...

Napięcie na wyjściu trafa trochę siada pod obciążeniem. Jeśli pod
obciążeniem takim jakie masz wynosi ono U, to jego wartość szczytowa
wynosi 1.4*U.
Ta wartość szczytowa przez 2 diody mostka ładuje kondensator. Spadek na
diodach to (zależnie od prądu) coś między 0.7 a 1V (na każdej).
Więc szczytowe napięcie na kondensatorze to mniej więcej 1.4*U-2*0.8.
Kondensator jest doładowywany 100 razy na sekundę (wyprostowane 50Hz).
Między doładowywaniami (czyli mniej więcej przez 10ms) się rozładowuje
przez twoje obciążenie.
W tym czasie napięcie na kondensatorze siada. Ja sobie pamiętam dwa
wzory na ładunek: Q=C*U i Q=i*t.
Czyli C*U=i*t więc U=i*t/C.
Dla 10ms, 1A i 1000uF wyjdzie U=10V.
Czyli napięcie siądzie w każdym takim odcinku 10ms o 10V.
Dla 10 000uF wyjdzie 1V - już lepiej.
Ale nawet ten 1V tętnień 100Hz na zasilaniu możesz doskonale słyszeć w
głośnikach.

Dlatego zasilacz robi się na trochę wyższe napięcie i dodaje stabilizator.
Wtedy nawet jak przed stabilizatorem będziesz miał tętnienia rzędu kilku
V to za nim będą rzędu kilku mV.

Racja, ale jeszcze nie widzialem rozwiazan stabilizowanych zasilaczy
stopnia mocy. Stopien mocy to swego rodzaju zrodlo pradowe - w takim
ukladzie tetnienia po prostu nie przechodza (o ile sa utrzymane w
uczciwych granicach). Ponadto w stanie spoczynku wzmak klasy AB nie doi
zasilacza tak, jak przy pelnej mocy znamionowej a przy pelnej mocy
natezenie dzwieku jest tak duze, ze spokojnie delikatnie buczenie w tle
to moze jakis audiofil uslyszy...
Sam zmontowalem wzmaka 2x70W i pedze go bez stabilizatora, kondziolki na
filtrze maja po 13600 uF na kazde napiecie (zasilam napieciem
symetrycznym oczywiscie, inaczej nie bardzo jest sens, jak sie powaznie
mysli o koncowkach mocy) i jak nie ma sygnalu na wejsciu, to w kolumnach
panuje absolutna cisza. A jak jest sygnal, to wieksze zaklocenia robi
rodzina wrzeszczac "scisz to wreszcie", niz jakies cichutkie 100Hz...
Poza tym stabilizatory napiecia na prady rzedu 10A to jednak troche
spore wyzwanie - zwlaszcza dla poczatkujacych.
A koledze Robertowi (jakkolwiek stabilizacja bylaby tylko poprawieniem
parametrow) zwlaszcza na poczatek polecmy rozwiazania najprostsze. Jak
zlapie bakcyla, to bedzie budowal lampowce w klasie A ze stabilizowanym
pradem zarzenia katod... dla kolegow audiofilow, sobie strzeli cos na
konkretnym kawalku krzemu.
Pzdr,
POKREC.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robert Sachs" <fugasi.SKASUJ_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Fri, 16 Dec 2005 14:22:23 +0000 (UTC)


POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl> napisał(a):

Jsak zlapie bakcyla, to bedzie budowal lampowce w klasie A ze stabilizowanym
pradem zarzenia katod... dla kolegow audiofilow, sobie strzeli cos na
konkretnym kawalku krzemu.

)
Czy w rzeczywistości istnieją jakieś konstrukcje ze stabilizowanym żarzeniem
lamp ?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Fri, 16 Dec 2005 20:27:43 +0100


Użytkownik Robert Sachs napisał:
POKREC <pokrec_at_nospam_wywalto.poczta.onet.pl> napisał(a):


Jsak zlapie bakcyla, to bedzie budowal lampowce w klasie A ze stabilizowanym
pradem zarzenia katod... dla kolegow audiofilow, sobie strzeli cos na
konkretnym kawalku krzemu.


)
Czy w rzeczywistości istnieją jakieś konstrukcje ze stabilizowanym żarzeniem
lamp ?

Kiedys gdzies w jakim pismie dla audiofilow na internecie czytalem
wywiad z konstruktorem takich lampowcow, ktory tak piescil, ze nawet
lampy grzal stabilizowanym pradem.
Nb, na moj rozum to nie jest bardzo glupie rozwiazanie - zwlaszcza,
jesli katoda zarzona jest bezposrednio. Przedluza zywot lampy (napiecie
sieciowe to 230V +- 20%). Ale wymaga niestety wprowadzenia (uwaga!)
POLPRZEWODNIKOW (zgin-przepadnij)do wzmacniacza i na pewno pogorszy
dzwiek, efekt nie bedzie juz tak czysty i trudno bedzie usnac ze
swiadomoscia...
Pzdr,
POKREC.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Roman" <romantek_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Zasilanie wzmacniacza(-czyka)
Date: Fri, 16 Dec 2005 15:04:22 +0100



"Robert Sachs" <fugasi_at_nospam_NOSPAM.gazeta.pl> wrote in message
news:dnpkmk$e4q$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
Zamierzam zlutować mały wzmacniacz stereo na kości KA2206.

Robiłem na KA2206 wzmacniacze do aktywnych głośniczków komputerowych (tyle,
że w układzie mostkowym) i miałem złe doświadczenia: spore szumy i
tendencje do wzbudzania się.
Jak się już uporasz z zasilaczem daj znać (może być na priva) jak Ci się to
sprawuje.

Powodzenia
Roman