Optymalne doładowanie akumulatora 44Ah w garażu - czy 80-100mA to dobry pomysł?

AKU samochodowe i podładowywanie





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl>
Subject: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Fri, 20 Jan 2006 17:55:53 +0100


zmajstrowałem sobie taki zasilacz-ładowarkę, którą podłączam
w garażu do AKU w samochodzie (coś 44Ah);
AKU jest doladowywany przez cały czas postoju samochodu
w garażu;
ustawiłem prąd doładowywania na ok. 100..120mA;
z tego odpada ok. 20..40mA na mikrokomputer wtrysku
i autoalarm;

zastanawiam się czy te ok. 80..100mA prądu doładowującego
non-stop AKU, to optymalna wartość i nie spowoduje
przeładowania AKU;
jakie są ewentualne negatywy takiego rozwiązania,
a jakie pozytywy?

--
pozdrawiam
K.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Fri, 20 Jan 2006 18:05:37 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEFLVSBzYW1vY2hvZG93ZSBpIHBvZLNhZG93eXdhbmll?=


Hello Krzysztof,

Friday, January 20, 2006, 5:55:53 PM, you wrote:

zmajstrowałem sobie taki zasilacz-ładowarkę, którą podłączam w
garażu do AKU w samochodzie (coś 44Ah); AKU jest doladowywany przez
cały czas postoju samochodu w garażu; ustawiłem prąd doładowywania
na ok. 100..120mA; z tego odpada ok. 20..40mA na mikrokomputer
wtrysku i autoalarm;
zastanawiam się czy te ok. 80..100mA prądu doładowującego
non-stop AKU, to optymalna wartość i nie spowoduje
przeładowania AKU;
jakie są ewentualne negatywy takiego rozwiązania,
a jakie pozytywy?

Najbardziej poprawnym rozwiązaniem jest utrzymywanie stałego napięcia
13.8V (z ewentualna poprawką na temperaturę) a nie stałego prądu.
Stały prąd, jeśli przekracza prąd pobierany + prąd samorozładowania
powoduje powolny wzrost napięcia i w końcu 'gazowanie' akumulatora. W
ostatecznym efekcie 'wysuszysz' akumulator - sam w ten sposób
załatwiłem kiedyś akumulator 72 Ah podłączony do UPSa - zostawiłem
podłączoną ładowarkę na 2 tygodnie - prąd był niewielki a akumulator do
wyrzucenia :-(


--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Fri, 20 Jan 2006 18:52:01 +0100


Najbardziej poprawnym rozwiązaniem jest utrzymywanie stałego napięcia
13.8V (z ewentualna poprawką na temperaturę) a nie stałego prądu.
Stały prąd, jeśli przekracza prąd pobierany + prąd samorozładowania
powoduje powolny wzrost napięcia i w końcu 'gazowanie' akumulatora. W
ostatecznym efekcie 'wysuszysz' akumulator - sam w ten sposób
załatwiłem kiedyś akumulator 72 Ah podłączony do UPSa - zostawiłem
podłączoną ładowarkę na 2 tygodnie - prąd był niewielki a akumulator do
wyrzucenia :-(

to mzoe zrobic ogranicze na 0,5A i 13,5 V, wtedy sie napewno nie przładuje,
a jak bedzie rozładowany to sie powolutku bedzie podładowywał ..
czy to dobre rozwiązanie ??



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Fri, 20 Jan 2006 19:12:53 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEFLVSBzYW1vY2hvZG93ZSBpIHBvZLNhZG93eXdhbmll?=


Hello Konrad,

Friday, January 20, 2006, 6:52:01 PM, you wrote:

Najbardziej poprawnym rozwiązaniem jest utrzymywanie stałego napięcia
13.8V (z ewentualna poprawką na temperaturę) a nie stałego prądu.
Stały prąd, jeśli przekracza prąd pobierany + prąd samorozładowania
powoduje powolny wzrost napięcia i w końcu 'gazowanie' akumulatora. W
ostatecznym efekcie 'wysuszysz' akumulator - sam w ten sposób
załatwiłem kiedyś akumulator 72 Ah podłączony do UPSa - zostawiłem
podłączoną ładowarkę na 2 tygodnie - prąd był niewielki a akumulator do
wyrzucenia :-(
to mzoe zrobic ogranicze na 0,5A i 13,5 V, wtedy sie napewno nie przładuje,

Spodziewasz się saharyjskich upałów, że tylko 13.5V? Przy obecnych
temperaturach możesz dać więcej.

a jak bedzie rozładowany to sie powolutku bedzie podładowywał ..
czy to dobre rozwiązanie ??

Dobre, choć dałbym wiekszy prąd.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Fri, 20 Jan 2006 19:19:08 +0100


Spodziewasz się saharyjskich upałów, że tylko 13.5V? Przy obecnych
temperaturach możesz dać więcej.

a jak bedzie rozładowany to sie powolutku bedzie podładowywał ..
czy to dobre rozwiązanie ??

Dobre, choć dałbym wiekszy prąd.

no to w takim razie na styk LM350 13,8 V ( zeby nie przeładowąć) on zdaje
sie ma ograniczenie do 1,5 A, więc powino byc w sam raz, jak zajade do domu
na ferie to wyproboje.

pozdrawiam



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 00:31:08 GMT


On Fri, 20 Jan 2006 19:19:08 +0100, "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl>
wrote:

Spodziewasz się saharyjskich upałów, że tylko 13.5V? Przy obecnych
temperaturach możesz dać więcej.

a jak bedzie rozładowany to sie powolutku bedzie podładowywał ..
czy to dobre rozwiązanie ??

Dobre, choć dałbym wiekszy prąd.

no to w takim razie na styk LM350 13,8 V ( zeby nie przeładowąć) on zdaje
sie ma ograniczenie do 1,5 A, więc powino byc w sam raz, jak zajade do domu
na ferie to wyproboje.

Raczej wlasnie 13.5V - ze spadkiem temperatury SEM akumulatora
maleje... 13.8V to standard dla temperatur powyzej 15 stopni - ponizej
warto juz uwzgledniac korekte.

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 21 Jan 2006 11:24:22 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEFLVSBzYW1vY2hvZG93ZSBpIHBvZLNhZG93eXdhbmll?=


Hello Dariusz,

Saturday, January 21, 2006, 1:31:08 AM, you wrote:

[...]

Raczej wlasnie 13.5V - ze spadkiem temperatury SEM akumulatora
maleje... 13.8V to standard dla temperatur powyzej 15 stopni - ponizej
warto juz uwzgledniac korekte.

SEM maleje ale tu nie chodzi tyle o SEM, co o optymalne napięcie dla
trybu buforowego - i tu współczynnik temperaturowy jest ujemny. Tyle,
że wykresu dla ujemnych temperatur nie miałem okazji oglądać :-(


--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Michcio <apoco_at_nospam_to.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 12:28:55 +0000 (UTC)


no to w takim razie na styk LM350 13,8 V ( zeby nie przeladowąc) on
zdaje sie ma ograniczenie do 1,5 A, wiec powino byc w sam raz, jak
zajade do domu na ferie to wyproboje.
mozna jeszcze dac w szereg za stabilizatorem rezystor rzedu 2-3 ohm



--
pozdrawiam ;-)
Michcio





nie kloc sie z idiotami - sciagna cie na swoj poziom i pokonaja doswiadczeniem ...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Fri, 20 Jan 2006 19:22:09 +0100



Najbardziej poprawnym rozwiązaniem jest utrzymywanie stałego napięcia
13.8V (z ewentualna poprawką na temperaturę) a nie stałego prądu.
Stały prąd, jeśli przekracza prąd pobierany + prąd samorozładowania
powoduje powolny wzrost napięcia i w końcu 'gazowanie' akumulatora. W
ostatecznym efekcie 'wysuszysz' akumulator - sam w ten sposób
załatwiłem kiedyś akumulator 72 Ah podłączony do UPSa - zostawiłem
podłączoną ładowarkę na 2 tygodnie - prąd był niewielki a akumulator do
wyrzucenia :-(


moja "ładowarka", to zwykły niestabilizowany zasilacz we wtyczce -- napięcie
ok. 18..19V i dobrany szeregowy rezystor

samorozładowanie AKU samochodowego jest chyba na poziomie
1% pojemności na dobę dla nowego AKU? Mój trzyletni pewnie ma z 2%?
czyli przy 44Ah wychodzi prąd samorozladowania ok. 36mA

pytanie: na ile szkodliwy jest ten konkretny zapas 40..60mA prądu
doładowującego?

w zimowych warunkach będzie on lekko podgrzewać AKU co jest chyba pozytywne?
na ile szkodliwe jest ewentualne gazowanie przy takim konkretnym prądzie?

jest chyba jeszcze taki efekt jak odsiarczanie przy ładowaniu AKU małym
prądem?

K.






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 00:31:06 GMT


On Fri, 20 Jan 2006 19:22:09 +0100, "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl>
wrote:


Najbardziej poprawnym rozwiązaniem jest utrzymywanie stałego napięcia
13.8V (z ewentualna poprawką na temperaturę) a nie stałego prądu.
Stały prąd, jeśli przekracza prąd pobierany + prąd samorozładowania
powoduje powolny wzrost napięcia i w końcu 'gazowanie' akumulatora. W
ostatecznym efekcie 'wysuszysz' akumulator - sam w ten sposób
załatwiłem kiedyś akumulator 72 Ah podłączony do UPSa - zostawiłem
podłączoną ładowarkę na 2 tygodnie - prąd był niewielki a akumulator do
wyrzucenia :-(


moja "ładowarka", to zwykły niestabilizowany zasilacz we wtyczce -- napięcie
ok. 18..19V i dobrany szeregowy rezystor

samorozładowanie AKU samochodowego jest chyba na poziomie
1% pojemności na dobę dla nowego AKU? Mój trzyletni pewnie ma z 2%?
czyli przy 44Ah wychodzi prąd samorozladowania ok. 36mA

Dolicz do tego spore kilkadziesiat miliamperow stalego poboru we
wspolczesnych samochodach - bo czesc elektroniki niestety pracuje
stale...

pytanie: na ile szkodliwy jest ten konkretny zapas 40..60mA prądu
doładowującego?

NIe pradu a napiecia. jak doladujesz akumulator do wlasciwego poziomu
a masz nadmiar napiecia to pchasz dalej w niego prad - jedynym
skutkiem jest prdzerabianie wody z elektrolitu na tlen i wodor.
Zakladajac ze aku nie jest zelowe i ze prad jest na tyle maly zeby
wentylacja spokojnie gazy odsysala z zachowaniem strezen ponizej
granicy wybuchowosci to tylko bedziesz musial pilnowac poziomu
elektrolitu i czasem wody dolac.
Jak dasz ograniczenie napieciowe to proces ladowania po prostu sam
stanie w pewnym momencie.

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 01:58:31 +0100



Użytkownik "Dariusz K. Ladziak":

moja "ładowarka", to zwykły niestabilizowany zasilacz we wtyczce --
napięcie
ok. 18..19V i dobrany szeregowy rezystor

samorozładowanie AKU samochodowego jest chyba na poziomie
1% pojemności na dobę dla nowego AKU? Mój trzyletni pewnie ma z 2%?
czyli przy 44Ah wychodzi prąd samorozladowania ok. 36mA

Dolicz do tego spore kilkadziesiat miliamperow stalego poboru we
wspolczesnych samochodach - bo czesc elektroniki niestety pracuje
stale...

pytanie: na ile szkodliwy jest ten konkretny zapas 40..60mA prądu
doładowującego?

NIe pradu a napiecia. jak doladujesz akumulator do wlasciwego poziomu
a masz nadmiar napiecia to pchasz dalej w niego prad - jedynym
skutkiem jest prdzerabianie wody z elektrolitu na tlen i wodor.
Zakladajac ze aku nie jest zelowe i ze prad jest na tyle maly zeby
wentylacja spokojnie gazy odsysala z zachowaniem strezen ponizej
granicy wybuchowosci to tylko bedziesz musial pilnowac poziomu
elektrolitu i czasem wody dolac.
Jak dasz ograniczenie napieciowe to proces ladowania po prostu sam
stanie w pewnym momencie.

jasne -- moja "ładowarka", to po prostu najprostsza adaptacja zwykłego
niestabilizowanego zasilacza;

a jak to jest z tym odsiarczaniem przy ładowaniu małym prądem?

K.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?W=B3adys=B3aw_Skoczylas?= <desoft_at_nospam_interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_AKU_samochodowe_i_pod=B3adowywanie?=
Date: Fri, 20 Jan 2006 23:32:45 +0100



to mzoe zrobic ogranicze na 0,5A i 13,5 V, wtedy sie napewno nie
przładuje,
a jak bedzie rozładowany to sie powolutku bedzie podładowywał ..
czy to dobre rozwiązanie ??

Jak akumulator zdrowy to odpali samochód bez podładowywania.
A jak kiepski to już mu nic nie pomoże.
No chyba, że samochód to maluch z prądnicą...

--
Władysław
http://217.96.144.226/desoft


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Fri, 20 Jan 2006 23:48:30 +0100


Jak akumulator zdrowy to odpali samochód bez podładowywania.
A jak kiepski to już mu nic nie pomoże.
No chyba, że samochód to maluch z prądnicą...

a jak samochod to 2,4 dizel, to napewno mu nie zaszkodzi jak bedzie w stalej
gotowości, bo rano po całej nocy na mrozie nie za wesoło sie kręci pierwsze
kilka razy



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?W=B3adys=B3aw_Skoczylas?= <desoft_at_nospam_interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_AKU_samochodowe_i_pod=B3adowywanie?=
Date: Sat, 21 Jan 2006 00:03:07 +0100



Użytkownik "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl> napisał w wiadomości
news:dqromc$1icq$1_at_nospam_node1.news.atman.pl...
Jak akumulator zdrowy to odpali samochód bez podładowywania.
A jak kiepski to już mu nic nie pomoże.
No chyba, że samochód to maluch z prądnicą...

a jak samochod to 2,4 dizel, to napewno mu nie zaszkodzi jak bedzie w
stalej
gotowości, bo rano po całej nocy na mrozie nie za wesoło sie kręci
pierwsze
kilka razy

Mój dzisiaj rano też zrobił uuuu... ale to wina zgęstniałego oleju.
Jak rozruszał się olej to już zapalił. Chyba nie tędy droga...

--
Władysław
http://217.96.144.226/desoft


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 00:14:34 +0100


Mój dzisiaj rano też zrobił uuuu... ale to wina zgęstniałego oleju.
Jak rozruszał się olej to już zapalił. Chyba nie tędy droga...

no ale jak bys jeszcze miał przy słabszy akumulator ( z racji mrozu) to
mogłby zrobic uuuuu, a tak masz pewnośc ze aku bedzie OK.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 01:51:42 +0100



Użytkownik "Konrad Rokicki":

Mój dzisiaj rano też zrobił uuuu... ale to wina zgęstniałego oleju.
Jak rozruszał się olej to już zapalił. Chyba nie tędy droga...

no ale jak bys jeszcze miał przy słabszy akumulator ( z racji mrozu) to
mogłby zrobic uuuuu, a tak masz pewnośc ze aku bedzie OK.

a jak do tego rzadko się jeździ i samochód dużo stoi,
to takie podładowywanie ma głęboki sens :-)

trochę mnie denerwuje jeszcze tylko konieczność każdorazowego
podłączania ładowarki przez gniazdo zapalniczki po wjechaniu do garażu;
chodzi mi więc po głowie sprzęg indukcyjny na ok.100kHz-
pod spojlerem-zderzakiem i takaż podobna leżąca na posadzce garażu;
przy dojeżdżaniu i "zgrywaniu" się cewek zapalałaby się kontrolka
"siły" sprzęgu i rozpoczęcia procesu doładowywania :-)


K.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?W=B3adys=B3aw_Skoczylas?= <desoft_at_nospam_interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_AKU_samochodowe_i_pod=B3adowywanie?=
Date: Sat, 21 Jan 2006 08:25:42 +0100



Użytkownik "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl> napisał w wiadomości
news:dqs0ko$mg4$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...

trochę mnie denerwuje jeszcze tylko konieczność każdorazowego
podłączania ładowarki przez gniazdo zapalniczki po wjechaniu do garażu;
chodzi mi więc po głowie sprzęg indukcyjny na ok.100kHz-
- cewka o średnicy kilkudziesięciu centymetrów, zamontowana
pod spojlerem-zderzakiem i takaż podobna leżąca na posadzce garażu;
przy dojeżdżaniu i "zgrywaniu" się cewek zapalałaby się kontrolka
"siły" sprzęgu i rozpoczęcia procesu doładowywania :-)

W porównaniu z takimi kombinacjami, taniej wyjdzie kupić zdrowy akumulator
i zapomnieć o problemie.

--
Władysław
http://217.96.144.226/desoft


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Michcio <apoco_at_nospam_to.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 12:42:27 +0000 (UTC)


Wladyslaw Skoczylas <desoft_at_nospam_interia.pl> wrote in
news:dqsno5$2c7$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl:


Uzytkownik "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl> napisal w wiadomości
news:dqs0ko$mg4$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...

troche mnie denerwuje jeszcze tylko koniecznośc kazdorazowego
podlączania ladowarki przez gniazdo zapalniczki po wjechaniu do
garazu; chodzi mi wiec po glowie sprzeg indukcyjny na ok.100kHz-
- cewka o średnicy kilkudziesieciu centymetrów, zamontowana
pod spojlerem-zderzakiem i takaz podobna leząca na posadzce garazu;
przy dojezdzaniu i "zgrywaniu" sie cewek zapalalaby sie kontrolka
"sily" sprzegu i rozpoczecia procesu doladowywania :-)

W porównaniu z takimi kombinacjami, taniej wyjdzie kupic zdrowy
akumulator i zapomniec o problemie.
oczywiscie, ale tak byloby nudno poza tym byc moze ciagle
chodzilibysmy po drzewach boby nikomu nie chcialo sie robic nowy
rzeczy - bo i po co?? ;-)


--
pozdrawiam ;-)
Michcio





nie kloc sie z idiotami - sciagna cie na swoj poziom i pokonaja doswiadczeniem ...

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?W=B3adys=B3aw_Skoczylas?= <desoft_at_nospam_interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_AKU_samochodowe_i_pod=B3adowywanie?=
Date: Sat, 21 Jan 2006 08:21:54 +0100



Użytkownik "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl> napisał w wiadomości
news:dqrq7b$1j5h$1_at_nospam_node1.news.atman.pl...
Mój dzisiaj rano też zrobił uuuu... ale to wina zgęstniałego oleju.
Jak rozruszał się olej to już zapalił. Chyba nie tędy droga...

no ale jak bys jeszcze miał przy słabszy akumulator ( z racji mrozu) to
mogłby zrobic uuuuu, a tak masz pewnośc ze aku bedzie OK.

Niestety jak będzie słaby akumulator to podładowywanie mu nie pomoże.
Pamiętam, jak miałem słaby akumulator, to wystarczyło na noc zostawić
go w ciepłym pomieszczeniu. Pojemność akumulatora spada wraz ze spadkiem
temperatury.

Po skończonej jeździe akumulator w samochodzie jest naładowany na full,
więc rano ma odpalić, przecież nie zdąży się rozładować przez noc.
Jeżeli nie odpala to albo wina akumulatora, albo instalacji (regulatora
napięcia
alternatora).
Oczywiście przy -20C nie zawsze zapala za pierwszym razem.

--
Władysław
http://217.96.144.226/desoft


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 21 Jan 2006 11:30:04 +0100
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEFLVSBzYW1vY2hvZG93ZSBpIHBvZLNhZG93eXdhbmll?=


Hello Władysław,

Saturday, January 21, 2006, 8:21:54 AM, you wrote:

[...]

Po skończonej jeździe akumulator w samochodzie jest naładowany na full,

Nie zawsze. Jeśli jedynym wyjazdem był wyjazd po bułki - łącznie 3 km,
z włączonymi światłami, nadmuchem na full, ogrzewaniem tylnej szyby a
droga była tak sliska, że pyrkało się poniżej 2000 rpm (w benzyniaku
zbrodnia - wiem), to w ostatecznym efekcie bilans może być ujemny.
A jeśli to kaszlak, to ujemny bilans niema pewny przy takim
traktowaniu.

[...]

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Andrzej L." <andx3wytnij_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_AKU_samochodowe_i_pod=B3adowywanie=2C_wydajno=B6=E6_al?=
Date: Sat, 21 Jan 2006 14:53:13 +0100


"RoMan Mandziejewicz" news:1642907061.20060121113004_at_nospam_pik-net.pl

Nie zawsze. Jeśli jedynym wyjazdem był wyjazd po bułki - łącznie 3 km,
z włączonymi światłami, nadmuchem na full, ogrzewaniem tylnej szyby a
droga była tak sliska, że pyrkało się poniżej 2000 rpm (w benzyniaku
zbrodnia - wiem), to w ostatecznym efekcie bilans może być ujemny.

Tak się zastanawiam jak to jest z alternatorami.
Ostatnio dzwoniłem do Forda w tej sprawie ale co salon to inna wersja...
Jedni twierdzą, że idzie część prądu z akumulatora, inni że od momentu
odpalenia silnika z akumulatora już nic się nie pobiera.
Zastanawiam się jaka jest charakterystyka ładowania.
Czy na jałowych obrotach włączonych światłach mijania, czasami jeszcze
ogrzewanie tylnej szyby wydajność alternatora jest na tyle duża, że
zaspokaja zapotrzebowanie na prąd? Np. stoimy sobie w korku na światłach.
Czy raczej w takich warunkach musi się delikatnie cała instalacja
elektryczna podpierać akumulatorem?
Są jakieś charakterystyki? Zależności obrotów silnika i wydajności prądowej
alternatora i prądu ładowania akumulatora (np. na jałowych nie ma ładowania,
bo cała dostępna energia na bieżąco pożerana jest przez światła i ogrzewanie
a dopiero powyżej jakiś obrotów pojawia się prąd ładowania?)
Jakoś mi to trudno zmierzyć ;) Same światła biorą jakieś 12A, ogrzewanie
tylnej też coś koło tego co już daje coś pod 30A
A brak świecenia kontrolki akumulatora teoretycznie powinien wskazywać, że
cała energia idzie już z alternatora i mimo takiego obciążenia akumulator
nie jest rozładowywany.
Jakiegoś fachowca od elektryki samochodowej poproszę do odpowiedzi :)

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "PeKlesyk" <peklesyk_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie, wydajność alternatora, obroty silnika, prąd ładowania akumulatora
Date: Sat, 21 Jan 2006 15:19:23 +0100


Jakoś mi to trudno zmierzyć ;)

zmierz napięcie na instalacji

wsiadasz do samochodu, mierzysz napięcie w gniazdku zapalniczki - dajmy na
to 12V

odpalasz, włączasz szybę, światła, dmuchawę - mierzysz znów

jeśli jest powyżej 12V to akumulator na 100% jest doładowywany

prąd ładowania oczywiście zależny jest od różnicy napięć

PMK



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "EM" <edim123_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie, wydajność alternatora, obroty silnika, prąd ładowania akumulatora
Date: Sun, 22 Jan 2006 11:21:41 +0100


Czy na jałowych obrotach włączonych światłach mijania, czasami jeszcze
ogrzewanie tylnej szyby wydajność alternatora jest na tyle duża, że
zaspokaja zapotrzebowanie na prąd? Np. stoimy sobie w korku na światłach.
Czy raczej w takich warunkach musi się delikatnie cała instalacja
elektryczna podpierać akumulatorem?
Oczywiście zalezy to od konkretnego samochodu. Większość rozwiązań zapewnia
ładowanie na poziomie wiekszym niz zapotrzebowanie na światła itp. juz przy
jałowych obrotach. Ale to wystarczy spojrzeć na jasność świateł na jałowych
obrotach i przy wyższych. W starych polonezach widać, że nia ma
wystarczającego ładowania na jałowych obrotach.
--
Pozdr
EM



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin Szczepaniak <szczepan_at_nospam_IHATESPAM.kapitalizm.org>
Subject: Re: AKU samochodowe i =?iso-8859-2?Q?pod=B3adowywanie?=
Date: Mon, 23 Jan 2006 14:53:58 +0000 (UTC)


At Sat, 21 Jan 2006 00:03:07 +0100 Władysław Skoczylas wrote:


Mój dzisiaj rano też zrobił uuuu... ale to wina zgęstniałego oleju.
Jak rozruszał się olej to już zapalił. Chyba nie tędy droga...

mozna mu miske podgrzac.
A mi paliwo zmarzlo po przejechaniu 500m :(

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: AKU samochodowe i podładowywanie
Date: Sat, 21 Jan 2006 00:31:05 GMT


On Fri, 20 Jan 2006 18:52:01 +0100, "Konrad Rokicki" <rockykon_at_nospam_wp.pl>
wrote:

Najbardziej poprawnym rozwiązaniem jest utrzymywanie stałego napięcia
13.8V (z ewentualna poprawką na temperaturę) a nie stałego prądu.
Stały prąd, jeśli przekracza prąd pobierany + prąd samorozładowania
powoduje powolny wzrost napięcia i w końcu 'gazowanie' akumulatora. W
ostatecznym efekcie 'wysuszysz' akumulator - sam w ten sposób
załatwiłem kiedyś akumulator 72 Ah podłączony do UPSa - zostawiłem
podłączoną ładowarkę na 2 tygodnie - prąd był niewielki a akumulator do
wyrzucenia :-(

to mzoe zrobic ogranicze na 0,5A i 13,5 V, wtedy sie napewno nie przładuje,

W temperaturze pokojowej nawet 13.8V. No ale zakladajac ze w garazu
moze byc zimno - faktycznie 13.5V daje gwarancje ze aku puste nie
bedzie a przeladowac sie raczej nie da.

A pradowe to mozna usytawic znacznie wyzej - byle dopuszczalnego pradu
ladowania nie przekroczyc ale o to trudno...

--
Darek