Wybór między triakiem a przekaźnikiem do sterowania grzałkami 1000W w piekarniku elektrycznym
lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
From: tomek <tomcio65_wytnijto_at_nospam_tlen.pl>
Subject: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 16:04:39 +0100
Robię taki mały piekarnik elektryczny do wygrzewania jakiś tam elementów. W
nim są trzy grzałki po 1000W każda sterowana odzielnie termostatem. Do
załączania tych grzałek lepiej użyć optotriaka i triaka czy przekaźnik?
Pozdrawiam Tomek
--
www.sitodruk.lublin.pl - smycze i nadruki reklamowe
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 16:14:04 +0100
Użytkownik tomek napisał:
Robię taki mały piekarnik elektryczny do wygrzewania jakiś tam elementów. W
nim są trzy grzałki po 1000W każda sterowana odzielnie termostatem. Do
załączania tych grzałek lepiej użyć optotriaka i triaka czy przekaźnik?
Pozdrawiam Tomek
Myślę, że przekaźnika, ponieważ Triaka przy takiej mocy będziesz musiał
chłodzić. Co zajmie więcej miejsca. Do tego nie stosujesz liniowej
regulacji mocy dopływającej do grzałki. Oczywiście to tylko moje zdanie.
--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Mon, 30 Jan 2006 16:23:42 +0100
Użytkownik "AdelA" <a_at_nospam_b.c> napisał w wiadomości
news:drlag6$e22$2_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Myślę, że przekaźnika, ponieważ Triaka przy takiej mocy będziesz
musiał chłodzić. Co zajmie więcej miejsca. Do tego nie stosujesz
liniowej regulacji mocy dopływającej do grzałki. Oczywiście to tylko
moje zdanie.
Oj nie jest tak źle. Do przełączania 3kW mocy będzie musiał użyc dośc
solidnego przekaźnika (albo małego ze stykami "podobno 16A" i
regularnie go wymieniać na nowy), a w przypadku triaka wystarczy
radiator nie tak znów wielkich rozmiarów. Mam w domu urządzenie
załączające triakiem grzałkę 3,5kW, triak BTA25-600, radiator typu
"rogi jelenia" o wymiarach jakieś 8 x 4 x 2cm (dł. x szer. x wys.,
wymiary podaję z pamięci, więc raczej orientacyjnie), całkowicie
schowany w małej obudowie, nawet bez otworów wentylacyjnych (całość
jest w łazience), przy dość krótko trwających załączeniach grzałki
(max. kilka minut) robi się po prostu ciepły, nawet nie gorący. Przy
ciągłym włączeniu może by się zrobił bardziej ciepły i tyle.
No i jeszcze dochodzi estetyka: duży przekaźnik = duże "klap" w
momencie przełączania :-)
J.
From: "PAndy" <pandrw_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 16:34:38 +0100
"Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl> wrote in message
news:drlb1v$m8f$1_at_nospam_daniel-new.mch.sbs.de...
Użytkownik "AdelA" <a_at_nospam_b.c> napisał w wiadomości
news:drlag6$e22$2_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Myślę, że przekaźnika, ponieważ Triaka przy takiej mocy będziesz
musiał chłodzić. Co zajmie więcej miejsca. Do tego nie stosujesz
liniowej regulacji mocy dopływającej do grzałki. Oczywiście to tylko
moje zdanie.
Oj nie jest tak źle. Do przełączania 3kW mocy będzie musiał użyc dośc
solidnego przekaźnika (albo małego ze stykami "podobno 16A" i
regularnie go wymieniać na nowy), a w przypadku triaka wystarczy
radiator nie tak znów wielkich rozmiarów. Mam w domu urządzenie
załączające triakiem grzałkę 3,5kW, triak BTA25-600, radiator typu
"rogi jelenia" o wymiarach jakieś 8 x 4 x 2cm (dł. x szer. x wys.,
wymiary podaję z pamięci, więc raczej orientacyjnie), całkowicie
schowany w małej obudowie, nawet bez otworów wentylacyjnych (całość
jest w łazience), przy dość krótko trwających załączeniach grzałki
(max. kilka minut) robi się po prostu ciepły, nawet nie gorący. Przy
ciągłym włączeniu może by się zrobił bardziej ciepły i tyle.
No i jeszcze dochodzi estetyka: duży przekaźnik = duże "klap" w
momencie przełączania :-)
dodam ze triak mozna wlaczyc w "zerze" co tez moze miec duze znaczenie
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 18:53:26 +0100
Użytkownik PAndy napisał:
"Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl> wrote in message
news:drlb1v$m8f$1_at_nospam_daniel-new.mch.sbs.de...
Użytkownik "AdelA" <a_at_nospam_b.c> napisał w wiadomości
news:drlag6$e22$2_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Myślę, że przekaźnika, ponieważ Triaka przy takiej mocy będziesz
musiał chłodzić. Co zajmie więcej miejsca. Do tego nie stosujesz
liniowej regulacji mocy dopływającej do grzałki. Oczywiście to tylko
moje zdanie.
Oj nie jest tak źle. Do przełączania 3kW mocy będzie musiał użyc dośc
solidnego przekaźnika (albo małego ze stykami "podobno 16A" i
regularnie go wymieniać na nowy), a w przypadku triaka wystarczy
radiator nie tak znów wielkich rozmiarów. Mam w domu urządzenie
załączające triakiem grzałkę 3,5kW, triak BTA25-600, radiator typu
"rogi jelenia" o wymiarach jakieś 8 x 4 x 2cm (dł. x szer. x wys.,
wymiary podaję z pamięci, więc raczej orientacyjnie), całkowicie
schowany w małej obudowie, nawet bez otworów wentylacyjnych (całość
jest w łazience), przy dość krótko trwających załączeniach grzałki
(max. kilka minut) robi się po prostu ciepły, nawet nie gorący. Przy
ciągłym włączeniu może by się zrobił bardziej ciepły i tyle.
No i jeszcze dochodzi estetyka: duży przekaźnik = duże "klap" w
momencie przełączania :-)
dodam ze triak mozna wlaczyc w "zerze" co tez moze miec duze znaczenie
To też przyznam, Że przekaźnik najczęściej siada dlatego, że nie jest
włączany z zerze. Jeżeli takie chłodzenie wystarcza faktycznie nie ma
sensu organizowania tego przekaźnikiem. Dawno nie potrzebowałem sterować
takimi mocami więc na wszelki wypadek dodałem, że to tylko moje zdanie.
Faktycznie, że przy takim radiatorze nie ma sensu dawać przekaźnika a
zastosowanie optotriaka umożliwi wręcz bezpośrednią wymianę przekaźnika
na triak.
--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 18:58:08 +0100
Użytkownik "AdelA" <a_at_nospam_b.c> napisał w wiadomości
news:drljt5$86b$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
To też przyznam, Że przekaźnik najczęściej siada dlatego, że nie jest
włączany z zerze. Jeżeli takie chłodzenie wystarcza faktycznie nie ma
Nie panikuj:-)
Do takich mocy stosuje się styczniki, a nie nowoczesne miniaturowe
przekaźniki.
Dobry przekaźnik to droga kobyła R-15 i podobne, a nie miniaturka za bezcen.
Optotriaki są zbyt zawodne.
From: Mirek <i_tak_at_nospam_zaspamowany.adres>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 19:31:16 +0100
SP9LWH napisał(a):
Optotriaki są zbyt zawodne.
??
W reklamie z żarówkami pracują mi już parę lat.
To zależy oczywiście jakie, ale w obwodzie z grzałkami to bym się o nic
nie obawiał. Ewentualnie można zrobić dodatkowe odcięcie wszystkiego na
styczniku włączane osobnym obwodem w przypadku przegrzania - gdyby to
oczywiście czymś groziło.
Triak leci najczęściej kiedy rozłączamy obwód zawierający indukcyjność
ale nie triakiem tylko np rozłączamy złącze.
Mirek.
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 19:45:14 +0100
Użytkownik Mirek napisał:
SP9LWH napisał(a):
Optotriaki są zbyt zawodne.
??
W reklamie z żarówkami pracują mi już parę lat.
To zależy oczywiście jakie, ale w obwodzie z grzałkami to bym się o nic
nie obawiał. Ewentualnie można zrobić dodatkowe odcięcie wszystkiego na
styczniku włączane osobnym obwodem w przypadku przegrzania - gdyby to
oczywiście czymś groziło.
Triak leci najczęściej kiedy rozłączamy obwód zawierający indukcyjność
ale nie triakiem tylko np rozłączamy złącze.
Mirek.
A czy czasem nie jest tak, że jak triak uzyska sporą temperaturę to się
nie chce wyłączyć, mimo, że jak wystygnie robi to znowu. Gdzieś czytałem
o takim zjawisku. To by oznaczało dosyć niebezpieczną sytuację w
przypadku złego chłodzenia. Grzałka pracowała by cały czas. Przekaźnik
oczywiście również może sie "zawiesić". Ja osobiście to bym chyba
przekaźnik wstawił. Triak przy takich mocach ? Chyba mu nie ufam :-).
--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl
From: "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Mon, 30 Jan 2006 20:04:44 +0100
W reklamie z żarówkami pracują mi już parę lat.
To zależy oczywiście jakie, ale w obwodzie z grzałkami to bym się o nic
nie obawiał. Ewentualnie można zrobić dodatkowe odcięcie wszystkiego na
styczniku włączane osobnym obwodem w przypadku przegrzania - gdyby to
oczywiście czymś groziło.
Triak leci najczęściej kiedy rozłączamy obwód zawierający indukcyjność
ale nie triakiem tylko np rozłączamy złącze.
Mirek.
A czy czasem nie jest tak, że jak triak uzyska sporą temperaturę to się
nie chce wyłączyć, mimo, że jak wystygnie robi to znowu. Gdzieś czytałem
o takim zjawisku. To by oznaczało dosyć niebezpieczną sytuację w
przypadku złego chłodzenia. Grzałka pracowała by cały czas. Przekaźnik
oczywiście również może sie "zawiesić". Ja osobiście to bym chyba
przekaźnik wstawił. Triak przy takich mocach ? Chyba mu nie ufam :-).
Masz linka to dokładniejszego opisu?
3kW to nie jest duża moc... 13A nawet w TO-220 wejdzie bez problemu...
CosteC
From: "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam.mp.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 21:06:32 +0100
A czy czasem nie jest tak, że jak triak uzyska sporą temperaturę to się
nie chce wyłączyć, mimo, że jak wystygnie robi to znowu. Gdzieś czytałem
o takim zjawisku. To by oznaczało dosyć niebezpieczną sytuację w
przypadku złego chłodzenia. Grzałka pracowała by cały czas. Przekaźnik
Moge to potwierdzic, gdyz doswiadczylem tego empirycznie:)
Testujac uklad potrzebowalem wiekszego obciazenia niz zarowka i
podlaczylem zelazko - oczywiscie triak BT137 bez radiatora... Po ok.
minucie byl tak goracy, ze przestal sie wylaczac. Ale kiedy ostygl znowu
dzialal poprawnie. Wtedy nie sadzilem, ze opisywane przez ciebie
zjawisko istnieje, ale najwyrazniej tak wlasnie zachowuja sie triaki:)
--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.
From: "Krzysiek." <_at_nospam_dla.zaufanych.zapytaj>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 00:49:46 +0100
Moge to potwierdzic, gdyz doswiadczylem tego empirycznie:)
Testujac uklad potrzebowalem wiekszego obciazenia niz zarowka i
podlaczylem zelazko - oczywiscie triak BT137 bez radiatora... Po ok.
minucie byl tak goracy, ze przestal sie wylaczac. Ale kiedy ostygl
znowu dzialal poprawnie. Wtedy nie sadzilem, ze opisywane przez ciebie
zjawisko istnieje, ale najwyrazniej tak wlasnie zachowuja sie triaki:)
wspominaja o tym w PDF ale doslownie a nie ukrywa sie to pod malym druczkiem
"XXXX nie ponosi odpowiedzialnosci za szkody..." :)?
From: Piotr <spamerzy.walcie.sie_at_nospam_ryj.com>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 20:08:25 +0100
SP9LWH napisał(a):
Do takich mocy stosuje się styczniki, a nie nowoczesne miniaturowe
przekaźniki.
Dobry przekaźnik to droga kobyła R-15 i podobne, a nie miniaturka za
bezcen.
Optotriaki są zbyt zawodne.
Z tym się nie zgodzę. Przy tak małej mocy i na rezystancyjnym obciążeniu
SSRy są nie do zarąbania.
pozdrawiam
Piotr
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 20:46:00 +0100
Użytkownik "Piotr" <spamerzy.walcie.sie_at_nospam_ryj.com> napisał w wiadomości
news:drlo77$7hq$1_at_nospam_opal.futuro.pl...
Z tym się nie zgodzę. Przy tak małej mocy i na rezystancyjnym obciążeniu
SSRy są nie do zarąbania.
No cóż. To Twoja obserwacja.
Ja w ostatnim czasie zbyt dużo mam uwalonych CRYDOMów, które miały być
"wieczne":-(
Daleko im do obciążeń maksymalnych.
From: Piotr <spamerzy.walcie.sie_at_nospam_ryj.com>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 21:14:50 +0100
SP9LWH napisał(a):
No cóż. To Twoja obserwacja.
Ja w ostatnim czasie zbyt dużo mam uwalonych CRYDOMów, które miały być
"wieczne":-(
Daleko im do obciążeń maksymalnych.
Zauważyłem że jeśli zdarzy się uwalić SSRa to raczej przepięciem niż
przeciążeniem prądowym. Dlatego w swoich konstrukcjach zabezpieczam je
warystorami i w praktyce są "wieczne" :)
pozdrawiam
Piotr
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 21:28:22 +0100
Użytkownik "Piotr" <spamerzy.walcie.sie_at_nospam_ryj.com> napisał w wiadomości
news:drls3n$9bi$1_at_nospam_opal.futuro.pl...
Zauważyłem że jeśli zdarzy się uwalić SSRa to raczej przepięciem niż
przeciążeniem prądowym. Dlatego w swoich konstrukcjach zabezpieczam je
warystorami i w praktyce są "wieczne" :)
Mi się też tak wydawało. Jeszcze 5 lat temu myślałem podobnie do Ciebie.
Wspomniane przeze mnie optotriaki CRYDOM mają wszelakie zabezpieczenia w
sobie.
Do tanich nie należą.Nie wszystkie padły, ale odsetek uwalonych szacuję już
na kilka %.
Co je zniszczyło ? Nie mam pojęcia. Tam gdzie R15 nie zdążyły być nimi
zastąpione awaryjności brak.
W każdym razie ja wstrzymałem procedurę wymiany 20 letnich R15 na
półprzewodniki.
From: Piotr <spamerzy.walcie.sie_at_nospam_ryj.com>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 21:48:02 +0100
SP9LWH napisał(a):
Wspomniane przeze mnie optotriaki CRYDOM mają wszelakie zabezpieczenia w
sobie.
No właśnie nie do końca, ten pomysł z warystorem podpatrzyłem w kilku
rozwiązaniach - i wygląda na to że jest skuteczny.
Do tanich nie należą.Nie wszystkie padły, ale odsetek uwalonych szacuję
już na kilka %.
To wyjątkowo dużo. Może te CRYDOMy jakieś "lewe" są? Chociaż też je
stosowałem, oprócz tego Omrony i Carlo Gavazzi i nie zauważyłem jakiejś
większej awaryjności.
Co je zniszczyło ? Nie mam pojęcia. Tam gdzie R15 nie zdążyły być nimi
zastąpione awaryjności brak.
SSRy warto używać w miejscach gdzie występuje duża ilość przełączeń i
tradycyjne styczniki zbyt szybko się wypalają.
W każdym razie ja wstrzymałem procedurę wymiany 20 letnich R15 na
półprzewodniki.
Póki działa dobrze to po co wymieniać? Zresztą R15 to całkiem przyzwoite
przekaźniki, wcale nie różnią się od współczesnych konstrukcji dobrych
producentów (a z niektórymi są nawet "pin-compatible" ;-)).
pozdrawiam
Piotr
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 21:58:52 +0100
Użytkownik "Piotr" <spamerzy.walcie.sie_at_nospam_ryj.com> napisał w wiadomości
news:drlu20$agk$1_at_nospam_opal.futuro.pl...
To wyjątkowo dużo. Może te CRYDOMy jakieś "lewe" są? Chociaż też je
Na to Ci nie odpowiem. Napisy na sobie i pudełku mają MEXICO, a nie China.
One wiele lat działały. Tak mi się teraz przypomniało, ze półprzewodniki nie
są "nieśmiertelne"
Zapewne z powodu tej medialnej nagonki, bełkotu w sprawie katastrofy na MTK,
która mnie już denerwuje.
Może w ubiegłym roku miałem dużo awarii półprzewodników i stąd to moje
wtrącenia.
Zamiana 220V na 230V jest wątpliwą przyczyną, bo wymienione działają.
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Tue, 31 Jan 2006 20:54:21 +0100
Dobry przekaźnik to droga kobyła R-15 i podobne, a nie miniaturka za
bezcen.
Optotriaki są zbyt zawodne.
Nie przesadzaj.
Jeżeli tylko nie popełnisz babola to są nie do zajechania.
Dla przykładu powiem, że od ok. 6-7 lat pracują układy robione przeze mnie
na triakach i optotriakach, które sterują oświetleniem (kilka obwodów po 3-5
kW) oraz wszelkiej maści sprzętem oświetlenia scenicznego. Jeden jedyny raz,
kiedy spalił się triak w tych układach - spalił się tylko dlatego, że spalił
się fireball (efekt sceniczny oświetleniowy, a dokładniej spalił się w nim
silnik na skutek zatartej przekładni), który pociągnął za sobą triaka.
Niestety właściciel sali pozwolił sobie "powatować" bezpieczniki
zabezpieczające akurat te obwody, dlatego nie wybił bezpiecznika wcześniej.
Niestety instalacja posiadała jeszcze bezpieczniki topikowe. Proponowałem
gościowi wymianę całości na typu "S", ale gość nie chciał wtedy pakować się
w koszty.
Takich układów zrobiłem kilka - póki co pracują od kilku lat w różnych
obiektach.
Przypuszczam, że gdyby tam były przekaźniki czy styczniki to już byłyby
powymieniane :)))
Jacek "Plumpi"
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Tue, 31 Jan 2006 20:41:09 +0100
No i jeszcze dochodzi estetyka: duży przekaźnik = duże "klap" w momencie
przełączania :-)
Nie tylko - dochodzą jeszcze bardzo duże zakłócenia.
W porównaniu triak sterowany optotriakiem załączającym w zerze nie wytwarza
prawie w ogóle zakłócen.
Jacek "Plumpi"
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Tue, 31 Jan 2006 20:38:49 +0100
Robię taki mały piekarnik elektryczny do wygrzewania jakiś tam elementów.
W
nim są trzy grzałki po 1000W każda sterowana odzielnie termostatem. Do
załączania tych grzałek lepiej użyć optotriaka i triaka czy przekaźnik?
Myślę, że przekaźnika, ponieważ Triaka przy takiej mocy będziesz musiał
chłodzić. Co zajmie więcej miejsca.
Bez przesady - ja dla typowych HSR-ów (styczniki półprzewodnikowe) o mocy
5kW używam żebrowanych radiatorów o rozmiarach ok. 3 x 10 x 15 cm. Radiatoy
te są tylko lekko ciepły.
Do tego nie stosujesz liniowej regulacji mocy dopływającej do grzałki.
Oczywiście to tylko moje zdanie.
A właśnie jak najbardziej liniowej :)
Robisz regulację grupową, a nie fazową.
Przebieg częstotliwości sieci to 50Hz, zatem masz 100 połówek sinusoidy w
ciągu sekundy.
Każda twoja połówka to 1/100 sekundy czyli 1% sekundy. Sterowanie jest
banalnie proste - całość cyklu zamykasz w 1 sekundzie. Nazyw się to okresem
impulsowania. Załączając triak na jedną połówkę przebiegu częstotliwości
sieci uzyskujesz wysterowanie mocy 1%, załączając np. na 35 połówek
uzyskujesz wysterowanie 35%. Jeżeli potrzebujesz większą dokładność np. do
0,1% to wydłużasz okres impulsowania do 10 sekund. Załączając triaka na 6
sekund i 79 setnych sekundy uzyskujesz wysterowanie mocy 67,9%
Banalnie proste - nieprawdaż ? :)))
Jacek "Plumpi"
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 22:12:08 +0100
A właśnie jak najbardziej liniowej :)
Robisz regulację grupową, a nie fazową.
Przebieg częstotliwości sieci to 50Hz, zatem masz 100 połówek sinusoidy w
ciągu sekundy.
Każda twoja połówka to 1/100 sekundy czyli 1% sekundy. Sterowanie jest
banalnie proste - całość cyklu zamykasz w 1 sekundzie. Nazyw się to okresem
impulsowania. Załączając triak na jedną połówkę przebiegu częstotliwości
sieci uzyskujesz wysterowanie mocy 1%, załączając np. na 35 połówek
uzyskujesz wysterowanie 35%. Jeżeli potrzebujesz większą dokładność np. do
0,1% to wydłużasz okres impulsowania do 10 sekund. Załączając triaka na 6
sekund i 79 setnych sekundy uzyskujesz wysterowanie mocy 67,9%
Banalnie proste - nieprawdaż ? :)))
Jacek "Plumpi"
Mam nadzieję, że ode mnie sie tego nauczyłeś. Bo opisywałem taki sposób
regulacji jakieś dwa miechy temu. Miło, że chociaż ktoś to zapamiętał :-).
--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 23:17:23 +0100
Użytkownik "AdelA" <a_at_nospam_b.c> napisał w wiadomości
news:drojti$a3i$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Mam nadzieję, że ode mnie sie tego nauczyłeś. Bo opisywałem taki sposób
regulacji jakieś dwa miechy temu. Miło, że chociaż ktoś to zapamiętał :-).
Regulacja grupowa mocy znana jest od bardzo dawna, sprzed przekaźników.
Synchroniczna regulacja grupowa stosowana była już w epoce tyratronów.
Nie wiem kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki w literaturze.
Specjalizowane układy scalone, mikrokontrolery, uprościły, potaniły
konstrukcję sterowników do tego celu.
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 23:42:57 +0100
Regulacja grupowa mocy znana jest od bardzo dawna, sprzed przekaźników.
Synchroniczna regulacja grupowa stosowana była już w epoce tyratronów.
Nie wiem kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki w literaturze.
Specjalizowane układy scalone, mikrokontrolery, uprościły, potaniły
konstrukcję sterowników do tego celu.
Naturalnie :-). Ja też niestety tego nie wymyśliłem :-).
--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Wed, 1 Feb 2006 00:06:19 +0100
Użytkownik "AdelA" <a_at_nospam_b.c> napisał w wiadomości
news:drop7t$s1o$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Naturalnie :-). Ja też niestety tego nie wymyśliłem :-).
Próbowałem znaleźć coś bardzo starego, sprzed wojen światowych, na ten
temat w Internecie, ale mi się nie udało. Chciałem znaleźć kto to wymyślił.
Kołacze mi się po łbie któryś z pionierów elektryczności.
Ale tu same "nowości":-)
http://archiwa.elektroda.net/
Radioamator 2/1976
Sterowanie grupowe tyrystorami
From: AdelA <a_at_nospam_b.c>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Wed, 01 Feb 2006 09:55:14 +0100
Próbowałem znaleźć coś bardzo starego, sprzed wojen światowych, na ten
temat w Internecie, ale mi się nie udało. Chciałem znaleźć kto to
wymyślił. Kołacze mi się po łbie któryś z pionierów elektryczności.
Ale tu same "nowości":-)
http://archiwa.elektroda.net/
Radioamator 2/1976
Sterowanie grupowe tyrystorami
Powiem tobie, że to rozwiązanie raczej nie ma autora. To znaczy ma ale
raczej go się nie znajdzie. Żeby to opatentował ktoś byłby przynajmniej
jakiś namiar. To rozwiązanie jest genialne w swojej prostocie.
Wykorzystuje bezwładność cieplną, którą człowiek zauważył chyba jak
tylko potrafił rozpalić ogień albo co najmniej jak wybudował pierwszy
piec na węgiel. Elektryczność to tylko jeden ze sposobów oddania mocy
cieplnej a sam pomysł grupowego sterowania to choćby nawet termostat
najprostszy. Grupy są długie nie mniej jednak nadal to jest sterowanie
grupowe :-).
--
AdelA
Mail PRIV na mojej WWW
www.adela.pl
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Thu, 2 Feb 2006 17:55:11 +0100
A właśnie jak najbardziej liniowej :)
Robisz regulację grupową, a nie fazową.
Przebieg częstotliwości sieci to 50Hz, zatem masz 100 połówek sinusoidy w
ciągu sekundy.
Każda twoja połówka to 1/100 sekundy czyli 1% sekundy. Sterowanie jest
banalnie proste - całość cyklu zamykasz w 1 sekundzie. Nazyw się to
okresem impulsowania. Załączając triak na jedną połówkę przebiegu
częstotliwości sieci uzyskujesz wysterowanie mocy 1%, załączając np. na
35 połówek uzyskujesz wysterowanie 35%. Jeżeli potrzebujesz większą
dokładność np. do 0,1% to wydłużasz okres impulsowania do 10 sekund.
Załączając triaka na 6 sekund i 79 setnych sekundy uzyskujesz
wysterowanie mocy 67,9%
Banalnie proste - nieprawdaż ? :)))
Jacek "Plumpi"
Mam nadzieję, że ode mnie sie tego nauczyłeś. Bo opisywałem taki sposób
regulacji jakieś dwa miechy temu. Miło, że chociaż ktoś to zapamiętał :-).
Zapewne o ile byłeś już na świecie ponad 22 lata temu, kiedy to właśnie po
raz pierwszy budowałem taki regulator na układzie tyrystorowym na podstawie
jakiegoś czasopisma. No i o ile byłeś autorem tej publikacji :)))
Jacek "Plumpi"
From: "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Mon, 30 Jan 2006 17:07:36 +0100
Robię taki mały piekarnik elektryczny do wygrzewania jakiś tam elementów.
W
nim są trzy grzałki po 1000W każda sterowana odzielnie termostatem. Do
załączania tych grzałek lepiej użyć optotriaka i triaka czy przekaźnik?
Ja bym użył triaków + optotriak załączany w zerze. Radykalnie zmniejszysz
zakłócenia, triak nie będzie sie zużywał tak jak przekaźnik, oczywiście
triak będzie sie grzał ale nie bardzo. Wzrośnie ci też dokładność regulacji.
Triak załączany w zerze może sie włączyć 100x na sek a przekaźnik by ci sie
rozleciał i wypalił styki. No i nie będzie kłapać.
CosteC
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 20:58:22 +0100
Użytkownik "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl> napisał w wiadomości
news:drledn$g0q$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Ja bym użył triaków + optotriak załączany w zerze. Radykalnie zmniejszysz
Co polecasz ?
Jaki optotriak ? MOC3041 ?
Jaki triak? BT139 ?
From: "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Mon, 30 Jan 2006 22:01:29 +0100
Użytkownik "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisał w wiadomości
news:drlr62$knb$1_at_nospam_news.onet.pl...
Użytkownik "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl> napisał w wiadomości
news:drledn$g0q$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Ja bym użył triaków + optotriak załączany w zerze. Radykalnie
zmniejszysz
Co polecasz ?
Jaki optotriak ? MOC3041 ?
Jaki triak? BT139 ?
BT139 akurat nie mialem w rękach ale powinien być OK. Używałem za to T1623.
MOC3043? w sumie one sie niezbyt różnia. Może S21ME6? zależy co masz w
sklepie.
Natomiast pytanie do doświadczonych: jakich używacie układów wyzwalania bo
widuje ich wiele a nie widze uzasadnień czemue akurat tak.
CosteC
From: Mirek <i_tak_at_nospam_zaspamowany.adres>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 23:12:14 +0100
CosteC napisał(a):
lepie.
Natomiast pytanie do doświadczonych: jakich używacie układów wyzwalania bo
widuje ich wiele a nie widze uzasadnień czemue akurat tak.
Nie wiem o co pytasz, ale jesli chodzi o moje "doświadczenie" z triakami
czyli dwie mrugające reklamy co zrobiłem i ze dwa termostaty to łącze na
sztywno triak-optotriak i chodzi bez problemu. Jak mi zwarcie zrobili to
wymieniłem obydwa - bo nie chciało mi się sprawdzać. A bezpieczników z
piaskiem szukałem bezskutecznie - zresztą wątpię czy dały by radę.
Jeśli chodzi o MOC3041 to kiedyś kupiłem jakieś podróby - nawet lepsze,
bo czulsze.
Mirek.
From: "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Mon, 30 Jan 2006 23:25:38 +0100
> > Natomiast pytanie do doświadczonych: jakich używacie układów wyzwalania
bo
widuje ich wiele a nie widze uzasadnień czemue akurat tak.
Nie wiem o co pytasz, ale jesli chodzi o moje "doświadczenie" z triakami
czyli dwie mrugające reklamy co zrobiłem i ze dwa termostaty to łącze na
sztywno triak-optotriak i chodzi bez problemu. Jak mi zwarcie zrobili to
wymieniłem obydwa - bo nie chciało mi się sprawdzać. A bezpieczników z
piaskiem szukałem bezskutecznie - zresztą wątpię czy dały by radę.
Jeśli chodzi o MOC3041 to kiedyś kupiłem jakieś podróby - nawet lepsze,
bo czulsze.
Chodziło mi raczej o oporniki i kondensatory - jak sądzę odkłucające. AVT
wiecznie daje opornik między anode triaka a optotriak i drugi pomiedzy
optotriak a bramkę. Ale to chyba taka maniera że któremuś było wygodnie
zamiast zworki a potem tak zostało. Czasem jest jeden opornik między
opototriakiem a bramką czasem są 2 szeregowo a między nimi kondensaotor do
wyjścia trika(wyjścia- ta anoda do obciążenia, zakładając że triak załącza
od gorącej strony). Chodzi mi też o skutecznść takiego "odkłócania" przy
sterowaniu np silnikami. Niektórzy zalecają używanie optotriaków bez
włączania w zerze do silników - nie miałem okazji testować.
CosteC
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 12:15:15 +0100
Użytkownik "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl> napisał w wiadomości
news:drm3um$lr1$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Chodziło mi raczej o oporniki i kondensatory - jak sądzę odkłucające. AVT
Zauważ, że oporniki mają napięcie graniczne. W niekorzystnej sytuacji
opornik miniaturka może po prostu przebić przy 350V, stąd dwa oporniki
szeregowo. Kondensator ma stłumić "anodowe" samozałączenia optotriaka od
sieciowych impulsów zakłócających.To rodzaj filtra dolnoprzepustowego
Włączanie cewek z rdzeniem w zerze nie jest "zdrowe". Zawsze w drugim
okresie popłynie ogromny prąd. Niesynchroniczne załączanie powoduje, że to
dzieje się rzadziej.
2 oporniki i kondensator to "full wypas", ale "po co przepłacać, skoro nie
widać różnicy" ?:-)
Różnicę zauważysz jak szlag trafi optotriak na 400V czy nawet 600V w sieci
230V 50Hz.
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Tue, 31 Jan 2006 12:26:52 +0100
Użytkownik "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl> napisał w wiadomości
news:drngrv$rbt$1_at_nospam_news.onet.pl...
Zauważ, że oporniki mają napięcie graniczne. W niekorzystnej
sytuacji opornik miniaturka może po prostu przebić przy 350V, stąd
dwa oporniki szeregowo.
Ja do tego filtra RC dawałem po prostu R troszkę większej mocy (bez
przesadyzmu, 0,5W), nie dlatego że taki potrzebny, ale dla jego
większych gabarytów i większej wytrzymałości na przebicie.
J.
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 12:30:47 +0100
Użytkownik "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:drnhht$rfq$1_at_nospam_daniel-new.mch.sbs.de...
Ja do tego filtra RC dawałem po prostu R troszkę większej mocy (bez
przesadyzmu, 0,5W), nie dlatego że taki potrzebny, ale dla jego większych
gabarytów i większej wytrzymałości na przebicie.
To też rozwiązuje problem, ale wielu lubi miniaturki lub SMD i się nad
napięciem nie zastanawia.
From: Zbych <abuse_at_nospam_onet.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 18:34:36 +0100
SP9LWH przemówił ludzkim głosem:
Zauważ, że oporniki mają napięcie graniczne. W niekorzystnej sytuacji
opornik miniaturka może po prostu przebić przy 350V, stąd dwa oporniki
szeregowo.
W którym momencie występuje takie napięcie na rezystorze ? Jeśli
optotriak jest wyłączony to on przejmuje na siebie całe napięcie sieci,
a jeśli optotriak (i triak) jest włączony to napięcie jest niewielkie.
Jedne co mi przychodzi do głowy, to chwila pomiędzy włączeniem
optotriaka, a załączeniem triaka, ale ile to może trwać ?
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 19:02:27 +0100
Użytkownik "Zbych" <abuse_at_nospam_onet.pl> napisał w wiadomości
news:dro75k$iam$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Jedne co mi przychodzi do głowy, to chwila pomiędzy włączeniem optotriaka,
a załączeniem triaka, ale ile to może trwać ?
Dokładnie to. Trwać może ze 200 mikrosekund
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Tue, 31 Jan 2006 19:32:52 +0100
Zbych wrote:
Jedne co mi przychodzi do głowy, to chwila pomiędzy
włączeniem optotriaka, a załączeniem triaka, ale ile to może
trwać ?
Wystarczająco, żeby narozrabiać.
J.
From: Zbych <abuse_at_nospam_onet.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy =?ISO-8859-2?Q?przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 19:38:18 +0100
Jarek P. przemówił ludzkim głosem:
Wystarczająco, żeby narozrabiać.
A jeśli układ jest załączany w zerze ? :-)
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Tue, 31 Jan 2006 12:21:47 +0100
Użytkownik "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl> napisał w wiadomości
news:drm3um$lr1$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Chodziło mi raczej o oporniki i kondensatory - jak sądzę odkłucające. AVT
Oporniki powinny być, bo triak włącza się dość wolno. Na tyle wolno, by
ogromy
prąd zwarcia spowodował odparowanie sterującego optotriaka. One ograniczają
maksymalny prąd bramki triaka i anodowy optotriaka
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Tue, 31 Jan 2006 10:58:18 +0100
Użytkownik "CosteC" <costec_at_nospam_konto.nie_lubie_spamu.pl> napisał w
wiadomości news:drlvan$q0i$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Natomiast pytanie do doświadczonych: jakich używacie układów
wyzwalania bo
widuje ich wiele a nie widze uzasadnień czemue akurat tak.
Zawsze daję taki układ, jaki jest zalecany w PDFie, dlaczego taki a
nie inny - nie wgłębiam się. One w gruncie rzeczy są dość zbliżone,
różnią się zwykle pierdołami jedynie.
J.
From: "Krzysiek." <_at_nospam_dla.zaufanych.zapytaj>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_lepszy_triak_czy_przeka=BCnik=3F?=
Date: Mon, 30 Jan 2006 19:33:16 +0100
tomek <tomcio65_wytnijto_at_nospam_tlen.pl> napisal nam:
Robię taki mały piekarnik elektryczny do wygrzewania jakiś tam
elementów. W nim są trzy grzałki po 1000W każda sterowana odzielnie
termostatem. Do załączania tych grzałek lepiej użyć optotriaka i
triaka czy przekaźnik?
Pozdrawiam Tomek
moze cos jak wieczny przekaznik AVT? Maly triak zalacza, pozniej wlacza sie
przekaznik rownolegle, triak sie wylacza a przekaznik trzyma.
From: "Darek_J" <darekjasko_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: lepszy triak czy przekaźnik?
Date: Mon, 30 Jan 2006 19:38:34 +0100
Użytkownik "tomek" <tomcio65_wytnijto_at_nospam_tlen.pl> napisał w wiadomości
news:drl9qj$do$1_at_nospam_opal.futuro.pl...
Robię taki mały piekarnik elektryczny do wygrzewania jakiś tam elementów.
W
nim są trzy grzałki po 1000W każda sterowana odzielnie termostatem. Do
załączania tych grzałek lepiej użyć optotriaka i triaka czy przekaźnik?
Witam
W urzadzeniach przemyslowych czesto stosuje sie w takich wypadkach SSR np
taki http://www.elpronix.pl/lt-255.htm
From: Tomek <tomcio65_at_nospam_tlen.pl>
Subject: Re:
Date: Mon, 30 Jan 2006 20:42:58 +0100
Użytkownik Darek_J napisał:
Użytkownik "tomek" <tomcio65_wytnijto_at_nospam_tlen.pl> napisał w wiadomości
news:drl9qj$do$1_at_nospam_opal.futuro.pl...
Robię taki mały piekarnik elektryczny do wygrzewania jakiś tam elementów.
W
nim są trzy grzałki po 1000W każda sterowana odzielnie termostatem. Do
załączania tych grzałek lepiej użyć optotriaka i triaka czy przekaźnik?
Witam
W urzadzeniach przemyslowych czesto stosuje sie w takich wypadkach SSR np
taki http://www.elpronix.pl/lt-255.htm
a moze wystarczy jednak R-15 za dwdziescia kilka zł jak radzi SP9LWH
Tomek
www.sitodruk.lublin.pl nadruki reklamowe
From: "Darek_J" <darekjasko_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Re:
Date: Mon, 30 Jan 2006 20:55:17 +0100
a moze wystarczy jednak R-15 za dwdziescia kilka zł jak radzi SP9LWH
Pytales co lepsze, a nie najtansze....
pozdr Darek_J
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: Re:
Date: Mon, 30 Jan 2006 21:14:15 +0100
Użytkownik "Tomek" <tomcio65_at_nospam_tlen.pl> napisał w wiadomości
news:drlq4a$8f2$1_at_nospam_opal.futuro.pl...
a moze wystarczy jednak R-15 za dwdziescia kilka zł jak radzi SP9LWH
Wg mnie stare, komunistyczne R15 były bardzo dobre.
Ja jestem przerażony awaryjnością półprzewodników, w miejscach gdzie
przedtem miałem R15.
R15 się raz na kilkanaście lat wymieniało i to nie każdy egzemplarz.
Taniutkie 16A miniaturki to jakieś nieporozumienie:-(
Te podobnego gabarytu z pralek automatycznych też nie są złe.
Wybór należy do Ciebie.
Coś mi ta nowoczesność źle wygląda względem staroci.
Medialne jest obecnie zawalenie nowoczesnej hali z blachy ponoć od śniegu.
100 letnie budy z drewna, gliny i dachówek tu stoją i nie jeden śnieg
widziały.
From: "Darek_J" <darekjasko_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Re:
Date: Tue, 31 Jan 2006 08:28:06 +0100
Wg mnie stare, komunistyczne R15 były bardzo dobre.
Ja jestem przerażony awaryjnością półprzewodników, w miejscach gdzie
przedtem miałem R15.
Moze troche nie na temat, ale z awaryjnascia nie jest tak zle. Pracuje w
zakladzie gdzie mamy kilkanascie wtryskarek, w kazdej jest po 20-50 SSR-ow,
grzalki maja do 4kW i nie ma z tym problemu.
pozdr Darek_J
From: "SP9LWH" <spam_at_nospam_autorom.pl>
Subject: Re: Re:
Date: Tue, 31 Jan 2006 12:26:28 +0100
Użytkownik "Darek_J" <darekjasko_at_nospam_go2.pl> napisał w wiadomości
news:drn3il$9rh$1_at_nospam_ip-85-198-224-93.broker.com.pl...
Moze troche nie na temat, ale z awaryjnascia nie jest tak zle. Pracuje w
Potwierdzam. Aż tak źle nie jest. Zawsze może być gorzej.
Ja wymieniłem raptem niecałe pudełko:-)
Zaczynam się zastanawiać czego wymieniłem więcej: przekaźników R15 czy
optotriaków. Nie wiem - chyba zbliżone ilości.
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re:
Date: Tue, 31 Jan 2006 14:05:52 +0100
On Tue, 31 Jan 2006 08:28:06 +0100, Darek_J wrote:
Wg mnie stare, komunistyczne R15 były bardzo dobre.
Ja jestem przerażony awaryjnością półprzewodników, w miejscach gdzie
przedtem miałem R15.
Moze troche nie na temat, ale z awaryjnascia nie jest tak zle. Pracuje w
zakladzie gdzie mamy kilkanascie wtryskarek, w kazdej jest po 20-50 SSR-ow,
grzalki maja do 4kW i nie ma z tym problemu.
Bo przekaznik to twarda sztuka - wypalaja mu sie styki i w zasadzie
nic poza tym. Jesli nie przelacza zbyt czesto to nie ma problemu.
A SSR .. przeciazenie, przepiecie, burza - wszystko temu szkodzi :-)
Z tym ze nie u kazdego sie to zdarza.
J.
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Re:
Date: Tue, 31 Jan 2006 21:14:16 +0100
A SSR .. przeciazenie, przepiecie, burza - wszystko temu szkodzi :-)
Z tym ze nie u kazdego sie to zdarza.
Dokładnie. Zazwyczaj mnie zdarza się u tych, którzy myślą o układach
zabezpieczających i odkłócających :)))
Jacek "Plumpi"
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Re:
Date: Tue, 31 Jan 2006 21:17:28 +0100
A SSR .. przeciazenie, przepiecie, burza - wszystko temu szkodzi :-)
Z tym ze nie u kazdego sie to zdarza.
Dokładnie. Zazwyczaj mnie zdarza się u tych, którzy myślą o układach
zabezpieczających i odkłócających :)))
Miało być:
Dokładnie. Zazwyczaj nie zdarza się u tych, którzy myślą o układach
zabezpieczających i odkłócających :)))
Jacek "Plumpi"
From: "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Re:
Date: Tue, 31 Jan 2006 21:12:16 +0100
Wg mnie stare, komunistyczne R15 były bardzo dobre.
Ja jestem przerażony awaryjnością półprzewodników, w miejscach gdzie
przedtem miałem R15.
R15 się raz na kilkanaście lat wymieniało i to nie każdy egzemplarz.
Nie opowiadaj.
Ja przekaźnikami R15 to już żygałem - non stop problemy z nimi - padały jak
przysłowiowe "muchy". A to styki wypalone, a to jeden styk łapie, a drugi
nie, a to podstawka obluzowana lub zaśniedziała i tak w kółko.
Tyle, że ja je wymieniałem na obiekcie, gdzie cała logika była zrobiona na
R15. Było ich ok. 2 tysięcy sztuk :))))
Żeby było fajniej zaprojektował to jakiś maniak tych przekaźników, bo jak
się okazało to więcej jak połowa była zbyteczna. W przeciągu 3 czy 4 lat
mojej pracy przy tym obiekcie wypieprzyłem prawie połowę krosując inaczej
obwody i obiekt działał bez zarzutów :)))))
Jacek "Plumpi"
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re:
Date: Wed, 01 Feb 2006 10:57:12 +0100
On Tue, 31 Jan 2006 21:12:16 +0100, Jacek "Plumpi" wrote:
Ja przekaźnikami R15 to już żygałem - non stop problemy z nimi - padały jak
przysłowiowe "muchy". A to styki wypalone, a to jeden styk łapie, a drugi
nie, a to podstawka obluzowana lub zaśniedziała i tak w kółko.
Tyle, że ja je wymieniałem na obiekcie, gdzie cała logika była zrobiona na
R15. Było ich ok. 2 tysięcy sztuk :))))
Żeby było fajniej zaprojektował to jakiś maniak tych przekaźników, bo jak
się okazało to więcej jak połowa była zbyteczna. W przeciągu 3 czy 4 lat
mojej pracy przy tym obiekcie wypieprzyłem prawie połowę krosując inaczej
obwody i obiekt działał bez zarzutów :)))))
Byc moze jego projekt nie byl do konca okreslony i musial byc
przygotowany na mozliwosc zmiany w przyszlosci.
Albo sciagniety z innego wiekszego projektu :-)
J.