reanimkacja akumulatorkow NiCd



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robgold" <robgold-ANTYSPAM-_at_nospam_interia.pl>
Subject: reanimkacja akumulatorkow NiCd
Date: Tue, 9 May 2006 14:43:24 +0200


Witam
Czy ktos moze zna magiczny sposob jak zreanimowac akumulatorki NiCd 3,6V od
wkretarki ?

Na internecie jest pelno opisow do kupienia mowiacych o tym ze taka operacja
trwa chwilke... czy to wogole prawda czy nabijanie ludzi w butelke ?

Oczywiscie chodzi mi o metode bez wymiany ogniw.
Pozdrawiam



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Greg\(G.Kasprowicz\)" <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH>
Subject: Re: reanimkacja akumulatorkow NiCd
Date: Tue, 9 May 2006 14:53:45 +0200



Na internecie jest pelno opisow do kupienia mowiacych o tym ze taka
operacja
trwa chwilke... czy to wogole prawda czy nabijanie ludzi w butelke ?

Oczywiscie chodzi mi o metode bez wymiany ogniw.


ladowanie do pelna/rozladowywanie , powtorzyc kilka razy, zazwyczaj przynosi
efekt



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr [PKi]" <pki_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: reanimkacja akumulatorkow NiCd
Date: Tue, 09 May 2006 15:54:48 +0200


Greg(G.Kasprowicz) napisał(a):
Na internecie jest pelno opisow do kupienia mowiacych o tym ze taka
operacja
trwa chwilke... czy to wogole prawda czy nabijanie ludzi w butelke ?

Oczywiscie chodzi mi o metode bez wymiany ogniw.


ladowanie do pelna/rozladowywanie , powtorzyc kilka razy, zazwyczaj przynosi
efekt



Racja.
Na allegro sprzedawane opist to w stylu akumulator w gazete, w woreczek
foliowy i do zamrażarki. Chodzi niby o wyciągnięcie wilgoci.

Wydaje mi się że najłatwiej dopasować jakiś nowy niż reanimować stary.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Roman" <romantek_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: reanimkacja akumulatorkow NiCd
Date: Tue, 9 May 2006 16:08:09 +0200



"Robgold" <robgold-ANTYSPAM-_at_nospam_interia.pl> wrote in message
news:e3q2u2$1ck$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...

Na internecie jest pelno opisow do kupienia mowiacych o tym ze taka
operacja
trwa chwilke... czy to wogole prawda czy nabijanie ludzi w butelke ?


Prawda - było o tym na naszej grupie bodaj w zeszłym roku.
Ale chodzi o specyficzne uszkodzenie ogniw NiCd - zwarcie wewnętrzne.
"Przepalało" się to wyładowaniem z kondensatora elektrolitycznego - błysk i
OK.
Na ogniwa które straciły pojemność pomaga trochę cykl pełnych wyładowań i
ładowań, ale na wiele nie licz :-(

Roman


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Robgold" <robgold-ANTYSPAM-_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: reanimkacja akumulatorkow NiCd
Date: Tue, 9 May 2006 16:17:21 +0200



Użytkownik "Roman" <romantek_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:e3q7gp$j4q$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...

"Robgold" <robgold-ANTYSPAM-_at_nospam_interia.pl> wrote in message
news:e3q2u2$1ck$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...

Na internecie jest pelno opisow do kupienia mowiacych o tym ze taka
operacja
trwa chwilke... czy to wogole prawda czy nabijanie ludzi w butelke ?


Prawda - było o tym na naszej grupie bodaj w zeszłym roku.
Ale chodzi o specyficzne uszkodzenie ogniw NiCd - zwarcie wewnętrzne.
"Przepalało" się to wyładowaniem z kondensatora elektrolitycznego - błysk
i
OK.
Na ogniwa które straciły pojemność pomaga trochę cykl pełnych wyładowań i
ładowań, ale na wiele nie licz :-(

hm... rozladowac je do zera czy powiedzmy do tych 3V na aku ?

Pytam bo jeden komplet nie osiaga napiecia wiekszego niz 2,8V po ladowaniu,
natomiast drugi ma nawet 4V i dziala ale nie trzym a pojemnosci i niewiel
mozna sobie powiercic/powkrecac :|


Akumulatorki to popularne niegdys VersaPak'i Black&Decker'a.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Roman" <romantek_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: reanimkacja akumulatorkow NiCd
Date: Tue, 9 May 2006 17:05:24 +0200



"Robgold" <robgold-ANTYSPAM-_at_nospam_interia.pl> wrote in message
news:e3q8h6$kge$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
hm... rozladowac je do zera czy powiedzmy do tych 3V na aku ?

NIGDY do zera ! Ok. 0,9 V na ogniwo to minimum.


Pytam bo jeden komplet nie osiaga napiecia wiekszego niz 2,8V po
ladowaniu,
natomiast drugi ma nawet 4V i dziala ale nie trzym a pojemnosci i niewiel
mozna sobie powiercic/powkrecac :|


Wygląda na to, że są tam po 3 ogniwa ?!?
W pierwszym komplecie chyba jest zwarcie w jednym ogniwie (napięcie mniejsze
o ok.1,2 V) - można by je przepalić wyładowaniem z kondka elektr. jak
pisane było w poprzednim poście.
Drugi komplet jest chyba kichowaty ze starości - raczej do śmieci (pardon! -
do utylizacji).

Roman