Po co "kompensacja mocy biernej" ?



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Fantom" <szczukot_at_nospam_SPAM.poczta.onet.pl>
Subject: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Wed, 10 May 2006 18:19:29 +0200


Witam
Czy sie rozni lampa (swietlowkowa) z kompensacja mocy biernej od takiej co
tego nie posiada ? Pobiera mniej pradu caly czas ? Czy tylko podczas
odpalania ? Czy moze jeszcze co innego ?

Fantom


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Desoft" <[wspak]tfoseD_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Wed, 10 May 2006 18:36:13 +0200


Czy sie rozni lampa (swietlowkowa) z kompensacja mocy biernej od takiej co
tego nie posiada ? Pobiera mniej pradu caly czas ? Czy tylko podczas
odpalania ? Czy moze jeszcze co innego ?

Ta z kompensacją ma kondensator.
Przez to pobiera mniej prądu i mniej oddaje. Jaśniej:
urządzenie bez kompensacji pobieraj większy prąd tzw pozorny i ten
nadmiar oddaje spowrotem do elektrowni.
Ciebie jako domowego użytkownika mało to obchodzi.
Chyba że jesteś "green" to masz tylko opcję kupna tej z kompensacją.
Zainteresowana jest tym elektrownia, zakłady przemysłowe są zobowiązane
do kompensowania tej mocy.

Desoft



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Fantom" <szczukot_at_nospam_SPAM.poczta.onet.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Wed, 10 May 2006 18:42:42 +0200


Czy sie rozni lampa (swietlowkowa) z kompensacja mocy biernej od takiej
co
tego nie posiada ? Pobiera mniej pradu caly czas ? Czy tylko podczas
odpalania ? Czy moze jeszcze co innego ?

Ta z kompensacją ma kondensator.
Przez to pobiera mniej prądu i mniej oddaje. Jaśniej:
urządzenie bez kompensacji pobieraj większy prąd tzw pozorny i ten
nadmiar oddaje spowrotem do elektrowni.
Ciebie jako domowego użytkownika mało to obchodzi.
Chyba że jesteś "green" to masz tylko opcję kupna tej z kompensacją.
Zainteresowana jest tym elektrownia, zakłady przemysłowe są zobowiązane
do kompensowania tej mocy.

Aha. Czyli mino ze kupie bez kompensacji, za prad zaplace tyle samo i korki
nie beda mi wyskakiwac podcza wlaczania. Czaje

Fantom


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Desoft" <[wspak]tfoseD_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Wed, 10 May 2006 19:00:54 +0200



Użytkownik "Fantom" <szczukot_at_nospam_SPAM.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:e3t56o$3or$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...

Aha. Czyli mino ze kupie bez kompensacji, za prad zaplace tyle samo

Tak

i korki nie beda mi wyskakiwac podcza wlaczania.

Tutaj można długo się rozwodzić.
W skrócie: nie będą.

Desoft


Fantom



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Thu, 11 May 2006 11:21:39 -0500


"Fantom" <szczukot_at_nospam_SPAM.poczta.onet.pl> wrote in message news:e3t56o$3or$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Ta z kompensacją ma kondensator.
Przez to pobiera mniej prądu i mniej oddaje. Jaśniej:
urządzenie bez kompensacji pobieraj większy prąd tzw pozorny i ten
nadmiar oddaje spowrotem do elektrowni.

Ten prąd nie jest wcale pozorny. Ten prąd jest prawdziwy,
ale jest przesunięty w fazie do napięcia na lampie...
Płynie jednak przez bezpieczniki i przez druty w ścianie
nagrzewając je tak jak każdy inny prąd...

Oto ilustracja zagadnienia: szeregowy układ opornika
i kondensatora włączono do sieci - to jest schemat obwodu:
http://www.voila.pl/iruke/?2 A to są wykresy prądu (taki
sam płynie przez kondziołek i opornik bo są połączone
szeregowo) i napięć w obwodzie: http://www.voila.pl/iruke/?1
Zauważ, że oczywiście napięcie na kondensatorze jest
przesunięte w fazie z prądem, natomiast napięcie na
oporniku jest w tej samej fazie co prąd w oporniku...
A więc moc wydzielająca się na oporze przewodów będzie jak
najbarziej realna a nie pozorna i będą się kable grzały.

Ciebie jako domowego użytkownika mało to obchodzi.
Chyba że jesteś "green" to masz tylko opcję kupna tej z kompensacją.
Zainteresowana jest tym elektrownia, zakłady przemysłowe są zobowiązane
do kompensowania tej mocy.

Aha. Czyli mino ze kupie bez kompensacji, za prad zaplace tyle samo

Prawie tyle samo...
Stracisz trochę więcej prądu na grzanie przewodów.
Róznica przy jednej świetlówce będzie prawdopodobnie
pomijalnie mała, ale w skali dużej fabryki, instalującej
tysiąc takich lamp, róznica jest już wymierna...

i korki nie beda mi wyskakiwac podcza wlaczania. Czaje

Różnica prądu będzie niewielka aby wpłynąć na 20-amperowe "korki",
ale jeśli już są przygrzane dużym prądem to mogą wywalać częściej...


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr [PKi]" <pki.nospam_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Thu, 11 May 2006 20:48:05 +0200


Pszemol napisał(a):
Prawie tyle samo...
Stracisz trochę więcej prądu na grzanie przewodów.
Róznica przy jednej świetlówce będzie prawdopodobnie
pomijalnie mała, ale w skali dużej fabryki, instalującej
tysiąc takich lamp, róznica jest już wymierna...


Przy takiej ilości lamp tak czy inaczej trafisz w taką taryfe że
dostaniesz licznik energii biernej i bardzo będzie ci wtedy zależało
żeby nie dopłacać za pobraną energie bierną :)

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Thu, 11 May 2006 15:48:34 -0500


"Piotr [PKi]" <pki.nospam_at_nospam_wp.pl> wrote in message news:e400tt$8sn$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Pszemol napisał(a):
Prawie tyle samo...
Stracisz trochę więcej prądu na grzanie przewodów.
Róznica przy jednej świetlówce będzie prawdopodobnie
pomijalnie mała, ale w skali dużej fabryki, instalującej
tysiąc takich lamp, róznica jest już wymierna...

Przy takiej ilości lamp tak czy inaczej trafisz w taką taryfe że dostaniesz licznik energii biernej i bardzo będzie ci wtedy
zależało żeby nie dopłacać za pobraną energie bierną :)

Otóż to.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Sat, 13 May 2006 02:38:29 +0200



Użytkownik "Piotr [PKi]" :
Prawie tyle samo...
Stracisz trochę więcej prądu na grzanie przewodów.
Róznica przy jednej świetlówce będzie prawdopodobnie
pomijalnie mała, ale w skali dużej fabryki, instalującej
tysiąc takich lamp, róznica jest już wymierna...


Przy takiej ilości lamp tak czy inaczej trafisz w taką taryfe że
dostaniesz licznik energii biernej i bardzo będzie ci wtedy zależało żeby
nie dopłacać za pobraną energie bierną :)

w zakładach przemysłowych problem z kompensacją mocy biernej
jest z reguły dokładnie odwrotny -- duża liczba nieobciążonych
silników indukcyjnych przesuwa fazę prądu w kierunku
przeciwnym niż w elektronicznej świetlówce, która stanowi
obciążenie pojemnościowe, i właśnie kompensację mocy biernej
dokonuje sie przy pomocy baterii kondensatorów włączanych
przy pomocy odpowiednich regulatorów;
podłączenie takich świetlówek (bez układu kompensacji)
w takim zakładzie wywoła więc pozytywny skutek i właśnie
da efekt kompensujący;
świetlówki z wewnetrznym układem kompensacji mocy biernej
powinny zawierać dławik, ale ze względu na gabaryty stosuje się specjalny
układ elektroniczny; podobnie rzecz się ma z np. zasilaczami do PC;

suma sumarum -- dla indywidualnego użytkownika problem
od strony ekonomicznej nie istnieje;
jednak z punktu widzenia zakładu energetycznego problem jest istotny
i nabiera coraz większego znaczenia, w związku z coraz powszechniejszym
stosowaniem zasilaczy elektronicznych w gospodarstwach domowych;
typowo od strony sieci to mostek Graetza i kondensator filtrujący,
czyli z zalożenia obciążenie pojemnościowe

--
pzdr.
K.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Sun, 14 May 2006 09:15:59 +0200


On Sat, 13 May 2006 02:38:29 +0200, Krzysztof wrote:
Przy takiej ilości lamp tak czy inaczej trafisz w taką taryfe że
dostaniesz licznik energii biernej i bardzo będzie ci wtedy zależało żeby
nie dopłacać za pobraną energie bierną :)

w zakładach przemysłowych problem z kompensacją mocy biernej
jest z reguły dokładnie odwrotny -- duża liczba nieobciążonych
silników indukcyjnych przesuwa fazę prądu w kierunku
przeciwnym niż w elektronicznej świetlówce, która stanowi
obciążenie pojemnościowe,

Ale taka z prostownikiem i kondensatorem to skompensuje tylko
czesciowo.

świetlówki z wewnetrznym układem kompensacji mocy biernej
powinny zawierać dławik, ale ze względu na gabaryty stosuje się specjalny
układ elektroniczny; podobnie rzecz się ma z np. zasilaczami do PC;

A skad wiesz ze to elektroniczna ?
Bo moze to zwykla oprawa z dlawikiem, w fabryce wraz z silnikami
da wysoki rachunek :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Krzysztof" <jr_utausunto_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Sun, 14 May 2006 14:13:47 +0200



Użytkownik "J.F." :

w zakładach przemysłowych problem z kompensacją mocy biernej
jest z reguły dokładnie odwrotny -- duża liczba nieobciążonych
silników indukcyjnych przesuwa fazę prądu w kierunku
przeciwnym niż w elektronicznej świetlówce, która stanowi
obciążenie pojemnościowe,

Ale taka z prostownikiem i kondensatorem to skompensuje tylko
czesciowo.

rzekłbym, że w stopniu mikroskopijnym;
zdecydowanie lepszy efekt da podłączenie kilku telewizorów
w standbay'u :-)


świetlówki z wewnetrznym układem kompensacji mocy biernej
powinny zawierać dławik, ale ze względu na gabaryty stosuje się specjalny
układ elektroniczny; podobnie rzecz się ma z np. zasilaczami do PC;

A skad wiesz ze to elektroniczna ?

nie wiem, tylko o takiej właśnie piszę i to analizuję :-)

Bo moze to zwykla oprawa z dlawikiem, w fabryce wraz z silnikami
da wysoki rachunek :-)

zgadza się;
jeśli jednak zakład zafunduje sobie wymianę zwykłych opraw (z dławikiem)
na świetlówki elektroniczne, to rachunek za pobór mocy biernej
na pewno się zmniejszy (i nie ma to nic wspólnego z ich energooszczędnością)
i będzie niższy niż gdyby ich w instalacji wogóle nie było;

nie będą to duże oszczędności i z pewnością nie pokryją kosztów wymiany
świetlówek w rozsądnym czasie;
aby uzyskać realny efekt ekonomiczny trzeba zastosować regulator mocy
biernej
i w większości przypadków, w określonym czasie się to opłaci

--
pzdr.
K.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Desoft" <[wspak]tfoseD_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Fri, 12 May 2006 17:13:47 +0200



Użytkownik "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> napisał w wiadomości
news:e3v6o8.9js.0_at_nospam_poczta.onet.pl...

Różnica prądu będzie niewielka aby wpłynąć na 20-amperowe "korki",
ale jeśli już są przygrzane dużym prądem to mogą wywalać częściej...

Oczywiście mówisz o tych z kompensacją?
W świetlówce z kompensacją jest kondensator, który w momencie
włączenia stanowi zwarcie.
Jak napisałem wcześniej dyskusja może być długa.

Desoft



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Sun, 14 May 2006 01:39:34 -0500


"Desoft" <[wspak]tfoseD_at_nospam_interia.pl> wrote in message news:e428oa$rta$1_at_nospam_atlantis.news.tpi.pl...
Różnica prądu będzie niewielka aby wpłynąć na 20-amperowe "korki",
ale jeśli już są przygrzane dużym prądem to mogą wywalać częściej...

Oczywiście mówisz o tych z kompensacją?
W świetlówce z kompensacją jest kondensator, który w momencie
włączenia stanowi zwarcie.

Nie, mówię o tych bez kompensacji...
Naładowanie kondensatora nie stanowi problemu z punktu
widzenia bezpieczników bo trwa zbyt krótko aby wywołać
skutek termiczny. W każdym następnym okresie cyklu
cosinus fi jest skorygowany i prąd płynąć będzie mniejszy.

Jak napisałem wcześniej dyskusja może być długa.

Ja natomiast nie widzę powodu do dyskusji...
Kompensację stosuje się aby ZMNIEJSZYĆ prądy płynące
w obwodzie w obie strony... A więc skutek takiego
działania z punktu widzenia strat prądu na oporności
drutów czy też wywalaniu "korków" będzie pozytywny
i nie bardzo widzę tu miejsca na dyskusję nad
rzeczami oczywistymi. Sprawdź sobie szybkość reakcji
typowego bezpiecznika w mieszkaniu, takiego na 20A
i czy te parę milisekund ładowania kondensatora
cokolwiek znaczy...


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Desoft" <[wspak]tfoseD_at_nospam_interia.pl>
Subject: Re: Po co "kompensacja mocy biernej" ?
Date: Sun, 14 May 2006 19:47:16 +0200



Użytkownik "Pszemol" <Pszemol_at_nospam_PolBox.com> napisał w wiadomości
news:e461om.2eg.1_at_nospam_poczta.onet.pl...

Różnica prądu będzie niewielka aby wpłynąć na 20-amperowe "korki",
ale jeśli już są przygrzane dużym prądem to mogą wywalać częściej...

Oczywiście mówisz o tych z kompensacją?
W świetlówce z kompensacją jest kondensator, który w momencie
włączenia stanowi zwarcie.

Nie, mówię o tych bez kompensacji...

Świetlówka o mocy 100W (są większe?) pobiera prąd 0,43A
W instalacjach domowych najmniejsze bezpieczniki to 6A jakoś trudno mi
sobie wyobrazić taki duży cos fi.

Naładowanie kondensatora nie stanowi problemu z punktu
widzenia bezpieczników bo trwa zbyt krótko aby wywołać
skutek termiczny.

Właśnie byłem zdziwiony że regulatory mocy biernej "bardzo dbają" o
włączanie kondensatorów.
Z własnej praktyki: bateria z kondensatorami 10kVar i 20kVar
wymagała regularnie wymiany bezpieczników topikowych 80A co jakieś
pół roku.


Jak napisałem wcześniej dyskusja może być długa.

Ja natomiast nie widzę powodu do dyskusji...
Kompensację stosuje się aby ZMNIEJSZYĆ prądy płynące
w obwodzie w obie strony... A więc skutek takiego
działania z punktu widzenia strat prądu na oporności
drutów czy też wywalaniu "korków" będzie pozytywny
i nie bardzo widzę tu miejsca na dyskusję nad
rzeczami oczywistymi. Sprawdź sobie szybkość reakcji
typowego bezpiecznika w mieszkaniu, takiego na 20A
i czy te parę milisekund ładowania kondensatora
cokolwiek znaczy...

Znaczy... patrz wyżej.

Desoft