Jakie napięcie i pobór prądu fusera z drukarki HP LJ 4 do przeróbki?
Jakie zasilanie pieca z laserówki/ksera?
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Jakie zasilanie pieca z laserówki/ksera?
Date: Thu, 11 May 2006 13:22:24 +0200
Jak (napięcie,pobór prądu) jest zasilany przeciętny fuser z
przeciętnej laserówki? Wpadła mi w ręce złomowana HP LJ 4 i chcę
ją przerobic na linię technologiczną do produkcji płytek
drukowanych, tylko niestety nie mogę znaleźć w necie potrzebnych
danych. Z fusera wychodzą dwa złacza, jeden to zasilanie
halogena, drugi - zapewne jakiś pomiar temperatury (też byłbym
wdzięczny za jakieś sugestie, co to może być, termistor czy
raczej termopara). Ktokolwiek wie, nawet niekoniecznie w tej
konkretnej drukarce, bardzo proszę o podpowiedzi.
J.
From: BartekK <sibi_at_nospam_drut.org>
Subject: Re: Jakie zasilanie pieca z =?ISO-8859-2?Q?laser=F3wki/ksera=3F?=
Date: Thu, 11 May 2006 13:28:01 +0200
Jarek P. napisał(a):
Jak (napięcie,pobór prądu) jest zasilany przeciętny fuser z przeciętnej
laserówki? Wpadła mi w ręce złomowana HP LJ 4 i chcę ją przerobic na
linię technologiczną do produkcji płytek drukowanych, tylko niestety nie
mogę znaleźć w necie potrzebnych danych. Z fusera wychodzą dwa złacza,
jeden to zasilanie halogena, drugi - zapewne jakiś pomiar temperatury
(też byłbym wdzięczny za jakieś sugestie, co to może być, termistor czy
raczej termopara). Ktokolwiek wie, nawet niekoniecznie w tej konkretnej
drukarce, bardzo proszę o podpowiedzi.
halogen jest na 230v, moc okolo 400-600W, czujnik temperatury to ntc
~100k w 20stC (nachylenie raczej nieznane, B na poziomie 4500)
--
| Bartlomiej Kuzniewski
| sibi_at_nospam_drut.org GG:23319 tel +48 696455098 http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Jakie zasilanie pieca z laserówki/ksera?
Date: Thu, 11 May 2006 14:43:34 +0200
BartekK wrote:
halogen jest na 230v, moc okolo 400-600W, czujnik temperatury
to ntc
~100k w 20stC (nachylenie raczej nieznane, B na poziomie 4500)
Dzięki! Jeszcze tylko dla pewności: mówisz o piecu z takiej
konkretnej drukarki, czy ogólnie o piecach stosowanych w
drukarkach?
J.
From: BartekK <sibi_at_nospam_drut.org>
Subject: Re: Jakie zasilanie pieca z =?ISO-8859-2?Q?laser=F3wki/ksera=3F?=
Date: Thu, 11 May 2006 15:54:26 +0200
Jarek P. napisał(a):
BartekK wrote:
halogen jest na 230v, moc okolo 400-600W, czujnik temperatury to ntc
~100k w 20stC (nachylenie raczej nieznane, B na poziomie 4500)
Dzięki! Jeszcze tylko dla pewności: mówisz o piecu z takiej konkretnej
drukarki, czy ogólnie o piecach stosowanych w drukarkach?
Akurat pare dni temu Star-a LP4 macalem a ma chyba ta sama grzalke i
czujnik co LJ4. Ale
Macalem rowniez wiele 'halogenow' z laserow (z okazji wymiany) i
wszystkie byly na 230v, i wszystkie ktore macalem mialy czujniki ntc,
niektorore 47k, ale wiekszosc 100k.
Tyle ze obawiam sie ze ci sie nie przyda ten piecyk do termotransferu -
zobacz jak jest lozyskowany walek z zarowka w srodku - on jedzie tylko w
takich plastikowych 'lozach' - wiekszy docisk i one sie topia i
wyginaja, po 3 plytkach okazalo sie ze walek jest pod skosem, a jeszcze
chwila i wogole to sie stopilo i przestalo krecic... Juz nie mowiac o
tym ze docisk walka taki troche "kolejowy" - sprezyny trzeba wymienic,
bo inaczej toner sie rozjezdzal przy plytce 1.5mm
Lepiej szukac fusera z duzych kolorowych drukarek/kser - tam sa 2 walki
"miekkie" i w kazdym zarowka (wieksza moc/lepsze grzanie/mniejsze spadki
temperatury po wsadzeniu plytki), pozatym walki sa na lozyskach (takich
prawdziwych, z waleczkami/kulkami) i docisk ma taki skok, ze po
ustawieniu sprezyn daloby sie plytki 3mm puszczac...
--
| Bartlomiej Kuzniewski
| sibi_at_nospam_drut.org GG:23319 tel +48 696455098 http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Jakie zasilanie pieca z laserówki/ksera?
Date: Thu, 11 May 2006 16:40:45 +0200
BartekK wrote:
Tyle ze obawiam sie ze ci sie nie przyda ten piecyk do
termotransferu
- zobacz jak jest lozyskowany walek z zarowka w srodku - on
jedzie
tylko w takich plastikowych 'lozach' - wiekszy docisk i one sie
topia
i wyginaja,
Akurat ten fuser mechanicznie wydaje się OK, skok ruchomego wałka
jest naprawdę spory (tam jeszcze jest dźwignia do ręcznego jego
podnoszenia celem uwolnienia utkniętego papieru). "Wałek"
grzewczy jest nieruchomy, ma możliwość jedynie suwania się w
pionie, obraca się naokoło niego jedynie teflonowa folia w formie
rękawa, obrotowy jest oczywiście wałek dociskowy i do tego
jeszcze jest zestaw wałków wyciągających papier do końca. Płytki
przez to przejeżdżają bardzo ładnie, docisk jest chyba akurat
taki jak trzeba, zresztą bez problemu można go zluzować jeśli
będzie taka potrzeba.
Post niżej piszę o przeróbkach, nad jakimi się zastanawiam, jeśli
pójdę tą drogą, na początek chyba będzie po najmniejszej linii
oporu - górny wałek zostawię nieruchomy + ta teflonowa folia
obracająca się naokoło niego.
Jedyne, czego się obawiam, to wytrzymałośc elementów z tworzywa
sztucznego na temperaturę, to tworzywo to coś jak stary bakelit,
takie dość kruche mechanicznie, no ale jeśli stara grzałka
stykała się na całej długości z tym tworzywem i było OK, to może
i tu nie będzie problemu, jak w starych gniazdach osadzę metalową
rurę? A taka rura da o wiele większą pojemność cieplną, będzie
równomiernie grzała i wogóle miała same zalety :-)
Lepiej szukac fusera z duzych kolorowych drukarek/kser
Tak, ale ciężko to zdobyć, pozatym duża drukarka = duży fuser, a
ja chcę zrobić kompaktowe maleństwo.
J.
From: "Jarek P." <jarek[kropka]p_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Jakie zasilanie pieca z laserówki/ksera?
Date: Thu, 11 May 2006 16:20:36 +0200
Jarek P. wrote:
Jak (napięcie,pobór prądu) jest zasilany przeciętny fuser z
przeciętnej laserówki? Wpadła mi w ręce złomowana HP LJ 4
No i niestety, nie bedzie magla do płytek, a w każdym razie nie
tak prosto :-(
Podłączyłem zasilanie 230V pod grzałke tego pieca, zrobiła się
ciepła ale jakoś tak słabiutko jedynie, od razu mówię, że żadnych
innych przejawów życia, żadnych odgłosów, dymu itp. nie było.
Rozmontowałem całość i co się okazało:
- ano po pierwsze halogena niet. Wewnątrz rury z teflonowej folii
jest ciągnąca się przez całość ceramiczna listwa, oraz
przyklejony do niej od góry mały metalowy element gabarytów mniej
więcej starych radzieckich diod prostowniczych, na elemencie są
napisy: Tf 240(stopni) D242PSL S. Ze śledztwa mi wynika, że
grzałką jest ta listwa, na niej musi być też napylony termistor
(wyprowadzenia kontroli temperatury są wzięte z listwy),a ten
podejrzany element to jakieś dodatkowe zabezpieczenie termiczne,
ono jest włączone w szereg z tą ceramiczną grzałką.
I najgorsze: listwa jest popękana :-((( Ciągłość zachowuje
jedynie na wąziutkim paseczku, pęknięcia są wzdłużne i jest
bardzo prawdopodobne, że powstały w wyniku prób przemaglowywania
przez piec płytek drukowanych (sprawdzałem, czy sie mieszczą) -
ta listwa jest bardzo cienka, przy nierównomiernym nacisku mogła
po prostu popękać.
I teraz pytanie: polować na allegro na kolejną drukarkę, tym
razem jakąś porządną z solidnie wykonanym fuserem, czy wywalić w
cholerę z tego co mam ten obecny wałek grzejny, wstawić w jego
miejsce kawał miedzianej rury odpowiedniej średnicy z halogenową
żarówką lub spiralą w szamotowych koralikach wewnątrz, do tego
jakiś termoelement ślizgający się po powierzchni i cieszyć się
piecem nie do zajechania?
J.