Firmy upadają...



Masz problem? Zapytaj na forum elektroda.pl

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "zoltan" <zoltan_at_nospam_poczta.warynski.net>
Subject: Firmy upadają...
Date: Tue, 20 Jun 2006 23:45:42 +0200


... ale pozostają ludzie. Z wiedzą zawodową, doświadczeniem i ogromną
praktyką, którymi to przymiotami mogą sobie co najwyżej d*** podetrzeć.
Niepotrzebni nikomu do niczego.

I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku
ukręcić bicz! Dzisiaj widzę niejednego z nich zaprutego w drobny mak, na
miałkotach na flachę czy szlugi, zbierających złom i makulaturę. I chińskie
barachło zalewające każdą dziedzinę rynku.
A naszych pokształconych ludzi "na zmywakach" w londyńskich knajpach czy "na
azbestach" nowojorskich...
To miała być ta ustrojowa transformacja i tak miała wygladać obiecywana
przez ż-lewusów polska rewolucja przemysłowa :> ???

Zoltan



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "bynio" <nevada3_at_nospam_wp.pl>
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: 20 Jun 2006 14:58:35 -0700



Zoltan, mnie te=BF jest =BFal. Nikt jednak ich nie uczy=B3, =BFe pojedynczy
los cz=B3owieka, jest niczym w nurtach globalnych przemian.
Rzecz w tym, =BFe my naszych dzieci te=BF tego nie uczymy.......


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam.mp.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 00:13:48 +0200



To miała być ta ustrojowa transformacja i tak miała wygladać obiecywana
przez ż-lewusów polska rewolucja przemysłowa :> ???


Idz sobie czlowieku gdzie indziej uprawiac ta zalosna propagande. A jak
ci tak teskno do innego ustroju to pewnie na Kubie lub w Korei cie
przyjma z otwartymi ramionami. Stosowny uniform moge ci wyslac na wlasny
koszt jesli obiecasz, ze wyjedziesz.



--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 00:36:16 +0200


Idz sobie czlowieku gdzie indziej uprawiac ta zalosna
propagande. A jak ci tak teskno do innego ustroju to
pewnie na Kubie lub w Korei

Skąd wiesz, że chodzi o ustrój typu Kuba, lub Korea
(chyba Ci chodzi o pólnocną) i nie powiesz chyba, że u
nas jest tak jak być powinno? Może człowiekowi chodzi
np. o to żeby człowiek zdolny i dobrze pracujący miał
szanse rozwoju i godziwą zapłatę jak np. w USA?

--
Remek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "swinio" <swiniaczek_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 00:51:09 +0200



Idz sobie czlowieku gdzie indziej uprawiac ta zalosna propagande. A jak
ci tak teskno do innego ustroju to pewnie na Kubie lub w Korei cie przyjma
z otwartymi ramionami. Stosowny uniform moge ci wyslac na wlasny koszt
jesli obiecasz, ze wyjedziesz.



To poproszę o uniformy sztuk 2. Jeden jak na Kubie i drugi jak w Korei.
Obiecuję, że wyjadę.


Swinio.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam.mp.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 09:34:17 +0200


Idz sobie czlowieku gdzie indziej uprawiac ta zalosna propagande. A jak
ci tak teskno do innego ustroju to pewnie na Kubie lub w Korei cie przyjma
z otwartymi ramionami. Stosowny uniform moge ci wyslac na wlasny koszt
jesli obiecasz, ze wyjedziesz.

To poproszę o uniformy sztuk 2. Jeden jak na Kubie i drugi jak w Korei.
Obiecuję, że wyjadę.


Ok, poprosze o ksero biletu (w jedna strone) i juz wysylam. Aktualnym
trendem na Kubie jest obszarpana koszulka i spodenki, do tego rozwalone
buty. O trendach w Korei Polnocnej musze poczytac. Mam nadzieje, ze maja
tam jakies gustowne mundurki, bo chcialbym ci zaoferowac cos w miare
porzadnego w taka podroz zycia:)



--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "zoltan" <Andrzej.Zoltowski_at_nospam_polsl.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 08:48:25 +0200


Użytkownik "T.M.F." >> To miała być ta ustrojowa transformacja i tak miała
wygladać obiecywana
przez ż-lewusów polska rewolucja przemysłowa :> ???


Idz sobie czlowieku gdzie indziej uprawiac ta zalosna propagande.

Co - tak ci dobrze w tym (k)raju pomagdalenkowskim? Albo należysz do
konsumentów chińszczyzny i turecczyzny... albo sam wciskasz na
dziesięciolatku czy górniaku ludziom ten chłam!

jak
ci tak teskno do innego ustroju to pewnie na Kubie lub w Korei cie przyjma
z otwartymi ramionami. Stosowny uniform moge ci wyslac na wlasny koszt
jesli obiecasz, ze wyjedziesz.

Nie, nie jest mi tęskno - ale nie lubię ogladać nędzy, pofabrycznych ruin,
ugorzejących pól, zaśmieconego wszędzie plastykami kraju i zdeklasowanych
ludzi - a to jest niewątpliwe osiągnięcie twojego ustroju.

A może ty wyjedziesz - poprawiać gdzie indziej świat - tylko nie zakładaj
czapeczki bo cię od razu namierza i może być kęsim :>


Zoltan



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam.mp.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 09:31:50 +0200


Idz sobie czlowieku gdzie indziej uprawiac ta zalosna propagande.

Co - tak ci dobrze w tym (k)raju pomagdalenkowskim? Albo należysz do
konsumentów chińszczyzny i turecczyzny... albo sam wciskasz na
dziesięciolatku czy górniaku ludziom ten chłam!

No trafiles jak kula w plot.

ci tak teskno do innego ustroju to pewnie na Kubie lub w Korei cie przyjma
z otwartymi ramionami. Stosowny uniform moge ci wyslac na wlasny koszt
jesli obiecasz, ze wyjedziesz.

Nie, nie jest mi tęskno - ale nie lubię ogladać nędzy, pofabrycznych ruin,
ugorzejących pól, zaśmieconego wszędzie plastykami kraju i zdeklasowanych
ludzi - a to jest niewątpliwe osiągnięcie twojego ustroju.

A to ciekawe, ze na ludzi taki wplyw wywarl ustroj majacy zaledwie 17
lat. Wczesniejsze 45 lat rzadow komuny oczywiscie nie mialo na to wplywu...
Poza tym w miescie w ktorym mieszkam jakos nie widze ruin, ugorzejacych
pol (moze dlatego, ze to miasto, ale w okolicach tez nie widze),
zdeklasowanych ludzi. Tych ostatnich troche jest, no ale wszedzie sie
znajdzie kogos kto odstaje. Za to widze sporo inwestycji, jasne, ze
wszystko moznaby zrobic szybciej i lepiej, ale jednak jest postep,
ktorego nie widzialem w swietlanej erze polskiej mysli technicznej -
czasach glebokiej komuny.

A może ty wyjedziesz - poprawiać gdzie indziej świat - tylko nie zakładaj
czapeczki bo cię od razu namierza i może być kęsim :>

To ty jestes niezadowolony, wiec jak cos ci nie pasuje to droga wolna -
a propos to tez zdobycz obecnego systemu.
Wiele mozna obnecnemu systemowi zarzucic, ale jesli ktos narzeka, ze nie
ma pracy, mozliwosci i ogolnie mu zle to w wiekszosci przypadkow kwestia
jego wlasnego nieudacznictwa. W kazdym kraju mozna byc swietnym
inzynierem, ale jesli nie potrafi sie sprzedac swoich umiejetnosci to
konczy sie nedznie, tak to juz jest. Ale jakos nie chcialbym zyc w
systemie w ktorym decydujace znaczenie ma to co sie samemu sadzi o
swoich umiejetnosciach.


--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: 21 Jun 2006 00:47:31 -0700


T.M.F. wrote:
Poza tym w miescie w ktorym mieszkam jakos nie widze ruin, ugorzejacych
pol (moze dlatego, ze to miasto, ale w okolicach tez nie widze),
zdeklasowanych ludzi.

Widzisz, poza opiniami Twoja i zoltan-a (ktore sa tylko opiniami, a nie
faktami), sa jeszcze pewne fakty makroekonomiczne, ktore optymizmem nie
napawaja, i nie wystarczy, ze ktos w swoim miescie nie widzi ruin. Moze
popodrozujesz troche po Polsce?

Nie ulega watpliwosci, ze Polska stwarza swoim obywatelom znacznie
gorsze warunki do rozwoju niz kraje Zachodu. Tam ludzie zupelnie
przecietni moga NORMALNIE zyc, zas wielu Polakow, ktorzy tu mieli
problemy z NORMALNYM zyciem, tam odnosi calkiem spore sukcesy.
Argumentacja "jesli jestes biedny, to tylko i wylacznie Twoja wina"
bylaby jak najbardziej sluszna, tyle ze w innych realiach, nie w
obecnej Polsce.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam.mp.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 10:02:03 +0200


Poza tym w miescie w ktorym mieszkam jakos nie widze ruin, ugorzejacych
pol (moze dlatego, ze to miasto, ale w okolicach tez nie widze),
zdeklasowanych ludzi.

Widzisz, poza opiniami Twoja i zoltan-a (ktore sa tylko opiniami, a nie
faktami), sa jeszcze pewne fakty makroekonomiczne, ktore optymizmem nie
napawaja, i nie wystarczy, ze ktos w swoim miescie nie widzi ruin. Moze
popodrozujesz troche po Polsce?

Troche po Polsce jezdze, wiem, ze nie wszedzie jest pieknie. Ale co
proponujesz w miejscu gdzie stal wylacznie PGR, a ludzie odwykli od
jakiegokolwiek wysilku? Niestety, tak jest, ze jak sie samemu nie chce
sobie pomoc to na innych nie za bardzo mozna liczyc.

Nie ulega watpliwosci, ze Polska stwarza swoim obywatelom znacznie
gorsze warunki do rozwoju niz kraje Zachodu. Tam ludzie zupelnie
przecietni moga NORMALNIE zyc, zas wielu Polakow, ktorzy tu mieli
problemy z NORMALNYM zyciem, tam odnosi calkiem spore sukcesy.

Owszem, ale to normalne zycie wynika po prostu z wyzszego sredniego
dochodu. Pewnie, ze Polska stwarza gorsze warunki do rozwoju, ale za
komuny stwarzala jeszcze gorsze. A po wejsciu do UE mamy dodatkowa
mozliwosc - wyjazd. Oczywiscie panstwo, ktore daje swoim obywatela takie
alternatywy to marne panstwo, ale z drugiej strony panstwo jest
odzwierciedleniem swoich obywateli. A ze wiekszosc mysli tak jak Zoltan,
a haslo "Balcerowicz musi odejsc" od razu wgwarantuje sukces wyborczy to
nic sie szybko nie zmieni. Ciagle panuje opinia, ze wszystkim po rowno,
a w ogole to panstwo mam mi wszystko dac. To dosyc skutecznie powoduje,
ze ludzie kreatywni jada szukac sobie miejsca w innym kraju, a to
zostaja ludzie, ktorzy mysla, ze wszystko im sie nalezy, ale sami nic
nie robia. Oczywiscie generalizuje, ale mysle, ze trend jest wlasnie
taki. Dlatego jak slysze hasla, ze mamy swietnych inzynierow, tchnologow
i jakbysmy mieli mozliwosci to bysmy pierwsi wyladowali na Ksiezycu to
moge tylko zapytac - Ku... panowie, jak jestescie tacy dobrzy to do
roboty, raz dwa wykosicie konkurencje.

Argumentacja "jesli jestes biedny, to tylko i wylacznie Twoja wina"
bylaby jak najbardziej sluszna, tyle ze w innych realiach, nie w
obecnej Polsce.

Moze nie do konca wylacznie, ale w duzej mierze.



--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: 21 Jun 2006 01:17:35 -0700


T.M.F. wrote:
Pewnie, ze Polska stwarza gorsze warunki do rozwoju, ale za
komuny stwarzala jeszcze gorsze.

Znow ta argumentacja... wlasnie o takiej argumentacji pisalem :). Z
pewnoscia stwarzala gorsze za komuny, ale takie gadanie nie poprawia
obecnej niewatpliwie zlej sytuacji. Widzisz, Polska to kraj
postkomunistyczny, ze wszystkimi ksiazkowymi wadami takiego kraju....
Nie jst to dobry kraj :(.


A po wejsciu do UE mamy dodatkowa
mozliwosc - wyjazd. Oczywiscie panstwo, ktore daje swoim obywatela takie
alternatywy to marne panstwo, ale z drugiej strony panstwo jest
odzwierciedleniem swoich obywateli.

I 2. wojny, i Jalty, i paru innych rzeczy.... Jestesmy jednak
zdeteminowani niektorymi faktami od nas niezaleznymi. Glupota byloby
obwinianie TYLKO tych faktow, ale zapomniec o nich w dyskusji nie
wolno.


A ze wiekszosc mysli tak jak Zoltan,
a haslo "Balcerowicz musi odejsc" od razu wgwarantuje sukces wyborczy to
nic sie szybko nie zmieni. Ciagle panuje opinia, ze wszystkim po rowno,
a w ogole to panstwo mam mi wszystko dac. To dosyc skutecznie powoduje,
ze ludzie kreatywni jada szukac sobie miejsca w innym kraju,

IMHO bardziej prowokuje ich pensja nie pozwalajaca przezyc (lub
ledwie).


Argumentacja "jesli jestes biedny, to tylko i wylacznie Twoja wina"
bylaby jak najbardziej sluszna, tyle ze w innych realiach, nie w
obecnej Polsce.

Moze nie do konca wylacznie, ale w duzej mierze.

Nie rozumiem....


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam-mp.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 11:02:28 +0200


Pewnie, ze Polska stwarza gorsze warunki do rozwoju, ale za
komuny stwarzala jeszcze gorsze.

Znow ta argumentacja... wlasnie o takiej argumentacji pisalem :). Z

ale jaka ma byc? Przeciez sytuacja nie zmieni sie z dnia na dzien.
Proces dochodzenia do innych krajow musi trwac, moze krocej lub dluzej,
ale zawsze w miedzyczasie warunki beda lepsze niz za komuny ale gorsze
niz w tych najlepszych krajach.

pewnoscia stwarzala gorsze za komuny, ale takie gadanie nie poprawia
obecnej niewatpliwie zlej sytuacji. Widzisz, Polska to kraj
postkomunistyczny, ze wszystkimi ksiazkowymi wadami takiego kraju....
Nie jst to dobry kraj :(.

Kaj taki jaki obywatele. Jak zmienimy swoja mentalnosc to i kraj sie zmieni.

A po wejsciu do UE mamy dodatkowa
mozliwosc - wyjazd. Oczywiscie panstwo, ktore daje swoim obywatela takie
alternatywy to marne panstwo, ale z drugiej strony panstwo jest
odzwierciedleniem swoich obywateli.

I 2. wojny, i Jalty, i paru innych rzeczy.... Jestesmy jednak
zdeteminowani niektorymi faktami od nas niezaleznymi. Glupota byloby
obwinianie TYLKO tych faktow, ale zapomniec o nich w dyskusji nie
wolno.

Oczywiscie. Nie na wszystko mamy wplyw, ale to co robimy teraz nie jest
zdeterminowane przez jalte, tylko przez nas samych. Mysleniem, ze
wszystko jest do du.. bo kiedys nas tak zalatwili daleko nie zajdziemy.

A ze wiekszosc mysli tak jak Zoltan,
a haslo "Balcerowicz musi odejsc" od razu wgwarantuje sukces wyborczy to
nic sie szybko nie zmieni. Ciagle panuje opinia, ze wszystkim po rowno,
a w ogole to panstwo mam mi wszystko dac. To dosyc skutecznie powoduje,
ze ludzie kreatywni jada szukac sobie miejsca w innym kraju,

IMHO bardziej prowokuje ich pensja nie pozwalajaca przezyc (lub
ledwie).

Ale kto ma ludziom zapewnic wieksza pensje? Niestety, trzeba wykazac sie
inicjatywa. Oczywiscie w pewnych grupach to moze byc trudne, bo sie nie
ma wyboru, ale na ten brak wyboru tez trzeba zapracowac.

Argumentacja "jesli jestes biedny, to tylko i wylacznie Twoja wina"
bylaby jak najbardziej sluszna, tyle ze w innych realiach, nie w
obecnej Polsce.

Moze nie do konca wylacznie, ale w duzej mierze.

Nie rozumiem....

W duzej mierze argumentacja "jesli jestes biedny to twoja wina" jest
sluszna. Oczywiscie sa osoby ktore znalazly sie w trudnej sytuacji nie
ze swojej winy, ale IMHO to margines. Zobacz np. na bezrobotnych.
Wiekszosc bierze zasilek i pracuje na lewo. I to im odpowiada, wola
oszukiwac, na niech inne baranki, czasami za marne pensje pracuja i
placa skladki m.in. na utrzymanie tych bezrobotnych - bo im sie nalezy.
A jak ktoremus zaproponujesz prace to swieta obraza - bo mi sie panie
nie oplaca. Sam jak probowalem jakiegos zatrudnic za wiecej niz
przyzwoite pieniadze, feler taki, ze musiaby przejechac jednokrotnie
70km i posiedziec pare dni to uslyszalem - ze rozlaka z rodzina i on nie
za bardzo. Znajomy na wsi potrzebowal ludzi do prostych prac - goscie
spod budki z piwem go wysmiali.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: PeJot_at_nospam_o2.pl
Subject: Re: Firmy =?iso-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 12:09:25 +0200




"T.M.F." napisał(a):

Sam jak probowalem jakiegos zatrudnic za wiecej niz
przyzwoite pieniadze,

Trzeba było dodać MZ za przyzwoite pieniądze. Bo może to Tobie się
wydawało że one są przyzwoite.

--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html /zdechło/
http://coogee.republika.pl/pj/pj.html

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karolek" <drag_at_nospam_o2.pl>
Subject: =?iso-8859-1?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 12:09:59 +0200


W duzej mierze argumentacja "jesli jestes biedny to twoja wina" jest
sluszna. Oczywiscie sa osoby ktore znalazly sie w trudnej sytuacji nie ze
swojej winy, ale IMHO to margines. Zobacz np. na bezrobotnych. Wiekszosc
bierze zasilek i pracuje na lewo. I to im odpowiada, wola oszukiwac, na
niech inne baranki, czasami za marne pensje pracuja i placa skladki m.in.
na utrzymanie tych bezrobotnych - bo im sie nalezy. A jak ktoremus
zaproponujesz prace to swieta obraza - bo mi sie panie nie oplaca. Sam jak
probowalem jakiegos zatrudnic za wiecej niz przyzwoite pieniadze, feler
taki, ze musiaby przejechac jednokrotnie 70km i posiedziec pare dni to
uslyszalem - ze rozlaka z rodzina i on nie za bardzo. Znajomy na wsi
potrzebowal ludzi do prostych prac - goscie spod budki z piwem go
wysmiali.

A co powiesz na taka oferte pracy: prosta robota dla technika elektronika,
mianowicie montaz powierzchniowy SMD, praca po conajmniej 8 godzin, placa
akordowa, czyli trzepiesz plytki jak na zawodach (ilosc minimalna naprawde
wysrubowana na maxa).
I teraz ja chcialem sobie znalezc prace na wakacje i poszedlem tam
popracowac dzien za darmo, aby kierownik sobie zobaczyl jak mi idzie,
uslyszalem ze wszystko bardzo ladnie jak na pierwszy raz i w ogole same
superlatywy, ale jak powiedzial ze powinienem wyciagac z tej roboty tak
1000-1100 zl to mi szczeka na ziemie opadla, bo ta kwota to byla brutto :/
Oczywiscie warto tez wziasc poprawke na to co mowil kierownik i jakby
przyszlo do wyplaty to pewnie i tego 1000 brutto bym nie dostal.
Slyszac takie oferty nie dziwie sie nikomu, ze mowi ze mu sie nie oplaca i
woli pracowac na czarno aby dostac chociaz ten 1000 na reke i przezyc
kolejny miesiac.....







Karolek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Greg\(G.Kasprowicz\)" <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 13:30:50 +0200




A co powiesz na taka oferte pracy: prosta robota dla technika elektronika,
mianowicie montaz powierzchniowy SMD, praca po conajmniej 8 godzin, placa
akordowa, czyli trzepiesz plytki jak na zawodach (ilosc minimalna naprawde
wysrubowana na maxa).
I teraz ja chcialem sobie znalezc prace na wakacje i poszedlem tam
popracowac dzien za darmo, aby kierownik sobie zobaczyl jak mi idzie,
uslyszalem ze wszystko bardzo ladnie jak na pierwszy raz i w ogole same
superlatywy, ale jak powiedzial ze powinienem wyciagac z tej roboty tak
1000-1100 zl to mi szczeka na ziemie opadla, bo ta kwota to byla brutto :/
Oczywiscie warto tez wziasc poprawke na to co mowil kierownik i jakby
przyszlo do wyplaty to pewnie i tego 1000 brutto bym nie dostal.
Slyszac takie oferty nie dziwie sie nikomu, ze mowi ze mu sie nie oplaca i
woli pracowac na czarno aby dostac chociaz ten 1000 na reke i przezyc
kolejny miesiac.....

to chcialbys zarabiac 3500 za lutowanie PCB, do tego jeszzce jako wakacyjna
praca?
ale fakt, te 1100 to netto moglby dac..
zauwaz ,ze jednak znajdzie kogos, kto mu za te 1100 zl brutto to zrobi..
jak nie bedzie umial ,to w tydzien czasu go przyuczy, takie nasze realia.
Lutowanie to zwykle rzemioslo. Nie trzeba wiedziec co robi ktory element,
tylko znac kilka prostych zasad.


inny przyklad:
Moi rodzice maja sad, >1000 drzewek wisni, na Lubelszczyznie
szukali chetnych do zbioru, na wiosce wielkie bezrobocie, i ku wielkiemu
zdziwieniu nikt sie nie kwapil..zainteresowanie zerowe. Panowie spod
przyslowiowej budk iz piwem wysmiali takie zarobki
jak dalismy ogloszenie w gazecie, to telefony sie urywaly
W koncu przysli jacys studenci, uczniowie, dziennie to po 50...70zl
dostawali, zalezy kto jak szybko rwal..towarzystwo zadowolone ze na wakacje
kaske ma..
Nie wiem ile ci panowie spod budki chcieliby zarobic na rwaniu wisni...
2000zl/mc?




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karolek" <drag_at_nospam_o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 13:53:52 +0200


Slyszac takie oferty nie dziwie sie nikomu, ze mowi ze mu sie nie oplaca
i woli pracowac na czarno aby dostac chociaz ten 1000 na reke i przezyc
kolejny miesiac.....

to chcialbys zarabiac 3500 za lutowanie PCB, do tego jeszzce jako
wakacyjna praca?

Nie napisalem, ze chcialem kokosy na tym robic.... a ze wakacyjna praca to
ma byc to wiedzialem tylko ja, kierownik to juz chcial mnie na 2 lata.....

ale fakt, te 1100 to netto moglby dac..

I o to wlasnie chodzi... jakby bylo to 1100 netto i nie w perspektywie, ze
moze uda ci sie tyle wyciagnac bo kierownik ci tak powiedzial to zupelnie
inna sprawa...

zauwaz ,ze jednak znajdzie kogos, kto mu za te 1100 zl brutto to zrobi..

I to jest przykre wlasnie :/ praca niby prosta, ale strasznie meczaca (wole
kopac rowy i skakac po kanalach na warsztacie przez caly dzien, niz siedziec
8 godzin i wiecej na krzesle), a tam ludki potrafia po kilkanascie godzin
trzepac te plytki zeby zarobic i to tez jest przykre...

jak nie bedzie umial ,to w tydzien czasu go przyuczy, takie nasze realia.

I tu ciekawostka.... koniecznie technik elektronik i jeszcze musiales
pomyslnie przejsc ten jednodniowy test..... na przyuczanie chyba nie
przewidzieli czasu ;>

Lutowanie to zwykle rzemioslo. Nie trzeba wiedziec co robi ktory element,
tylko znac kilka prostych zasad.

Jednak nie jest to wozenie betonu na taczce, czy kopanie rowow, a placa
wyjatkowo niska i do tego w akordzie co dla mnie rownoznaczne jest z
wyzyskiem :/
Do tego akurat tak sie zlozylo, ze jak tam bylem to pracownicy dostali
jakies tam wydruki swoich plac i wiecej niz 1200 czy 1400 (nie pamietam
dokladnie) to nie widzialem (do tego byli to kolesie co po kilkanascie
godzin potrafili tam siedziec), przewaznie byly to kwoty od 300 do 600zl,
chociaz mogli sie obijac i dlatego tyle..


inny przyklad:
Moi rodzice maja sad, >1000 drzewek wisni, na Lubelszczyznie
szukali chetnych do zbioru, na wiosce wielkie bezrobocie, i ku wielkiemu
zdziwieniu nikt sie nie kwapil..zainteresowanie zerowe. Panowie spod
przyslowiowej budk iz piwem wysmiali takie zarobki
jak dalismy ogloszenie w gazecie, to telefony sie urywaly
W koncu przysli jacys studenci, uczniowie, dziennie to po 50...70zl
dostawali, zalezy kto jak szybko rwal..towarzystwo zadowolone ze na
wakacje kaske ma..
Nie wiem ile ci panowie spod budki chcieliby zarobic na rwaniu wisni...
2000zl/mc?


Lepiej zrywac te wisnie.... precyzji nie trzeba, kregoslup ci od siedzenia
nie wysiada, podobnie jak oczy od ciaglego wpatrywania sie w male
elementy...
No i zero umiejetnosci w zasadzie... a placa jakby podobna czy nawet nie
wyzsza :>
Niemniej jednak aktualnie siedzac i obijajac sie w zasadzie, potrafie
zarobic spokojnie tyle co mi proponowal ten kierownik, a niby nic nie robie.






Karolek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_Paro=F1?= <pawelpBEZSPAMU_at_nospam_freeland.lublin.pl>
Subject: Re: Firmy =?iso-8859-2?Q?upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 18:23:00 +0000 (UTC)


Dnia 21.06.2006 Greg(G.Kasprowicz) <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH> napisał/a:

Nie wiem ile ci panowie spod budki chcieliby zarobic na rwaniu wisni...
2000zl/mc?

Pewnie nic by nie chcieli zarobić, bo po prostu nie chcą pracować, przecież
z głodu nie umrą, a mają cały czas dla siebie. W każdym kraju jest jakiś
odsetek takich ludzi, którzy nigdy nie będą pracować, żeby były nie wiem jak
dobre warunki, bo wystarcza im to, że żyją, mają co jeść i mają na piwo z
tej budki.

Pawe

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Greg\(G.Kasprowicz\)" <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 22 Jun 2006 09:09:35 +0200


Nie wiem ile ci panowie spod budki chcieliby zarobic na rwaniu wisni...
2000zl/mc?

Pewnie nic by nie chcieli zarobić, bo po prostu nie chcą pracować,
przecież
z głodu nie umrą, a mają cały czas dla siebie. W każdym kraju jest jakiś
odsetek takich ludzi, którzy nigdy nie będą pracować, żeby były nie wiem
jak
dobre warunki, bo wystarcza im to, że żyją, mają co jeść i mają na piwo z
tej budki.
tak, tylko ze oni wlasnie narzekaja ze pracy nie ma, ze sa w ciezkie
sytuacji..no ale masz racje..



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Okoń" <silan10_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Sat, 24 Jun 2006 20:14:44 +0200



Użytkownik "Paweł Paroń" <pawelpBEZSPAMU_at_nospam_freeland.lublin.pl> napisał w
wiadomości news:slrne9j3n5.6f3.pawelpBEZSPAMU_at_nospam_90-mo5-2.acn.waw.pl...
Dnia 21.06.2006 Greg(G.Kasprowicz) <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH>
napisał/a:

Nie wiem ile ci panowie spod budki chcieliby zarobic na rwaniu wisni...
2000zl/mc?

Pewnie nic by nie chcieli zarobić, bo po prostu nie chcą pracować,
przecież
z głodu nie umrą, a mają cały czas dla siebie. W każdym kraju jest jakiś
odsetek takich ludzi, którzy nigdy nie będą pracować, żeby były nie wiem
jak
dobre warunki, bo wystarcza im to, że żyją, mają co jeść i mają na piwo z
tej budki.

Pawe

Mały odsetek ludzi chce tak żyć. Dzisiaj rwiesz Wiśnie u Kowalskich, jutro
truskawki, jesienią jabłka u Nowaków. Nie masz ubezpieczenia. Ktoś powie
założyć firmę jednoosobową. "Zrywanie owoców, grabienie liści ..." Czy stać
Cię będzie na ubezpieczenie, wypłacenie sobie chorobowego, zapewnienie
płatnego urlopu. Truskawki jak by co to w detalu można u nas kupić po 3 zł.
Napisałeś 2000 zł/ miesiąc ze znakiem zapytania. Nie wiem czy byś się
wyrobił z samymi opłatami a jeszcze podatek. Widzisz wszędzie dobrze gdzie
nas nie ma. W zeszłym roku widziałem ludzi pracujących na czarno za trzy
złote na godzinę.
Teraz pomyśl czy to nie jest pewien rodzaj niewolnictwa? Pracujesz tylko po
to aby utrzymać siebie przy życiu... Chciałbyś tak żyć bez żadnych
perspektyw na lepsze jutro. Co do tych z pod budki z piwem. Większość to
ludzie chorzy na chorobę alkoholową im trzeba by było najpierw wyleczyć.
Pokazać piękno tego świata na trzeźwo. Ja wiem decyzja należy do nich ale
jakże trudno im ją podjąć.
Pozdrawiam!
A



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 14:30:17 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 12:09:59 +0200, Karolek wrote:
A co powiesz na taka oferte pracy: prosta robota dla technika elektronika,

Moze nie dla technika, tylko dla baby co nie wie nic o pradzie :-)

mianowicie montaz powierzchniowy SMD, praca po conajmniej 8 godzin, placa
akordowa, czyli trzepiesz plytki jak na zawodach (ilosc minimalna naprawde
wysrubowana na maxa).
ale jak powiedzial ze powinienem wyciagac z tej roboty tak
1000-1100 zl to mi szczeka na ziemie opadla, bo ta kwota to byla brutto :/

Tylko wiesz - on ma caly zaklad takich pracownikow. I nie musi
podnosic cen. A jak podniesie to go konkurencja wykonczyc :-)

Ot prawo rynku - ta praca w tym miejscu jest warta tyle.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karolek" <drag_at_nospam_o2.pl>
Subject: =?iso-8859-1?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 14:45:15 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 12:09:59 +0200, Karolek wrote:
A co powiesz na taka oferte pracy: prosta robota dla technika elektronika,

Moze nie dla technika, tylko dla baby co nie wie nic o pradzie :-)


Twierdzil ze dla technika i to jeszcze z dobrymi sprawnosciami
manualnymi....ale musze sie przyznac, ze w ogloszeniu nie bylo napisane co
dokladnie mam robic i dowiedzialem sie na miejscu.
I bylo tak jak piszesz, 90% pracownikow to kobiety, ale to nie zmienia
faktu, ze ta praca to wyzysk... :/


Tylko wiesz - on ma caly zaklad takich pracownikow. I nie musi
podnosic cen. A jak podniesie to go konkurencja wykonczyc :-)


Chyba i tak predzej czy pozniej to bedzie musialo pasc na pysk, bo wreszcie
za ta glodowa place nikt nie bedzie tam chcial robic, a chinczykow pod tym
wzgledem nie przebije...

Ot prawo rynku - ta praca w tym miejscu jest warta tyle.


Niestety :/ Dziwne tylko, ze praca w McDonaldzie jest podobnie ceniona...
Szkoda troche, ze tak skapili kasy, bo godziny pracy byly jak dla mnie
ekstra (6-14)...







Karolek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Greg\(G.Kasprowicz\)" <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 15:02:26 +0200



I bylo tak jak piszesz, 90% pracownikow to kobiety, ale to nie zmienia
faktu, ze ta praca to wyzysk... :/

mysle ze jednak te kobiety ciesza sie ze maja taka prace...ze wogole maja
One potrafia siedziec godzinami i robic te zmudna i nudna robotke..do tego
precyzyjnie i bez bledow....i bez narzekania
faceta od razu by szlag trafil :)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karolek" <drag_at_nospam_o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 15:05:01 +0200


I bylo tak jak piszesz, 90% pracownikow to kobiety, ale to nie zmienia
faktu, ze ta praca to wyzysk... :/

mysle ze jednak te kobiety ciesza sie ze maja taka prace...ze wogole maja
One potrafia siedziec godzinami i robic te zmudna i nudna robotke..do tego
precyzyjnie i bez bledow....i bez narzekania
faceta od razu by szlag trafil :)

Co racja to racja :>
Ale to nie usprawiedliwia glodowych pensji :/ i tymbardziej mi tych ludzi
szkoda, bo to niewdzieczna praca :<






Karolek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Adam Jurkiewicz <sword_at_nospam_wywalic.ajpic.zonk.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 15:16:29 +0200


Greg(G.Kasprowicz) wrote:
mysle ze jednak te kobiety ciesza sie ze maja taka prace...ze wogole maja
One potrafia siedziec godzinami i robic te zmudna i nudna robotke..do tego
precyzyjnie i bez bledow....i bez narzekania
faceta od razu by szlag trafil :)

Zgadza się, opowiadał nam gość na jakimś wykładzie, że był w fabrykach
montażowych elektroniki precyzyjnej w Czechach. Tam siedzą same kobity,
a praca jest podobno tak wyczerpująca, że po dwóch do czterech lat idą
na emeryturę ze względów zdrowotnych.

Sam jak mam polutować kilka prototypów w SMD to mnie coś trafia...

Wniosek taki, że do tej roboty nadaje się tylko kobieta-chińczyk ;)

Pozdrawiam,
sword

--
e-mail: sword_at_nospam_wywalic.ajpic.zonk.pl
www: http://ajpic.zonk.pl/
gg#: 1781804

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "William" <nie_at_nospam_ma.mnie.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 23 Jun 2006 08:13:30 +0200


montażowych elektroniki precyzyjnej w Czechach. Tam siedzą same kobity,
a praca jest podobno tak wyczerpująca, że po dwóch do czterech lat idą
na emeryturę ze względów zdrowotnych.

Sam jak mam polutować kilka prototypów w SMD to mnie coś trafia...

Wniosek taki, że do tej roboty nadaje się tylko kobieta-chińczyk ;)


Gdyby było tak dobrze.... Takie prace wykonują nastoletnie dziewczęta,
których rodzin nie stać na posyłanie ich do szkoły, zaś ziemia nie jest w
stanie wszystkich wyżywić.Pracują minimum 12h dziennie przez kilka lat,
potem wracają do swoich wsi, zakładają rodziny. Od tego momentu są już
nieprzydatne dla systemu.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Jarek <nospam.djberg_at_nospam_wp.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 16:50:10 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 15:02:26 +0200, "Greg\(G.Kasprowicz\)"
<Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH> napisał(a):

mysle ze jednak te kobiety ciesza sie ze maja taka prace...ze wogole maja
One potrafia siedziec godzinami i robic te zmudna i nudna robotke..do tego
precyzyjnie i bez bledow....i bez narzekania
faceta od razu by szlag trafil :)
Czemu nie robią większości prac automaty? Nie stać go?
--
Pozdrawiam
Jarek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 17:43:36 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 16:50:10 +0200, Jarek wrote:
On Wed, 21 Jun 2006 15:02:26 +0200, "Greg\(G.Kasprowicz\)"
mysle ze jednak te kobiety ciesza sie ze maja taka prace...ze wogole maja
One potrafia siedziec godzinami i robic te zmudna i nudna robotke..do tego
precyzyjnie i bez bledow....i bez narzekania
faceta od razu by szlag trafil :)

Czemu nie robią większości prac automaty? Nie stać go?

Zapewne w calosciowym rozrachunku kobiety jednak tansze, a
przynajmniej bardziej osiagalne. Moze i dobrze :-)

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 15:40:08 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 14:45:15 +0200, Karolek wrote:
Tylko wiesz - on ma caly zaklad takich pracownikow. I nie musi
podnosic cen. A jak podniesie to go konkurencja wykonczyc :-)

Chyba i tak predzej czy pozniej to bedzie musialo pasc na pysk, bo wreszcie
za ta glodowa place nikt nie bedzie tam chcial robic, a chinczykow pod tym
wzgledem nie przebije...

Jest pewna szansa ze Chinczycy sami sie przebija i koszta pracy tam
wzrosna. Bo juz nie tylko o miske ryzu bedzie chodzilo, ale z miesem,
mieszkanie, samochod ... I oby to natapilo zanim krajowy przemysl
padnie :-)

Ot prawo rynku - ta praca w tym miejscu jest warta tyle.

Niestety :/ Dziwne tylko, ze praca w McDonaldzie jest podobnie ceniona...

Bo obie za minimum rynkowe. I wymagaja podobnych kwalifikacji -
tzn prawie zadnych :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Leszek" <spam_at_nospam_spam.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 21:08:07 +0200


Jest pewna szansa ze Chinczycy sami sie przebija i koszta pracy tam
wzrosna.

Juz wzrosly - kiedys inzynier elektronik zarabial 100USD a teraz
za 300 trudno znalezc


Bo juz nie tylko o miske ryzu bedzie chodzilo, ale z miesem,

Nie przesadzaj z ta miska ryzu. Dziewczyna nie po to przychodzi
ze wsi do miasta zeby zarobic na miske ryzu - ryz ma przeciez
na wsi. Ona chce zarobic na
dom i utrzymanie rodziny - podobnie jak my jezdzimy do Anglii


I oby to natapilo zanim krajowy przemysl padnie :-)

Przeciez przemysl elektroniczny padl juz dawno

Ot prawo rynku - ta praca w tym miejscu jest warta tyle.

Leszek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: dzieciol <lelum_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?RmlybXkgdXBhZGFqsS4uLg==?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 21:05:52 -0400


On Wed, 21 Jun 2006 15:08:07 -0400, Leszek <spam_at_nospam_spam.pl> wrote


I oby to natapilo zanim krajowy przemysl padnie :-)

Przeciez przemysl elektroniczny padl juz dawno



O jakim przemysle mowisz? Tym od adapterow Bambino,
czy magnetofonow melodia? Jezeli tak to niech temu
przemyslowi ziemia lekka bedzie.

PS? a moze i nie?? Bo gdyby nie padl to doczekalibysmy
sie 734 987 modyfikacji adapteru Bambino i 2 milionowej
Melodi-mimo, ze nikt ani adapterow ani magnetofonow juz
nie kupuje. Ale przemysl, przemysl bylby krajowy,
nasz Polski!!

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: PeJot_at_nospam_o2.pl
Subject: Re: Firmy =?iso-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Thu, 22 Jun 2006 07:22:22 +0200




"J.F." napisał(a):

Jest pewna szansa ze Chinczycy sami sie przebija i koszta pracy tam
wzrosna. Bo juz nie tylko o miske ryzu bedzie chodzilo, ale z miesem,
mieszkanie, samochod ...

Nie tylko o miskę ryżu, ale i o to żeby się wzięli za ochronę
środowiska, rujnowanego radośnie przez ich przemysł.

--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html /zdechło/
http://coogee.republika.pl/pj/pj.html

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: 22 Jun 2006 01:00:52 -0700


T.M.F. wrote:
Pewnie, ze Polska stwarza gorsze warunki do rozwoju, ale za
komuny stwarzala jeszcze gorsze.

Znow ta argumentacja... wlasnie o takiej argumentacji pisalem :). Z

ale jaka ma byc? Przeciez sytuacja nie zmieni sie z dnia na dzien.

Ale przez 17 lat to by mogla. Jakos nasi sasiedzi potrafili zrobic z
tego czasu lepszy uzytek.


I 2. wojny, i Jalty, i paru innych rzeczy.... Jestesmy jednak
zdeteminowani niektorymi faktami od nas niezaleznymi. Glupota byloby
obwinianie TYLKO tych faktow, ale zapomniec o nich w dyskusji nie
wolno.

Oczywiscie. Nie na wszystko mamy wplyw, ale to co robimy teraz nie jest
zdeterminowane przez jalte, tylko przez nas samych. Mysleniem, ze
wszystko jest do du.. bo kiedys nas tak zalatwili daleko nie zajdziemy.


A tu sie zgadzam. Problem w tym, na ile mamy RZECZYWISTY wplyw na
wladze wrzucajac glos do urny wyborczej. A jesli kraj jest zly, to
zabija inicjatywe - udupia podatko-haraczami, zniecheca nieefektywnym
prawem itp. Wiesz, na pustyni tez mozna stocznie zbudowac, tylko czy
nie prosciej nad morzem?

IMHO bardziej prowokuje ich pensja nie pozwalajaca przezyc (lub
ledwie).

Ale kto ma ludziom zapewnic wieksza pensje? Niestety, trzeba wykazac sie
inicjatywa.

Ten, kto kupuje ich umiejetnosci, warte okreslone pieniadze. To bardzo
proste. Na Zachodzie jakos moze tak byc. Tam jak jestes w czym dobry to
normalne jest ze zarabiasz pieniadze pozwalajace niezle zyc, nawet
jesli jestes tylko pracownikiem, a nie szefem.


W duzej mierze argumentacja "jesli jestes biedny to twoja wina" jest
sluszna.

Podpisalbym sie obiema rekami, gdybysmy zyliw innych realiach :). Ale
nie zyjemy.


Oczywiscie sa osoby ktore znalazly sie w trudnej sytuacji nie
ze swojej winy, ale IMHO to margines. Zobacz np. na bezrobotnych.
Wiekszosc bierze zasilek i pracuje na lewo. I to im odpowiada, wola
oszukiwac, na niech inne baranki, czasami za marne pensje pracuja i
placa skladki m.in. na utrzymanie tych bezrobotnych - bo im sie nalezy.

Zadzam sie, ale to tez jest w pewnej mierze wina patologicznego systemu
przecietnego skladko-platnika.


A jak ktoremus zaproponujesz prace to swieta obraza - bo mi sie panie
nie oplaca. Sam jak probowalem jakiegos zatrudnic za wiecej niz
przyzwoite pieniadze, feler taki, ze musiaby przejechac jednokrotnie
70km i posiedziec pare dni to uslyszalem - ze rozlaka z rodzina i on nie
za bardzo. Znajomy na wsi potrzebowal ludzi do prostych prac - goscie
spod budki z piwem go wysmiali.

A to juz przyklad nierobstwa :) - tu masz racje.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Piotr_Ga=B3ka?= <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 09:58:57 +0200



Użytkownik "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam.mp.pl> napisał w wiadomości
news:j59nm3-81f.ln1_at_nospam_hermes.wizzard...
Wiele mozna obnecnemu systemowi zarzucic, ale jesli ktos narzeka, ze nie
ma pracy, mozliwosci i ogolnie mu zle to w wiekszosci przypadkow kwestia
jego wlasnego nieudacznictwa.

Gdyby było to prawdą w 100% przypadków to by było OK, ale jak tylko w
'większości przypadków' to znaczy, że coś jest WYRAŹNIE nie tak.
Moje zdanie - duży procent (może nawet połowa) podatków trafia nie tam gdzie
trzeba (jest marnowana/rozkradana).
Gdyby tego nie było i odpowiednio podatki o tyle niższe to zaraz by się
okazało, że każdy (poza niudacznikami) znalazłby pracę i raczej był
zadowolony.
P.G.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam-mp.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 11:05:58 +0200


Wiele mozna obnecnemu systemowi zarzucic, ale jesli ktos narzeka, ze
nie ma pracy, mozliwosci i ogolnie mu zle to w wiekszosci przypadkow
kwestia jego wlasnego nieudacznictwa.

Gdyby było to prawdą w 100% przypadków to by było OK, ale jak tylko w
'większości przypadków' to znaczy, że coś jest WYRAŹNIE nie tak.

Zalezy w ilu % nie jest. IMHO nie jest az tak zle.

Moje zdanie - duży procent (może nawet połowa) podatków trafia nie tam
gdzie trzeba (jest marnowana/rozkradana).

Absolutna zgoda.

Gdyby tego nie było i odpowiednio podatki o tyle niższe to zaraz by się
okazało, że każdy (poza niudacznikami) znalazłby pracę i raczej był
zadowolony.

I tu tez.
Tylko trzeba sie zastanowic skad takie podatki? Ano stad, ze obciazenia
socjalne budzetu sa co raz wieksze. A sa, bo ludzie oczekuja, ze panstwo
da, a ci co mysla jak samemu zarobic wyjezdzaja.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Piotr_Ga=B3ka?= <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 11:59:14 +0200



Użytkownik "T.M.F." <tfrancuz_at_nospam_nospam-mp.pl> napisał w wiadomości
news:e7b25m$31i$2_at_nospam_news.onet.pl...
Moje zdanie - duży procent (może nawet połowa) podatków trafia nie tam
gdzie trzeba (jest marnowana/rozkradana).

Absolutna zgoda.

Gdyby tego nie było i odpowiednio podatki o tyle niższe to zaraz by się
okazało, że każdy (poza niudacznikami) znalazłby pracę i raczej był
zadowolony.

I tu tez.
Tylko trzeba sie zastanowic skad takie podatki? Ano stad, ze obciazenia
socjalne budzetu sa co raz wieksze. A sa, bo ludzie oczekuja, ze panstwo
da, a ci co mysla jak samemu zarobic wyjezdzaja.

Obciążenia socjalne budżetu z kolei wg mnie biorą się z tego, że ludzie byli
okradani za komuny i nie mieli prawa i możliwości nazbierać na swoje
emerytury.
Trzeba by zabrać tym co nakradli.
Przykład: utrzymanie starszej, chorej osoby kosztuje około 2.5 tys.
miesięcznie, a emerytura jest 0.9 tys.
Nasze pokolenie, mając takie obciążenia, też sobie nie nazbiera itd.
P.G.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Wed, 21 Jun 2006 12:14:26 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 11:59:14 +0200, Piotr Gałka wrote:
Obciążenia socjalne budżetu z kolei wg mnie biorą się z tego, że ludzie byli
okradani za komuny i nie mieli prawa i możliwości nazbierać na swoje
emerytury.

Wez pod uwage ze byla wojna. I od razu po wojnie trzeba bylo zaczac
emerytury wyplacac. I renty, ktorych po wojnie nie brakowalo.

Trzeba by zabrać tym co nakradli.

Albo na odwrot - dac tym emerytom tylko i az tyle co dochody z
panstwowego przemyslu, w tym prywatyzacji.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Piotr_Ga=B3ka?= <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 12:22:02 +0200



Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:o86i92pn3kimtso3rhfmqmq6cir6pmupo6_at_nospam_4ax.com...
On Wed, 21 Jun 2006 11:59:14 +0200, Piotr Gałka wrote:
Obciążenia socjalne budżetu z kolei wg mnie biorą się z tego, że ludzie
byli
okradani za komuny i nie mieli prawa i możliwości nazbierać na swoje
emerytury.

Wez pod uwage ze byla wojna. I od razu po wojnie trzeba bylo zaczac
emerytury wyplacac. I renty, ktorych po wojnie nie brakowalo.

Komuna trwała trochę dłużej, niż zaraz po wojnie.
Czyżbyś twierdził, że okradania nie było.
P.G.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Wed, 21 Jun 2006 13:04:11 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 12:22:02 +0200, Piotr Gałka wrote:
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
Wez pod uwage ze byla wojna. I od razu po wojnie trzeba bylo zaczac
emerytury wyplacac. I renty, ktorych po wojnie nie brakowalo.

Komuna trwała trochę dłużej, niż zaraz po wojnie.

Ale wtedy trzeba bylo wyplacac nastepnym pokoleniom, ktore nie zdazyly
odlozyc. No i ciagle inwestycje w przemysl.

Czyżbyś twierdził, że okradania nie było.

A ile mogl "ukrasc" taki dyrektor kopalni czy stoczni ?
Wille, dacze nad jeziorem, i dwa polonezy z darmowym serwisem co 3
lata ?
Dzisiaj to ukradnie cala kopalnie albo stocznie :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Piotr_Ga=B3ka?= <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: Re: Firmy upadaj?...
Date: Wed, 21 Jun 2006 15:25:46 +0200



Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:2o9i9218831c6out5mai4qvl08cgu21r4m_at_nospam_4ax.com...

Czyżbyś twierdził, że okradania nie było.

A ile mogl "ukrasc" taki dyrektor kopalni czy stoczni ?
Wille, dacze nad jeziorem, i dwa polonezy z darmowym serwisem co 3
lata ?

Ja nie o tym, co mógł ukraść kierownik, ale o okradaniu przez "Wielkiego
Brata".
Płace i ceny n razy niższe od realnej wartości więc:
oszczędności można zciągnąć dając ludziom Pewexy).
(był konieczny do tego monopol państwa na eksport).

Zakładając, że za pracę o wartości $1000 dostawało się $30 to znaczy, że
$970 ukradzione.
Powiedzmy, że połowa (albo nawet ponad) z tego zwrócona w postaci taniej
żywności i odzieży.
To, co zostanie, pomnożone przez ilość pracujących gdzieś 'znikało'.
Znaczna część za wschodnią granicą (sztuczka z rublami transferowymi).
P.G.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: dzieciol <lelum_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: =?utf-8?B?RmlybXkgdXBhZGFqxIUuLi4=?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 03:13:15 -0400


On Wed, 21 Jun 2006 02:48:25 -0400, zoltan <Andrzej.Zoltowski_at_nospam_polsl.pl>
wrote:

UÂżytkownik "T.M.F." >> To miaÂła byĂŚ ta ustrojowa transformacja i tak
miaÂła
wygladaĂŚ obiecywana
przez Âż-lewusĂłw polska rewolucja przemysÂłowa :> ???


Idz sobie czlowieku gdzie indziej uprawiac ta zalosna propagande.

Co - tak ci dobrze w tym (k)raju pomagdalenkowskim? Albo naleÂżysz do
konsumentĂłw chiĂąszczyzny i turecczyzny... albo sam wciskasz na
dziesiĂŞciolatku czy gĂłrniaku ludziom ten chÂłam!

jak
ci tak teskno do innego ustroju to pewnie na Kubie lub w Korei cie
przyjma
z otwartymi ramionami. Stosowny uniform moge ci wyslac na wlasny koszt
jesli obiecasz, ze wyjedziesz.

Nie, nie jest mi tĂŞskno - ale nie lubiĂŞ ogladaĂŚ nĂŞdzy, pofabrycznych
ruin,
ugorzejÂących pĂłl, zaÂśmieconego wszĂŞdzie plastykami kraju i zdeklasowanych
ludzi - a to jest niewÂątpliwe osiÂągniĂŞcie twojego ustroju.

A moÂże ty wyjedziesz - poprawiaĂŚ gdzie indziej Âświat - tylko nie zakÂładaj
czapeczki bo ciĂŞ od razu namierza i moÂże byĂŚ kĂŞsim :>


Zoltan




Zoltan, mozna wiedziec ile latek liczysz?

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 00:30:09 +0200


pracowałem jako technolog przez 18 lat

Prawdę mówiąc to NTG, ale zaintrygowałeś mnie.
To może byc interesująca dyskusja. Napisz co
przez te 18 lat wymysliłeś, opracowałeś, wdrożyłeś.
Może podniesiesz mnie na duchu, bo do tej pory słyszałem
i widziałem w TVP jedynie przechwałki inżynierów od Syrenki,
którzy do dzisiaj są dumni ze swojego dzieła i raz mi sie
zdarzyło kupić do wzmacniacza gitarowego głośniki Tonsilu, które
"dorównywały, a nawet przewyższały" parametrami wyroby
firm zachodnich, a tak naprawdę nadawały się jedynie na
balast do czegoś. Nie wiem gdzie są przyczyny, ale fakty są
właśnie takie.

Pozdrawiam

--
Remek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "zoltan" <Andrzej.Zoltowski_at_nospam_polsl.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 09:16:01 +0200



Użytkownik "Remek"

pracowałem jako technolog przez 18 lat

Prawdę mówiąc to NTG, ale zaintrygowałeś mnie.
To może byc interesująca dyskusja. Napisz co
przez te 18 lat wymysliłeś, opracowałeś, wdrożyłeś.

Koła nie wynalazłem, przewodów o ujemneju rezystancji czy komplementarnej
lampy elektronowej także...
Jako technolog swojego wyrobu (tak u nas to wygladało - każdy miał "swój"
wyrób, który nadzorował technologicznie) wdrożyłem kilka ułatwień
technologicznych i niekonwencjonalnych metod przeprowadzania niektórych
zabiegów technologicznych - może nie na skalę wyciskania wody z kamienia,
cukru z papieru czy kręcenia biczy z piasku albo tworzenia żaroodpornego
betonu z krowiego g*** - ale zawsze coś. I jakieś dodatkowe (drobne - bo bez
"ojców chrzestnych" dopisanych do wniosku) pieniążki wpadały... A i guzów i
kopniaków nachytałem niemało - za "oportunizm" i myślenie "nie po linii".
Wedle stawu grobla - wedle stanowiska osiągnięcia ;)

Może podniesiesz mnie na duchu, bo do tej pory słyszałem
i widziałem w TVP jedynie przechwałki inżynierów od Syrenki,
którzy do dzisiaj są dumni ze swojego dzieła i raz mi sie
zdarzyło kupić do wzmacniacza gitarowego głośniki Tonsilu, które
"dorównywały, a nawet przewyższały" parametrami wyroby
firm zachodnich, a tak naprawdę nadawały się jedynie na
balast do czegoś. Nie wiem gdzie są przyczyny, ale fakty są
właśnie takie.

Patrząc z perspektywy czasu - może...

Ale podkreślam: wedle stawu grobla - wedle rzeki most. Takie były realia i
nie da się tego zanegować.

Pozdrawiam
Zoltan



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Wed, 21 Jun 2006 12:38:22 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharEuLi4=?=


Hello zoltan,

Wednesday, June 21, 2006, 9:16:01 AM, you wrote:

[...]

kopniaków nachytałem niemało - za "oportunizm" i myślenie "nie po linii".

Sprawdź znaczenie słowa "oportunizm" zanim go ponownie użyjesz...

[...]

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <ha_at_nospam_ha.hi>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 18:53:52 +0200



Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:49882569.20060621123822_at_nospam_pik-net.pl...
Sprawdź znaczenie słowa "oportunizm" zanim go ponownie użyjesz...

TVP i przeinaczyła to słowo w świadomości obywateli i wielu używa go źle.

Pojęcie oportunizmu wywodzi się z języka łacińskiego i pochodzi od słowa
opportunus, które oznacza korzystny, wygodny. Z proweniencji tegoż pojęcia
można wywnioskować jego współczesne znaczenie opisujące postawę polegającą
na postępowaniu adekwatnym do zainstniałej sytuacji, warunków (często
politycznych lub społecznych), mające na celu odniesienie pewnych korzyści.
Wiąże się to jednoznacznie z brakiem pewnych niezmiennych zasad, wg których
postępowałoby się w życiu. Wiele wspólnego z oportunizmem ma konformizm.

Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Oportunizm"



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 19:05:26 +0200


Takie były realia i nie da się tego zanegować.

Niestety masz rację. Moje pytania były trochę
prowokacyjne, ale teraz widzę, że niepotrzebnie
bo i bez tego dyskusja jest gorąca. Też parę lat
pracowałem w poważnej firmie i co nieco znam ówczesne
realia. Stwierdzam, że teraz od 17-tu lat jest znacznie
gorzej niż kiedyś i coraz gorzej zamiast lepiej. Nie mogą
tego wiedzieć ludzie urodzeni w latach 80-90 bo nie mają
skali porównawczej. Dowody:

kineskopy, które mimo ceny 50,- zł (na obecne) nie mogły
się sprzedawać, bo zalała nas fala tanich dotowanych
potężnie wyrobów z zagranicy. Sprzedano więc fabrykę
Francuzom i co się stało? Z dnia na dzień kineskopy straciły
jakość, a cenę podniesiono do 250,- zł i jakoś się sprzedawały.
Dziwne, prawda?
politycznego zarabia 20 tys miesięcznie, a pielęgniarka w
zarządzanym przez niego szpitalu 700,- zł. To jest dobrze?
wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Itd. itp. przykłady można mnożyć w nieskończoność. Jedno jest
pewne - tak źle chyba jeszcze w Polsce się nie działo i nie
widać szans zmiany na lepsze, więc ci co Cię wysylają na Kubę,
lub do Korei są bezmyślnymi i mało wiedzącymi ludzikami
zindoktrynowanymi przez obecną bezczelną pseudoliberalną
propagandę negującą fakty.

Jestem z Tobą i pozdrawiam.

--
Remek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Wed, 21 Jun 2006 20:42:40 +0200
From: badworm <nospam_at_nospam_post.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=


Remek napisał(a):
- większość ludzi mieszka w lokalach wybudowanych przed II-gą
wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Z tym, czy nie istnieje to można by polemizować. U mnie(miejscowość ok.
50tys. mieszkańców jakieś 25km od Gdyni) praktycznie każdy wolny większy
teren jest wykupywany przez pewną firmę developerską, która nim jeszcze
zdąży rozpocząć prace na chętnych na większość(jak nie wszystkie)
mieszkania. Kupują nie tylko ludzie miejscowi, również z Trójmiasta,
choć lokalizacje budynków czasem są IMHO takie sobie. To tylko
pojedynczy przykład ale myślę, że w kraju znalazło by się więcej takich
miast i takich firm.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm{"a" w kolku}post[punkt]pl
GG# 2400455 ICQ# 320399066
http://photobucket.com/albums/b252/badworm/
http://www.firefox.pl/ - I Ty miej swojego liska!

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Tomek" <tom50_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 22 Jun 2006 15:53:15 +0200



Użytkownik "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl> napisał w wiadomości
news:e7bu16$rm$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
Takie były realia i nie da się tego zanegować.

- polska fabryka w Piasecznie produkowała doskonałe
kineskopy, które mimo ceny 50,- zł (na obecne) nie mogły
się sprzedawać, bo zalała nas fala tanich dotowanych
potężnie wyrobów z zagranicy.
Prawda ze dobre na licencji RCA (chyba) ale tylko te pierwsze do Jowiszów.
Te do Heliosów juz nie były takie, a wogóle świat poszedł mocno do przodu a
my dalej te same lampy...... Poza tym zmniejszenie trwałości kineskopów to
trend światowy - musza byc takie bo inaczej nowe by sie nie sprzedawały ;-)
........
- Elemis produkujący niezłe telewizory musiał upaść
No tu troche przesadziłeś, albo masz duzy sentyment - przykład: powielacz
TPN32 w Heliosie wytrzymywał max 4 lata. Dowolnty markowy powielacz nie psuł
się nigdy. Wykonanie tego tworu znacznie odbiegało od uwczesnych produkcji
nawet koreańskich. WZT musiało upaść, a nawet Unimor ze soja Siestą bo te
firmy produkowały drogo niezbyt dobre wyroby. Żadni "oni" nie zniszczyli
tych cudownych fabryk, tylko te fabryki były dużo za słabe w zetknieciu z
normalna konkurencją. Wszytko sie kręciło jak konsument nie miał wyjsci
tylko musiłą stac w kolejce 2 tygodnie żeby kupić Heliosa. Kiedy miał juz
wybór Elemisa nie chciał i tyle.


- większość ludzi mieszka w lokalach wybudowanych przed II-gą
wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Domy, drogi wiadukty budowane za Gierka sa tak fatalnej jakości, że nigdy
wcześniej nie budowano tak nędznie.Nie ma się czym chwalić ze dużo i bardzo
nedznie budowano. Teraz buduje sie mniej ale na pewno duzo lepiej - ja
osobiście wole tak.


Remek





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 22 Jun 2006 17:05:45 +0200


On Thu, 22 Jun 2006 15:53:15 +0200, Tomek wrote:
- większość ludzi mieszka w lokalach wybudowanych przed II-gą
wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Domy, drogi wiadukty budowane za Gierka sa tak fatalnej jakości, że nigdy
wcześniej nie budowano tak nędznie.

Na przykladzie Wroclawia - wiadukty tak, domy niekoniecznie.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Tomek" <tom50_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 23 Jun 2006 15:04:11 +0200



Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:5mbl92982qt7jl4jjpeafjbhr89qvc7ti0_at_nospam_4ax.com...
On Thu, 22 Jun 2006 15:53:15 +0200, Tomek wrote:
- większość ludzi mieszka w lokalach wybudowanych przed II-gą
wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Domy, drogi wiadukty budowane za Gierka sa tak fatalnej jakości, że nigdy
wcześniej nie budowano tak nędznie.

Na przykladzie Wroclawia - wiadukty tak, domy niekoniecznie.
A tkzw wieżowce na Placu Grunwaldzkim? i wszystko to była straszna tandeta i
już. Nawet Gomułka budwał solidniej

J.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 23 Jun 2006 15:49:04 +0200


On Fri, 23 Jun 2006 15:04:11 +0200, Tomek wrote:
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
Domy, drogi wiadukty budowane za Gierka sa tak fatalnej jakości, że nigdy
wcześniej nie budowano tak nędznie.

Na przykladzie Wroclawia - wiadukty tak, domy niekoniecznie.

A tkzw wieżowce na Placu Grunwaldzkim? i wszystko to była straszna tandeta i
już. Nawet Gomułka budwał solidniej

Stoja do dzis. Ba - podrozaly znacznie.
We wroclawiu byla powodz i ta niby "tandeta" zniosla ja dobrze.

Natomiast wiadukty sie faktycznie wala.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin \"bydle\" Szwarc" <xuled_at_nospam_nospam.go2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sat, 24 Jun 2006 21:12:44 +0200


Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:i6sn92tdk9mrcasllgq2rsvl0iiu2ddepc_at_nospam_4ax.com...

A tkzw wieżowce na Placu Grunwaldzkim? i wszystko to była straszna
tandeta i
już. Nawet Gomułka budwał solidniej

Stoja do dzis. Ba - podrozaly znacznie.
We wroclawiu byla powodz i ta niby "tandeta" zniosla ja dobrze.

Tylko dlatego, ze woda do nich nie doszla.

bydle

--
[...] Od czasu do czasu ludzie wspinali sie na te gore i dodawali jeden
czy dwa kamienie do stosu na samym szczycie, chocby po to,
by dowiesc, ze nie ma nic tak glupiego, czego ludzie nie zrobia.[...]


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 24 Jun 2006 21:12:46 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharEuLi4=?=


Hello Marcin,

Saturday, June 24, 2006, 9:12:44 PM, you wrote:

A tkzw wieżowce na Placu Grunwaldzkim? i wszystko to była straszna
tandeta i już. Nawet Gomułka budwał solidniej
Stoja do dzis. Ba - podrozaly znacznie.
We wroclawiu byla powodz i ta niby "tandeta" zniosla ja dobrze.
Tylko dlatego, ze woda do nich nie doszla.

Że co? Taż właśnie osiedla budowane za Gierka moczyły nogi w wodzie.
Zarówno pod Wrocławiem jak i w Opolu.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin \"bydle\" Szwarc" <xuled_at_nospam_nospam.go2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sat, 24 Jun 2006 22:54:52 +0200


Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:849750078.20060624211246_at_nospam_pik-net.pl...

We wroclawiu byla powodz i ta niby "tandeta" zniosla ja dobrze.
Tylko dlatego, ze woda do nich nie doszla.

Że co? Taż właśnie osiedla budowane za Gierka moczyły nogi w wodzie.
Zarówno pod Wrocławiem jak i w Opolu.

Tak sie zdarzylo, ze latem 97 roku mieszkalem w jednym ze wspomnianych
wierzowcow na placu Grunwaldzkim. Plac Grunwaldzki w ogole nie byl zalany, a
przynajmniej ta jego czesc. Nie wiem na 100% gdyz akurat na czas powodzi
wyjechalem (nie bylo mnie 3 dni) wiec nie wiem, czy od drugiej strony nie
podlalo troche placu.

Jezeli chodzi o pozalewane bloki to nie jestem pewien czy zniosly je dobrze.
Jeszcze 3-4 lata temu mozna bylo wyczuc w niektorych klatkach i piwnicach
pozostaly w scianach odor.

bydle

--
[...] Od czasu do czasu ludzie wspinali sie na te gore i dodawali jeden
czy dwa kamienie do stosu na samym szczycie, chocby po to,
by dowiesc, ze nie ma nic tak glupiego, czego ludzie nie zrobia.[...]


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 25 Jun 2006 00:29:03 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharEuLi4=?=


Hello Marcin,

Saturday, June 24, 2006, 10:54:52 PM, you wrote:

We wroclawiu byla powodz i ta niby "tandeta" zniosla ja dobrze.
Tylko dlatego, ze woda do nich nie doszla.
Że co? Taż właśnie osiedla budowane za Gierka moczyły nogi w wodzie.
Zarówno pod Wrocławiem jak i w Opolu.
Tak sie zdarzylo, ze latem 97 roku mieszkalem w jednym ze wspomnianych
wierzowcow na placu Grunwaldzkim. Plac Grunwaldzki w ogole nie byl zalany, a
przynajmniej ta jego czesc. Nie wiem na 100% gdyz akurat na czas powodzi
wyjechalem (nie bylo mnie 3 dni) wiec nie wiem, czy od drugiej strony nie
podlalo troche placu.

Ależ ja nie twierdzę, że akurat bloki na Grunwaldzkim były zalane.
Odnosiłem się ogólnie do 'gierkowskiej tandety'

Jezeli chodzi o pozalewane bloki to nie jestem pewien czy zniosly je dobrze.
Jeszcze 3-4 lata temu mozna bylo wyczuc w niektorych klatkach i piwnicach
pozostaly w scianach odor.

Normalne. I zapewniam Cię, że pomimo, że pod mój dom powódź nie doszła
(było blisko) i dom jest przedwojenny, to jednak śmierdzi w piwnicy
nie mniej niż w gierkowskich topielcach. A to tylko przez grunt się
przesączyło...

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Marcin \"bydle\" Szwarc" <xuled_at_nospam_nospam.go2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sun, 25 Jun 2006 13:47:38 +0200


Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w wiadomości
news:673953070.20060625002903_at_nospam_pik-net.pl...

Ależ ja nie twierdzę, że akurat bloki na Grunwaldzkim były zalane.
Odnosiłem się ogólnie do 'gierkowskiej tandety'

No to sie zgadza, bo ja mialem na mysli te konkretne bloki.

Normalne. I zapewniam Cię, że pomimo, że pod mój dom powódź nie doszła
(było blisko) i dom jest przedwojenny, to jednak śmierdzi w piwnicy
nie mniej niż w gierkowskich topielcach. A to tylko przez grunt się
przesączyło...

No to musialo byc rzeczywiscie blisko.

bydle

--
[...] Od czasu do czasu ludzie wspinali sie na te gore i dodawali jeden
czy dwa kamienie do stosu na samym szczycie, chocby po to,
by dowiesc, ze nie ma nic tak glupiego, czego ludzie nie zrobia.[...]


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 25 Jun 2006 14:18:09 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharEuLi4=?=


Hello Marcin,

Sunday, June 25, 2006, 1:47:38 PM, you wrote:

Ależ ja nie twierdzę, że akurat bloki na Grunwaldzkim były zalane.
Odnosiłem się ogólnie do 'gierkowskiej tandety'
No to sie zgadza, bo ja mialem na mysli te konkretne bloki.
Normalne. I zapewniam Cię, że pomimo, że pod mój dom powódź nie doszła
(było blisko) i dom jest przedwojenny, to jednak śmierdzi w piwnicy
nie mniej niż w gierkowskich topielcach. A to tylko przez grunt się
przesączyło...
No to musialo byc rzeczywiscie blisko.

Na niemal płaskim terenie - kilkadziesiąt metrów. Miałem niezły widok
z okna...

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Sat, 24 Jun 2006 23:33:52 +0200


On Sat, 24 Jun 2006 22:54:52 +0200, Marcin "bydle" Szwarc wrote:
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" <roman_at_nospam_pik-net.pl> napisał w wiadomości
We wroclawiu byla powodz i ta niby "tandeta" zniosla ja dobrze.
Tylko dlatego, ze woda do nich nie doszla.

Że co? Taż właśnie osiedla budowane za Gierka moczyły nogi w wodzie.
Zarówno pod Wrocławiem jak i w Opolu.

Tak sie zdarzylo, ze latem 97 roku mieszkalem w jednym ze wspomnianych
wierzowcow na placu Grunwaldzkim. Plac Grunwaldzki w ogole nie byl zalany,

Grunwaldzki nie byl. Ale Kozanow byl. I stoi.
http://okapi.ict.pwr.wroc.pl/powodz/

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Okoń" <silan10_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Sat, 24 Jun 2006 17:04:04 +0200



- większość ludzi mieszka w lokalach wybudowanych przed II-gą
wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Domy, drogi wiadukty budowane za Gierka sa tak fatalnej jakości, że nigdy
wcześniej nie budowano tak nędznie.Nie ma się czym chwalić ze dużo i
bardzo
nedznie budowano. Teraz buduje sie mniej ale na pewno duzo lepiej - ja
osobiście wole tak.


Remek

Przyjrzyj się autostradom remontowanych po kilku miesięcznej eksploatacji. A
ta nowoczesna hala co się ostatniej zimy zawaliła ostatni krzyk techniki?
Pozdrawiam!
Andrzej



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 24 Jun 2006 17:45:25 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharEuLi4=?=


Hello Okoń,

Saturday, June 24, 2006, 5:04:04 PM, you wrote:

[...]

Przyjrzyj się autostradom remontowanych po kilku miesięcznej eksploatacji.

Jeden fragment, budowany zbyt szybko - jakby socjalistycznie wręcz...

A ta nowoczesna hala co się ostatniej zimy zawaliła ostatni krzyk
techniki?

Ta hala sama z siebie się nie zawaliła. Parę lat wcześniej naruszono
jej konstrukcję w identyczny sposób - nie odśnieżając dachu.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Sat, 24 Jun 2006 19:36:18 +0200


On Sat, 24 Jun 2006 17:45:25 +0200, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello Okoń,
A ta nowoczesna hala co się ostatniej zimy zawaliła ostatni krzyk
techniki?

Ta hala sama z siebie się nie zawaliła. Parę lat wcześniej naruszono
jej konstrukcję w identyczny sposób - nie odśnieżając dachu.

Tym niemniej zbudowane za Gierka hale przezywaja zimy bez odsniezania
-)

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 24 Jun 2006 21:04:48 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharkuLi4=?=


Hello J,

Saturday, June 24, 2006, 7:36:18 PM, you wrote:

A ta nowoczesna hala co się ostatniej zimy zawaliła ostatni krzyk
techniki?
Ta hala sama z siebie się nie zawaliła. Parę lat wcześniej naruszono
jej konstrukcję w identyczny sposób - nie odśnieżając dachu.
Tym niemniej zbudowane za Gierka hale przezywaja zimy bez odsniezania
-)

Przypomnę, że to nie był jedyny dach i jedyna hala... Waliły się też
starsze konstrukcji tej zimy.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "William" <nie_at_nospam_ma.mnie.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 23 Jun 2006 08:05:53 +0200


wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

IMHO spoglądasz na świat ze złej perspektywy. W moim miasteczku (ok 7000
mieszkańców) migracja zewnętrzna wynosi ok. 5% populacji rocznie. Ponieważ
nie ma tu rynku mieszkaniowego (każdy mieszka a domku który sam wybudował
albo odziedziczył) to te 10% musiało wybudowac nowe domy. I to widać gołym
okiem (ilość rozpocżeych inwestycji).



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Wed, 21 Jun 2006 20:16:32 +0200


On Wed, 21 Jun 2006 19:05:26 +0200, Remek wrote:
- polska fabryka w Piasecznie produkowała doskonałe
kineskopy, które mimo ceny 50,- zł (na obecne) nie mogły
się sprzedawać, bo zalała nas fala tanich dotowanych
potężnie wyrobów z zagranicy. Sprzedano więc fabrykę
Francuzom i co się stało? Z dnia na dzień kineskopy straciły
jakość, a cenę podniesiono do 250,- zł i jakoś się sprzedawały.
Dziwne, prawda?

W biznesie wcale nie takie dziwne.

Tylko zeby nie bylo watpliwosci: te "doskonale kineskopy"
robiono na licencji tychze samych Francuzow, ale o 30 lat starszej.

- Elemis produkujący niezłe telewizory musiał upaść

Grundig tez upadl. Nokia chyba tez juz telewizorow nie robi.

- dyrektor szpitala czytaj: przeważnie jakiś głąb z nadania
politycznego zarabia 20 tys miesięcznie, a pielęgniarka w
zarządzanym przez niego szpitalu 700,- zł. To jest dobrze?

Czy dobrze, hm, no coz - robotnik w fabryce zarabia powiedzmy 40 tys
$, a prezes ze 4 mln :-)

A jestes pewien tej kwoty w polskim szpitalu ?

- większość ludzi mieszka w lokalach wybudowanych przed II-gą
wojną, lub za Gierka. Obecnie budownictwo mieszkaniowe nie istnieje.

Klamiesz. Albo co najmniej grubo przesadzasz.

Tak nawiasem mowiac .. jesli chodzi o elektronike to IMHO najbardziej
zaszkodzil tu Jaruzelski. Elektronika przezywala gwaltowny rozwoj
a on sobie umyslil zamknac kraj ..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 21:09:15 +0200


Tylko zeby nie bylo watpliwosci: te "doskonale kineskopy"
robiono na licencji tychze samych Francuzow, ale o 30 lat starszej

Nieprawda. Robiono je na licencji amerykańskiej i były
naprawdę bardzo dobre. Na ten temat mogą wiele powiedzieć
naprawiacze telewizorów. Wiele z tych kineskopów sprawuje
się doskonale do dzisiaj mimo kilkunastoletniej eksploatacji.
I na dodatek na rynek szły tylko te w pierwszym gatunku, bez
wad. Natomiast jakość tych francuskich pozostawiała wiele
do życzenia.

W biznesie wcale nie takie dziwne.

W nieuczciwym biznesie. Wyrabia sie w nas przekonanie, że
nie wolno popierać własnej produkcji, mimo że wszyscy inni
to właśnie robią. Pierwszym krokiem jest zalanie jakiegoś rynku
towarem w cenie poniżej kosztów produkcji, czym powoduje się
"uwalenie" lokalnych producentów, a później przejęcie tej
produkcji i podniesienie ceny o 500%. Przecież to szkolny
przykład.

A jestes pewien tej kwoty w polskim szpitalu ?

Łatwo sprawdzić.

Klamiesz. Albo co najmniej grubo przesadzasz

Grubo to na pewno Ty przesadzasz nazywając mnie kłamcą.
Ja piszę wyłącznie o faktach. Wystarczy poczytać statystyki.
Jeszcze dołożę parę faktów. Gierek zostawił Polskę z długiem
10 mld dolarów, a ile jest teraz? Wybudował "gierkówkę" i
masę fabryk. Ile teraz podobnych dróg wybudowano? Ile fabryk
zniszczono zamiast budować.

--
Remek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: dzieciol <lelum_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?B?RmlybXkgdXBhZGFquS4uLg==?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 20:57:50 -0400


On Wed, 21 Jun 2006 15:09:15 -0400, Remek <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl> wrote:


W nieuczciwym biznesie. Wyrabia sie w nas przekonanie, że
nie wolno popierać własnej produkcji, mimo że wszyscy inni
to właśnie robią. Pierwszym krokiem jest zalanie jakiegoś rynku
towarem w cenie poniżej kosztów produkcji, czym powoduje się
"uwalenie" lokalnych producentów, a później przejęcie tej
produkcji i podniesienie ceny o 500%. Przecież to szkolny
przykład.


Bardzo szkolny. Tak szkolny, ze az nieprawdziwy.
Jezeli masz inne zdane, prosze, podaj konkretne
przyklady!!!!

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Thu, 22 Jun 2006 04:36:59 +0200


Tak szkolny, ze az nieprawdziwy
Co jest nieprawdziwe? To, że taki mechanizm funkcjonuje?
Czy to, że Francuzi podnieśli cenę o 500%? Ręce opadają.
Zrozum, ja nie jestem apologetą tamtych czasów. Daleki
jestem od tego, ale patrzę krytycznie na rzeczywistość.
Naprawdę źle się w Polsce dzieje. Pozwoliliśmy zniszczyć
swój przemysł, jedni z głupoty (patrz prezydent po zawodówce,
wicepremier takoż), inni za łapówki. A są na świecie kraje
wspierające własną produkcję jak osławiona Korea Południowa,
czy Chiny. Rzy..ć mi się chce, kiedy słyszę, że nie możemy
budować autostrad, ponieważ brakuje pieniędzy, jakby autostrady
budowano z pieniędzy zamiast asfaltu, betonu i stali. Tyle, że
wcześniej zostały załatwione cementownie, później huty, to
i nie ma z czego budować, a rafinerie duszą się z nadmiaru
asfaltu, którego nie ma kto odebrać. Szkoda mydła na takie
dyskusje. Ja się wyłączam.

--
Remek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Greg\(G.Kasprowicz\)" <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Thu, 22 Jun 2006 09:19:01 +0200




-- > czy Chiny. Rzy..ć mi się chce, kiedy słyszę, że nie możemy
budować autostrad, ponieważ brakuje pieniędzy, jakby autostrady
budowano z pieniędzy zamiast asfaltu, betonu i stali. Tyle, że
wcześniej zostały załatwione cementownie, później huty, to
i nie ma z czego budować, a rafinerie duszą się z nadmiaru

o ile mi wiadomo, pieniadze na autostrady sa..tylko prawa wlasnosci ciagle
nie moga sie uregulowac, wykup gruntow, itd..
bardzo upraszczasz sprawe..i wszystko postrzegasz w czarnych barwach
u mnie na wiosce przez ostatnie 20 lat lat byly dziury w drogach i niewiele
sie dalo zrobic
W ciagu ostatnich 2 lat polozyli kilka pieknych dywanikow wspolfinansowanych
przez UE
z przemyslem masz troche racji, ale zauwaz ze w znaczacej mierze byl
przestarzaly jesli chodzi o technologie i oplacalnosc produkcji wg tej
technologii.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Artur\(m\)" <musicm_at_nospam_interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Thu, 22 Jun 2006 10:46:31 +0200



Użytkownik "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl> napisał w wiadomości
news:e7cvgr$ji7$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
Tak szkolny, ze az nieprawdziwy
Co jest nieprawdziwe? To, że taki mechanizm funkcjonuje?
Czy to, że Francuzi podnieśli cenę o 500%? Ręce opadają.
Zrozum, ja nie jestem apologetą tamtych czasów. Daleki

Myślisz Lepperem
Z takimi argumentami trudno dyskutować.
Artur(m)


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Okoń" <silan10_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Sat, 24 Jun 2006 16:46:11 +0200


Bardzo szkolny. Tak szkolny, ze az nieprawdziwy.
Jezeli masz inne zdane, prosze, podaj konkretne
przyklady!!!!

Przepraszam że się wcinam.
Zobacz co się stało z polskimi hutami stali zakupionym przez koncern
indyjski. Z dnia na dzień produkcja stała się wysoko opłacalna i okazało się
że zakład kupiono za jednoroczny zysk.
Pozdrawiam!
Andrzej






Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sat, 24 Jun 2006 17:42:22 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharkuLi4=?=


Hello Okoń,

Saturday, June 24, 2006, 4:46:11 PM, you wrote:

Bardzo szkolny. Tak szkolny, ze az nieprawdziwy. Jezeli masz inne
zdane, prosze, podaj konkretne przyklady!!!!
Przepraszam że się wcinam.
Zobacz co się stało z polskimi hutami stali zakupionym przez koncern
indyjski. Z dnia na dzień produkcja stała się wysoko opłacalna i okazało się
że zakład kupiono za jednoroczny zysk.

Sprzedaż hut zbiegła się z gwałtownym wzrostem popytu i - co za tym
idzie - cen stali na światowym rynku. Oczywistym błędem była sprzedaż
w takim momencie za tak niską cenę. Ale wielkiego nieszczęścia z tego
powodu nie ma - podatki pozostaną w Polsce.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Karolek" <drag_at_nospam_o2.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Sat, 24 Jun 2006 17:42:05 +0200



Sprzedaż hut zbiegła się z gwałtownym wzrostem popytu i - co za tym
idzie - cen stali na światowym rynku. Oczywistym błędem była sprzedaż
w takim momencie za tak niską cenę. Ale wielkiego nieszczęścia z tego
powodu nie ma - podatki pozostaną w Polsce.


Podatki tak, ale zyski juz nie....






Karolek


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: John Smith <dam9723_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B9=2E=2E=2E?=
Date: Sun, 25 Jun 2006 00:47:40 +0200


w takim momencie za tak niską cenę. Ale wielkiego nieszczęścia z tego
powodu nie ma - podatki pozostaną w Polsce.

Podatki? A jakie? Stawka VAT na export to często 0%.
Dochodowego można wykazać, że nie ma.
Pozostają podatki np. gruntowe, którymi można sobie
d... wytrzeć. Oczywiście w skali państwa.
K.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 25 Jun 2006 02:17:56 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharkuLi4=?=


Hello John,

Sunday, June 25, 2006, 12:47:40 AM, you wrote:

w takim momencie za tak niską cenę. Ale wielkiego nieszczęścia z
tego powodu nie ma - podatki pozostaną w Polsce.
Podatki? A jakie? Stawka VAT na export to często 0%.
Dochodowego można wykazać, że nie ma.

Przy obecnych cenach stali? Nie tak łatwo.

[...]

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Sun, 25 Jun 2006 08:37:55 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharkuLi4=?=


Hello J,

Sunday, June 25, 2006, 7:52:32 AM, you wrote:

w takim momencie za tak niską cenę. Ale wielkiego nieszczęścia z
tego powodu nie ma - podatki pozostaną w Polsce.
Podatki? A jakie? Stawka VAT na export to często 0%.
Dochodowego można wykazać, że nie ma.
Przy obecnych cenach stali? Nie tak łatwo.
Eee, tam. 1% od obrotu za marke, kolejny za zarzadzanie, system
komputerowy - i zysku nie bedzie.

Jeśli nie będzie zysku, to nie będzie czego z kraju wywozić. Płace
zarządu? Są opodatkowane.

No ale kopalnie maja zysk i prace :-)

Też.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Mon, 26 Jun 2006 09:07:33 +0200


On Sun, 25 Jun 2006 08:37:55 +0200, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello J,
Eee, tam. 1% od obrotu za marke, kolejny za zarzadzanie, system
komputerowy - i zysku nie bedzie.

Jeśli nie będzie zysku, to nie będzie czego z kraju wywozić. Płace
zarządu? Są opodatkowane.

Nie place, tylko oplate za zarzadzanie.
Glowy nie dam czy przepisy na to zezwalaja .. ale jakbys tak sobie
wynajal firme do zarzadzania ?

O czyms podobnym slyszalem chyba w Daewoo Polska - koreanskie osoby
mial pensje duze, ale przelewane na konto ich podstawowego pracodawcy
w Korei. A ten wyplacal im pensje. No ale tu byc moze PIT i ZUS
placili..

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Sun, 25 Jun 2006 07:52:32 +0200


On Sun, 25 Jun 2006 02:17:56 +0200, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello John,
w takim momencie za tak niską cenę. Ale wielkiego nieszczęścia z
tego powodu nie ma - podatki pozostaną w Polsce.
Podatki? A jakie? Stawka VAT na export to często 0%.
Dochodowego można wykazać, że nie ma.

Przy obecnych cenach stali? Nie tak łatwo.

Eee, tam. 1% od obrotu za marke, kolejny za zarzadzanie, system
komputerowy - i zysku nie bedzie.

No ale kopalnie maja zysk i prace :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: ladzk_at_nospam_waw.pdi.net (Dariusz K. Ladziak)
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Thu, 22 Jun 2006 21:07:59 GMT


On Wed, 21 Jun 2006 21:09:15 +0200, "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl>
wrote:

Tylko zeby nie bylo watpliwosci: te "doskonale kineskopy"
robiono na licencji tychze samych Francuzow, ale o 30 lat starszej

Nieprawda. Robiono je na licencji amerykańskiej i były
naprawdę bardzo dobre.

Tak. I pare lat ze Stanow importowano piasek do produkcji szkla - bo
technologia byla ustawiona na ten konkretny piasek, nasz krajowy
wymagal oczywiscie odpowiedniej modyfikacji calego procesu wytopu a
jakis madry inaczej zapomnial przy kupowaniu licencji to zaklepac...

--
Darek

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 23 Jun 2006 00:04:39 +0200


On Thu, 22 Jun 2006 21:07:59 GMT, Dariusz K. Ladziak wrote:
On Wed, 21 Jun 2006 21:09:15 +0200, "Remek" <wiasmed_at_nospam_neostrada.pl>
Tylko zeby nie bylo watpliwosci: te "doskonale kineskopy"
robiono na licencji tychze samych Francuzow, ale o 30 lat starszej

Nieprawda. Robiono je na licencji amerykańskiej i były
naprawdę bardzo dobre.

Tak. I pare lat ze Stanow importowano piasek do produkcji szkla - bo
technologia byla ustawiona na ten konkretny piasek, nasz krajowy
wymagal oczywiscie odpowiedniej modyfikacji calego procesu wytopu a
jakis madry inaczej zapomnial przy kupowaniu licencji to zaklepac...

Zasadniczo to piasek nie jest drogi, a jeden statek moze starczyc na
dlugo. No ale coz - w socjalizmie "wklad dewizowy" inaczej wygladal.

Ale co - nie bylo zadnego swietnego technologa ktory by potrafil
przestawic linie na krajowy piasek ? :-)

A wy jestescie pewni tych amerykanow ? Wydawalo mi sie ze to jednak
Thomsona licencja byla .. a przeciez tow Edward lubil francuskie.

Nawiasem mowiac - RCA podupadlo i Thomson go kupil, ale to chyba sporo
pozniej po tych wydarzeniach.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Leszek" <spam_at_nospam_spam.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 01:43:46 +0200


... ale pozostają ludzie. Z wiedzą zawodową, doświadczeniem i ogromną
praktyką, którymi to przymiotami mogą sobie co najwyżej d*** podetrzeć.
Niepotrzebni nikomu do niczego.

(...) Dzisiaj widzę niejednego z nich zaprutego w drobny mak, (...)

A dlaczego nie wyjechali nigdzie skoro są tak dobrymi fachowcami ?
Może po prostu nie znali angielskiego ?
Albo fachowcami byli kiedyś ? (elektronika się zmienia dosyc szybko)

Leszek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "zoltan" <Andrzej.Zoltowski_at_nospam_polsl.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 08:52:48 +0200



Użytkownik "Leszek"

A dlaczego nie wyjechali nigdzie skoro są tak dobrymi fachowcami ?
Może po prostu nie znali angielskiego ?
Albo fachowcami byli kiedyś ? (elektronika się zmienia dosyc szybko)

A może posiadali wszystkie przymioty, które wymieniłeś???

I tylko III Rzeczpospolita Kolesiów, Lewusów i Tera Qrwa My puściła ich z
gołymi d***, ograbiając ze wszystkiego - z nadzieją włącznie.

Nie przyszło Ci to do głowy???

Zoltan



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "aser" <trig_at_nospam_spam.poczta.fm>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 08:09:20 +0200



I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana
elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku


święta racja , pozostało kilku prezesików którzy do końca rozłożą ten kraj w
poszukiwaniu źródeł wyzysku człowieka . żeby gówno miało wartosć to byśmy
chodzili bez dupy .
Szajs chiński zalewa rynek .......




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Leszek" <spam_at_nospam_spam.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 08:44:06 +0200


Szajs chiński zalewa rynek .......

A przed jakim komputerem teraz siedzisz?
Czy nie przypadkiem przed chińskim? :-))

Leszek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "aser" <trig_at_nospam_spam.poczta.fm>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 08:55:46 +0200


no cóz jest to stary dell , to chyba jednak nie chińskie ? a może ?


Użytkownik "Leszek" <spam_at_nospam_spam.pl> napisał w wiadomości
news:e7apvu$lcm$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Szajs chiński zalewa rynek .......

A przed jakim komputerem teraz siedzisz?
Czy nie przypadkiem przed chińskim? :-))

Leszek




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "zoltan" <Andrzej.Zoltowski_at_nospam_polsl.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 08:59:58 +0200



Użytkownik "aser"

I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana
elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku


święta racja , pozostało kilku prezesików którzy do końca rozłożą ten kraj
w poszukiwaniu źródeł wyzysku człowieka . żeby gówno miało wartosć to
byśmy chodzili bez dupy .

A najlepszym przykładem jest prezes owej firmy, w której przepracowałem 18
lat. Partyjniak cała gebą - pełną mydlanych frazesów, umoczony w ubecję i
zwalczający Solidarność ile sił. Zawsze pełnił funkcję dyrektora
technicznego (i nieoficjalną speca od ubijania każdej inicjatywy, która nie
zyskała akceptacji sitwy i "ojców chrzestnych").

Obecnie prezesuje w tej samej firmie.

Niezbity dowód na to, że i gówno i brudny olej zawsze utrzymuje się na
powierzchni wody...


Szajs chiński zalewa rynek .......

I nie ma na to siły! Aż się teoria spiskowa kłania ;)

Zoltan



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Pawel \"O'Pajak\"" <opajak_at_nospam_gazeta.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 12:20:30 +0200


Powitanko,

Obecnie prezesuje w tej samej firmie.

Hmm, generalnie masz sporo racji, ale:
1. Czy ow prezes wie tyle co Ty? Jesli jestes lepszy od niego
merytorycznie, to powinienes osiagnac sukces niegorszy niz on.
2. Nawet znajac sie tylko na lampach mozesz osiagnac sukces (jak nie
wierzysz, to sprawdz ceny wzmacniaczy na lampach).
3. Jesli ja, geolog, moge (skromnie) cos zarobic jako elektronik, to
gosc majacy ten zawod (nawet wyksztalcony 30 lat temu) powinien zarabiac
100 razy wiecej niz ja, bo ma wiedze teoretyczna jakiej ja nigdy nie
dorownam.
4. Firma, w ktorej 1000 osob sklada 1000 magnetofonow miesiecznie musi
upasc, bo 1 magnetofon nie kosztuje miesiecznych kosztow 1 pracownika.
5. Chinczycy zrobia te 1000 magnetofonow za miske ryzu w 15 minut, ale
nie zrobia nawet porzadnego CB radia nie mowiac juz o wysoko
specjalistycznych unikalnych rozwiazaniach.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA: ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
> pavel(ten_smieszny_znaczek)klub.chip.pl <<<<*******

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <ha_at_nospam_ha.hi>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 19:04:29 +0200



Użytkownik "Pawel "O'Pajak"" <opajak_at_nospam_gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e7b6he$hc6$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
5. Chinczycy zrobia te 1000 magnetofonow za miske ryzu w 15 minut, ale nie
zrobia nawet porzadnego CB radia nie mowiac juz o wysoko specjalistycznych
unikalnych rozwiazaniach.

Chińczycy zrobią wszystko
Dobry towar kosmicznej jakości kosztuje normalne kosmiczne pieniądze
Chińczycy opanowali rynek dóbr krótkotrwałych , masowych, różnorakich
zabawek.

Każdy produkt wymaga przygotowania produkcji. To jest drogie i czasochłonne.
Jeśli się nie rozłoży na miliony sztuk, to wyrób finalny zawsze będzie drogi
i niedopracowany.

Doskonałym przykładem są wyroby uznanej amerykańskiej firmy Microsoft.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <ha_at_nospam_ha.hi>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 18:59:13 +0200



Użytkownik "aser" <trig_at_nospam_spam.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:e7ao06$gh8$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Szajs chiński zalewa rynek .......

Każdy tani wyrób to szajs
Wszyscy produkowali ongiś szajs
Nie było większej tandety jak amerykański zegarek elektroniczny za dolara.
Japończycy, Koreańczycy zaczynali od szajsu
Hobbyści z tej grupy z szajsu robią szajs
Dziś japońskie auto czy telewizor nie uchodzi za szajs.

Chińczycy za jakiś czas będą światowymi liderami

Uczenie się języka chińskiego - czas najwyższy.




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <ha_at_nospam_ha.hi>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 19:34:52 +0200



Użytkownik "dzieciol" <lelum_at_nospam_buziaczek.pl> napisał w wiadomości
news:op.tbh976rn36a4af_at_nospam_przodek...
CZy ten zegarek zle wskazywal czas? NIE? To wiec o co biega?
A do szpanu sie nie nadawal-juz rozumie.

Jeśli działał, to działał.
Ten zegarek był bardzo zawodny. Działał nie dłużej jak kwartał.
Część mechaniczna była ze słabych odlewów i plastików

Podobnie jak obecnie chińskie tanie produkty.
Może one i nie są cudowne, ale w tej cenie my nawet części do nich nie
zgromadzimy, by nie zaczynać myśleć o projekcie, dystrybucji.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <ha_at_nospam_ha.hi>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 21:44:10 +0200



Użytkownik "dzieciol" <lelum_at_nospam_buziaczek.pl> napisał w wiadomości
news:op.tbie610636a4af_at_nospam_przodek...
W koncu co chcesz za dolara? na tym polega filozofia chinszczyzny,
ze sie te rzeczy, wyrzuca, wymienia-kiedy sie znudza a nie przestana
byc funkcjonalne.

Jedynym moim celem było pokazac, że "wielcy" też kiedyś produkowali szajs.
Chciałem zasygnalizować, że Chińczycy produkują tak jak ongis obecni
liderzy. Uważam, że Chinczykom nalezy się szacunek, a nie potępienie. Oni na
prawdę ciężko pracują, by jakiś "długonosy" mógł ich w jakimś Poland
opluwać.
Polish nie jest w stanie im dorównać ceną ani jakością za tę cenę.

Na czymś trzeba się nauczyć. Wejść na rynek mozna niską ceną jeśli produkt
jest podobnej funkcjonalności
Jak w reklamie proszków do prania, czy pasty do zębów


PS. Obudz sie!!! Czasy gdy zegarki przekazywano testamentem minely!!!

Chyba adresata upomnienia pomyliłeś



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: dzieciol <lelum_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: =?utf-8?B?RmlybXkgdXBhZGFqxIUuLi4=?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 15:02:51 -0400


On Wed, 21 Jun 2006 13:34:52 -0400, a <ha_at_nospam_ha.hi> wrote:


UÂżytkownik "dzieciol" <lelum_at_nospam_buziaczek.pl> napisaÂł w wiadomoÂści
news:op.tbh976rn36a4af_at_nospam_przodek...
CZy ten zegarek zle wskazywal czas? NIE? To wiec o co biega?
A do szpanu sie nie nadawal-juz rozumie.

JeÂśli dziaÂłaÂł, to dziaÂłaÂł.

dzialal do wyczerpania baterii!

Ten zegarek byÂł bardzo zawodny. DziaÂłaÂł nie dÂłuÂżej jak kwartaÂł.
CzêœÌ mechaniczna by³a ze s³abych odlewów i plastików

a co tam bylo mechanicznego? obudowa? pasek?

Podobnie jak obecnie chiĂąskie tanie produkty.
MoÂże one i nie sÂą cudowne, ale w tej cenie my nawet czĂŞÂści do nich nie
zgromadzimy, by nie zaczynaĂŚ myÂśleĂŚ o projekcie, dystrybucji.


W koncu co chcesz za dolara? na tym polega filozofia chinszczyzny,
ze sie te rzeczy, wyrzuca, wymienia-kiedy sie znudza a nie przestana
byc funkcjonalne.

PS. Obudz sie!!! Czasy gdy zegarki przekazywano testamentem minely!!!

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: dzieciol <lelum_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: =?utf-8?B?RmlybXkgdXBhZGFqxIUuLi4=?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 13:15:32 -0400


On Wed, 21 Jun 2006 12:59:13 -0400, a <ha_at_nospam_ha.hi> wrote:


UÂżytkownik "aser" <trig_at_nospam_spam.poczta.fm> napisaÂł w wiadomoÂści
news:e7ao06$gh8$1_at_nospam_nemesis.news.tpi.pl...
Szajs chiĂąski zalewa rynek .......

KaÂżdy tani wyrĂłb to szajs
Wszyscy produkowali ongiÂś szajs
Nie byÂło wiĂŞkszej tandety jak amerykaĂąski zegarek elektroniczny za
dolara.


CZy ten zegarek zle wskazywal czas? NIE? To wiec o co biega?
A do szpanu sie nie nadawal-juz rozumie.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_Paro=F1?= <pawelpBEZSPAMU_at_nospam_freeland.lublin.pl>
Subject: Re: Firmy =?iso-8859-2?Q?upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 18:34:39 +0000 (UTC)


Dnia 21.06.2006 aser <trig_at_nospam_spam.poczta.fm> napisał/a:

Szajs chiński zalewa rynek .......

Nie martwcie się tym "chińskim szajsem", skończy się tania ropa i tani
transport, to skończy się tani "chiński szajs", i znowu będziemy kupować
polski szajs. E, a może jednak nie, bo przecież cały ten szajs produkuje się
z taniej ropy...

Paweł

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <ha_at_nospam_ha.hi>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 21:46:16 +0200



Użytkownik "Paweł Paroń" <pawelpBEZSPAMU_at_nospam_freeland.lublin.pl> napisał w
wiadomości news:slrne9j4cv.6f3.pawelpBEZSPAMU_at_nospam_90-mo5-2.acn.waw.pl...
Nie martwcie się tym "chińskim szajsem", skończy się tania ropa i tani
transport, to skończy się tani "chiński szajs", i znowu będziemy kupować
polski szajs. E, a może jednak nie, bo przecież cały ten szajs produkuje
się
z taniej ropy...

Tania ropa będzie jak napadnie się na Iran i zabierze im kontrybucją pola
naftowe ?
Jednak na czas wojny z Iranem (może kolejnej światowej) ropa bardzo
zdrożeje.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_Paro=F1?= <pawelpBEZSPAMU_at_nospam_freeland.lublin.pl>
Subject: Re: Firmy =?iso-8859-2?Q?upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 20:26:37 +0000 (UTC)


Dnia 21.06.2006 a <ha_at_nospam_ha.hi> napisał/a:

Tania ropa będzie jak napadnie się na Iran i zabierze im kontrybucją pola
naftowe ?

Ale tylko przez jakiś czas i raczej nie tania, tylko nie tak szybko
drożejąca. Można jeszcze ograbić z zasobów kilka krajów w Afryce, ale tam
już są Chińczycy i wszystkiego pilnują, no i dochodzą słuchy z USA, że
Wenezuela cierpi na "niedobór demokracji" i może trzeba będzie tam
"interweniować". Od Meksyku też się trochę tanio wyrwie, bo jak nie, to
"uszczelnimy granice", ale to wszystko kropla w morzu stale rosnących
potrzeb.

Jednak na czas wojny z Iranem (może kolejnej światowej) ropa bardzo
zdrożeje.

Cały czas drożeje, co najwyżej będzie drożała wolniej, jak się kogoś
napadnie i okradnie. Tylko nie bardzo jest już kogo.

Paweł

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: dzieciol <lelum_at_nospam_buziaczek.pl>
Subject: Re: =?utf-8?B?RmlybXkgdXBhZGFqxIUuLi4=?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 03:14:37 -0400


On Wed, 21 Jun 2006 02:09:20 -0400, aser <trig_at_nospam_spam.poczta.fm> wrote:


I ich jest mi najbardziej Âżal - pracowaÂłem jako technolog przez 18 lat w
takim zakÂładzie (branÂża: precyzyjna mechnika i zaawansowana
elektromechanika
oraz elektronika przemysÂłowa) - ci ludzie potrafili dosÂłownie z piasku


œwiêta racja , pozosta³o kilku prezesików którzy do koùca roz³o¿¹ ten
kraj w
poszukiwaniu ÂźrĂłdeÂł wyzysku czÂłowieka . Âżeby gĂłwno miaÂło wartosĂŚ to
byÂśmy
chodzili bez dupy .
Szajs chiĂąski zalewa rynek .......


Prosta rada, produkuj w kraju i badz konkurencja dla chinszczyzny!!


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?ISO-8859-2?Q?Roman_Rog=F3=BF?= <xx_at_nospam_krakow.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 09:39:53 +0200


zoltan napisał(a):
... ale pozostają ludzie. Z wiedzą zawodową, doświadczeniem i ogromną
praktyką, którymi to przymiotami mogą sobie co najwyżej d*** podetrzeć.
Niepotrzebni nikomu do niczego.

I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku
ukręcić bicz! Dzisiaj widzę niejednego z nich zaprutego w drobny mak, na
miałkotach na flachę czy szlugi, zbierających złom i makulaturę. I chińskie
barachło zalewające każdą dziedzinę rynku.
A naszych pokształconych ludzi "na zmywakach" w londyńskich knajpach czy "na
azbestach" nowojorskich...
To miała być ta ustrojowa transformacja i tak miała wygladać obiecywana
przez ż-lewusów polska rewolucja przemysłowa :> ???

Zoltan


Jako uczeń technikum elektronicznego odbywałem praktyki między innymi ww
Unitra Telpod i Unitra Cemat.
To co tam zobaczyłem (technologia produkcji) wyryło mi się za zawsze w
pamięć. Wcale nie dziwię się że te zakłady musiały upaść.
Podporami tych firm byli panowie ze złotymi rączkami którzy potrafili
zastąpić materiały i maszyny do których kupna konieczne były obce waluty
innymi półśrodkami byle tylko zakład szedł pełną parą i zatrudniał jak
najwięcej pracowników.
Sam przelutowywałem tranzystory końcowe w układach zapłonowych do
polonezów które były zwracane jako reklamacje a potem spowrotem trafiały
do sklepów jako nowe. Na pytanie dlaczego tak się dzieje że jest 50 %
zwrotów, odpowiedziano mi że po prostu jest za słaby.
A na drugie pytanie dlaczego tego się nie skoryguje, bo tańsi są
praktykanci ze szkół którzy to przelutowują niż zastosowanie właściwego
tranzystora.
Takie podejście dotyczyło niestety wszystkich działów tego zakładu.

Mam wrażenie że wielu "fachowców" bardzo w tamtych czasach poważanych
posiadało niewątpliwie przydatną cechę radzenia sobie w sytuacji
totalnego kryzysu braku elementów, materiałów, dewiz i narzędzi.
Jednym słowem komandos na wyprawie survival gdzie trzeba zastąpić
lutownicę zapalniczką etc.
W ten sposób można było nawet mieć jakieś osiągnięcia
vide komputer mazovia, kolumny Altus i inne ale na dłuższą metę w ten
sposób nie można robić dobrego produktu na szeroką skalę i dobrego
biznesu. tamten system zakładał że ludzie (związek radziecki ) i tak
kupią całą produkcję nawet jeżeli to będzie wiązane sznurkiem.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Piotr_Ga=B3ka?= <piotr.galka_at_nospam_CUTTHISmicromade.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 11:40:07 +0200



Użytkownik "Roman Rogóż" <xx_at_nospam_krakow.pl> napisał w wiadomości
news:e7asud$mue$1_at_nospam_srv.cyf-kr.edu.pl...
Sam przelutowywałem tranzystory końcowe w układach zapłonowych do
polonezów które były zwracane jako reklamacje a potem spowrotem trafiały
do sklepów jako nowe. Na pytanie dlaczego tak się dzieje że jest 50 %
zwrotów, odpowiedziano mi że po prostu jest za słaby.

Kupiłem coś takiego, przerobiłem - aby w czasie rozruchu była nie jedna
iskra, ale cała wiącha, wstawiłem do samochodu i po jednym dniu padło.
Do reklamacji się nie nadawało (bo przerobiłem). Myślałem, że mam pecha, a
teraz się okazuje, że to była reguła.
P.G.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Greg\(G.Kasprowicz\)" <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 09:53:34 +0200


... ale pozostają ludzie. Z wiedzą zawodową, doświadczeniem i ogromną
praktyką, którymi to przymiotami mogą sobie co najwyżej d*** podetrzeć.
Niepotrzebni nikomu do niczego.

I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana
elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku
ukręcić bicz! Dzisiaj widzę niejednego z nich zaprutego w drobny mak, na
miałkotach na flachę czy szlugi, zbierających złom i makulaturę. I
chińskie
barachło zalewające każdą dziedzinę rynku.
A naszych pokształconych ludzi "na zmywakach" w londyńskich knajpach czy
"na
azbestach" nowojorskich...
To miała być ta ustrojowa transformacja i tak miała wygladać obiecywana
przez ż-lewusów polska rewolucja przemysłowa :> ???



tak, stare , niereformowalne instytuty upadaja...pracowalem kiedys w
takowym, wspolpracowalem z kilkoma, i nadal wspolpracuje i wcale sie nie
dziwie dlaczego..
ludzie, czesto swietni fachowcy , ktorych jednakze nie da sie przestawic ku
nowym realiom, ciaglemu doksztalcaniu sie, ida czesto ona bruk..
przyklad z zycia
jak prosze pana Zdzisia o polutowanie PCB, to trwa to miesiac (mi zajmuje
wlutowanie tych 500 elem dzien), prosze mechanikow zeby sprawdzili czy
srubka nie wlezie gdzies w PCB, to trwa to nastepnych kilka dni..zolwie tepo
prac, obijanie sie, czasami byl oto ponad moje sily...czy sie robi czy sie
lezy to 5zl sie nalezy jak to bylo za starych czasow. Prosze ich zeby pomogl
m iktorys w klepaniu kodu w FPGA, DSP, AVR to nie ma zadnej checi nauczenia
sie czegos nowego. Nie byl osily zmusic tych ludzi do pracy nawet
dodatkowymi fuchami za dobre pieniadze. A jak ktoremus sie zasugeroalo jakas
poprawke lub wlasna koncepcje, to gotowi sie obrazic, ze w ich kompetencje
sie wchodzi. Jakby byli alfa i omega. I projekt zamaist byc zrobiony na
czas, opozniony jest rok, bo klient poczeka...Ci ludzie nei maja pojecia co
to jest grupowa wspolpraca i realia rynku.Czas zatrymal sie. I ci sami
najbardziej narzekaja potem ze sie mlodymi ich zastepuje.
Pewnie zbytnio generalizuje, ale takie sa moje obserwacje.

powstaja za to nowe firmy, czesto zajmujace sie high-tech, znajdujace sobie
nisze rynkowa i swietnie prosperujace..
osobiscie znam kilka takich, i nieprawda ze nie mozna w Pl dobrze zarobic
nie wypruwajac sobie zyl oraz robic ciekawych rzeczy.
I tak nie mamy szansy z chinolami w produkcji masowej....ale mamy w
nowoczesnych technologiach.
Jak jestes dobry, to swietna prace znajdziesz chocbys meiszkal na zadupiu,
zawsze mozesz zdalnie pracowac.
Wiekszosc z moich kumpli, ktory sie wyspecjalizowali i sa w tym dobrzy
pracuja w zawodzie.
I coraz latwiej znalezc taka robotke
mamy mnostwo ekonomistow, prawnikow, ludzi po kierunkach humanistycznych,
kiepskich informatykow, jednazkze ilosc ludzi ksztalcacych sie na kierunkach
teczhnicznych nie zmienila sie znaczaco w ciagu ostatnich kilkunastu
lat.Gdyz takie kierunki sa znacznei trudniejsze..I popyt na takich ludzi
rosnie. Ostatnio gdzies byl alarmujacy raport w gazecie na ten temat.
Zauwaz ze w takiej Szwajcarii nie produkuje sie masowki..a jednak sa oni
potenteatem w zakresie high-tech i elektronika jest jednym z glownych
towarow eksportowych. Nie spotkasz tych towarow w przecietnym domu. Cemu my
nie mielibysmy produkowac podobnych rzeczy? Chyba to jest wlasnie w tym
miejscu szansa dla Polski?





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Artur\(m\)" <musicm_at_nospam_interia.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 13:52:29 +0200



Użytkownik "Greg(G.Kasprowicz)" <Grzegorz.Kasprowicz_at_nospam_CERN.CH> napisał w
wiadomości news:e7attl$7sr$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
powstaja za to nowe firmy, czesto zajmujace sie high-tech, znajdujace
sobie
nisze rynkowa i swietnie prosperujace..
osobiscie znam kilka takich, i nieprawda ze nie mozna w Pl dobrze zarobic
nie wypruwajac sobie zyl oraz robic ciekawych rzeczy.
I tak nie mamy szansy z chinolami w produkcji masowej....ale mamy w
nowoczesnych technologiach.

Musimy się spieszyć, bo za parę lat jeżeli będzie
się rozwijać w kierunku wspierania rolnictwa
(cała Wspólnota Eu, ) to będziemy po technologię
do Chińczyków jeździć

Artur(m)


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Filip Ozimek <filip_at_nospam_mielonka.polbox.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 10:05:55 +0200


zoltan napisał(a):
... ale pozostają ludzie. Z wiedzą zawodową, doświadczeniem i ogromną
praktyką, którymi to przymiotami mogą sobie co najwyżej d*** podetrzeć.
Niepotrzebni nikomu do niczego.

Napisałem mejla z zapytaniem o produkty do pewnej firmy produkującej
elementy elektroniczne jeszcze za czasów PRL i od dwóch tygodni nikt nie
odpisał. Teraz nie dziwie się, dlaczego ludzie wolą kupować od
Chińczyków, nie dość że taniej to za 4 dni masz potrzebne elementy
kurierem. Bo oni są niepotrzebni nikomu do niczego...

--
Filip.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Wed, 21 Jun 2006 12:27:27 +0200
From: HaMMeR <tranzac_at_nospam_astercity.net>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=


Filip Ozimek napisał(a):
zoltan napisał(a):
... ale pozostają ludzie. Z wiedzą zawodową, doświadczeniem i ogromną
praktyką, którymi to przymiotami mogą sobie co najwyżej d*** podetrzeć.
Niepotrzebni nikomu do niczego.

Napisałem mejla z zapytaniem o produkty do pewnej firmy produkującej
elementy elektroniczne jeszcze za czasów PRL i od dwóch tygodni nikt nie
odpisał. Teraz nie dziwie się, dlaczego ludzie wolą kupować od
Chińczyków, nie dość że taniej to za 4 dni masz potrzebne elementy
kurierem. Bo oni są niepotrzebni nikomu do niczego...


Ciekawe, o jakie elementy lub produkty pytales..?

Kristo

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "a" <ha_at_nospam_ha.hi>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Wed, 21 Jun 2006 19:09:32 +0200



Użytkownik "Filip Ozimek" <filip_at_nospam_mielonka.polbox.pl> napisał w wiadomości
news:e7aul0$b1l$1_at_nospam_inews.gazeta.pl...
Napisałem mejla z zapytaniem o produkty do pewnej firmy produkującej
elementy elektroniczne jeszcze za czasów PRL i od dwóch tygodni nikt nie

Sam sobie jesteś winien
Jak by ci zależało to byś zatelefonował
W dużych zakładach, kto ma te mejle oddzielać od spamu i odpowiadać na każde
zapytanie o duperelę ?




Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Filip Ozimek <filip_at_nospam_mielonka.polbox.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 19:22:12 +0200


a napisał(a):

Sam sobie jesteś winien
Jak by ci zależało to byś zatelefonował
W dużych zakładach, kto ma te mejle oddzielać od spamu i odpowiadać na każde
zapytanie o duperelę ?

Jeśli na stronie jest formularz zapytania wysyłany później do ich
serwera WWW to liczę na to, że po coś on tam jest. Widocznie innym
zależy bardziej, bo jeszcze próbki wysyłają; a później będzie płacz jak
zbankrutują, trudno sami są tego winni.


--
Filip.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Adam <adres_at_nospam_mam.w.stopce>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Wed, 21 Jun 2006 22:33:07 +0200


I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku
ukręcić bicz! Dzisiaj widzę niejednego z nich zaprutego w drobny mak, na
miałkotach na flachę czy szlugi, zbierających złom i makulaturę.

Rozumiem zbierac zlom i makulature. Ale upijanie sie z zalu to oznaka
zgola czegos przeciwnego.


I chińskie
barachło zalewające każdą dziedzinę rynku.

Wojna polsko-chinska ? Nawet walczac na piesci wygraliby na ilosc ciosow.



A naszych pokształconych ludzi "na zmywakach" w londyńskich knajpach czy "na
azbestach" nowojorskich...

No to zaplac im tyle co na zmywaku zatrudniajac w polskiej firmie
wysokich technologii.



To miała być ta ustrojowa transformacja i tak miała wygladać obiecywana
przez ż-lewusów polska rewolucja przemysłowa :> ???

Oj to nie tak.
Walczylismy o "take Polske". Tylko ze trzeba bylo sie zmienic, dopasowac.
Do dzis mam odruch kupowania podzespolow na zapas :) Ide do sklepu i
kupuje 100opornikow, tranzystorki potrzebne i te na zapas,
stabilizatorow dwa razy wiecej. Ale walcze z tym - teraz mozna kupowac
podzespoly jak szynke - 10 plasterkow i juz mozna poskladac jakis uklad.

Wiec niech Ci specjalisci wezma sie w garsc i znow zaczna z piasku
ukrecac bicze.



--
Adam
usun literki "v": vadamfotov_at_nospam_vgmailv.vcomv

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: okej <okej_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Thu, 22 Jun 2006 20:24:11 +0200



Wiec niech Ci specjalisci wezma sie w garsc i znow zaczna z piasku
ukrecac bicze.


Coś pomyliło się Tobie bo czasy "złotej rączki" już dawno minęły.
Teraz cała mądrość bywa zaszyta w pamięci i trochę jest trudno dobrać
się do niej.
Wiem co mówię bo kręcę już 30 lat.

--
Pozdrawiam,

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "William" <nie_at_nospam_ma.mnie.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 23 Jun 2006 08:02:41 +0200


Wojna polsko-chinska ? Nawet walczac na piesci wygraliby na ilosc ciosow.

Chińczycy mają atakowac małymi oddziałami. Po dwa - trzy miliony.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: okej <okej_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Fri, 23 Jun 2006 09:01:12 +0200


William napisał(a):
Wojna polsko-chinska ? Nawet walczac na piesci wygraliby na ilosc ciosow.

Chińczycy mają atakowac małymi oddziałami. Po dwa - trzy miliony.



Oni nie będą nas bili tylko przyjdą i przykryją nas swoimi czapkami.
To wystarczy ;-) .

--
Pozdrawiam,

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 23 Jun 2006 11:01:05 +0200


On Fri, 23 Jun 2006 08:02:41 +0200, William wrote:
Wojna polsko-chinska ? Nawet walczac na piesci wygraliby na ilosc ciosow.

Chińczycy mają atakowac małymi oddziałami. Po dwa - trzy miliony.

Gorzej - przysla nam niewielka, 50 mln armie, ktora sie podda.
A my bedziemy musieli internowanych wyzywic do zakonczenia wojny :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 29 Jun 2006 08:06:47 +0200


zoltan napisal(a):

... ale pozostają ludzie. Z wiedzą zawodową, doświadczeniem i ogromną
praktyką, którymi to przymiotami mogą sobie co najwyżej d*** podetrzeć.
Niepotrzebni nikomu do niczego.

I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku
ukręcić bicz!

A co nikomu nie jest do niczego potrzebne. Sie kupuje tranzystory w
EBV tysiacami zamiast probowac je eksperymentalnie produkowac z
gazrurek i ebonitu.

A jesli ktos zaczal prace za poprzedniego ustroju, to z niego juz nic
nie bedzie. Bo sie nic nie jest w stanie nauczyc - wszyscy przeciez
znamy owych wielkich specjalistow, ktorzy wszystko wiedza najlepiej, a
plytki drukowane projektuja bezposrednio w PCB. Bez schematu. Bo tak
jest szybciej ;--).
Miejscem owych popeerelowskich zakladow jest szrot. Tylko tam sie
nadaja.

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Every day I make the world a little bit worse."

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Leszek" <spam_at_nospam_spam.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 29 Jun 2006 09:06:56 +0200




Miejscem owych popeerelowskich zakladow jest szrot. Tylko tam sie
nadaja.

A jesli ktos zaczal prace za poprzedniego ustroju, to z niego juz nic
nie bedzie. Bo sie nic nie jest w stanie nauczyc -

I jego miejsce jest pod mostem

Taka jest smutna prawda

I na tym proponowałbym zakończyć tą długą i nerwową dyskusję

Leszek



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Thu, 29 Jun 2006 10:10:25 +0200


Nie popierasz polskiego przemysłu, którego korzenie sięgają minionych
czasów to radzę uważać bo i ty pojedziesz do roboty na wyspę na zmywak.
Możesz też wylądować pod mostem.

> Taka jest smutna prawda

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Thu, 29 Jun 2006 15:34:04 +0200


aha napisal(a):

Nie popierasz polskiego przemysłu, którego korzenie sięgają minionych
czasów

A jest taki w ogole?


--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Every day I make the world a little bit worse."

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Thu, 29 Jun 2006 16:25:50 +0200


Marcin E. Hamerla napisał(a):

A jest taki w ogole?



Nie ma już :-( .
Ale kto wie jak jeszcze będzie bo jak wiemy z historii udało się już
kilka razy postawić go od zera.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Przemysław Mańkowski" <mankowskip_at_nospam_tlen.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 29 Jun 2006 18:43:16 +0200


A jest taki w ogole?

ze sie tak zapytam ile kolega ma lat ?



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:02:30 +0200


Przemysław Mańkowski napisał(a):
A jest taki w ogole?

ze sie tak zapytam ile kolega ma lat ?



Policz to sobie.
20 lat pracy dla przemysłu elektronicznego + 15 lat dla prywatnych firm
polsko-zagranicznych.
O dziwo w poniedziałek zaczenam znowu dla nauki na państwowym etacie.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_Paro=F1?= <pawelpBEZSPAMU_at_nospam_freeland.lublin.pl>
Subject: Re: Firmy =?iso-8859-2?Q?upadaj=B1...?=
Date: Thu, 29 Jun 2006 17:21:07 +0000 (UTC)


Dnia 29.06.2006 aha <andy_at_nospam_o2.pl> napisał/a:

20 lat pracy dla przemysłu elektronicznego + 15 lat dla prywatnych firm
polsko-zagranicznych.
O dziwo w poniedziałek zaczenam znowu dla nauki na państwowym etacie.

Wcale nie "o dziwo", bo chyba wszyscy wiedzą, że teraz nigdzie nie ma lepiej
niż "na państwowym". Dużo wolnego czasu, fuchy, granty, niezobowiązujące i
robione na luzie "projekty", a teraz pewnie i niezłe unijne dotacje :)

Paweł

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Przemysław Mańkowski" <mankowskip_at_nospam_tlen.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:48:28 +0200


pytalem kolege Marcina :)
przepraszm moj post wyladowal pod niewlasciwym :)



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:50:01 +0200


Przemysław Mańkowski napisal(a):

A jest taki w ogole?

ze sie tak zapytam ile kolega ma lat ?

36, a bo co?

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Every day I make the world a little bit worse."

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Leszek" <spam_at_nospam_spam.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 30 Jun 2006 00:01:44 +0200


A jest taki w ogole?

Bardzo dobre pytanie. AHA powinien zdefiniować
co to znaczy polski przemysł bo ja tak naprawdę
to nie wiem. Jeżeli 70% akcji jest w rekach hiszpanów
a 30% w rękach polskiego rządu i graczy giełdowych
to taka firma jest polska czy nie jest? Pewnie jest
bo SIŁA ROBOCZA jest polska. Na wartowni
siedzi ten sam pan Ziutek co 30 lat temu, tyle tylko
że ma na mundurze napis "security". A zachodnie
są pieniądze włożone w rozwój (no i zyski też)

Ja współpracuję (wykonuję usługi) dla wielu firm m.in.
http://omega-e.pl/Referencje.html
i muszę przyznać że lepiej współpracuje mi się z firmami
gdzie jest kapitał obcy. W takich firmach po pierwsze
nie widać (zwykle) chamstwa jakie jest w firmach polskich
w 100%. Kopupcja jest również na znacznie niższym poziomie
Zarobki są wyższe. Lepsza jest atmosfera w pracy i ludzie
są zwykle zadowoleni że pracują w takiej firmie.
Przykład polskiej firmy: dzwonię i mówię: poproszę z szefem
utrzymania ruchu - kobita łączy mnie z kierownikiem bazy
transportowej. Dzwonię jeszcze raz (myślałem że to pomyłka)
i znowu to samo
Przykład 2: pytam o adres mailowy - po chwili zastanowienia
co to takiego, pyta drugiego, a ten odnajduje gdzieś w książce
i podaje mi główny adres do firmy gdzie pracuje kilkaset osób
Jest to po prostu tragiczne

Leszek





Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Fri, 30 Jun 2006 07:47:08 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 00:01:44 +0200, Leszek wrote:
Przykład polskiej firmy: dzwonię i mówię: poproszę z szefem
utrzymania ruchu - kobita łączy mnie z kierownikiem bazy
transportowej. Dzwonię jeszcze raz (myślałem że to pomyłka)
i znowu to samo

.. ale moze to mloda pracownica nieskazona socjalizmem
i dla niej "ruch"="transport".
A ty powinienes prosic z dyrektorem d/s produkcji :-)

Przykład 2: pytam o adres mailowy - po chwili zastanowienia
co to takiego, pyta drugiego, a ten odnajduje gdzieś w książce

Przez dlugi czas i na zachodzie Internet nie byl taki popularny.

i podaje mi główny adres do firmy gdzie pracuje kilkaset osób
Jest to po prostu tragiczne

Bo u nas taka polityka ze emaile musza przejsc przez sekretarke :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 08:31:11 +0200


Leszek napisał(a):
A jest taki w ogole?

Bardzo dobre pytanie. AHA powinien zdefiniować
co to znaczy polski przemysł bo ja tak naprawdę
to nie wiem. Jeżeli 70% akcji jest w rekach hiszpanów
a 30% w rękach polskiego rządu i graczy giełdowych
to taka firma jest polska czy nie jest? Pewnie jest
bo SIŁA ROBOCZA jest polska. Na wartowni
siedzi ten sam pan Ziutek co 30 lat temu, tyle tylko
że ma na mundurze napis "security". A zachodnie
są pieniądze włożone w rozwój (no i zyski też)


Bardzo dobry pomysł.
Nie potrafię dokładnie zdefiniować pojęcia "polski przemysł".
Ja zajmuję się tylko techniką.
To jest zadanie dla posłów i polityków.
Może należy podjąć próbę opisania tego od początku, zgodnie z realiami.
Nie mam jednak żadnych wątpliwości, że trzeba wspierać polską myśl
techniczną jaka by nie była.
Jeśli nie ma przemysłu to trzeba go wymyśleć i zbudować od nowa!
W przeciwnym wypadku możemy tylko czekać na kolejne rozbiory.

Ja współpracuję (wykonuję usługi) dla wielu firm m.in.
http://omega-e.pl/Referencje.html
i muszę przyznać że lepiej współpracuje mi się z firmami
gdzie jest kapitał obcy. W takich firmach po pierwsze
nie widać (zwykle) chamstwa jakie jest w firmach polskich
w 100%. Kopupcja jest również na znacznie niższym poziomie
Zarobki są wyższe. Lepsza jest atmosfera w pracy i ludzie
są zwykle zadowoleni że pracują w takiej firmie.
Przykład polskiej firmy: dzwonię i mówię: poproszę z szefem
utrzymania ruchu - kobita łączy mnie z kierownikiem bazy
transportowej. Dzwonię jeszcze raz (myślałem że to pomyłka)
i znowu to samo
Przykład 2: pytam o adres mailowy - po chwili zastanowienia
co to takiego, pyta drugiego, a ten odnajduje gdzieś w książce
i podaje mi główny adres do firmy gdzie pracuje kilkaset osób
Jest to po prostu tragiczne

Leszek


Prawda zazwyczj leży pośrodku.
Firmy mamy dobre i złe w sektorze prywatnym i państwowym.
Wiem co mówię bo pracowałem dla wielu różnych firm od Szczecina po
Przemyśl w serwisie technicznym.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:48:29 +0200


On Thu, 29 Jun 2006 15:34:04 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:
aha napisal(a):
Nie popierasz polskiego przemysłu, którego korzenie sięgają minionych
czasów

A jest taki w ogole?

Huty i kopalnie :-)

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderski_at_nospam_mothers.against.spam-ii.uni.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sat, 1 Jul 2006 15:30:53 +0200


aha wrote:

Nie popierasz polskiego przemysłu

A po co "popierać" jakikolwiek przemysł? Mnie jako nabywcę
interesuje wyłącznie możliwość kupienia towaru dobrej jakości
po akceptowalnej cenie. Jeśli Polacy potrafią spełnić te warunki,
to tym lepiej dla nich, a jeśli nie, to powinni jak najszybciej zniknąć
z rynku i nie zwaracać ludziom głowy swoimi ofertami. Cały urok
globalizacji i wolnego rynku właśnie w tym, że to ja wybieram
pasujące mi towary, a nie projektuję technologii pod możliwości
produkcyjne najbliższego postsocjalistycznego molocha.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Sat, 01 Jul 2006 16:04:19 +0200


Piotr Wyderski napisał(a):
aha wrote:

Nie popierasz polskiego przemysłu

A po co "popierać" jakikolwiek przemysł? Mnie jako nabywcę
interesuje wyłącznie możliwość kupienia towaru dobrej jakości
po akceptowalnej cenie. Jeśli Polacy potrafią spełnić te warunki,
to tym lepiej dla nich, a jeśli nie, to powinni jak najszybciej zniknąć
z rynku i nie zwaracać ludziom głowy swoimi ofertami. Cały urok
globalizacji i wolnego rynku właśnie w tym, że to ja wybieram
pasujące mi towary, a nie projektuję technologii pod możliwości
produkcyjne najbliższego postsocjalistycznego molocha.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


Oto poznaliśmy opinię konsumenta i zwolennka globalizacji.
Mamy demokrację i kaźdy ma prawo wypowiadać się.
Mnie jednak zawsze cieszy napis "Made in Poland" lub "Teraz Polska" na
wyrobie spełniającym unijne stnadardy.
aha

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderski_at_nospam_mothers.against.spam-ii.uni.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sat, 1 Jul 2006 17:02:34 +0200


aha wrote:

Mnie jednak zawsze cieszy napis "Made in Poland" lub "Teraz Polska" na
wyrobie spełniającym unijne stnadardy.

_W takim przypadku_ mnie również taki napis cieszy. Jednak
wypowiedzi w rodzaju "dobre BO polskie" kwituję uśmiechem
zarezerwowanym dla nieszkodliwych wariatów. Wolę rzeczy
"dobre I polskie", a jeśli takich nie ma, to wystarcza mi samo
"dobre". Jeśli jednak Tobie wystarcza samo "polskie", bo jak
sam w innym poście piszesz, "Nie mam jednak żadnych wątpliwości,
że trzeba wspierać polską myśl techniczną jaka by nie była", to
-- owszem -- masz demokratyczne prawo wspierania bylejakości,
ale rób to proszę za swoje własne pieniądze.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Sat, 01 Jul 2006 18:35:53 +0200


Piotr Wyderski napisał(a):
/.../
Jeśli jednak Tobie wystarcza samo "polskie", bo jak
sam w innym poście piszesz, "Nie mam jednak żadnych wątpliwości,
że trzeba wspierać polską myśl techniczną jaka by nie była", to
-- owszem -- masz demokratyczne prawo wspierania bylejakości,
ale rób to proszę za swoje własne pieniądze.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


Trzeba wspierać bo gdy myślimy intensywnie to czasem uda nam się coś
sensownego i pożytecznego wymyśleć. Do gotowego wyrobu daleka droga.
Spoko, nikt nie chce zabrać twoich pieniędzy. Wystarczy na zakup kilku
chińskich gadżetów.
Teaz jestaś pewny siebie bo pracujesz jeszcze ale ciekawy jestem co
mówiłbyś budząc się pod mostem pod kołdrą z gazety.

Pozdr aha

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderski_at_nospam_mothers.against.spam-ii.uni.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sat, 1 Jul 2006 19:18:09 +0200


aha wrote:

Trzeba wspierać bo gdy myślimy intensywnie to czasem uda nam się coś
sensownego i pożytecznego wymyśleć.

Czasem uda, ale częściej nie uda. Jeżeli ktoś prowadzi
wartościowe i nowatorskie prace, to ja sam (licząc na
zysk) je dofinansuję, kupując akcje tego przedsiębiorstwa.
Odtwórców odkrycia koła, których wielu jeszcze "pracuje",
czy ściślej: przebywa w pracy, m.in. w państwowych
instytutach "badawczo"-"rozwojowych" nie zamierzam w
żaden sposób popierać. Wolę towar dobry, a nie ideowo słuszny.

Spoko, nikt nie chce zabrać twoich pieniędzy.

Ty osobiście pewnie nie, ale spora grupa osób o takich poglądach
jest w stanie przeforsować projekt dopłat państwowych do kolejnej
zacofanej gałęzi polskiego przemysłu, "jakakolwiek by ona nie była",
a to już by mi się bardzo nie podobało. Dlatego proponuję, byś
wsparł je osobiście np. przekazując im 1% swojego podatku -- obaj
będziemy zadowoleni.

Teaz jestaś pewny siebie bo pracujesz jeszcze ale ciekawy jestem co
mówiłbyś budząc się pod mostem pod kołdrą z gazety.

Obawiam się, że to jest niewłaściwie zadane pytanie. Właściwe
brzmi: co miałoby spowodować, że trafię pod most? Jestem zdolnym
człowiekiem, w pewnych dziedzinach mam dość wysokie kwalifikacje,
na brak ofert pracy nie narzekam. A jeśli pewnego dnia dobrych
ofert zabraknie w Polsce, to dnia następnego zacznę szukać pracy
za granicą i z doświadczeń kolegów wiem, że ją szybko znajdę.
O prywatny fundusz emerytalno-zasiłkowy na ewentualność kilkuletniego
braku zatrudnienia też się zatroszczyłem. Dlaczego więc inni nie mogliby
postąpić podobnie? Młodszemu pokoleniu jakoś się nie "należy", sami
stosownie do swoich talentów zatroszczyli się o swoją przyszłość, choćby
nawet pracując na zlewozmywaku w Irlandii. Co bardziej obrotniejsi
starsi również -- spróbuj znaleźć np. doświadczonego spawacza.
Zauważam, że to głównie niekompetentna część pokolenia skażonego
socjalistycznym nieróbstwem narzeka, jak to im źle i nie ma perspektyw.
I rzeczywiście, dla nich nie ma i nie będzie.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Sat, 01 Jul 2006 20:15:24 +0200


Przeczytałem z uwagą Twoją wypowiedź ale nie cytuję jej bo poniosła
Ciebie bujna wyobraźnia i manipulujesz moim tekstem.
Jeśli poczujesz się od tego trochę lepiej to niech tak zostanie.
Firmy upadają bo "specjaliści" tacy jak Ty nie tworzą nowych miejsc
pracy myśląc tylko o tym co im się należy.
Nie robią też nic dla jakiejkolwiek
zacofanej gałęzi polskiego przemysłu

Ja już zrobiłem conajmniej 50 nowych miejsc pracy dla dziewczyn, które
pracuja do dziś w pewnej firmie.
Moja kariera zawodowa kończy się i myślę, że była udana pomimo tak
burzliwego okresu w jakim przyszło mi pracować.
Ty jesteś pewnie w wieku mojego syna (który jest inżynierem programistą)
i masz znacznie lepszy start a ciągnie Cię na zlewozmywak do Irlandii :-) .
Życzę powodzenia
aha

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderski_at_nospam_mothers.against.spam-ii.uni.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sat, 1 Jul 2006 21:19:15 +0200


aha wrote:

Przeczytałem z uwagą Twoją wypowiedź ale nie cytuję
jej bo poniosła Ciebie bujna wyobraźnia

W którym miejscu?

i manipulujesz moim tekstem.

Jeśli dosłowne cytaty swoich wypowiedzi nazywasz manipulacją,
to owszem manipuluję. Obawiam się jednak, ze nie jest to dominujące
rozumienie słowa "manipulacja"...

Firmy upadają bo "specjaliści" tacy jak Ty nie tworzą nowych miejsc pracy
myśląc tylko o tym co im się należy.

To, co mi się należy mam zapisane w umowie o pracę i pracodawca
skrupulatnie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, więc nie muszę
poświęcać czasu na jego kontrolowanie. Z pełną wzajemnością.
Natomiast korelacji upadania firm z nietworzeniem nowych miejsc pracy
nie znajduję, a wręcz przeciwnie. Celem firmy prywatnej jest przynoszenie
zysku jej właścicielom, a przerost zatrudnienia go nie zwiększa. Zatrudnia
się dokładnie tylu pracowników, ilu potrzeba. To nie są socjalistyczne
kombinaty. Po drugie, dlaczego uważasz, że moim obowiązkiem jest
tworzenie nowych miejsc pracy, zwłaszcza w tak nieprzyjaznym
pracodawcom kraju jak Polska?

Ja już zrobiłem conajmniej 50 nowych miejsc pracy dla dziewczyn, które
pracuja do dziś w pewnej firmie.

Fajnie, ale co to ma do rzeczy?

Moja kariera zawodowa kończy się i myślę, że była udana pomimo tak
burzliwego okresu w jakim przyszło mi pracować.

Szczerze gratuluję.

Ty jesteś pewnie w wieku mojego syna (który jest inżynierem programistą)

A jakie znaczenie dla mojej wypowiedzi ma mój wiek? Czy gdybym miał
10 lat, to powyższe miałoby mniejszą wartość niż jednakowa wypowiedź
osiemdziesięciolatka? Bądź więc łaskaw zachować ten protekcjonalny ton
dla syna, bo ja takie zachowanie słabo toleruję.

i masz znacznie lepszy start a ciągnie Cię na zlewozmywak do Irlandii :-)
.

Nie sądzę, bym kiedykolwiek musiał zarabiać na życie zmywaniem naczyń,
ale jeśli zajdzie taka konieczność, to owszem, będę to robił. Sądzę, że to
znacznie uczciwsze od zorganizowania demonstracji przed Sejmem i żądania
dotacji z pieniędzy publicznych dla mojej nierentownej firmy, bo "mi się
należy".

Życzę powodzenia

Dziękuję, wzajemnie.

Piotr Wyderski


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Sat, 01 Jul 2006 21:43:32 +0200


Takich bzdur od dawna już nie miałem okazji czytać.
Niektóre osoby należałoby siłą wywozić na przymusowe roboty przy
zlewozmywaku :-D .

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderski_at_nospam_mothers.against.spam-ii.uni.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sat, 1 Jul 2006 22:02:00 +0200


aha wrote:

Takich bzdur od dawna już nie miałem okazji czytać.

Twoje niestety są dość typowe dla pewnych środowisk.

Niektóre osoby należałoby siłą wywozić na przymusowe roboty przy
zlewozmywaku :-D .

Tzn. zgłaszasz się jako pierwszy w kolejce do wywózki,
czy też marzy ci się funkcja komendanta obozu?

Piotr Wyderski


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Sun, 02 Jul 2006 08:39:30 +0200


Piotr Wyderski napisał(a):
aha wrote:

Takich bzdur od dawna już nie miałem okazji czytać.

Twoje niestety są dość typowe dla pewnych środowisk.

Twoje niestety są dość typowe dla pewnych środowisk konumenckich z
wypranym mózgiem od częstego oglądania reklam w telewizorze.


Niektóre osoby należałoby siłą wywozić na przymusowe roboty przy
zlewozmywaku :-D .

Tzn. zgłaszasz się jako pierwszy w kolejce do wywózki,
czy też marzy ci się funkcja komendanta obozu?

Piotr Wyderski


Marzy mi się rola kaprala w armii, który uczy zmywać skorupy niesfornych
kotów.
Mnie już tam kiedyś przećwiczyli i robiłem przy garach.
Nie zarobiłem ani jednego funta.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "Piotr Wyderski" <wyderski_at_nospam_mothers.against.spam-ii.uni.wroc.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Sun, 2 Jul 2006 13:19:36 +0200


aha wrote:

Twoje niestety są dość typowe dla pewnych środowisk konumenckich z
wypranym mózgiem od częstego oglądania reklam w telewizorze.

Dziękuję za merytoryczną rozmowę.

Marzy mi się rola kaprala w armii, który uczy zmywać skorupy niesfornych
kotów.

Poziomem kultury osobistej i intelektualnym zdajesz się pasować
do tej roli jak ulał. Zatem spełnienia marzeń życzę.

Piotr Wyderski


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 29 Jun 2006 13:50:55 +0200


On Thu, 29 Jun 2006 08:06:47 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:
zoltan napisal(a):
I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku
ukręcić bicz!

A co nikomu nie jest do niczego potrzebne. Sie kupuje tranzystory w
EBV tysiacami zamiast probowac je eksperymentalnie produkowac z
gazrurek i ebonitu.

tranzystory tak, ale masz cala reszte. Obudowy, mechanika,
silowniki .. cenne umiejetnosci, ale obecnie nie u nas.

A jesli ktos zaczal prace za poprzedniego ustroju, to z niego juz nic
nie bedzie. Bo sie nic nie jest w stanie nauczyc - wszyscy przeciez
znamy owych wielkich specjalistow, ktorzy wszystko wiedza najlepiej

Nie przesadzaj - jedno z drugim nie ma nic wspolnego.
A wielu bylo jednak socjalizmem nie skazonych.

Miejscem owych popeerelowskich zakladow jest szrot. Tylko tam sie
nadaja.

No wiesz - jakby sie udalo rozwinac i utrzymac produkcje to by bylo
fajnie. Ale sie nie udalo.

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: Firmy upadają...
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:54:13 +0200


J.F. napisal(a):

I ich jest mi najbardziej żal - pracowałem jako technolog przez 18 lat w
takim zakładzie (branża: precyzyjna mechnika i zaawansowana elektromechanika
oraz elektronika przemysłowa) - ci ludzie potrafili dosłownie z piasku
ukręcić bicz!

A co nikomu nie jest do niczego potrzebne. Sie kupuje tranzystory w
EBV tysiacami zamiast probowac je eksperymentalnie produkowac z
gazrurek i ebonitu.

tranzystory tak, ale masz cala reszte. Obudowy, mechanika,

Po prostu sie nie znasz. Do moich urzadzen obudowy i reszte mechaniki
robie wlasnie w PL. Jest kupe firm, ktore zajmuja sie tym junkiem.

Znam taka jedna firme panstwowa z Zielonki. Dogorywaja. A 12 lat temu
mieli (nadal maja) swietnie wyposazna baze maszynowa. Dokladnie 12 lat
temu, obecne duze firmy prywatne z porzadnymi maszynami, startowaly z
krzywymi pilnikami i wiertarkami ze szrotu.

A jak sie ma przemysl elektroniczny w PL, to mozna sprawdzic dzwoniac
do frm montazowych lub do LC Elektronik ;--).

A jesli ktos zaczal prace za poprzedniego ustroju, to z niego juz nic
nie bedzie. Bo sie nic nie jest w stanie nauczyc - wszyscy przeciez
znamy owych wielkich specjalistow, ktorzy wszystko wiedza najlepiej

Nie przesadzaj - jedno z drugim nie ma nic wspolnego.

Jak nie ma jak ma?

A wielu bylo jednak socjalizmem nie skazonych.

Pomijalnie maly odsetek.

Miejscem owych popeerelowskich zakladow jest szrot. Tylko tam sie
nadaja.

No wiesz - jakby sie udalo rozwinac i utrzymac produkcje to by bylo
fajnie. Ale sie nie udalo.

Nie udalo, bo nie bylo takiej mozliwosci.

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Every day I make the world a little bit worse."

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Firmy_upadaj=B1...?=
Date: 29 Jun 2006 07:43:57 -0700


Marcin E. Hamerla wrote:
Miejscem owych popeerelowskich zakladow jest szrot. Tylko tam sie
nadaja.

Jaaaasne. Najlepiej wszystko rozpier***=E6 (bo "komunistyczne"), a potem
narzeka=E6/dziwi=E6 si=EA, =BFe nie ma polskiego przemyslu elektronicznego
(lub jest w postaci szczatkowej, bez takiego zjawiska jak polskie
marki). Normalnie rece opadaja.... Jakos Czesi swojej Skody nie
wypieprzyli na smietnik i dobrze na tym wyszli.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Firmy_upadaj=B1...?=
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:56:21 +0200


arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl napisal(a):

Miejscem owych popeerelowskich zakladow jest szrot. Tylko tam sie
nadaja.

Jaaaasne. Najlepiej wszystko rozpier***ć (bo "komunistyczne"), a potem

No niestety zaoranie tego syfu to byla jedynie sluszna metoda. Kto
poznal od srodka dzialalnosc jakiesj firmy panstwowej, ten wie, ze to
jedyna metoda na reforme dziadowskich mechanizmow w ktorych pracowaly
zmanierowane, niekompetentne, leniwe trybiki.

narzekać/dziwić się, że nie ma polskiego przemyslu elektronicznego

Alez jest.

(lub jest w postaci szczatkowej, bez takiego zjawiska jak polskie
marki). Normalnie rece opadaja.... Jakos Czesi swojej Skody nie
wypieprzyli na smietnik i dobrze na tym wyszli.

Bo Skoda to przedwojenna marka. A nie zaden Kasprzak.

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Every day I make the world a little bit worse."

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 15:17:05 +0200


J.F. napisał(a):


Ale nas nie interesuja trudnosci obiektywne i zaslugi kombatanckie,
tylko czy ta gospodarka miala szanse dzialac po 90-tym roku.


Jaki kombatant? Odbiło ci?
Zapytaj o to kogoś kto zajmuje się sprawami politycznymi i
gospodarczymi. Mnie to nie kręci bo ten temat był aktualny wiele lat
temu podczas tzw. "nocnych rozmów Polaków" w okresie masowych zwolnień
grupowych w państwowych zakładach.

I tu obiektywnie trzeba powiedziec ze nawet jesli miala, to niewielkie
- wiecej zachodnioeuropejskich producentow, rozwinietych i
przodujacych, padlo z powodu azjatyckiej konkurencji.

Nawet jakby wtedy przetrwaly - prawdopodobnie niewiele pozniej i tak
by padly. Moze i dobrze ze tego dotacjami nie podtrzymywano, choc
twierdze ze tu by warto podsumowac dotacje i z drugiej strony zasilki
- moze warto doplacac do kopalni :-)

Ja mówię o pierwszych tranzystorach krzemowych, scalakach liniowych i
cyfrowych, procesorach...
Nikt nam tego nie dał za darmo i samo to się nie zrobiło.

Eee .. a nie bylo to na licencji i kopiowaniu ?


Było, niemniej cały szereg urządzeń do produkcji i testerów powstało w
kraju.

Juz po przewrocie mialem okazje porownac Elwro .. ktore wtedy nie
bardzo wiedzialo co robic, a dyrektorowi m.in. marzyla sie "niewielka
fabryczka polprzewodnikow, nic nadzwyczajnego, podstawowe kosci,
technologia 2-3um powinna wystarczyc". A z tajwanskiej strony
uslyszalem "my juz porzucilismy technologie 1.5um, tylko jakies
stare sprawdzone projekty tak jeszcze wykonujemy. Cala biezaca
produkcja leci w 1um, a testujemy wlasnie 0.8um". Smutno sie zrobilo.

Ale po prawdzie to oni tez byli niezli - koniecznie chcieli sprzedac
soft do projektowania ASIC, tanio, sprawa sie rozbijala o jakis
milion $. Przy przecietnej polskiej pensji wtedy rzedu 20$ :-)
A jakbysmy nawet ten soft kupili to nie mogliby nam kosci dostarczyc
bo COCOM ciagle zabranial.

J.


Elwro kojarzy mi się z Wrocławiem :-) .
Jedno jest tylko pewne, że nie należało tego wszystkiego zaorać tylko
jakoś to zmodernizować.
W tym czasie w Irlandii prawdopodobnie pasterze jeszcze beztrosko
wypasali swoje owce nie myśląc wogóle o tych sprawach.
Teraz to jest kraj No 1 w Europie jeśli chodzi o przemysł elektroniczny.
Mu natomiast jeździmy tam pracować i studiować.
Młodzi ludzie o przemyśle mogą tylko poczytać w książkach i pooglądać w
telewizji i trudno im to sobie wyobrazić.
Skansenów też już mało pozostało.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 16:43:50 +0200


J.F. napisał(a):

Teraz jest powtorka z rozrywki i mamy szanse rozwinac nasz przemysl
elektroniczny. A wszystko z powodu cel na monitory LCD.
Tylko ze ten przemysl sie ograniczy do przykrecania srubek.

J.


Trochę dołujesz mnie tymi opowiadaniami o Elwro...
Bywałem wiele razy we Wrocku, Gliwicach, Wałbrzychu, Zielonej Górze i
bardzo podobają mi się te miejsca. Widać też ogromne zmiany jakie
nastąpiły na przestrzeni ostatnich lat. Po raz pierwszy we Wrocławiu
byłem ok. 30 lat temu kiedy to widać było jeszcze ślady działań
wojennych toteż mam punkt odniesienia.
Te tereny można nazwać żartobliwie "dzikim zachodem".
Ogólnie rzecz biorąc nie wszystko zostało spieprzone.
Słyszłem o LCD i myślę, że to jest duża sprawa i nie zakończy się tylko
na tych śrubkach bo na tym terenie ostatnio powstaje najwięcej nowych
firm. Wy wcześniej odnależliście się w nowej rzeczywistości.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 18:58:56 +0200


J.F. napisał(a):

Słyszłem o LCD i myślę, że to jest duża sprawa i nie zakończy się tylko
na tych śrubkach bo na tym terenie ostatnio powstaje najwięcej nowych
firm. Wy wcześniej odnależliście się w nowej rzeczywistości.

Nie do konca. Nie slyszales historii ? W UE panstwo nie moze dotowac
lokalnych producentow. A u nas "strefy ekonomiczne" byly juz wczesniej
i ulgi umowione na wiele lat. Jakos sie naszym udalo w negocjacjach
z UE te strefy utrzymac, i to nie tylko w stanie zbudowanym, ale
wrecz ilosciowym - w hektarach terenu liczac.
No i teraz potencjalny inwestor stawia warunki - chetnie postawi
fabryke, ale potrzebuje ulgi, co sie da zrobic, pod warunkiem
ze np kawalek walbrzyskiej strefy ekonomicznej przeniesie sie do
Poznania :-)

J.


Nie słyszałem o tej historii i o tym, że kawałek strefy ekonomicznej
można przenieść w inne miejsce jak worek z zimniakami :-) .
Najważniejsze jest jednak ze inwestor postawi :-) .
Szkoda tylko, że tych inwestorów jest ciągle tak mało a rząd nadal nie
ma pomysłu jak powstrzymać tych młodych ludzi przed wyjazdem na wyspę.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1=2E=2E=2E?=
Date: Sat, 01 Jul 2006 09:18:10 +0200


J.F. napisał(a):

Wiesz, oni tu szukaja taniej sily roboczej .. taniej.


Dobrze trafili bo mamy jej w nadmiarze.
Do zagospodarowania jest jeszcze wschodnia część kraju.
Tam widziałem takie sceny, że lepiej nie mówić.
Zastanawiające jest dlaczego nic nie można wymyśleć nowego?
Kompurery nam uciekły i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.
Prawdopodobnie za kilka lat to wszystko będzie wyglądało zupełnie
inaczej. Może sprzęt będzie wisiał na ścianie i będzie płaski jak obraz,
wszystko będzie w jednym - komputer, telewizor, odtwarzacze,
multimediia, satelita... a to wszystko będzie odpalane pilotem.
Trzeba myśleć o innym sprzęcie.
Może o nowoczesnych, elektrycznych samochodach doładowywanych energią
odnawialną z wiatraków, baterii słonecznych...

Pozdr aha

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 30 Jun 2006 20:28:47 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 18:58:56 +0200, aha wrote:
Najważniejsze jest jednak ze inwestor postawi :-) .
Szkoda tylko, że tych inwestorów jest ciągle tak mało a rząd nadal nie
ma pomysłu jak powstrzymać tych młodych ludzi przed wyjazdem na wyspę.

Wiesz, oni tu szukaja taniej sily roboczej .. taniej.

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 30 Jun 2006 17:57:57 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 16:43:50 +0200, aha wrote:
Trochę dołujesz mnie tymi opowiadaniami o Elwro...

Coz chcesz - kto wie czy nie najwiekszy przyklad
komunistycznej firmy ktorej "grunt sie urwal pod nogami".

Przyszedl rok 1985 i zbyt na duze, drogie komputery RIAD
sie skonczyl. A troche z winy zakladu, troche z winy
systemu, troche z winy stanu wojennego - na nowe produkty
nie bardzo byly mozliwosci.

Po raz pierwszy we Wrocławiu
byłem ok. 30 lat temu kiedy to widać było jeszcze ślady działań
wojennych toteż mam punkt odniesienia.

Wczesniej to musialo byc, 1975 to juz raczej ich tak bardzo nie bylo
widac.

Te tereny można nazwać żartobliwie "dzikim zachodem".

Ponoc doslownie, ale to krotko po wojnie bylo :-)

Słyszłem o LCD i myślę, że to jest duża sprawa i nie zakończy się tylko
na tych śrubkach bo na tym terenie ostatnio powstaje najwięcej nowych
firm. Wy wcześniej odnależliście się w nowej rzeczywistości.

Nie do konca. Nie slyszales historii ? W UE panstwo nie moze dotowac
lokalnych producentow. A u nas "strefy ekonomiczne" byly juz wczesniej
i ulgi umowione na wiele lat. Jakos sie naszym udalo w negocjacjach
z UE te strefy utrzymac, i to nie tylko w stanie zbudowanym, ale
wrecz ilosciowym - w hektarach terenu liczac.
No i teraz potencjalny inwestor stawia warunki - chetnie postawi
fabryke, ale potrzebuje ulgi, co sie da zrobic, pod warunkiem
ze np kawalek walbrzyskiej strefy ekonomicznej przeniesie sie do
Poznania :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Fri, 30 Jun 2006 18:45:51 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharkuLi4=?=


Hello J,

Friday, June 30, 2006, 5:57:57 PM, you wrote:

Trochę dołujesz mnie tymi opowiadaniami o Elwro...
Coz chcesz - kto wie czy nie najwiekszy przyklad
komunistycznej firmy ktorej "grunt sie urwal pod nogami".
Przyszedl rok 1985 i zbyt na duze, drogie komputery RIAD
sie skonczyl. A troche z winy zakladu, troche z winy
systemu, troche z winy stanu wojennego

Popyt na RIADy się skończył, gdy okazało się, że zadania zlecane ZETO
za grube pieniądze realizuje małe pudełko stojące na biurku.

- na nowe produkty nie bardzo byly mozliwosci.

Możliwości były. Trzeba było brać byka za rogi a nie za wszelką cenę
promować Elwro801AT, który był przestarzały zanim pierwsza sztuka na
rynek wyszła. Elwro zostało zamordowane przez swój bezwład. Starali
się, nawet jakaś produkcja zasilaczy i obudów (z metrycznymi śrubkami)
ruszyła. Ale to było za wolno.

[...]

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Fri, 30 Jun 2006 22:23:49 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharkuLi4=?=


Hello J,

Friday, June 30, 2006, 8:26:29 PM, you wrote:

[...]

Popyt na RIADy się skończył, gdy okazało się, że zadania zlecane ZETO
za grube pieniądze realizuje małe pudełko stojące na biurku.
Pudelko nie mialo wydajnej drukarki ani twardego dysku [poczatkowo]
-)

Nie przeginaj. Bez dysku twardego tylko Amstrad próbował sprzedawać na
polski rynek.

Elwro robilo tez komputery biurkowe .. tzn wielkosci i ksztaltu
biurka :-) niestety - bulgarski naped 8" dyskietek troche miejsca
zajmowal.

Piszesz chyba o PSPD-80 (90?)...

- na nowe produkty nie bardzo byly mozliwosci.
Możliwości były. Trzeba było brać byka za rogi a nie za wszelką
cenę promować Elwro801AT, który był przestarzały zanim pierwsza
sztuka na rynek wyszła. Elwro zostało zamordowane przez swój
bezwład.
Ale to znaczy co - chcialbys zamienic ten zaklad na montownie ?

A co? Klejenie komputerów klasy AT technologią TTL z szynami zasilania
rodem z Odry to było mądre posunięcie? W czasach, gdy chińskie dziecko
montowało płyty główne za miskę ryżu...

No byc moze, w koncu Optimus na tym zarobil.

Nie tylko Optimus. Na etapie 'wczesnej komputeryzacji' zarabiał każdy,
kto potrafił użyć śrubokręta i nie bał się otwartego komputera.

Ale to wymagalo gwaltownych ruchow kadrowych - zredukowac wszystkich
do montazystow, chyba sporej redukcji zatrudnienia - bo na poczatku
rynek nie byl duzy, no i jeszcze zadluzenie ich meczylo.

Rynek był tak głodny, że j.w.
Miejsca starczyło dla każdego.

A konkurencja prywatna pewnie i tak by ich wygryzla z rynku.

Bo konkurencja prywatna zwęszyła wielkie pieniądze.

Starali się, nawet jakaś produkcja zasilaczy i obudów (z
metrycznymi śrubkami) ruszyła. Ale to było za wolno.
Ruszyla. Do dzis tylko nie wiem na ile te zasilacze byly "polskie".
Bardzo podobne do za^H^H wschodnich, ale bezpieczniki mialy, wiec
co najmniej musieliby rozbierac.

No i te metryczne śrubki...

A czy za wolno .. na samych zasilaczach i obudowach tez by zakladu nie
utrzymali. A pare lat temu i tak by padli, bo z chinczykami by nie
wygrali :-(

Jest oczywiste, że na zasilaczach i obudowach się nie dało wyżyć.

Hm, Elwro chyba ponad 1000 ludzi zatrudnialo w czasach swietnosci.
JTT chyba kolo setki. Cos mi sie wydaje ze to musialaby byc
restrukturyzacja przez zamkniecie :-)

Powtórzę - zamiast byka za rogi, wzięli się za ręczne klejenie AT z
TTLi. Zupełnie bez sensu.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
Date: Fri, 30 Jun 2006 23:32:33 +0200
From: RoMan Mandziejewicz <roman_at_nospam_pik-net.pl>
Subject: =?ISO-8859-2?B?UmU6IEZpcm15IHVwYWRharkuLi4=?=


Hello J,

Friday, June 30, 2006, 11:12:45 PM, you wrote:

[...]

Piszesz chyba o PSPD-80 (90?)...
Mialem na mysli to, ale to byc moze to samo
http://pl.wikipedia.org/wiki/Elwro_523

Podobne ale to nie to.

Możliwości były. Trzeba było brać byka za rogi a nie za wszelką
cenę promować Elwro801AT, który był przestarzały zanim pierwsza
sztuka na rynek wyszła. Elwro zostało zamordowane przez swój
bezwład.
Ale to znaczy co - chcialbys zamienic ten zaklad na montownie ?
A co? Klejenie komputerów klasy AT technologią TTL z szynami zasilania
rodem z Odry to było mądre posunięcie?
A tak bylo ? 801AT w sumie nigdy nie widzialem.

Pod 'marką' Elwro801AT kryło się kilka różnych maszynek. Od ręcznie
klejonych na TTLach, po klasyczne składaki. Przez moje łapki przeszły
3 różne.

W czasach, gdy chińskie dziecko montowało płyty główne za miskę ryżu...
Oj, chyba jeszcze nie. Bo to bylo dziecko z lepszych Chin.

Poniekąd - Made in Taiwan R.O.C. ;-)

I zarabialo wiecej niz pracownik Elwro - czyli produkcje
plyt glownych moglismy uruchomic :-)
No byc moze, w koncu Optimus na tym zarobil.
Nie tylko Optimus. Na etapie 'wczesnej komputeryzacji' zarabiał każdy,
kto potrafił użyć śrubokręta i nie bał się otwartego komputera.
Ale to male interesy byly, bez kosztow wydzialowych,
ogolnozakladowych, funduszu socjalnego itp :-)

Polski rynek był fenomenem - znalazło się na nim miejsce i dla importu
komputerów w walizce i dla mniejszych i większych firm-efemeryd.

Poza tym .. zarabiali ci ktorzy mieli kapital i odwazyli sie
sprowadzic peceta ..

W latach 80-tych kapitału nie brakowało wbrew pozorom. Dopiero
Balcerowicz osuszył kieszenie. Ale to w 1989/90 roku.

Ale to wymagalo gwaltownych ruchow kadrowych - zredukowac wszystkich
do montazystow, chyba sporej redukcji zatrudnienia - bo na poczatku
rynek nie byl duzy, no i jeszcze zadluzenie ich meczylo.
Rynek był tak głodny, że j.w. Miejsca starczyło dla każdego.
Oj, rynek byl glodny ale tez nie mial pieniedzy.
Rynek w wiekszosci mogl sobie powzdychac.

Nie zdechł.

[...]

Powtórzę - zamiast byka za rogi, wzięli się za ręczne klejenie AT z
TTLi. Zupełnie bez sensu.
Ale co mieli zrobic - zamknac zaklad, sprzedac hale i otworzyc sie
w nowym miejscu ?

Sprzedać niepotrzebne wyposażenie póki był na to jakikolwiek kupiec i
rozpocząć montaż na dużą skalę.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman_at_nospam_pik-net.pl


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Sat, 01 Jul 2006 00:41:02 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 23:32:33 +0200, RoMan Mandziejewicz wrote:
W czasach, gdy chińskie dziecko montowało płyty główne za miskę ryżu...
Oj, chyba jeszcze nie. Bo to bylo dziecko z lepszych Chin.

Poniekąd - Made in Taiwan R.O.C. ;-)

Albo H-K, albo Singapur.

No byc moze, w koncu Optimus na tym zarobil.
Nie tylko Optimus. Na etapie 'wczesnej komputeryzacji' zarabiał każdy,
kto potrafił użyć śrubokręta i nie bał się otwartego komputera.
Ale to male interesy byly, bez kosztow wydzialowych,
ogolnozakladowych, funduszu socjalnego itp :-)

Polski rynek był fenomenem - znalazło się na nim miejsce i dla importu
komputerów w walizce i dla mniejszych i większych firm-efemeryd.

Ale to chyba nie tylko polski.
Zreszta Apple tez sie zaczelo w garazu :-)

Poza tym .. zarabiali ci ktorzy mieli kapital i odwazyli sie
sprowadzic peceta ..
W latach 80-tych kapitału nie brakowało wbrew pozorom. Dopiero
Balcerowicz osuszył kieszenie. Ale to w 1989/90 roku.

Zlotowkowego chyba. A my mowimy o $1700 na komputer firmy Inswell
[przypomnialem sobie, bez HDD byl]. 100 pensji. Mial tyle ten
kto sie wczesniej na kontrakt zagraniczny zalapal.
Balcerowicz dolarowe pensje podniosl.

Ale jak sie juz przywiozlo takowy to mozna go bylo z duza przebitka
sprzedac kopalni :-)

Rynek był tak głodny, że j.w. Miejsca starczyło dla każdego.
Oj, rynek byl glodny ale tez nie mial pieniedzy.
Rynek w wiekszosci mogl sobie powzdychac.

Nie zdechł.

Od _w_zdychania z tesknoty za nieosiagalnym komputerem.

[...]
Powtórzę - zamiast byka za rogi, wzięli się za ręczne klejenie AT z
TTLi. Zupełnie bez sensu.
Ale co mieli zrobic - zamknac zaklad, sprzedac hale i otworzyc sie
w nowym miejscu ?

Sprzedać niepotrzebne wyposażenie póki był na to jakikolwiek kupiec i

Chyba juz nie bylo

rozpocząć montaż na dużą skalę.

Nadal mi sie wydaje ze wystarczyloby do tego 10-20% zakladu.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 30 Jun 2006 23:12:45 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 22:23:49 +0200, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello J,
Popyt na RIADy się skończył, gdy okazało się, że zadania zlecane ZETO
za grube pieniądze realizuje małe pudełko stojące na biurku.
Pudelko nie mialo wydajnej drukarki ani twardego dysku [poczatkowo]
-)

Nie przeginaj. Bez dysku twardego tylko Amstrad próbował sprzedawać na
polski rynek.

Pamietam czasy ze nie wszystkie mialy. Moze nie byly "na polski
rynek", bosmy jeszcze zadnym rynkiem nie byli :-)

Elwro robilo tez komputery biurkowe .. tzn wielkosci i ksztaltu
biurka :-) niestety - bulgarski naped 8" dyskietek troche miejsca
zajmowal.
Piszesz chyba o PSPD-80 (90?)...

Mialem na mysli to, ale to byc moze to samo
http://pl.wikipedia.org/wiki/Elwro_523

Możliwości były. Trzeba było brać byka za rogi a nie za wszelką
cenę promować Elwro801AT, który był przestarzały zanim pierwsza
sztuka na rynek wyszła. Elwro zostało zamordowane przez swój
bezwład.
Ale to znaczy co - chcialbys zamienic ten zaklad na montownie ?

A co? Klejenie komputerów klasy AT technologią TTL z szynami zasilania
rodem z Odry to było mądre posunięcie?

A tak bylo ? 801AT w sumie nigdy nie widzialem.

W czasach, gdy chińskie dziecko montowało płyty główne za miskę ryżu...

Oj, chyba jeszcze nie. Bo to bylo dziecko z lepszych Chin.
I zarabialo wiecej niz pracownik Elwro - czyli produkcje
plyt glownych moglismy uruchomic :-)

No byc moze, w koncu Optimus na tym zarobil.
Nie tylko Optimus. Na etapie 'wczesnej komputeryzacji' zarabiał każdy,
kto potrafił użyć śrubokręta i nie bał się otwartego komputera.

Ale to male interesy byly, bez kosztow wydzialowych,
ogolnozakladowych, funduszu socjalnego itp :-)

Poza tym .. zarabiali ci ktorzy mieli kapital i odwazyli sie
sprowadzic peceta ..

Ale to wymagalo gwaltownych ruchow kadrowych - zredukowac wszystkich
do montazystow, chyba sporej redukcji zatrudnienia - bo na poczatku
rynek nie byl duzy, no i jeszcze zadluzenie ich meczylo.

Rynek był tak głodny, że j.w. Miejsca starczyło dla każdego.

Oj, rynek byl glodny ale tez nie mial pieniedzy.
Rynek w wiekszosci mogl sobie powzdychac.

Starali się, nawet jakaś produkcja zasilaczy i obudów (z
metrycznymi śrubkami) ruszyła. Ale to było za wolno.
Ruszyla. Do dzis tylko nie wiem na ile te zasilacze byly "polskie".
Bardzo podobne do za^H^H wschodnich, ale bezpieczniki mialy, wiec
co najmniej musieliby rozbierac.

No i te metryczne śrubki...

w obudowie owszem .. ale cos mi sie wydaje ze zasilacze przykrecalo
sie "zwyklymi". A moze zawsze juz przykrecone widzialem ?

Hm, Elwro chyba ponad 1000 ludzi zatrudnialo w czasach swietnosci.
JTT chyba kolo setki. Cos mi sie wydaje ze to musialaby byc
restrukturyzacja przez zamkniecie :-)

Powtórzę - zamiast byka za rogi, wzięli się za ręczne klejenie AT z
TTLi. Zupełnie bez sensu.

Ale co mieli zrobic - zamknac zaklad, sprzedac hale i otworzyc sie
w nowym miejscu ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 30 Jun 2006 20:26:29 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 18:45:51 +0200, RoMan Mandziejewicz wrote:
Hello J,
Trochę dołujesz mnie tymi opowiadaniami o Elwro...
Coz chcesz - kto wie czy nie najwiekszy przyklad
komunistycznej firmy ktorej "grunt sie urwal pod nogami".
Przyszedl rok 1985 i zbyt na duze, drogie komputery RIAD
sie skonczyl. A troche z winy zakladu, troche z winy
systemu, troche z winy stanu wojennego

Popyt na RIADy się skończył, gdy okazało się, że zadania zlecane ZETO
za grube pieniądze realizuje małe pudełko stojące na biurku.

Pudelko nie mialo wydajnej drukarki ani twardego dysku [poczatkowo]
-)

Elwro robilo tez komputery biurkowe .. tzn wielkosci i ksztaltu
biurka :-) niestety - bulgarski naped 8" dyskietek troche miejsca
zajmowal.

- na nowe produkty nie bardzo byly mozliwosci.
Możliwości były. Trzeba było brać byka za rogi a nie za wszelką cenę
promować Elwro801AT, który był przestarzały zanim pierwsza sztuka na
rynek wyszła. Elwro zostało zamordowane przez swój bezwład.

Ale to znaczy co - chcialbys zamienic ten zaklad na montownie ?
No byc moze, w koncu Optimus na tym zarobil.

Ale to wymagalo gwaltownych ruchow kadrowych - zredukowac wszystkich
do montazystow, chyba sporej redukcji zatrudnienia - bo na poczatku
rynek nie byl duzy, no i jeszcze zadluzenie ich meczylo.
A konkurencja prywatna pewnie i tak by ich wygryzla z rynku.

Staralisię, nawet jakaś produkcja zasilaczy i obudów (z metrycznymi śrubkami)
ruszyła. Ale to było za wolno.

Ruszyla. Do dzis tylko nie wiem na ile te zasilacze byly "polskie".
Bardzo podobne do za^H^H wschodnich, ale bezpieczniki mialy, wiec
co najmniej musieliby rozbierac.

A czy za wolno .. na samych zasilaczach i obudowach tez by zakladu nie
utrzymali. A pare lat temu i tak by padli, bo z chinczykami by nie
wygrali :-(

Hm, Elwro chyba ponad 1000 ludzi zatrudnialo w czasach swietnosci.
JTT chyba kolo setki. Cos mi sie wydaje ze to musialaby byc
restrukturyzacja przez zamkniecie :-)

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: "ManKa" <kusiub_at_nospam_go2.pl>
Subject: Re: Firmy upadaj?...
Date: Sat, 1 Jul 2006 01:41:03 +0200




Elwro robilo tez komputery biurkowe .. tzn wielkosci i ksztaltu
biurka :-) niestety - bulgarski naped 8" dyskietek troche miejsca
zajmowal.


Witam

A mnie sie wydawalo ze napedy 8" robil krakowski KFAP! Bardzo duzo tego szlo
na wschod do ZSRR. Bulgarskie to chyba byly stacje 5" 360kB jednostronne
(jak dobrze pamietam - jest taka jedna chyba w domu w zlomowisku!). Z 8" to
mi zostalo pare dyskietek na pamiatke. KFAP robil rowniez stacje PSPD 90 -
sluzace m.in. do jako terminale do Odry. Byly wyposazone w procesor 8bitowy
(8080 ?) ,8 kB pamieci, mozna bylo podlaczyc druga plyte z 8kB i dawalo to
szalencza pamiec RAM 16kB (tylko trzeba bylo pokrecic zabezpieczenie pradowe
na zasilaczu). Wyposazona byla rowniez w dwie podwojne stacje dyskow 8"
czyli wchodzily 4 dyski. Konstrukcja mechaniczna oparta byla na drukarce
DZM-180. Monitor - na poczatku przerobiona Vela a pozniej Neptun 150 (lepszy
obraz). Do dzis pamietam jak do RIAD-a przywieziono pierwszy dysk twardy
typu Winchester (robiony chyba przez Elwro?) o POTEZNEJ pojemnosci 10MB!
Srednica dysku jakies 60cm?. Dysk wymienny. Silnik liniowy do napedu glowicy
o srednicy ok 15cm!. Szafka o wysokosci jakies 80cm. Riad z pamiecia
ferrytowa, polaczenia wykonane metoda "okrecania" przewodow na kolkach.
Pamietam rowiez mikrokomputer? typu chyba MERA 60 (zerzniety ktorys IBM!)
gdzie dane wczytywalo sie z tasiemki papierowej. I moje pierwsze proby
wczytania BASICa z tasiemki chyba 1 lub 2kB! To je byli czasy!

M.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadaj?...
Date: Sat, 01 Jul 2006 09:06:37 +0200


On Sat, 1 Jul 2006 01:41:03 +0200, ManKa wrote:
Elwro robilo tez komputery biurkowe .. tzn wielkosci i ksztaltu
biurka :-) niestety - bulgarski naped 8" dyskietek troche miejsca
zajmowal.

A mnie sie wydawalo ze napedy 8" robil krakowski KFAP!

Byc moze, klocil sie nie bede.

KFAP robil rowniez stacje PSPD 90 - sluzace m.in. do jako terminale
do Odry. [...] Konstrukcja mechaniczna oparta byla na drukarce
DZM-180.

No to w/w Elwro bylo jednak na rozetkowym Robotronie.

Do dzis pamietam jak do RIAD-a przywieziono pierwszy dysk twardy
typu Winchester (robiony chyba przez Elwro?) o POTEZNEJ pojemnosci 10MB!

Hm, wydaje mi sie ze Elwro dyskow nie robilo. Twarde to chyba
wlasnie Bulgarzy .. albo oryginal widziales.

Pamietam rowiez mikrokomputer? typu chyba MERA 60 (zerzniety ktorys IBM!)

Hm, riad to byl IBM 360 i 370. Czy mera nie byla z czego innego
rznieta ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 30 Jun 2006 16:04:23 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 15:17:05 +0200, aha wrote:
J.F. napisał(a):
Juz po przewrocie mialem okazje porownac Elwro .. [...]

Elwro kojarzy mi się z Wrocławiem :-) .

Dobrze ci sie kojarzy.

Jedno jest tylko pewne, że nie należało tego wszystkiego zaorać tylko
jakoś to zmodernizować.

No coz, probowali. "Jako ze wschodzacym rynkiem wydaje sie telefonia -
weszlismy w uklad z Kapschem i robimy centrale". Nie wyszlo.
Elwro sprzedano czy raczej wcisnieto Siemensowi, Siemens
troche budynkow rozebral, ale pozniej znalazl jakies zastosowanie.

Niestety - w praktyce to Elwro bylo warte tyle co teren i budynki
minus koszta rozbiorki :-)

W tym czasie w Irlandii prawdopodobnie pasterze jeszcze beztrosko
wypasali swoje owce nie myśląc wogóle o tych sprawach.
Teraz to jest kraj No 1 w Europie jeśli chodzi o przemysł elektroniczny.
Mu natomiast jeździmy tam pracować i studiować.

Na zmywaku :-)

IMHO - to jest zupelnie inna sprawa. To nie "oni maja przemysl
elektroniczny", tylko np Seagate budowal nowa fabryke.
A gdzie zbudowal ? W kraju gdzie sa tanie tereny, tania sila robocza i
przede wszystkim niskie podatki oraz duze ulgi. Mogli zrobic w Polsce,
ale clo przy eksporcie do UE bylo, dogadac sie nie bylo z kim,
dodzwonic sie nie mozna, doleciec nie mozna, dogadac po angielsku nie
mozna, podatki wysokie .. ale moze nikt im nie powiedzial ze moga
liczyc na duza ulge.

Teraz jest powtorka z rozrywki i mamy szanse rozwinac nasz przemysl
elektroniczny. A wszystko z powodu cel na monitory LCD.
Tylko ze ten przemysl sie ograniczy do przykrecania srubek.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:48:29 +0200


On 29 Jun 2006 07:43:57 -0700, arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl wrote:
Miejscem owych popeerelowskich zakladow jest szrot. Tylko tam sie
nadaja.
Jaaaasne. Najlepiej wszystko rozpier***ć (bo "komunistyczne"), a potem
narzekać/dziwić się, że nie ma polskiego przemyslu elektronicznego
(lub jest w postaci szczatkowej, bez takiego zjawiska jak polskie
marki). Normalnie rece opadaja.... Jakos Czesi swojej Skody nie
wypieprzyli na smietnik i dobrze na tym wyszli.

Bo sie im dobry kupiec trafil. Z komunistycznej Skody
to chyba tylko nazwa tam zostala.

A my .. no coz, chcielismy dobrze, ale nie wyszlo..

J.



Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl
Subject: =?iso-8859-2?q?Re:_Firmy_upadaj=B9...?=
Date: 29 Jun 2006 10:55:36 -0700


J. F. wrote:
Bo sie im dobry kupiec trafil.

No i bardzo dobrze! A nam nawet i to sie nie trafilo - jak wygladala
polska prywatyzacja - lepiej nie mowic

Z komunistycznej Skody
to chyba tylko nazwa tam zostala.

A myslisz, ze ja bym chcial, zeby z Unitry technologia z lat '80
zostala :)? Wiadomo, ze trzeba to bylo totalnie
zrestrukturyzowac/zmienic/unowoczesnic itd. Ale nie rozpieprzyc bez
sensu.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Thu, 29 Jun 2006 19:58:05 +0200


arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl napisal(a):

A myslisz, ze ja bym chcial, zeby z Unitry technologia z lat '80
zostala :)? Wiadomo, ze trzeba to bylo totalnie
zrestrukturyzowac/zmienic/unowoczesnic itd. Ale nie rozpieprzyc bez
sensu.

No fajnie, ale jaka byla wlasciwie wartosc tej Unitry, ze nie warto
jej bylo rozwalac?

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Every day I make the world a little bit worse."

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: Marcin E. Hamerla <Xmeh4njusy_at_nospam_Xpoczta.Xonet.Xpl.removeX>
Subject: Re: =?ISO-8859-2?Q?Firmy_upadaj=B9...?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 13:04:39 +0200


aha napisal(a):

A myslisz, ze ja bym chcial, zeby z Unitry technologia z lat '80
zostala :)? Wiadomo, ze trzeba to bylo totalnie
zrestrukturyzowac/zmienic/unowoczesnic itd. Ale nie rozpieprzyc bez
sensu.
No fajnie, ale jaka byla wlasciwie wartosc tej Unitry, ze nie warto
jej bylo rozwalac?

Niestety masz racje ze mala. Warta w w zasadzie tyle co budynki.


Na Służewcu Przeemysłowym w Wa-wie spędziłem ponad 10 lat pracując w
kilku zespołach konstrukcyjnych nad budową wielu urządzeń produkcyjnych
dla Tewy (UNITRA-CEMI).
Twierdzę, że na ówczesne czasy był to najnowoczśniejszy park maszynowy w
Wa-wie.

Tylko, ze ten park maszynowy byl nie niewart, poniewaz byl sprzezony z
baza ludzka o ujemnej wartosci.

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

"Every day I make the world a little bit worse."

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 30 Jun 2006 07:47:08 +0200


On Thu, 29 Jun 2006 19:58:05 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:
arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl napisal(a):
A myslisz, ze ja bym chcial, zeby z Unitry technologia z lat '80
zostala :)? Wiadomo, ze trzeba to bylo totalnie
zrestrukturyzowac/zmienic/unowoczesnic itd. Ale nie rozpieprzyc bez
sensu.

No fajnie, ale jaka byla wlasciwie wartosc tej Unitry, ze nie warto
jej bylo rozwalac?

Niestety masz racje ze mala. Warta w w zasadzie tyle co budynki.

Jeszcze pytanie ktorej - bo Diora czy Eltra to jeszcze przez pewien
czas mialy zbyt na jakies radyjka na eksport, Fonice rynek sie
zalamal.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?UTF-8?B?dXBhZGFqxaEuLi4=?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 08:52:04 +0200


J.F. napisał(a):
On Thu, 29 Jun 2006 19:58:05 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:
arkadiusz.antoniak_at_nospam_wp.pl napisal(a):
A myslisz, ze ja bym chcial, zeby z Unitry technologia z lat '80
zostala :)? Wiadomo, ze trzeba to bylo totalnie
zrestrukturyzowac/zmienic/unowoczesnic itd. Ale nie rozpieprzyc bez
sensu.
No fajnie, ale jaka byla wlasciwie wartosc tej Unitry, ze nie warto
jej bylo rozwalac?

Niestety masz racje ze mala. Warta w w zasadzie tyle co budynki.


Na Służewcu Przeemysłowym w Wa-wie spędziłem ponad 10 lat pracując w
kilku zespołach konstrukcyjnych nad budową wielu urządzeń produkcyjnych
dla Tewy (UNITRA-CEMI).
Twierdzę, że na ówczesne czasy był to najnowoczśniejszy park maszynowy w
Wa-wie.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš...
Date: Fri, 30 Jun 2006 09:43:50 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 08:52:04 +0200, aha wrote:
J.F. napisał(a):
No fajnie, ale jaka byla wlasciwie wartosc tej Unitry, ze nie warto
jej bylo rozwalac?
Niestety masz racje ze mala. Warta w w zasadzie tyle co budynki.

Na Służewcu Przeemysłowym w Wa-wie spędziłem ponad 10 lat pracując w
kilku zespołach konstrukcyjnych nad budową wielu urządzeń produkcyjnych
dla Tewy (UNITRA-CEMI).
Twierdzę, że na ówczesne czasy był to najnowoczśniejszy park maszynowy w
Wa-wie.

No, mowiac szczerze to nie CEMI mialem na mysli.

Ale nas interesuje ile on byl warty jak na warunki swiatowe,
roku 1990. Nie bylo to przypadkiem przestarzale o jedna generacje ?

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: aha <andy_at_nospam_o2.pl>
Subject: Re: Firmy =?ISO-8859-2?Q?upadaj=B1?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 12:58:34 +0200


J.F. napisał(a):
/.../

No, mowiac szczerze to nie CEMI mialem na mysli.

Ale nas interesuje ile on byl warty jak na warunki swiatowe,
roku 1990. Nie bylo to przypadkiem przestarzale o jedna generacje ?

J.


Udzielałem się tam do 85r. toteż nie wiem co działo się poźniej.
Trzeba pamiętać o tym, że wtedy była żelazna kurtyna, mur berliński,
embargo ....
Było też 10 lat zastoju w gospodarce po stanie wojennym.
Polskie radia i telewizory zrobione na elementach krajowych były lepsze
od ruskich (np.: wybuchowych rubinów) i trudno było to nabyć w sklepie.
W tym wypadku ich wartość była spora.
Ja mówię o pierwszych tranzystorach krzemowych, scalakach liniowych i
cyfrowych, procesorach...
Nikt nam tego nie dał za darmo i samo to się nie zrobio.
Był to dla mnie b. ciekawy i emocjonujący czas.

Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: J.F. <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl>
Subject: Re: Firmy upadajš
Date: Fri, 30 Jun 2006 13:56:20 +0200


On Fri, 30 Jun 2006 12:58:34 +0200, aha wrote:
J.F. napisał(a):
Ale nas interesuje ile on byl warty jak na warunki swiatowe,
roku 1990. Nie bylo to przypadkiem przestarzale o jedna generacje ?


Udzielałem się tam do 85r. toteż nie wiem co działo się poźniej.
Trzeba pamiętać o tym, że wtedy była żelazna kurtyna, mur berliński,
embargo ....
Było też 10 lat zastoju w gospodarce po stanie wojennym.
Polskie radia i telewizory zrobione na elementach krajowych były lepsze
od ruskich (np.: wybuchowych rubinów) i trudno było to nabyć w sklepie.
W tym wypadku ich wartość była spora.

Ale nas nie interesuja trudnosci obiektywne i zaslugi kombatanckie,
tylko czy ta gospodarka miala szanse dzialac po 90-tym roku.

I tu obiektywnie trzeba powiedziec ze nawet jesli miala, to niewielkie
przodujacych, padlo z powodu azjatyckiej konkurencji.

Nawet jakby wtedy przetrwaly - prawdopodobnie niewiele pozniej i tak
by padly. Moze i dobrze ze tego dotacjami nie podtrzymywano, choc
twierdze ze tu by warto podsumowac dotacje i z drugiej strony zasilki

Ja mówię o pierwszych tranzystorach krzemowych, scalakach liniowych i
cyfrowych, procesorach...
Nikt nam tego nie dał za darmo i samo to się nie zrobio.

Eee .. a nie bylo to na licencji i kopiowaniu ?

Juz po przewrocie mialem okazje porownac Elwro .. ktore wtedy nie
bardzo wiedzialo co robic, a dyrektorowi m.in. marzyla sie "niewielka
fabryczka polprzewodnikow, nic nadzwyczajnego, podstawowe kosci,
technologia 2-3um powinna wystarczyc". A z tajwanskiej strony
uslyszalem "my juz porzucilismy technologie 1.5um, tylko jakies
stare sprawdzone projekty tak jeszcze wykonujemy. Cala biezaca
produkcja leci w 1um, a testujemy wlasnie 0.8um". Smutno sie zrobilo.

Ale po prawdzie to oni tez byli niezli - koniecznie chcieli sprzedac
soft do projektowania ASIC, tanio, sprawa sie rozbijala o jakis
milion $. Przy przecietnej polskiej pensji wtedy rzedu 20$ :-)
A jakbysmy nawet ten soft kupili to nie mogliby nam kosci dostarczyc
bo COCOM ciagle zabranial.

J.


Poprzedni Następny
Wiadomość
Spis treści
From: =?iso-8859-2?Q?Pawe=B3_Paro=F1?= <pawelpBEZSPAMU_at_nospam_freeland.lublin.pl>
Subject: Re: Firmy =?iso-8859-2?Q?upadaj=9A...?=
Date: Fri, 30 Jun 2006 07:39:51 +0000 (UTC)


Dnia 30.06.2006 J.F <jfox_xnospamx_at_nospam_poczta.onet.pl> napisał/a:
On Thu, 29 Jun 2006 19:58:05 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:

No fajnie, ale jaka byla wlasciwie wartosc tej Unitry, ze nie warto
jej bylo rozwalac?

Niestety masz racje ze mala. Warta w w zasadzie tyle co budynki.

Czyli była to wartość ujemna, bo doszły koszty rozbiórki tych pordzewiałych
i zgniłych blaszanych ruder z wybitymi szybami. Przez jakiś czas po drodze
do pracy mijałem właśnie ten słynny "park technologiczny" na warszawskim
Służewcu, o którym pisze kolega niżej. Syf i bajzel nie do opisania, strach
było tędy przechodzić wieczorem. Ale na szczęście przyjechał wielki walec i
teraz stoi w tym miejscu centrum handlowe "Galeria Mokotów", jest w miarę
równy chodnik, ścieżka rowerowa, jakiś kawałek zadbanej zieleni, no i już
się nie boję tędy chodzić :)

Paweł